Wiek: 31 Dołączył: 04 Sty 2010 Posty: 113 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 10 Lip, 2010
@ gandziowa,
ja to mialem i wloklo sie za mna 10 lat
az wreszcie w akcie desperacji zrobilem sobie operacje.
Zadne leczenia fizykoterapie ani cwiczenia u przynajmniej 10-u albo i wiecej lekarzy i fizykoterapeutow nic nie pomogly wiec w zeszlym roku z mgla przed oczami powiedzialem -tak dla operacji.
to bylo w listopadzie czyli 8 miesiecy temu.
Po operacji mialem dwa miesiace rehabilitacji i dalej robie cwiczenia ktorych sie tam nauczylem.
Do pelnej sprawnosci mi jednak daleko.
Nie moge biegac ani szybko chodzic,
Po schodach wchodze ale juz ze schodzeniem jest srednio. pelen przysiad czy ukucniecie nie wchodzi w gre na razie.
jak siedze ze zgieta noga np na krzesle powyzej 30min to trudno mi potem wyprostowac (vide Waxmund).
Na rowerze moge przejechac tak do 40-50 km jak mam dobry dzien.
jak na razie od bolu ktory mialem w zwiazku z przerostem faldu blony maziowej czuje sie uwolniony ale mam za to 5 innych.
Jaki bedzie efekt koncowy trzeba jeszcze poczekac.
dodam tylko ze zreperowanie mojego kolana mialo byc krotka pilka.
ps troche wiecej pisalem o tym wczesniej gdzies tu na forum
_________________ "Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia. " Albert Einstein
W weekend przejechałem się a w tym jedno kolano, które bolało przez większość czasu.
Powoli ból ustępuję ale niedługo jadę na dłuższy wypad i czy profilaktycznie smarować się np. Ortholanen?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum