Forum :: podrozerowerowe.info :: wyprawy, trasy, sprzęt
Sprzęt, ekwipunek i odzież => Ekwipunek => Higiena => : gkeb w 19 Sie 2016, 12:30
-
Wiem, że czasem bywa to problematyczne (mycie :) ) w mniej sprzyjających okolicznościach przyrody. Dlatego też chcę pokazać pewne rozwiązanie, które powinno się sprawdzić. Z powodu stanów zapalnych skóry i alergicznych zmian do codziennego mycia używam tytułowego płynu micelarnego. Kobiety zapewne wiedzą o co chodzi. Jest to idealne rozwiązanie bo nie potrzeba wody ani mydła. Wszystko mamy w jednej butelce. Zawsze to lżejszy bagaż. Co myślicie?
-
Ja nic. Ale zaciekawił mnie temat. Jak Ci się sprawdza taki patent?
-
Ja mam nieprzyjemne wrażenia po płynie micelarnym już na twarzy, lepię się i muszę zmyć , a ciężko się zmywa :P
-
Ja nie używam takich wynalazków a nawet jakbym użyła to i tak bym to zmyła na koniec wodą i nałożyła krem nawilżający.
-
Jest to idealne rozwiązanie bo nie potrzeba wody ani mydła. Wszystko mamy w jednej butelce. Zawsze to lżejszy bagaż. Co myślicie?
Używam na każdym wyjeździe rowerowym, gdy nocuję pod namiotem. Buteleczka w wersji mini i kilka wacików - waży to malutko, a skóra twarzy jest oczyszczona i odświeżona. Na wszelki wypadek biorę też ze sobą na wyjazdy jednodniowe, kiedy jest upał - płyn micelarny w wersji łagodnej dla oczu jest świetny, gdy do oczu spłynie w upale mieszanka potu, kurzu i kremu przeciwsłonecznego. Szybko załatwia to problem mocno szczypiących i łzawiących oczu w takiej sytuacji.
-
Skoro kilka wacików i mała buteleczka do twarzy, to chcąc tego użyć na całości człowieka trzeba by mieć tego sporą butelkę i kłąb ręczników jednorazowych :)
-
Płyn micelarny służy do mycia twarzy, a nie całego ciała :)
http://polki.pl/moda-i-uroda/pielegnacja-ciala,plyn-micelarny-jak-dziala-i-kto-powinien-go-uzywac,10084258,artykul.html
Na wyjeździe (nawet dwutygodniowym) całej buteleczki nie zużywam.
-
Założyciel wątku pisał o "codziennym myciu" więc jakoś bezwiednie przyjąłem założenie, że on, ten płyn, to taki "całościowy" jest. Ale już się douczyłem. :)
-
Założyciel wątku pisał o "codziennym myciu" więc jakoś bezwiednie przyjąłem założenie, że on, ten płyn, to taki "całościowy" jest. Ale już się douczyłem. :)
Chyba nie tylko Ty :)
-
Szydercy :D
-
Najgorzej jak masz do wyboru: myć się lub spać dwa razy dłużej.
-
Tak szczypie, że pół nocy nie można usnąć?
-
Raczej tak puźno rozstawiasz namiot...
-
Raczej tak puźno rozstawiasz namiot...
Genialne! ;D
-
Używam tego płynu na co dzień, dla mnie jest OK, miałam go też w tym roku na wyjeździe na Hebrydach i sprawdzał się bardzo dobrze. Aktualnie mam płyn Nivea, ale polecam też AA ;)
Do higieny w innych miejscach używam chusteczek nawilżanych do demakijażu lub dla niemowląt ;)