Alutka
Dołączyła: 29 Lip 2010 Posty: 2 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 Witam
Witam.
Mam na imię Alicja i dopiero zaczęłam się interesować wyprawami rowerowymi. W tym roku byłam na swojej pierwszej małej wyprawce wraz z chłopakiem na suwalszczyźnie. Oczywiście się wkręciliśmy ; > i my chcemy jeszcze raz. Forum znalazłam szukając informacji na temat sprzętu w który wypadałoby się zaopatrzyć gdy się wybiera na taka wyprawę. Jako zieloni jechaliśmy trochę na wariata z tandetą kupioną w decathlonie (sakwy za 50 zł z tegoż sklepu nie przeżyły wyprawy). To tyle. Pozdrawiam
Witaj,
Cóż, czasem każdy kupi gniota, a na początku to wręcz nieuniknione.
Na szczęście to było tylko sakwy za 50 zł, a nie rower z supermarketu za kilka razy więcej.
Cześć Alutka,
I doskonale, że się oboje wkręciliście .
Dokąd się wybieracie na następny raz?
Hah, moje pierwsze sakwy też nie chciały być za bardzo żywotne .
_________________ "Zdania są jak tyłki – podzielone"
Alutka
Dołączyła: 29 Lip 2010 Posty: 2 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010
Nie mam pojęcia jeszcze gdzie się wybierzemy bo to zależy niestety od urlopów w pracy a w tym roku już zostały wyczerpane. Chętnie zobaczyłabym Litwe na rowerze. Będąc w pobliżu Augustowa zdecydowałam się na jednodniową wycieczkę na Litwę. Tylko niestety co się tak naprawdę da się zwiedzić w ciągu jednego dnia? Niewiele. Byliśmy 12 dni, zrobiliśmy samodzielnie "błękitną wstęgę suwalszczyzny". zajęło nam to trochę więcej niż powinno, ale po trzech dniach tak nas mięśnie bolały, że postanowiliśmy się zatrzymać na jakiś czas na polu namiotowym i się zregenerować.
Narazie nie myślałam o wypadach 'dalej' bo brak nam doświadczenia no i niestety gotówki.
Witaj na forum Z gniotami tak jest jak pisano powyżej.Ja swoje pierwsze sakwy (100 zł) za karę trzy lata "musiałem" używać. Weekendowe wyjazdy też mogą dużo dać. I możliwości zwiedzania i nabrania doświadczeń. Ja ostatnio weekendowe wyjazdy najczęściej zaczynam już w piątki o godz. 14.00 a kończę w niedzielę wieczorem
Jesteś szczęśliwym człowiekiem, że masz koło siebie ukochaną osobę, z którą możesz dzielić pasję. To jest jedno z moim marzeń ^_^ Znaleźć na tym świecie gdzieś ukochaną babeczkę, która by też podróżowała. Nie ma nic piękniejszego na świecie od dzielenia się emocjami i szczęściem.
Witaj w naszym gronie Alutka. Trzymaj tak dalej. Mawgan masz rację. Jeśli uda się zarazić bliską osobę naszą "chorobą" to jest naprawdę super. Nie ma nic lepszego od wspólnego dzielenia się pasją.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum