Widziałem go między Sandomierzem a Łoniowem wczoraj. Niezły podróżnik a rower i dobytek waży ze 100 kg jak sam mówił, Licznik mu nie działał to mu poprawiłem magnes I ma ciekawe obręcze - stalowe z dodatkowymi pierścieniami dospawanymi/zgrzanymi i klocki hamulcowe własnej roboty. Pozdr
Wiek: 44 Dołączył: 03 Wrz 2010 Posty: 16 Skąd: Z Polski
Wysłany: Nie 05 Wrz, 2010
Mi się zdarzyło kilka razy spotkać starsze osoby.
Raz spotkałem za Żywcem panią na emeryturze, która zamiast sakw miała zwyczajny bagażnik z małym plecakiem, a resztę rzeczy wiozła z przodu w skrzynce na owoce, którą jakoś przywiązywała sznurkiem.
Rower był zwykły, ale dość stary (może z 20 lat) i w fatalnym stanie. Żaliła mi się, że złamała wczoraj ramę, ale na całe szczęście jej pospawali dobrzy ludzie.
Wybierała się wtedy do Włoch.
Może ktoś ją spotkał jeszcze?
Spotkałem Leo w Puszczy Białowieskiej w sobotę rano. Niezwykły facet. W nocy 8 stopni, a On w namiocie. Pogody i hartu ducha mu nie brakuje. Przyczepka własnej konstrukcji robi wrażenie, jego biały zeszyt z wpisami od takich ludzi jak książę Monako czy Lech Wałęsa również budzi podziw.
Z tego co zrozumiałem Leo jechał do Hajnówki, stamtąd miał się kierować na Augustów i Sejny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum