Forum :: podrozerowerowe.info :: wyprawy, trasy, sprzęt
Wyprawy i wycieczki rowerowe => Na sportowo => : Wilk w 2 Lis 2024, 12:48
-
Pojawiają się pierwsze informacje o kolejnej edycji RTP. Start z Polanicy - Zdrój z krótkim segmentem startowym. Natomiast segment pierwszy to już ostra rzeźnia, 110km i aż 2600m w pionie, w tym Stóg Izerski wersją z Czerniawy, która już była na kultowej edycji Weather to Scratch
https://ridewithgps.com/events/338006-race-through-poland-no-7
-
Te 110 km obejrzałem i w sumie nie są takie złe te kilometry, bo są też długie odcinki w miarę łagodne, po grzbiecie. Mniej więcej klasyczna pętla jaką się tam robi podczas wycieczki. Trudny, ale krótki będzie ten odcinek z Czerniawy, pytanie jaka tam nawierzchnia, bo bywały z tym problemy. Kilka lat nie byłem, może coś naprawili?
Sęk w tym, że te 110 km to dopiero początek wyścigu, więc zamiast odpoczynku i ośmiu godzin snu będzie jazda dalej :lol: No i z Polanicy do początku CP1 też jest kawałek, co prawda można go nizinami i niskimi przełęczami pościnać, ale jednak trzeba coś ujechać, to nie jest tak, że się całość z górki pojedzie :icon_twisted:
-
W najblizszej edycji podobno wystartuje Łukasz Klimaszewski
Jestem ciekaw jak mu pójdzie w tej formule.
Ogólnie kto go nie zna. Kosi wszystkie zawody ultra gravel. Ale najdłuższy do tej pory to jakieś 800km.
Napewno kolejny mocarz z naszych ;)
-
RTP jest trochę innym wyścigiem niż wszystkie, bo są edycje, gdzie można wtopić minimum kilka godzin na nieoptymalnym zaplanowaniu trasy. W ostatniej tak właśnie było. No i druga sprawa - w RTP żeby mieć wysoką lokatę, trzeba trochę zaryzykować jazdy terenowej, np. zjazd z Martińskiej Hali w zeszłym roku czy zjazd znad Makowicy na drugą stronę pasma Jaworzyny Krynickiej. Tam łatwo było o snejka lub uszkodzenie opony, ale za cenę solidnego zysku czasowego.
Oczywiście mocna noga to podstawa, ale wcześniej - przed zawodami - używa się głowy nie tylko jako podajnika karmy. No i trzeba trochę szczęścia do tego wszystkiego.
-
RTP jest trochę innym wyścigiem niż wszystkie, bo są edycje, gdzie można wtopić minimum kilka godzin na nieoptymalnym zaplanowaniu trasy. (...)
Oczywiście mocna noga to podstawa, ale wcześniej - przed zawodami - używa się głowy nie tylko jako podajnika karmy. No i trzeba trochę szczęścia do tego wszystkiego.
Dokładnie chyba tak jest z Krystianem, który przeszło 2 lata z rzędu miał okropnego pecha, rozwalając min. koło niedaleko przed metą. Pisał też o złym planowaniu trasy, na ostatnią chwilę, a później było jak było...
Wgl, szykuje się dość długi, ponad 200km, przelot z CP1 do CP2. Aż dziw swoją drogą, że Piko nie wsadził między tymi odcinkami podjazdu pod Jested - jeden z bardziej kultowych podjazdów w Czechach.
-
Wgl, szykuje się dość długi, ponad 200km, przelot z CP1 do CP2. Aż dziw swoją drogą, że Piko nie wsadził między tymi odcinkami podjazdu pod Jested - jeden z bardziej kultowych podjazdów w Czechach.
Dwieście km to wcale nie tak dużo. Dopiero około 500 umożliwia różnice w opcjach trasy i potencjalne zyski z planowania. Wciąż na ten element czekamy :D
-
Po opublikowaniu CP3 wychodzi na to, że będzie to Race Through Czechia
-
Po opublikowaniu CP3 wychodzi na to, że będzie to Race Through Czechia
No, i trochę Niemiec i Austrii pewnie, bo trzeba jakoś wrócić z CP3. Inna sprawa, że trasa kończy się w miejscu objętym ochroną przyrody i niektóre skróty terenem są nielegalne. Trzeba będzie bardzo uważać przy planowaniu. Przez trójstyk nie wolno wrócić do Czech, ale nieco dalej na wschód już tak ;D Pytanie, czy będzie to opłacalne, okaże się po opublikowaniu CP4.
-
Po opublikowaniu CP3 wychodzi na to, że będzie to Race Through Czechia
Elegancko się to wpisuje w ekspansję zaliczgmine.pl na Czechy :D
-
Elegancko się to wpisuje w ekspansję zaliczgmine.pl na Czechy :D
No, możesz ich trochę zgarnąć, bo CP4 na Pradziadzie.
-
No to mamy całość - powrót do Polanicy z parcourem po przyjemnych i równych asfaltach.
-
Wszystkie miejsca na RTP7 już zajęte, szybko to poszło. Coś koło tygodnia chyba te zapisy potrawały i już 120 miejsc poleciało, pomimo że wpisowe sporo skoczyło do Góry (bodajże 1170PLN). Zapowiada się mocno obsadzona impreza.
-
1170zl wpisowe? Dla mnie szok ale nie jestem w temacie. Cóż takiego otrzymujecie w zamian za tę cenę? Co jest w pakiecie?
-
W skrócie obsługa na 4 punktach, starcie i mecie, też możliwość noclegu na glebie na mecie oraz posiłek, też obsługa medialna, 4 fotografów itd. Owa obsługa na punktach generuje duże koszty, bo trzeba je obsadzić wolontariuszami, dowieźć ich, załatwić wyżywienie i zakwaterowanie, zapłacić za wynajęcie jakiś miesjcówek itd. No i też zwyczajnie organizator na tym zarabia - bo i czemu nie miałby zarabiać, skoro w organizację imprezy wkłada masę czasu i pracy, samo zaplanowanie i objechanie segmentów to jest ileś dni, a Paweł z reguły objeżdża to i na jesieni i na wiosnę, krótko przed startem wyścigu.
-
Do tego, o czym pisał Michał dołożyłbym jeszcze monitoring FMC, który tani nie jest, ale oferuje w zamian bardzo rozbudowaną funkcjonalność, włącznie z analizami czasu jazdy, postojów, pogody etc. W ubieglorocznej edycji - prócz czwórki fotografów - była też ekipa filmowa. Spodziewam się, że będzie i teraz. Niewymierną, ale bardzo znaczącą częścią wpisowego są też same segmenty obowiązkowe - w każdej edycji inne, ale zawsze świetnie przemyślane i zaplanowowane.
-
Do tego, o czym pisał Michał dołożyłbym jeszcze monitoring FMC, który tani nie jest,
Dokładnie, o tym zapomniałem, a to kluczowa sprawa. Ten monitoring FMC jest świetny, obecnie na rynku wyraźnie numer 1
-
Poza bieżącymi kosztami dodałbym poprzednie 6 edycji organizowanych "po kosztach" (czyli np. bez uwzględnienia czasu spędzonego na tworzeniu każdej trasy). Szybkość z jaką rozeszły się miejsca najlepiej świadczy o prestiżu jaki wyrobiła sobie impreza. Wszystko co dobre musi kosztować. Może trochę szkoda, że nie każdego chętnego będzie na nią stać.
-
Dodam jeszcze że zwykłe jednodniówki czy łykendówki kosztują rutynowo ładnych parę stówek. A tu mamy jednak imprezę dużo większą i poważniejszą. Więc cena zdecydowanie nie jest wygórowana.
BTW razi mnie dowolność fotek przy opisach CP. Jak się chce pokazać na zachętę fajne miejsca z parcours to można rzucić minigalerie. Ale pisać jak wół Hala Izerska na środku Jizerki czy podpisywać Pradziadem Dlohe Strane - można by pomyśleć że autora tam w ogóle nie było ;)
-
BTW razi mnie dowolność fotek przy opisach CP. Jak się chce pokazać na zachętę fajne miejsca z parcours to można rzucić minigalerie. Ale pisać jak wół Hala Izerska na środku Jizerki czy podpisywać Pradziadem Dlohe Strane - można by pomyśleć że autora tam w ogóle nie było ;)
Przecież zdjęcia ilustrują niekoniecznie sam punkt kontrolny, ale cały parkur. W obu podanych przez Ciebie przykładach segment prowadzi przez pokazane na fotografiach miejsca (zbiornik Dlouhe Strane wręcz okrąża).
-
Hej, planuję rezerwację 4-osobowego pokoju w OSiR Polanica przed wyścigiem. Cena 300 zł za 4 osoby (pościel wliczona w cenę - wychodzi 75 złza łebka). Czy byliby na forum chętni współlokatorzy do pokoju?
-
Jestem chętny
-
Jestem chętny
Świetnie Michał! To jeszcze szukamy dwóch osób.
-
Zostało jeszcze jedno miejsce.
-
Zgłaszam się
Wysłane z mojego SM-A705FN przy użyciu Tapatalka
-
Mamy więc komplet. Rezerwuję