Forum :: podrozerowerowe.info :: wyprawy, trasy, sprzęt
Społeczność forum => Ciekawostki oraz Dyskusje Rowerowe => : vooy.maciej w 13 Sie 2012, 12:23
-
Wpadłem na pewien pomysł bo dawno żadnej akcji nie było.
Najbardziej wkurza mnie na rowerze, jak ktoś próbuje mnie zepchnąć z drogi autem, lub po wyprzedzeniu natychmiast zajeżdża drogę(a w mieście po takim zajechaniu często auto zwalnia). takie sytuacje powodują wypadki i znaczne obniżenie poczucia bezpieczeństwa wśród wszystkich rowerzystów, szczególnie niedzielnych
Zainspirowany (idiotyczną hasłem :D) akcją motocyklistów "Motocykle są wszędzie" czy akcją "starczy miejsca dla wszystkich" pomyślałem, czy by nie zrobić naklejek na auta/rowery uświadamiających innych uczestników ruchu o zachowaniu wymaganego przepisami odstępu przy wyprzedzaniu rowerzysty.
Co myślicie?
Pasowałoby wymyślić hasło połączyć go z grafiką/grafikami, wydrukować i poprzyklejać, porozdawać w pracy szkole, ew. poinformować organizacje rowerowe, które mają często wtyki w gazetach lokalnych.
Mądrze czy głupio?
Proponowane przeze mnie hasła(które mi się niezbyt podobają) "Zachowaj odstęp" (tylko nie taka grafika (http://www.forum.cmhq.pl/galery/20080509_133258zachowaj-odstep.gif) :D) lub na auto: Omijam szeroko, omijam zgodnie z przepisami i grafika ilustrująca o co kaman
???
-
Podoba mi się!
No bo jak nie my (znaczy się rowerzyści), to kto to zrobi, kiedy prawie nikt nie rozumie że problem leży po stronie kierowców?
Pani europosłanka, rozdająca kaski dzieciom, odpisała mi że "Jeśli chodzi o edukowanie kierowców – to jest zadanie dla instruktorów szkół jazdy, nie dla posłów do Parlamentu Europejskiego"
Rozdawanie kasków dzieciom jest zadaniem właściwym, edukowanie kierowców już nie.
Ręce i wszystko inne mi opadło do samej ziemi :(
-
Popieram :D
Takie coś bym na sakwy sobie nakleił:
(http://img823.imageshack.us/img823/1310/r1bp.jpg)
-
To bardziej na samochody trzeba niż na sakwy moim zdaniem.
Oczywiście na sakwach nie zaszkodzi, ale to przez kierowców do kierowców trzeba trafić.
-
To jeszcze tylko rowerka brakuje :)
Skoro na samochód to powinno być: "Zachowuję odległość 1 m i rowerek"
Hasło "Gazeta jest do czytania a nie do wyprzedzania" ;)
-
Hasło "Gazeta jest do czytania a nie do wyprzedzania" ;)
obawiam się, że mało kto to zrozumie. przekaz powinien być prosty i oczywisty dla zwykłego użytkownika samochodu.
-
to powinno być: "Zachowuję odległość 1 m i rowerek"
Hasło "Gazeta jest do czytania a nie do wyprzedzania" ;)
passe teraz w większości gazet jest więcej obrazków niż tekstów.
a może:
"nie wyprzedzaj na gazetę" i rysunek: auto, gazeta rower, pod spodem "zachowaj 1m!"
tak jak pisze Borafu, szedłbym tu w stronę naklejek na auta: korki iitd powodują, ze są one lepiej czytelne niż na mijanym na gazetę rowerze ;)
-
Implikuje jedynie do burzy mózgów :D
Bez hasła post się nie liczy ;)
Niestety nie mam samochodu ;(
-
Ja Ci dam nie liczy się! :icon_twisted:
Naklejka ma dwie korzyści - po pierwsze jest zdecydowanie lepiej dostrzegalna na aucie niż na rowerze, z powodu większej i bardziej płaskiej powierzchni oraz (co ważniejsze) z powodu podobnych prędkości samochodów.
Po drugie zaś, moim zdaniem, przekaz od kierowcy łatwiej dotrze niż od rowerzysty.
-
"Rowerzysta też człowiek - zachowaj odległosć"
-
no i coś takiego i dobry napis wszystko wyjaśnia
-
Popieram pomysł.
Co do hasła to może proste " Zachowaj odległość przy wyprzedzaniu". Chyba każdy zrozumie :)
Teksty z dedykacją na samochody:
"Rowerzyści są wśród nas - Zachowaj odstęp"
"Też jestem rowerzystą - Zachowuję odstęp"
Tekst połączony z innym problemem rowerowym:
"Zachowaj odstęp i nie zajeżdżaj. Rower też ma drogę hamowania."
-
We Francji są nawet w tym celu specjalne znaki drogowe:
(https://lh4.googleusercontent.com/-R3I9c06HKUw/TqHMNO0uFLI/AAAAAAAAMCw/ciRHKGlSQLA/s912/DSC_0373.jpg)
Niby oni w UE i my w UE ... :(
Tylko tej grafiki to bym do naszych warunków nie używał, bo wyjdzie że należy zachowywać 1m od samochodu do osi roweru.
-
Jak od osi do osi to wyjdzie 1 metr od kierownicy do lusterka ;)
Sądzę, że to tylko okazyjne znaki w jakiś niebezpiecznych miejscach. U nas niestety niebezpiecznie jest wszędzie a po ostatnich doświadczeniach to najgorzej na prostych długich odcinkach :|
"Nie mam stref zgniotu, wyprzedzaj z głową." i rowerek ;)
-
"Nie mam stref zgniotu, wyprzedzaj z głową." i rowerek
Jak to nie masz stref zgniotu? Cały rowerzysta to jedna wielka strefa zgniotu ;)
-
może proste " Zachowaj odległość przy wyprzedzaniu". Chyba każdy zrozumie :)
Ewentualnie może być rysunek prosiaka za kierownicą wyprzedzającego rowerzystę i informacja "Nie bądź świnia - zachowaj odstęp".
Nie wiem, czy wskazywanie konkretnie metra jako wzorca odstępu to dobry pomysł, bo tak, jak u nas jeździ się ograniczenie +/-10km/h, tak samo będzie to metr +/- pół metra. ;) Co to kogo obchodzi, że KD stanowi, że ma być metr?
-
1. Generalnie pomysł super :D
2. Hasło może takie : "Wyprzedzaj szerokim łukiem" i na rysunku czarny rowerek i taka czerwona strzałka w kształcie łuku jak wyprzedza rower
3. Rysunek ze świnią raczej nie, bo to jest przekaz negatywny i nie chwyci wśród kierowców, nie będą chcieli naklejek.
4. Strefy zgniotu są - mam lewą łopatkę wklęsłą i prawą wypukłą. :icon_confused:
5. Może postarajmy się, żebyśmy nie skończyli na bla bla bla. To trzeba wprowadzić w życie :icon_idea:
6. Naklejki, uświadamianie w szkółkach nauki jazdy, artykuły w czasopismach motoryzacyjnych - jest co robić.
-
A może "Wyprzedzam szeroko" i grafika do tego?
Co do wyprzedzania na gazetę - kiedyś gość przetarł mi dłoń i rozciął pasek od nosków wyprzedzając ;D
-
"Wyprzedzam szeroko" - to jest zwięzłe i chyba niesie cały konieczny przekaz.
-
Tak, to bardzo dobry tekst - przy tego typu znaczkach hasło musi być jak najkrótsze, a do tego proste i zrozumiałe. Do tego grafika ze znaku, który wkleił Wilk byłaby super.
Naklejki na sakwy (odblaskowe) bardzo chętnie bym zakupiła, plus wydrukowałabym trochę ulotek. Czasem jest możliwość wyjąć świstek i dać kierowcy - może jeden na 100 by się następnym razem zastanowił.
-
Jak dla mnie naklejki na sakwy to najlepszy pomysł.
Coś w tym stylu + można dodać strzałkę z odległością.
(http://sklep.auto-bajer.pl/photo/product_info/b/3/8/1_b38c3b3f8783.jpg)
Ew. można by robić kwadratowe, co by można było nakleić na bagażniku w miejscu przeznaczonym na lampkę :)
-
To hasło bez obrazka jest mylące. Większość kierowców zrozumie, że chodzi mają nie podjeżdżać zbyt blisko z tyłu.
No i nalepka powinna być przede wszystkim na samochód.
-
To hasło bez obrazka jest mylące.
Dlatego pisałem o strzałce (tak jak np. na autobusach miejskich z tyłu)
-
Proponuję coś jak w załączniku
Yoshko: Zjadlem ;-)
-
Mi się podoba. Nawet jeśli to jest 1.5m od osi roweru do koła - gdyby wszyscy tak wyprzedzali... ::)
eh, rozmarzyłem się :)
-
Mam prośbę do moderatorów - można przenieść wątek do jakiegoś działu dostępnego dla niezalogowanych (np. "Dyskusje rowerowe")? Chciałem link do tematu podesłać znajomemu z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej, ale ten dział jest w ogóle niewidoczny dla osób spoza forum.
-
Pomysł super.
Ja kiedyś miałem naklejkę typu "znak drogowy": strzałka odgięta w lewo, w zagięciu 1m. Pod spodem "naczepa zachodzi". 100% czytelne (no chyba, że "większy ma rację").
Napis pod spodem wypadałoby zmienić i zamiast ostrzegawczego zrobić prostokątny informacyjny i byłoby cacy.
-
o widzę ze złapało, poproszę Magdę o jakieś propozycję graficzne i za tydzień dwa tu wrzucę, teraz nie ma szans, ok?
-
Może coś takiego...w polskiej wersji oczywiście
(http://www.internetigloo.com/mobike/images/signs/3-feet.thumbnail.jpg)
źródło: http://cyclemoco.com/2012/06/illinois-memorial-markers-dooring-data-and-three-foot-law/ (http://cyclemoco.com/2012/06/illinois-memorial-markers-dooring-data-and-three-foot-law/)
-
Kiedyś można było spotkać się z takimi sterczącymi odblaskami w kształcie chorągiewki. Sterczało to 30cm z lewej strony składaka... niestety zniknęły one zupełnie i nawet google nie potrafi znaleźć.
Ale patent wydaje się być słuszny.. Coś odblaskowego, np chorągiewka z extrawheela, do tego jakaś lekka dioda. Należy to zamocować poziomo z lewej strony wehikułu. Sami regulujemy długość. Zdeterminowani mogą na końcu zamocować gwóźdź.
-
O tym geozdziu tez kiedys juz myslalam:)
-
no tak, ale teraz chyba rozpatrujemy edukację a nie terroryzm:D
-
tak, zobaczymy tylko czy edukacja odniesie skutek;)
-
to jest tylko z pozoru dobre rozwiązanie, w praktyce bowiem każdy kij ma dwa końce.
samochody będą mijały nas z takim odstępem by ominąć gwóźdź, za to my nie raz przywalimy nim o jakiś słupek [pół biedy] lub zadrapiemy komuś lakier w aucie przeciskając się w korku, na światłach etc. a bez gwoździa i tak po prostu ograniczymy sobie możliwości gdzie możemy wjechać, bo rower będzie szerszy.
dla mnie gra nie warta świeczki.
-
Edukacja przez niszczenie samochodu? Stosowana na ludziach, dla których samochód jest wraz z telewizorem i komputerem najważniejszym sprzętem jaki posiada, może odnieść tylko odwrotny skutek. ;)
Podobnie jak z karnymi nalepkami - jeśli uda się to odkleić, to pół biedy, ktoś został ukarany, być może narobiono mu wstydu, gorsza, że można dostać też takie, które można usunąć tylko kosztem zniszczenia szyby.
-
no te gwozdzie to oczywiscie ze bez sensu, potem wjedziesz na sciezke rowerową i pohaczysz komuś rajstopy ;D albo co gorsza kogos poranisz...
oki zrobiłam takie coś. mozna zmieniać. jakieś sugestie?
(https://lh6.googleusercontent.com/-cQYS3umF38o/UDTHrA8hI1I/AAAAAAAAA1A/-AtWKKzO3LM/s600/wymijaj.jpg)
-
Zmieniłabym "wymijanie" na "wyprzedzanie" :) Wymijanie jest w kodeksie drogowym zdefiniowane jako przemieszczanie się obok użytkownika ruchu poruszającego się w przeciwnym kierunku - a to rzadko kiedy jest niebezpieczne dla rowerzystów.
-
jasne, to taki wstępny projekt, wiec mozna zmienić oczywiscie na wyprzedzanie, kolor, zwiekszyć odległośc samochodu od rowerzysty itp. poczekam jeszcze na jakies uwagi i wtedy zmienię.
-
Światło w samochodzie bym zmienił na prostokątne bo kółko kojarzy mi się z przodem pojazdu. :)
-
Ja bym zamienił "szeroko" na "bezpiecznie".
-
Martwej rysunek jest w 100% poprawny. A jak omijaj, to prostokątne światła z tyłu i.. najlepsze słówko OMIJAM :)
-
Wyprzedzaj bezpiecznie?
omijaj bezpiecznie?
wersja rastafaraj: Bracie, wyprzedzaj bezpiecznie, joł (naklejka w trzech kolorach;) - żart oczywiście
-
Drogi Pająku nie może być omijam bo to manewr dotyczący dojazdów stojących.
-
czekam na sugestie do 15.30, potem robie przerobioną wersję wrzucam i idę na piwo:D
Kolejne poprawki będą wzięte pod uwage jutro:)
-
Super pomysł! Oczywiście mam na myśli naklejki, bo gwoździ nawet nie chce mi się komentować.
Co do projektu Wiewiórki, to jest bardzo OK, ale trzymałbym się jednak 1m, tak jak jest w KD. Nie wiadomo skąd wzięte (żeby nie napisać skąd ;) ) 1,5m w pewnym sensie dewaluuje projekt, jako niepoparty odpowiednim paragrafem KD.
-
Też uważam, że lepiej byłoby wpisać 1m, zgodnie z PRD.
Wiem, że 1,5m lepsze od 1m, ale jestem realistą - wolę poprawić co jest, niż dążyć od razu do ideału.
No i oczywiście "Wyprzedzaj", nie "wymijaj" czy "omijaj"
I podniósłbym tę strzałkę (jak na amerykańskim żółtku), żeby było od razu widać że metr nie ma być między kołem auta a kołem roweru, tylko między blachą a rowerzystą/kierownicą roweru
-
oczywiście - przyznam się że nie sprawdziłam w przepisach - po prostu bezmyślnie wklepałam cyferkę z fotki podlinkowaj przez Wilka. zmienię.
co do strzałki, słusznie, słusznie no i zmienię na wyprzedzaj.:)
i może światła na takie jak są z tyłu, faktycznie. chociaż to sa ikonki wiec nie wiem czy jest sens, ale akurat tu zmieniać w te czy w tamtę to chwilka.
-
co do strzałki, słusznie, słusznie no i zmienię na wyprzedzaj.
Taka naklejka będzie super :)
Śledząc wątek przyszła mi do głowy naklejka z hasłem: "Omijaj szerokim łukiem" Troszkę kontrowersyjna ale może właśnie bardziej zwracająca uwagę i zapadająca w pamięć 8)
-
Jestem za "wyprzedzaj szeroko min. 1m", powinno to być w jaskrawym, ostrzegawczym kolorze (żółty lub pomarańczowy).
-
Kolorystyka powinna być niebieska czyli nakazująca a nie ostrzegawcza
-
Myślę, że ta naklejka nie ma być znakiem drogowym "nakazu" ale powinna ostrzegać przed niebezpieczeństwem i bardzo wyraźnie rzucać się w oczy, a jaskrawo żółte kolory tak działają, "odruchowo" zwiększa się czujność.
-
To patrząc na taką naklejkę na samochodzie to przed czym Ciebie ostrzega? :)
-
ekhm. a to nie my sobie mamy przyklejać na sakwę..???? Chyba czegoś nie skumałam:)
Kolory to chyba sprawa dośc drugorzędna, można podjąc decyzję przed samym drukowaniem, zmieniać kolor to ja mogę jednym klikiem.
(ja się tym nie zamierzam zajmować - to znaczy produkcją i dystrybucją, natomiast plik przygotować i nanosić poprawki mogę)
Edycja: zajrzałam już w pierwszy voojowy post, oki, nie doczytałam. Naklejki albo na to albo na to:)
-
Po prostu ją zauważę, taka jest intencja kolorystyki znaków ostrzegawczych, ta naklejka nie ostrzega mnie przed niczym ale będzie dostrzeżona vide (http://www.auto-motor-i-sport.pl/m/106/motocykle_sa_wszedzie-e8acaa2b3c43294ed783c9bcf7848e0e.jpg)
-
W kolorach są zaszyte emocje.
Dotychczas graficzne przedstawienie rowerzysty najczęściej pojawiało się na żółtym tle w znaku "uwaga rowerzyści", równając ich z dzikami i innymi stworzeniami, które są niemile widziane na drodze.
Niebieski nobilituje bardziej, bo akceptuje rowerzystę jako normalnego, a niebezpiecznego użytkownika drogi.
A jeżeli już zmieniać kolor, to na zielony. Zielonemu jest najbliżej do słowa "proszę", a spokojne komunikaty mogą działać lepiej niż ostrzeżenia i nakazy.
-
Mnie się podoba pierwszy projekt yoshka, jest niedopracowany, ale bardzo czytelny. Jeśli to ma być akcja społeczna, to nie ma się co bawić w pastele tylko zrobić coś co naprawdę przyciągnie na dwie sekundy wzrok. Schematyczne, prosty przekaz, krótki i... koniecznie również po angielsku! (chodzi mi o zaprojektowanie dwóch wersji językowych nalepki) Obrazek, podlinkowany przez Wilka jest fajny z tą jedną uwagą, że żywcem zdjęty z francuskiej drogi. Może dałoby się wymyślić coś naszego? Albo przynajmniej dość mocno zmodyfikować?
-
Był wzorowany na oznaczeniu szlaku rowerowego :)
-
Tym bardziej mnie przekonuje. Do tego grubo rysowany chłopek na rowerze i do boju 8)
-
(https://lh4.googleusercontent.com/-WyrFubFx9WI/UDTnYbf-FEI/AAAAAAAAA1Q/2IQBTyhjwFc/s600/WYPRZEDZAJ.jpg)
-
Dobrze jest, nie trzeba psuć!
-
Według mnie nie powinno być tu zbytniej oryginalności - oczywiście zakładam, że to oznaczenie mogłoby się stać dość powszechne - i to dobrze, że znak jest podobny do znaku francuskiego.
To ma być taka graficzna łacina rozpoznawalna w mgnieniu oka przez wszystkich, bo naśladująca grafikę powszechnie znaną ze znaków drogowych i sącząca podświadomie do głów kierowców, że to nie żadna słomiana akcja, a prawo w wersji rysunkowej.
I w tym sensie ten niebieski znak jest ok - napis jest tylko uzupełnieniem i bez niego każdy zrozumie, o co chodzi.
Natomiast odwoływanie się do symboliki szlaku rowerowego jest na tyle nieczytelne, że trzeba to podpisywać, a infografika, która wymaga koniecznie podpisu, mija się z celem. Ja np. do dziś nie wiem o co chodzi z tym napisem "motocykliści są wszędzie". Napis kojarzę, ale nie wiem czy jest to akcja pozytywna czy negatywna.
-
Jeśli naklejka ma być na samochody prowadzone przez rowerzystów, to napisałbym "wyprzedzam". Moim zdaniem lepiej to brzmi.
-
może być w dwóch wersjach:)
-
Ja dodałbym "minimum" przy tym metrze. Zgodność z PRD jest zachowana, a w podświadomości zakoduje się, że można szerzej.
Ja np. do dziś nie wiem o co chodzi z tym napisem "motocykliści są wszędzie". Napis kojarzę, ale nie wiem czy jest to akcja pozytywna czy negatywna.
Dlatego do mnie bardziej przemawia ta naklejka (http://www.vespaclub.org.pl/joo/images/rozne/wszyscy-sie-zmiescimy.jpg) - jest spokojna i sugeruje grzeczność a nie obowiązki ze strony kierowcy.
-
moze być na niebiesko czy żółto, z min albo bez min...
(https://lh5.googleusercontent.com/-IQ4jZbwy98U/UDT1fXeza6I/AAAAAAAAA1g/1_IElRAyGWE/s700/WYPRZEDZAJ.jpg)
-
Na niebiesko "Wyprzedzam"
Na żółto "Wyprzedzaj"
-
niebiesko, żółto i żartobliwa wersja grzecznościowa
(https://lh6.googleusercontent.com/-6O_uXhQ4GEQ/UDT4wm2zCzI/AAAAAAAAA1w/0et3bp8kFaE/s1700/WYPRZEDZAJ.jpg)
-
grzecznościowa jest super
-
:) dokladnie, ale wydaje mi sei ze z tym min. jakos malo czytelnie , bez min i grzecznosciowa i bedzie super;)
-
bo to "min" jest małe. mogę powiększyć;) przesunać trochę samochój w lewo i zyskać ciupke miejsca. mogę tez wywalić "min" w ogóle:) ale to jutro bo ide na piwo:)
edit: w sumie na tej grzecznosciowej to samochód jest trochę własnie przesunięty w lewo, to bardziej w sumie bym nie przesuwała.
-
Grzecznościowa najfajniejsza.
Trochę powiększyć "min" i jest jak dla mnie idealnie :)
-
nie lepiej ptaszek zamiast min? :)
> 1m
-
ja bym zostawił tylko 1m
wiadomo, że chodzi o odległość minimalną
-
Jestem za usunięciem 'min'. I niech chłopek dziękuje kaskiem :)
-
Cylinder jest kulturalniejszy :D
PS: ...i ubierzmy cyklistę w kamizelkę odblaskową. ;)
-
Ja Ci dam kamizelkę! :icon_twisted:
-
Grzecznościowa z "wyprzedzam" na niebieskim tle (katamaran) i "wyprzedzaj" na żółtym (rower), z szeroką ramką. "Min" olać, samo przez się rozumie.
Czyżby czas na ankietę? :)
-
Jak pojawią się ostateczne projekty :)
-
Jak pojawią się ostateczne projekty :)
chyba pójdą ilości hurtowe, niech każdy zainwestuje w swoje i innych bezpieczeństwo kupi sporo i obdaruje znajomych rowerzystów i samochodziarzy
-
chyba pójdą ilości hurtowe, niech każdy zainwestuje w swoje i innych bezpieczeństwo kupi sporo i obdaruje znajomych rowerzystów i samochodziarzy
Pomysł fajny, tylko już widzę minę koleżanki z pracy jak jej wręczam taką naklejkę po tym jak dyskutowała ze mną, że rowerzyści nie powinni jeździć po jezdni, bo blokują ruch. ;D
-
a może na dole brakuje maleńkiego podrozerowerowe.info ?
a na to pewnie nie będzie zgody adminów, dzięki czemu naklejka z tym napisem będzie mieć duszę i będzie podróbką :D
PS Wg mnie żółta lepsza, żółtych aut jest mało, a niebieski się zleje z wieloma autami.
I zastanowiłbym się czy robić kilka wersji- jeśli akcja ma być rozpoznawalna to powinna być jedna wersja kolorystyczna
ew. 2,3 wersje rozmiarowe- jeden ma TIRA, drugi TICO, trzeci naklei na słupa a czwarty na rower
-
Jakiej wielkości byłaby taka naklejka? Może lepiej byłoby wyrzucić cały tekst (wyprzedzaj/wyprzedzam bezpiecznie), a zamiast tego skupić się na obrazku i tym jednym metrze. Przekaz dalej byłby bardzo zrozumiały (także dla obcokrajowców i analfabetów :)), a przy tym czytelny ze znacznie większej odległości.
Martwa, wersja grzecznościowa jest super :)
-
@vooy, Chyba nie zależy nam na wyłączności ale jak najszerszym rozpropagowaniu. Nie mowie tu o zgodzie czy niezgodzie adminów ale czy jest to potrzebne?
-
jeśli nazywasz podpis wyłącznością to wyłączność nie kłóci się z szerokim rozpropagowaniem.
Ale nie jest to konieczne, może bez tego ludzie chętniej będą to rozdawać
rozmiar 10x10 12x12 wersje samochodowe chyba wystarczy?
mniejsze raczej za małe
wersje rowerowe, słupowe to sprawa wtórna- akcja nie ma być dla rowerzystów tylko kierowców
-
Ja bym prosił o naklejki bez adresu forum (tzn. ja bym takie brał a nie wymagał by takie wszystkie były) :D
-
może jeden tekst w bezokoliczniku - bezpieczne wyprzedzanie (?)
-
Uważam że naklejka na żółtym tle jest idealna, bo bardziej kontrastowa a przez to najlepiej widoczna. Zbyt wiele słów zaśmieca tło a przez to czytelność. Mam opaskę odblaskową niebieską i jest gorzej widoczna od żółtej.
-
Naklejka nie będzie odblaskowa, bo wtedy nic na niej i tak nie widać podczas "odblaskowania". Intencje kolorystyki były przekazane wcześniej :)
-
zgadza się ,ale niebieska jest mniej czytelna bez względu czy jest odblaskowa czy nie, do tego w ruchu . Na mojej opasce jest biały napis Poznań wysokość liter 2 cm w praktyce niewidoczne.
-
Kolor żółty, wariant grzecznościowy odblaskowy bez adresu forum oraz napisu "min." - tak ja to widzę
-
nie lepiej ptaszek zamiast min? :)
> 1m
Nie każdy zrozumie, chociaż byłoby zwięźle. ;)
wiadomo, że chodzi o odległość minimalną
Ja to wiem, Ty to wiesz, wszyscy z forum wiedzą. Polskiemu kierowcy trzeba napisać. :(
-
tia i jeszcze napis z jaką prędkością wyprzedzać wtedy na pewno wszystko odczyta.
-
wiadomo, że chodzi o odległość minimalną
Ja to wiem, Ty to wiesz, wszyscy z forum wiedzą. Polskiemu kierowcy trzeba napisać. :(
Jak polski kierowca taki głupi jak piszesz, to nie ma sensu mu dawać zagadek skrótowych, bo nie będzie wiedział czy to minimum, minuta, czy np minotaur. Rozwiązywanie rebusów raczej nie wpływa dobrze na skupienie na prowadzeniu pojazdu. ;D
A tak na serio, to przekaz ma być jak najbardziej zwięzły, więc moim zdaniem, absolutnie zbyteczne są wszelakiego typu ubarwienia, nawet takie jak "min.", czy ">".
-
przepraszam, ale adres forum zamieszczę dopiero na wyraźne zyczenie któregoś z adminów że ma być, dość nadarłam kotów z administracją o jakieś smutne pierdoły, a ich stosunek do mnie i mój do nich jest chyba jasno i ściśle dość określony, niepotrzebne mi jakieś kolejne niesnaski o to czy coś zamieszczam, czy nie zamieszczam:)
czy wersja nie-grzecznościowa też ma być?
(https://lh4.googleusercontent.com/-j61Ar9HtblI/UDVaruvIaqI/AAAAAAAAA2A/Ax51P9kxSh4/s700/wyprzedzaj_2.jpg)
-
Aniu wg mnie ostatnie propozycje doskonale ;D
-
Ostatnia, jaskrawa wersja jest najlepsza!
-
mam nadzieję,że piszesz o żółto czarnej
-
Te dwie ostatnie są moim zdaniem rewelacyjne, zwłaszcza żółta, bo bardziej przyciąga uwagę. Są bardzo czytelne, a ich poziomy kształt optycznie wydłuża ten 1 metr :) A przy tym są tak ładne i zabawne, że pewnie będą się rozchodzić jak ciepłe bułeczki!
-
Są bardzo czytelne, a ich poziomy kształt optycznie wydłuża ten 1 metr :) A
O to własnie chodziło. :)
-
Wczoraj jeżdżąc przemyślałem sobie trochę sprawę, ułożyłem sobie w głowie nawet treść posta, a potem przychodzę, widzę te "nowe" projekty i widzę, że już pozamiatane.
Bardzo mi się podoba, szczególnie te dwie ostatnie, poziome. :)
Jak polski kierowca taki głupi jak piszesz, to nie ma sensu mu dawać zagadek skrótowych, bo nie będzie wiedział czy to minimum, minuta, czy np minotaur. Rozwiązywanie rebusów raczej nie wpływa dobrze na skupienie na prowadzeniu pojazdu. ;D
:D
-
widzę te "nowe" projekty i widzę, że już pozamiatane.
ależ skąd, mogę jeszcze coś dorobić/pozmieniać - a te zostawić tak czy owak skoro się póki co, najbardziej podobają.
kapelusik jest dzięki Tobie Hipku bo zamieściłeś ten link do "wszyscy się zmieścimy". można powiedzieć że wersja grzecznościowa powstała dzięki Tobie.
-
a ich stosunek do mnie...
Och :>
Naklejka piękna, może tylko 'wyprzedzam' jest mniejsze
niż mogłoby być?
I skoro 'wyprzedzam...' kapitalikami, to może i 'm' również?
Szy.
-
I skoro 'wyprzedzam...' kapitalikami, to może i 'm' również?
chyba się nie stosuje w ten sposób, nie jestem pewna. Chyba nie wyglądałoby najlepiej.
Wrzucę za jakieś dwie godziny wersje poziome z napisami i bez napisów.
Coś jeszcze byście chcieli zmienić/spróbować?
-
zastanawiam się tylko, czy z tym kapeluszem to jeszcze widać, że to rowerzysta ? może sama wyciągnięta ręka by wystarczyła
?
Moim zdaniem naklejki powinny mieć hasło, mimo że może to wyglądać nieco przeładowanie
taka naklejka bez napisu jest bez nazwy, nie można jej odnieść do żadnej akcji itp
-
uchylenie kapelusza działa tak symbolicznie, grzecznościowo, jak pozdrowienie, czy podziękowanie - wydaje mi się zatem że nie funkcjonuje to tu jako znak rozpoznawczy jakiejś tam grupy, tylko bardziej jak znak rozpoznawczy pewnego typu zachowania.
Mogę zrobuic oczywiście wersję bez kapelusza, tylko nie wiem czy właśnie wtedy bedzie czytelne - może bedzie wygladało jakby rowerzysta wygrażał.:)
spróbujemy, tak jak pisałam, zrobię poziome z napisami, bez napisów i skoro vooj wyraża taką potrzebe to również wersję bez kapelusza. Chociaż moim zdaniem ten kapelusz sprawia że można się przynajmniej usmiechnąć.:)
taka naklejka bez napisu jest bez nazwy, nie można jej odnieść do żadnej akcji itp
to racja, ale mozna spróbować npteż hasło napisać małe, na dole. Naklejka wtedy jest podpisana, ale niekoniecznie hasło wtedy "przeszkadza". Kto się zainteresuje grafiką, przeczyta podpis.
-
Myślę że vooy.maciej ma rację, że jeśli ma być akcja to hasło powinno być, do zidentyfikowania akcji w mowie czy piśmie, choć myślę też że wariantowe hasło ("wyprzedzam"/"wyprzedzaj") nie burzy tej idei.
A naklejki coraz fajniejsze :D
-
Moim zdaniem z cylindrem jest znacznie lepiej. Natomiast napis "Wyprzedzaj bezpiecznie" być powinien ze względu jak mówił vooy maciej, ale wtedy raczej musi być format kwadratowy. Chyba, że wiewiórka jeszcze coś lepszego wymyśli, bo na razie idzie jej dobrze :D
-
skoczę do lidla (dzisiaj rowerowo w lidlu) wrócę i wrzucę projekty uwzględniające wasze sugestie.:)
-
Naklejki mają być przede wszystkim czytelne dla kierowców i przyciągać ich uwagę. Ani długi napis "wyprzedzaj bezpiecznie", ani tym bardziej link do forum w tym nie pomogą - a raczej przeszkodzą. Jeśli napis będzie duży, odwróci uwagę od obrazka; jeśli mały - będzie niewidoczny. Ja traktowałabym znak na naklejkach jako logo akcji - a logo powinno być proste, rozpoznawalne, łatwe do skojarzenia i zapamiętania. Charakterystyczny obrazek na pewno łatwiej zapadnie w pamięci i przywoła na myśl rowerzystów niż napis "wyprzedzaj bezpiecznie". Większa jest wg mnie szansa, że ktoś podświadomie zachowa większy odstęp po zobaczeniu naklejki z takim obrazkiem niż że przypomni sobie hasło "wyprzedzaj bezpiecznie".
Jeśli chcemy, żeby akcja zyskała popularność np. w mediach, można by np. zrobić poświęconą jej prostą stronę internetową. W ten sposób akcja nie byłaby bezimienna, a gdyby media podchwyciły to hasło (albo wymyśliłyby lepsze), zaczęłoby się ono kojarzyć z naklejkami, mimo że nie byłoby na nich zapisane. A jeśli wieści o naszej wspaniałej akcji nie dotrą jednak do każdego zakątka Polski i świata, proste, czytelne naklejki dalej będą spełniać swoje zadanie lepiej niż takie z napisem :)
-
np. zrobić poświęconą jej prostą stronę internetową.
Teraz to się chyba robi strony na twarzoksiążce - szybciej się rozchodzi. Ale prawdę mówisz i popieram Cię w całej rozciągłości
-
na znakach drogowych nie ma żadnych napisów i jakoś wszyscy rozumieją co one oznaczają.
grafika jest na tyle prosta i jednoznaczna, że każdy powinien zrozumieć o co chodzi. do tego koniecznie musi być ten kapelusz - niejedna osoba uśmiechnie się pod nosem, może dzięki temu bardziej zapadnie w pamięć. a już na pewno sympatyczne skojarzenie z rowerzystami nikomu nie zaszkodzi.
-
Teraz to się chyba robi strony na twarzoksiążce - szybciej się rozchodzi
Oo, rzeczywiście. Zapomniałam o istnieniu fejsbuka ;)
-
widzę te "nowe" projekty i widzę, że już pozamiatane.
ależ skąd, mogę jeszcze coś dorobić/pozmieniać - a te zostawić tak czy owak skoro się póki co, najbardziej podobają.
Chodziło mi raczej o to, że wszystkie uwagi, które sobie wczoraj obmyśliłem i które dziś chciałem wypisać zostały uwzględnione :)
Inna sprawa, że takiej naklejki raczej nie ma co naklejać na sakwę, z którą dojeżdża się do pracy ;) Kierowcy raczej nie zapałają miłością do rowerzystów przepychających się w korku i wyposażonych w takie coś ;)
-
Ja wybrałbym jednak wersję z napisem, bo pozbawiona kontekstu jest bardziej czytelna i jednak sugeruje, że to przepis, a nie, że kominiarze sobie wymyślili, żeby ich mijać w odległości 1m. ;) Na sakwach, rzeczywiście napis jest zbędny, ale już nawet na samochodzie, to jednak widziałbym wersję z napisem.
Porównanie ze znakami drogowymi wg mnie nie jest trafione z uwagi na to, że każdy kierujący jednak je znać musi i są umieszczone zgodnie z zasadami Prawa o ruchu drogowym, czyli w określonym miejscu, na określonej wysokości, same mając określoną wielkość.
-
proszę forumowiczów o uważne przeczytanie listu Janus uzasadniła wystarczająco jasno , dlaczego praca wykonana przez wiewiórkę jest doskonała.
-
Poza tym bez hasła jest łatwiejsza w odbiorze przez obcokrajowców. :)
-
A propo czy mozna prosic o wersje w odbiciu lustrzanym - na potrzeby wyspiarskie :)
-
proszę forumowiczów o uważne przeczytanie listu Janus uzasadniła wystarczająco jasno , dlaczego praca wykonana przez wiewiórkę jest doskonała.
Co chyba nie oznacza, że nie można z opinią o wyższości wersji bez napisu polemizować.
Jeśli o mnie chodzi, to pracę wykonaną przez Wiewiórkę również uważam za doskonałą, ale optuję za wersją z napisem, co uargumentowałem we wcześniejszym poście.
-
Też jestem za wersją z napisem i zaraz powiem dlaczego.
Przeprowadziłem mały teścik na kilku kierowcach co do podobnych naklejek ale dotyczących motocyklistów. Okazało się, że wszyscy kojarzą naklejki i całą akcję po haśle a nie obrazkach. Innymi słowy pierwsze skojarzenie to tekst a dopiero po nim pozostała zawartość naklejki.
Uznali też, że wersja żółta jest bardziej czytelna przez co łatwiej zapada w pamięci i dobrze aby była odblaskowa :)
-
Przypominam, ze naklejka odblaskowa w nocy będzie tylko jednym wielkim odblaskiem bez widocznych na nich napisów (patrz naklejka forumowa). Samochodowi w nocy taki dodatkowy odblask raczej nie będzie potrzebny.
-
Przeprowadziłem mały teścik na kilku kierowcach co do podobnych naklejek ale dotyczących motocyklistów. Okazało się, że wszyscy kojarzą naklejki i całą akcję po haśle a nie obrazkach. Innymi słowy pierwsze skojarzenie to tekst a dopiero po nim pozostała zawartość naklejki.
A mógłbyś podać jakiegoś linka do zdjęć tych naklejek? Może obrazki były nieczytelne albo mało charakterystyczne... Według mnie te z kapeluszem na pewno będą zapadać w pamięć.
-
no to mamy skrajnie odmienne zdanie ;)
-
Także jestem za napisem - chyba spora część kojarzy naklejki motocyklowe - a tam nie ma nawet grafiki, samo hasło.
-
Tylko kto taki napis przeczyta? Śmigający mnie samochód? Obrazek zdąży zauważyć, napisu już nie.
Jeśli chodzi o przekazanie krótkiej, nieskomplikowanej treści to obrazki mają znaczną przewagę nad tekstem. I dlatego wszelkiej maści grafiki ostrzegawczo-informacyjne są proste aż do bólu po to by wystarczył rzut oka by pojąć o co biega.
A z naklejkami "uwaga motocykle są wszędzie" sprawa jest taka, że akcja jest szeroko znana nie tylko w internecie ale i w mainstreemowych mediach i wystarczy rzut oka na taką naklejkę by cały tekst doczytał się z pamięci.
Przypominam, ze naklejka odblaskowa w nocy będzie tylko jednym wielkim odblaskiem bez widocznych na nich napisów (patrz naklejka forumowa). Samochodowi w nocy taki dodatkowy odblask raczej nie będzie potrzebny.
Yoshko ma rację. W nocy naklejek nikt nie czyta z tego powodu, ze jest ciemno, a gdy zrobi się ją odblaskową nikt jej nie przeczyta bo będzie za jasno :)
-
Co do tych testów na kierowcach, to obawiam się, że mamy do czynienia z syndromem inżyniera Mamonia : " podobają mi się melodie, które już kiedyś słyszałem". Jakby opatrzyli się z naklejkami w formie graficznej, pewnie twierdziliby, że ten pomysł jest najlepszy.
-
okej...
szare tło jest oczywiscie tylko dlatego, by było widać że naklejka ma obwódkę białą. To nie ma być część naklejki.
kapeluszowe z napisami i bez:
(https://lh5.googleusercontent.com/-FpwfEBhkepA/UDYPnhHYZ8I/AAAAAAAAA2w/e2NSSv4TX3s/s800/wyprzedzaj_w%2520kapeluszu.jpg)
mozna se z bliska tu:
https://picasaweb.google.com/100489322039554322215/DropBox?authkey=Gv1sRgCPny87CGscu8uQE#5779824343355254722
bezkapeluszowe na sugestię vooja z napisami i bez:
(https://lh5.googleusercontent.com/-14uP7S84RGY/UDYPmblxKhI/AAAAAAAAA2k/ypKT80gBLz4/s600/wyprzedzaj_bez%2520kapelusza.jpg)
mozna se z bliska tu:
https://picasaweb.google.com/100489322039554322215/DropBox?authkey=Gv1sRgCPny87CGscu8uQE#5779824324692224530
na prośbę Marty wersja wyspiarska (tak ma być Marto?):
(https://lh4.googleusercontent.com/-M9QsHjbbKrY/UDYPmAzdsbI/AAAAAAAAA2g/arFV7fU1vEI/s600/wyprzedzaj_wyspy.jpg)
-
Ad. wyspiarskie - zamiast 1 m to 3 stopy ;)
-
racja, podmienię zaraz. jak to się zapisuje?
-
Nie wiem, czy dobrym pomysłem jest aż takie nawiązywanie do naklejek motocyklowych. Wielu osobom, które znam (w tym mi) kojarzą się raczej negatywnie (mówię o tych "Patrz w lusterka...").
Mi podoba się wersja z napisem "Wyprzedzaj bezpiecznie". Podkreśla nie tylko sam przepis, ale to, co najważniejsze - bezpieczeństwo.
-
Drobna uwaga: 1m --> 1 m
A tak to super! Moim zdaniem najlepsza jest ta pierwsza.
P.S. 3 stopy to 3 ft
-
Napisowa żółta_a rządzi :)
-
No wlasnie tak sie zastanawiam, zeby tubylcy nie wzieli tego za jedna mile ;D
stopa - foot - ft
Obrazek z podniesiona reka a bez kapelusza, faktycznie wyglada bardziej jak grozenie, tylko "fucka" brakuje;)
z kapeluszem jest o wiele lepsze i bardziej wymowne;)
-
Drobna uwaga: 1m --> 1 m
zmienię po kolejnej porcji sugestii. Dzieki:)
-
Co do kolorów i napisów, już pisałem, ale jeszcze powtórzę.
Żółty w kulturze zawsze był kolorem piętnującym, służył do negatywnego naznaczenia jakiejś mniejszości. Owszem jest bardziej widoczny, ale to przesłanie z dawnych czasów przetrwało szczątkowo nawet we współczesnym kodeksie drogowym. Na żółtych znakach występuje wszystko to co jest niemile widziane na drodze: zwierzęta gospodarskie, zwierzęta leśne, piesi, dzieci, złe pobocze, inne niebezpieczeństwo itd; nawet znak dotyczący rowerzystów to znak "uwaga rowerzyści".
Natomiast niebieski w kodeksie ma pełną podmiotowość i dotyczy pełnoprawnych uczestników ruchu drogowego, którym coś się co prawda zaleca, ale nikt nie sugeruje miedzy wierszami, że w zasadzie, to nie powinni się plątać po drodze.
Owszem może być wersja i niebieska, i żółta i z napisem, i bez, ale jeśli pomysł ma wypalić to należałoby dążyć do jednego wzoru.
Ja byłbym za czymś odrobinę subtelniejszym, czyli nie wszystko musi być wyłożone na tacy i nie wszystko musi dawać po oczach. Zawsze to odrobinie "ynteligentniej" niż motocykliści.
-
A mógłbyś podać jakiegoś linka do zdjęć tych naklejek? Może obrazki były nieczytelne albo mało charakterystyczne... Według mnie te z kapeluszem na pewno będą zapadać w pamięć.
(http://www.bezpieczny-motocyklista.home.pl/strona%20sklep/naklejki/patrz%20w%20lusterka%20510.jpg)
(http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRrSMkdI_ptC1etdIDVIypXo1lmHlF6VhMM8bwp02deaGfSzPDWKPxyOYS0GQ)
Wersji jest wiele ale "Patrz w lusterka ... Motocykle są wszędzie" widnieje praktycznie na każdej z nich.
Tylko kto taki napis przeczyta? Śmigający mnie samochód? Obrazek zdąży zauważyć, napisu już nie.
Tyle, że naklejki mają być głównie na samochodach a one raczej się nie śmigają wzajemnie :)
A z naklejkami "uwaga motocykle są wszędzie" sprawa jest taka, że akcja jest szeroko znana nie tylko w internecie ale i w mainstreemowych mediach i wystarczy rzut oka na taką naklejkę by cały tekst doczytał się z pamięci.
Zgodzę się z tobą, że akcja jest szeroko znana co nie zmienia faktu, że kojarzona jest po haśle a nie grafikach.
Zakładam tu oczywiście też to, że naklejka zrobiona na forum spodoba się na tyle społeczeństwu iż zacznie ewoluować lub inaczej mówiąc ulegać przekształceniom wizualnym co miało miejsce w przypadku dotyczącym motocyklistów.
-
aha, przepraszam, miałam uwzględnić jesczez w wersji niebieskiej to co Borafu mówił, żeby w wersji niebieskiej było "wyprzedzam"
Oki to w nastepnym rzucie - zobaczę co jeszcze zasugerujecie - chyba jednak nieunikniona będzie ankietka:D
-
@Popiel, bez tekstu na tych naklejkach to w sumie nie ma żadnej "treści". :)
Wiem, ze niebieskie nie jest "oczojebne" ale właśnie tym by Nasza akcja się kierowała. Nie nachalnym narzucaniem się ale prostym i spokojnym przekazem, który informuje jakie przepisy powinny panować na drodze.
-
Co do naklejek motocyklistów - nie dziwne, że ludzie zapamiętują tekst, skoro obrazki są tam takie, jakie są :P
Po obejrzeniu tych naklejek zmieniam zdanie, wolę wersję niebieską :) Może dałoby się nieco zwiększyć kontrast między rysunkiem a tłem przez przyciemnienie (tylko trochę) tego niebieskiego?
A jeśli ma być ankieta, to zaszalałabym i zrobiłabym od razu dwie - jaki kolor i co z napisem.
@Yoshko - jak to nie ma treści? :o
-
Wersja rowerowa ma zdecydowanie lepszy odbiór niż motocyklowa, która jest zbyt krzykliwa i nachalna. Najlepsza z kapeluszem, napisem, koloru niebieskiego.
-
hehe to z ręką do góry jest faktycznie grożenie :)
Napisowa żółta b ma wszystko co trzeba.
Niebieski byłby ładniejszy, ale będzie niewidoczny
-
@Yoshko - jak to nie ma treści?
Likwidując tekst ta naklejka praktycznie nic nie przekazuje.
-
Likwidując tekst ta naklejka praktycznie nic nie przekazuje.
Yoshko, jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów :)
-
Ten motor w lusterku? :)
-
czy są jeszcze jakieś inne propozycje kolorów- wersji?
Co z rozmiarami?
trzeba ustalić zakres ankiet i tak skromnie zwracam uwagę, że jakby nie było napisu na naklejce, to nawet nie ma jak zatytułować nazwy ankiety ;)
PS dajcie już spoko motocyklistom, jak pisałem w pierwszym poście, przywołałem ich jedynie jako rodzaj akcji, teksty ich naklejki itd są głupie.
Może będę patrzył cały czas w lusterko, bo ktoś jedzie 150 po mieście środkową linią? ::)
-
Może dałoby się nieco zwiększyć kontrast między rysunkiem a tłem przez przyciemnienie (tylko trochę) tego niebieskiego?
masz rację Janusz - niebieski powinien, jeżeli juz niebieski - nawiązywać do tego niebieskiego:
http://www.zdamprawko.pl/upload/image/znaki/d_znaki_drogowe_informacyjne.jpg
zamienię w kolejnym rzucie.
czy są jeszcze jakieś inne propozycje kolorów- wersji?
Co z rozmiarami?
Kolory - zaproponujcie to uklikam
Rozmiary - jakie chcecie przygotuję i przeslę temu kto się zajmie drukiem i dystrybucją.:)
-
Ten motor w lusterku?
Zapomniałam dodać, że chodzi o jeden dobry obraz, a właśnie taki narysowała martwa :)
-
Ja komentuję tylko motocyklową naklejkę. :)
-
Niebieski byłby ładniejszy, ale będzie niewidoczny
Na tej zasadzie ten sam wzór można umieścić na takim jaskrawym pomarańczowym/zielonym/różowym. Ale nie wiem czy koniecznie będzie to przyciągać wzrok w epoce wszechobecnej i nie zawsze gustownej przydrożnej reklamy. Czasami warto spojrzeć na coś gustownego i stonowanego i odpocząć od nachalności. I to później będzie budzić pozytywne skojarzenia.
-
Likwidując tekst ta naklejka praktycznie nic nie przekazuje.
Ależ co ty mówisz?
Bez obrazy ale to mój brat co jeszcze podstawówki nie skończył w mig połapał się o co chodzi.
Prosty, klarowny przekaz. Nic dodać nic ująć
-
hehe to z ręką do góry jest faktycznie grożenie :)
Napisowa żółta b ma wszystko co trzeba.
Niebieski byłby ładniejszy, ale będzie niewidoczny
Na pewno na ciemnym samochodzie żółty byłby bardziej widoczny, ale wydaje mi się, że mniej osób chciałoby sobie w ten sposób przystroić auto. Sam mam granatowy samochód i mógłbym nakleić żółtą nalepkę, a co mi tam zależy, ale już moja żona mogłaby mieć coś przeciw takowej, nawet w imię szczytnej idei naklejonej. Postawiony w tak trudnej sytuacji, musiałbym ją przed żoną ukrywać i wystawiać za szybę jadąc samemu. Skutek byłby taki, że naklejka bardziej widoczna stałaby się mniej widoczna, albo wręcz niewidoczna w ogóle. ;D
-
@tranquilo
Powtórzę się:
To lusterko z motocyklistą? :)
-
le wydaje mi się, że mniej osób chciałoby sobie w ten sposób przystroić auto
W sumie mogłaby powstać też wersja neutralna - przeźroczysta w tle. Dla lakierów jasnych z czarnym rowerzystą. Dla lakierów ciemnych z rowerzystą białym.
To rzeczywiście może być problem. Aktywny rowerzysta i jednocześnie kierowca przyklei naklejkę w każdej formie, ale już ktoś co prawda nastawiony przychylnie, ale nie rowerowy ortodoks, może już kręcić nosem, że niby akcja pożyteczna, ale naklejka zbyt mu integruje w wygląd samochodu.
-
zgadzam sie w calej rozciaglosci:)
-
Bardzo mi się podobają naklejki. Projekty powinny być wszystkie dostępne na podrozerowerowe.info, aby każdy mógł sobie ściągnąć i drukować na koszulkach itp.
-
oczywiście udostępnię jeśli ktoś będzie chciał.
Trzeba by podsumować i zrobić jakieś wersje ostateczne? Pod głosowanie czy jakoś.:)
W kwestie barwne czy inne nie wchodzę, co prawda argumenty anu do mnie nie przemawiają, chociaż wiem, że kiedyś, tak, prostytutki nosiły żółte rajstopy:D no ale mamy też potężną symbolikę solarną:D, a poza tym żółta rasa przeżyje nas wszystkich:D . Okej - żartuję, jak dla mnie mogą być żółte, niebieskie; żółte i niebieskie i jeszcze przezroczyste...:D Jak chcecie.
Sprobuję teraz pozbierać to co jakoś tam ustalilismy i wrzucić jakieś niemalże ostateczne - zadecydujecie czy jakoś tam głosujemy czy nie wiem, może ktos przekona innych do swojej wizji, jeśli ktos ma jesczez jakiś pomysł na teraz to zapraszam...
rezygnuję z bezkapeluszowca - chyba nikogo nie przekonuje.
-
Gratuluję pomysłu.
Mnie się też podobają. Na koszulkę byłoby super.
Na sakwę nie wiem jak to nakleić - na kordurze naklejki nie chca się trzymać :(
-
Na koszulkę byłoby super.
oczywiście na koszulkę z tyłu.:)
-
Poprawki itp.
1 i 2 - żółta beznapisowa i niebieska beznapisowa. Odcień niebieskiego nawiązuje do:
http://www.zdamprawko.pl/upload/image/znaki/d_znaki_drogowe_informacyjne.jpg
(https://lh5.googleusercontent.com/-TXXHVxeWsjM/UDZ-nWel4PI/AAAAAAAAA3E/bqm2QOKtRnc/s600/1_2%2520copy.jpg)
3 i 4 - żółte z napisem nawiązującym do tablic ostrzegawczych tak jak tu:
http://www.zdamprawko.pl/upload/image/znaki/t_tabliczki_do_znakow_drogowych.jpg
(https://lh5.googleusercontent.com/-BM96DAdy0QQ/UDZ-pY4VabI/AAAAAAAAA3c/KwO_84X0IVc/s600/3_4.jpg)
5 i 6 adekwatnie do żołtych nawiązujących, niebieskie nawiązujące:
(https://lh3.googleusercontent.com/-T0urCGDxtJo/UDaDyPZ4k7I/AAAAAAAAA38/U5Qk48u6Vr4/s600/5_6.jpg)
7) koncepcja Borafu - i żółta i niebieska - żółta "wyprzedzaj" niebieska "wyprzedzam"
(https://lh4.googleusercontent.com/-TCIfyQgPY7c/UDZ-pvFXpPI/AAAAAAAAA3g/Mm_U8ixkzoM/s600/7.jpg)
8 koncepcja Borafu jak wyżej, tyle że wielką literą (jednak wydaje mi sie że lepiej jak napisy są podobnie jak na rzeczywistych tablicach)
(https://lh4.googleusercontent.com/-N1v20N7d3Xg/UDZ-o3LWv-I/AAAAAAAAA3M/Muz2ImhhJOs/s600/8.jpg)
9) odwrotna:
(https://lh6.googleusercontent.com/-iIUUqNBUz4A/UDZ-o1Vo2dI/AAAAAAAAA3Q/3i0CUwhhFdw/s600/wyspy.jpg)
-
Łał ile pomysłów!
Jeszcze jeden:
Znaczek prostokątny i pod nim, poza jego polem napis - co wy na to?
Dla mnie z dotychczasowych niebieska z kapeluszem i napisem wyprzedzaj wygrywa, ale ja to na sakwy bym chciała.
Poza tym chciałabym sobie wydrukować kartki wielkości A6 i tam albo z drugiej strony, albo pod znakiem wyjaśnienie w 2-3 zdaniach o co chodzi. Chętnie wręczyłabym ludziom, którzy mnie niebezpiecznie wyprzedzają.
Co do odblasków - jest opcja zrobić tylko część białą odblaskową a niebieską nie? Może wtedy byłoby to nadal czytelne?
-
WOW.
Prawdę mówiąc wszystkie zaczynają mi się podobać w jednakowym stopniu.
Wybranie najlepszego rozwiązania może być trudne :)
Do tego jeszcze wersja na koszulkę (bardzo fajny pomysł) a jak trochę poczekamy to może powstaną jeszcze inne pomysły wykorzystania projektu :)
-
Kapitalna akcja. Osobiście na koszulkę wybrałbym wersję zółtą bezhasłową (bo po polsku nikt nie zrozumie) i bezkapeluszową( bo im prostsza tym lepsza)
Przypadkiem natrafiłem na bliźniaczą dyskusję na jednym z lokalnych stronek rowerowych
Tak by chcieli ;) ( dziel się drogą, chroń życie -+)
-
po fotce wyżej nasunęło mi się pytanie : czy na wyspach kodeks drogowy nakazuje odlęgłość trzech stóp? i drugie co do czytelności 1 m, milę na wyspach nie oznacza się literką m.
-
Nie wiem jak to jest w przepisach, nie studiowalam;) ale 3 stopy to okolo metra i z taka odlegloscia powinno sie wyrpzedzac, takze dla mnie jest OK.
dzieki martwa :) dla mnie wszystkie sa super, no a w szczegolnosci te "wyspiarskie" :) mysle ze Hindiana sie ze mna zgodzi:)
Acha i jeszcze jedno - kolorystyka jest teraz o wiele lepsza, taka bardziej wyrazista:)
PS. Pomysl z koszulka - rewelacja!
-
Moim zdaniem lepiej się najpierw zorientować jaka jest faktyczna odległość podana w kodeksie, bo może wynosi ona np 4 ft. Wg mnie akcja taka ma sens, gdy informacje podane na naklejce są poparte tymi zawartymi w KRD.
-
PS. Pomysl z koszulka - rewelacja!
jeżeli ktoś sobie chce nadrukować z tyłu koszulki to udostepnię plik jaki kto będzie chciał. Myslę, że trzeba zaczekać aż nasi pokażą pałer na BB, wrócą i odpoczną, zostaną wygratulowani; i potem możemy zrobić ankietkę i poustalać całą resztę, czyli np. jeżeli Magda chce coś w rodzaju pliku do ulotki do samodzielnego druku - nie ma sprawy, przygotuję - ale ktoś musi napisać tekst. Trzeba tez potem ustalić skąd będzie można ściagać sobie pliki itp.
-
Jakby co zarezerwowałem domenę http://wyprzedzajbezpiecznie.pl gdzie będzie można umieścić informacje o akcji, domena była w promocji za 0zł, od siebie mogę zasponsorować miejsce na serwerze.
-
Pozostaje tylko gratulować pomysłu. Co do kolorów, etc. to popieram pomysł rzucony przez kogoś wyżej, że dobrze by było, gdyby naklejki na samochód były też na przeźroczystym tle. ;)
-
Sorry, że do tego wracam, ale zostało już postanowione, że napis (jeśli będzie) ma głosić wyprzedzaj, a nie wyprzedzam? Jakoś nie mogę tego zlokalizować ;)
-
Nie zostało postanowione myślę, że będą oba. Na rower - wyprzedzaj, na samochód - wyprzedzam.
-
Myślę, że jeśli to ma być nazwa całej akcji to lepiej żeby to było pod jednym hasłem. Nie jest powiedziane że na rowerze nie można nakleić "wyprzedzam bezpiecznie" ;)
-
Się wybierze w ankiecie
-
Nie zostało postanowione myślę, że będą oba. Na rower - wyprzedzaj, na samochód - wyprzedzam.
proponowałem bezokolicznik: bezpieczne wyprzedzanie - byłoby dobre na auto i na rower
-
ale zostało już postanowione,
jeszcze nic nie zostało postanowione. Proponowałam kilka postów wyżej, że zaczekamy z wszelkimi postanowieniami, ankietami, kombinacjami aż skończy się to co ważniejsze, czyli udział naszych kolegów na BB. Niech wrócą i odpoczną, a potem będziemy kombinowac dalej, zrobimy ankietkę itp, poszukamy dobrej duszy która zajmie się drukowaniem i dystrybucją (ja jestem złą duszą która się tego nie podejmie:P)
póki co, są te ostatnie projekty, trzeba wymyslić co wchodzi do ankiety. czy ewentualnie jesczez coś dorobić. No i tyle.
bezokolicznik mi się nie bardzo podoba, bo jest taki bezosobowy i jak dla mnie, sprawia wrażenie że "mnie to nie dotyczy". Ale pod uwage można wziać, ja tu tylko klikam.
-
Domeną się nie sugerujcie, zarezerwowałem na wszelki wypadek, kosztowało mnie to 0zł. Spokojnie, w ankiecie wszystko się wybierze. :)
-
Z koszulkami można by zrobić tak. Bez pośpiechu. Tak na wiosnę przyszłego roku np. przez weekendem majowym, na który ruszają zwykle tłumnie i kierowcy, i rowerzyści.
Choćby podczas warszawskiej masy krytycznej - wiem, że nie każdemu się ta inicjatywa podoba - dość regularnie rozdawane są jakieś tematyczne koszulki. Zdaje się, że te koszulki są finansowane zwykle przez jakiś podmiot komercyjny, ale logo jest zwykle dyskretne. Po prostu część firm dojrzało do świadomości, że reklama nie musi być nachalna i dyskretne uczestniczy w akcjach społecznych.
Trzeba by zebrać informacje w ilu miastach Polski odbywają się masy krytyczne i ile zbiera się na nich w cieplejsze miesiące uczestników. Na tej podstawie można oszacować o jaką skalę chodzi. Od największej, warszawskiej masy krytycznej można pewnie też uzyskać informację jak jest statystycznie z rozmiarami. No i z takim danymi można przez jesień i zimę szukać potencjalnego chętnego, który by całą ogólnopolska akcję sfinansował.
Myślę, że zbiera się góra kilkanaście tysięcy osób. Koszt koszulki to kilka złotych, czyli koszt całości to kilkadziesiąt tysięcy - dla średniej wielkości firmy koszt niewielki zważywszy na potencjalną cenę innych form promocji. Może na przykład zainteresowana byłaby jakaś polska firma rowerowa np. Kross.
Z tyłu ten duży znak o bezpiecznym wyprzedzaniu, z przodu na piersi np. niewielki rower jak ze znaku "ścieżka rowerowa", z boku ewentualnie niewielkie logo mecenasa akacji. Do tego poinformowanie kilku redakcji, że na inaugurację sezonu rowerowego odbywa się taka akcja. Myślę, że dotarłoby to to sporej ilości kierowców, tym bardziej, że koszulki trafiłby do najaktywniejszych rowerzystów, a więc była by szansa, że będą dość masowo pojawiały się na drodze i będą regularnie migać przed oczami.
-
Słuchajcie - naklejki i ich projekt, dalej ankieta to fajna sprawa, ale to jeszcze żadna akcja. Akcja ma polegać na wykonaniu jakiejś tam ilości naklejek, ale też :
- "zorganizowaniu" pieniędzy na te naklejki
- dotarciu do mediów, w tym do TV-królowej mediów
- dotarciu do szkółek nauki jazdy najlepiej w całej Polsce
- Internet - Pustelnik zrobił krok w słusznym kierunku, ale co tam będzie na tej stronce? Kto ją będzie redagował?
Kto to wszystko zrobi?
Poza tym, mówimy "naklejki na samochody". Czyje samochody? Rozdamy kierowcom i oni sobie ponaklejają? Wolne żarty chyba :D
-
Znaczy, uważasz że wszystko do d... ?
-
Potrzebujemy powołać Kapitułę, która praworządnie to wszystko ogarnie i wręczy co komu potrzeba. :D
PS: Transatlantyk po prostu miał na myśli, ze jest potrzebna do tego konkretna osoba, która poświeci swój czas i jakieś pieniądze by to uporządkować i zarządzać innymi chętnymi do współpracy.
-
Znaczy, uważasz że wszystko do d... ?
W żadnym wypadku. Akcja piękna i szlachetna. Jednak kto to zrobi? Jak to zrobić, żeby wyszła głośna ogólnopolska akcja?
Na przykład : we Francji stoją znaki drogowe, które prezentował Michał. Jak to zrobić, żeby w miejscach najczęściej goszczących rowerzystów u nas w Polsce stały takie znaki? Kto ma takie kontakty, możliwości, siłę przebicia, czas , energię i chęci, żeby do tego doprowadzić? Damy radę?
Transatlantyk po prostu miał na myśli, ze jest potrzebna do tego konkretna osoba
Chyba dużo osób. Bardzo dużo zapaleńców.
-
Każda grupa potrzebuje szefa :D
-
Transatlantyk słusznie zauważył pewne przeszkody.
Bo generalnie o ile zrobienie dla siebie samych naklejek nie jest problemem, o tyle robienie większej akcji jest wyzwaniem wymagającym sporo zaangażowania. Pomysł świetny, ale pytanie nasuwa się samo - czy jesteśmy odpowiednimi osobami by z czymś takim się porywać. Decydując się na większą akcję wchodzimy trochę w buty organizacji rowerowych, które walczą o różnorakie prawa cyklistów, a przecież jesteśmy tylko grupą znajomych, którą łączy pasja - podróże rowerowe.
Pomijam kwestie techniczne, o których wspomniał Marek. Mam pewne doświadczenie z działalnością w stowarzyszeniu i schemat jest jeden: zapisać 8 stron na forum [zwłaszcza gdy znalazła się jedna osoba, która poświęciła trochę czasu na projekty] to każdy ma zapał. Gdy przyjdą konkrety: kto zrobi to, kto zrobi tamto, kto może coś innego, wtedy ilość pojawiających się nowych postów spadnie diametralnie. Mamy problem by umówić się z kimś żeby forumowa księga była w drodze, nie ma w ogóle chętnych, a przecież rzecz sprowadza się do tego co jest naszym hobby - jeżdżenia na rowerze. Obawiam się że taki sam słomiany zapał będzie w sprawie akcji.
Warto się zastanowić nad kształtem tego wszystkiego - czy może lepiej zrobić sobie kameralną akcję bez większego odzewu, a może podsunąć pomysł jakiejś organizacji i być tylko "pomysłodawcą". Może jestem pesymistą, ale czarno to widzę w forumowym wykonaniu.
-
Z grubsza o to mi chodzi. Na taką akcję to trzeba poświęcić kawałek życia.
Są chętni?
Same naklejki to pikuś. Motocykliści nas wyprzedzili (pomijając fakt, ze ich naklejki raczej prowokują do pokazania środkowego palca).
I co? Ich akcja jest cicha i raczej niezbyt skuteczna.
-
Myślałem tylko o naklejkach na użytek forumowiczów, a może inni podłapią. Może niech to będzie inicjatywa oddolna. Ja na samochód nakleję, na sakwy też, na koszulkę też sobie zrobię i myślę, że wielu rowerzystów tak zrobi.
EDIT: Księga nie jeździ, bo większość wycieczek ma element kolejowy lub samochodowy.
-
Ustalmy w co celujemy.
-
W kwestii formalnej - całe moje dzisiejsze "wystąpienie" to nie jest próba udupienia inicjatywy. Wprost przeciwnie. Prowokuję. Szukam chętnych. Ustalmy co możemy zrobić, na ile czujemy się na siłach do takiego działania, nie porywajmy się z motyką na słońce, ale nie odpuszczajmy. Szukajmy sojuszników. Po raz kolejny pytam :
Kto to zrobi? Są chętni?
Mój pomysł nr1 : Każdy z nas gdzieś pracuje, albo studiuje, albo się uczy. Tam jest dużo kierowców. Trzeba tam wywiesić coś jakby "gazetkę ścienną" propagującą naszą akcję. Materiały do takiej gazetki mogą być do ściągnięcia ze stronki Pustelnika. Kto będzie redagował taką stronę? Kto ma inne pomysły? Kto ma lepsze pomysły?
-
U mnie w pracy jest to niemożliwe na 90%. Natomiast w miarę możliwości jestem chętna, by podrzucić informacje w grupach rowerowych lokalnych. Są to conajmniej dwa portale plus masa krytyczna. Tylko to już taka 'koordynacja' w przypadku gdy powstanie projekt naklejki itd.
-
Może warto skontaktować się z Marcinem Hyłą?
http://www.rowery.org.pl/cinek.html
-
Ja chętnie mogę zajmować się stroną, mogę też udostępnić dostęp do edycji dla kilku osób z forum jeśli będzie taka potrzeba.
-
ja mogę przerabiac i dostosowywać projekty na rózne formaty; jeżeli ktoś napisze tekst, mogę też przygotować coś w rodzaju ulotki do pobrania, którą można sobie samemu wydrukować i np ewentualnie potem rozdawać znajomym?
Natomiast nie zajmę się szukaniem drukarni i drukowaniem naklejek i poźniejszą ich dystrybucją, tu jest ktoś potrzebny.
Tyle ode mnie
-
Może warto skontaktować się z Marcinem Hyłą?
http://www.rowery.org.pl/cinek.html
Ja myślę że warto ogólnie się pokontaktować z kim się da.
Oczywiście transatlantyk ma rację, że sami nie zrobimy profesjonalnej akcji obejmującej cały kraj.
Ja jednak jestem optymistą i mam nadzieję że jednak coś pozytywnego możemy zrobić, bo
- lepiej zrobić małą akcję niż uznać że i tak się nie uda (od tego mamy Emesa ;) )
- jeśli uda się zaangażować jakieś organizacje/grupy które to pociągną to świetnie, przecież nie chodzi o to żeby to była nasza akcja na wyłączność. Niech ją robi kto chce.
-
Hej
Akcja mi sie bardzo podoba i naklejki też.
Co do strony to umieściłbym na niej kilka przepisów/zasad/porad i przekazal je w formie tabeli z dwoma kolumnami zatytułowanymi odpowiednio:
Rowerzysto pamiętaj | Kierowco pamietaj
i np umieścil tam tego typu wpisy dla rowerzysty:
- nie wyprzedzaj samochodu z prawej strony gdy ma włączony prawy kierunkowskaz
- uważaj na wysiadających pasażerów
- jadąc przejazdem rowerowym zachowaj ostrożność i upewniej sie że kierowca Cię widzi (pomimo pierszeństwa)
- sygnalizuj swoje manewry
a dla kierowców np:
- przy wyprzedzaniu rowerzysty zachowaj odstęp co najmniej 1 metr
- pamietaj że rowerzysta może Cie wyprzedzać z prawej strony
- skręcając na skrzyżowaniu pamiętaj o istnieniu przejazdów rowerowych
- sygnalizuj swoje manewry
itd itp
oprócz tego filmiki i/lub animacje przedstawiające prawidłowe zachowania rowerzysty i kierowcy w określonych sytuacjach.
Warto podkreślać że rower to nie święta krowa i rowerzysta tez musi przestrzegać przepisów i zachowywac sie kulturalnie na drodze.
W momencie gdyby dołaczyły się/przejeły inicjatywę jakieś organizacje rowerowe wówczas możnaby zacząć szukac sponsorów na druk naklejek i koszulek. Myśle że niektóre media też chwyciłyby ten pomysł. Start takiej akcji oczywiście najlepiej gdyby ruszył na wiosnę.
pzdr
qbab
-
Jasne, że lepiej zrobić mniejszą akcję niż żadną. Absolutnie nie powinno nam zależeć na żadnej "wyłączności". Ważny jest efekt. Sojuszników trzeba szukać koniecznie. Pytanie - kiedy? Może jak już będą konkrety choćby w postaci naklejek w jakiejś ilości niekoniecznie wielkiej.
-
jako inicjator chciałbym prosić o cierpliwość :)
Ustalmy najpierw szczegóły tutaj, potem ew. ruszymy z innymi akcjami.
Wolałbym by akcja była najpierw przemyślana przez nas i rozesłana dalej(projekty, naklejek, koszulek itd do ściągnięcia ze strony na FB, ew. naklejki do zamówienia itd)- przykro mi ale do wszelkich rowerowych aktywistów nie mam zaufania i chciałbym aby akcja była prowadzona jako rozsądna a nie ekoterrorystyczna rewolucja. Dlatego z informowaniem najlepiej wstrzymać się do czasu ustalenia przez nas szczegółów.
Z tego co się zorientowałem potrzebujemy wybrać:
kolor
format
tekst
Następnie wybrany wzór trzebaby przygotować w formie do drukarni naklejek :)- tak aby kazdy mógł sobie pobrać i wydrukować we własnym zakresie. Ew. istniałaby opcja, ze zamawiamy np z góry 5tys naklejek i prowadzimy sprzedaż- tu pojawia się problem kto to będzie koordynował i ile osób jest w stanie z góry założyć jakieś pieniądze które nie wiadomo czy wrócą- jak mogę się zaangażować w akcje ale bardziej z doskoku bardziej wśród znajomych niż jako wielki organizator- brak mi czasu
W momencie jak mamy stronę/stronę na FB ruszamy z akcją po organizacjach rowerowych i każdych innych, każdy kto chce we własnym zakresie.
Jeśli pominąłem coś do ankiety dopiszcie, w weekend ją zamieszczę i idziemy naprzód
-
Robić ankietę z ostatnich projektów naklejek (wyłączając nr 9)?
-
Naklejki wyglądają świetnie ale po co ten kapelusz?
Żeby ukazać wdzięczność kierowcy za to, że zachował się tak jak nakazuje mu prawo i mnie nie rozjechał?
-
Barteusz - egzekwowanie praw pozostawmy policji. My będziemy dziękować za kulturę na jezdni.
-
Potrzebna jest osoba, która ogarnia faceboka - ja do takich nie należę :)
Ludzik z kapeluszem zamiata więc idealnie nadaje się na "twarz" akcji.
Dobrym pomysłem faktycznie jest rozkręcenie akcji na forum - zanim pójdziemy w świat przydało by się pokazać ludziom, że takie naklejki już jeżdżą po naszych drogach.
Yoshko, mógłby się zająć drukiem - dobrze mu to idzie :)
BTW - a może taki gadżet? (sorry za jakość wykonania ale to tylko tak poglądowo)
(http://img43.imageshack.us/img43/6012/zakrzewpielgrzymkarower.jpg)
-
Marku, do mnie to nie przemawia. Nie zamierzam dziękować komuś za to, że nie zamienił mnie w kalekę. Tak samo dołuje mnie gdy od czasu do czasu jakiś autobus mrugnie mi awaryjnymi jeśli go "wpuszczę" na jezdnię z zatoczki. W końcu to mój zakichany obowiązek. Mrugnięcie jest miłe ale... no kurde, nikt nie powinien mi za to dziękować.
Rozumiem, że tu chodzi o budowanie pozytywnej atmosfery na drodze ale chyba nie poprzez kapelusz droga ;) .
Jeśli powiedzmy wpuszczę kogoś z podporządkowanej (jednocześnie wjeżdżając na środek pasa żeby jakiś debil za mną się nie pchał do przodu w międzyczasie) to jasne, wpuszczona osoba może "podziękować" machnięciem ręką, bo idę jej na rękę, ale wyprzedzanie kogoś przepisowo to co innego.
-
kapelusz jest po prostu zabawnym akcentem, nie chodzi tu w żadnym wypadku o naduprzejmość. Nie rozumiem, czemu próbujesz budowac od razu jakieś historie. Jak chcecie, mi się podoba, i ja jestem za, ale mogę zmieniać :D
-
@Barteusz, tutaj chodzi o jakiś symbol nieprzełamujący standardy, by przekaz utkwił w pamięci. :)
Gdyby go nie było to nie napisałbyś o tym dwóch postów i o to właśnie chodzi. To musi zostać zauważone :D
-
Tutaj tez chodzi o jakiś symbol nieprzełamujący standardy, by przekaz utkwił w pamięci. :)
Brawo, no własnie.
-
Mrugnięcie jest miłe...
I o to właśnie chodzi. O budowanie pozytywnej atmosfery. Świat staje się lepszy gdy ludzie sobie dziękują zamiast na siebie warczeć.
-
Martwa, nie zmieniaj, mi nic do tego. Po prostu wyraziłem swoje zdziwienie i tyle.
Marku, ja nie mówię o warczeniu. Po prostu nie rozumiem sensu "kapeluszowania" w tym momencie ;) .
Gdy trzeba to dziękuję, uśmiechnę się, pomacham ręką, itd. Ale nie wtedy gdy nie ma takiej potrzeby.
Świat jest piękniejszy gdy wszyscy są dla siebie mili (bądź chociaż neutralni, to mi wystarczy), ale bez sensu jest dziękowanie za coś co się komuś niekoniecznie należy. Równie dobrze mogę na każdym przejściu dla pieszych z sygnalizacją świetlną pomachać kierowcom w podzięce za to, że jednak postanowili nie łamać przepisów i nie staranowali mnie.
-
Po prostu nie rozumiem sensu "kapeluszowania" w tym momencie ;)
Joszko dośc dobrze to wytłumaczył - radzę spojrzeć w post.:D
-
Powiem tak - dziękuje się kierowcy autobusu za to że sprzedał bilet, dziękuje się ekspedientce kiedy wyda resztę - po prostu się dziękuje. To że jest obowiązek nie znaczy że nie można budować miłej atmosfery.
-
Może Barteusz za to nie dziekuje.:) Jego rzecz.:D
-
Powiem tak - dziękuje się kierowcy autobusu za to że sprzedał bilet, dziękuje się ekspedientce kiedy wyda resztę - po prostu się dziękuje. To że jest obowiązek nie znaczy że nie można budować miłej atmosfery.
To jest wykonanie pewnej usługi i nie mam problemów z podziękowaniem za to.
Tranquilo, a dziękujesz napotkanym dresom, że nie spuścili Ci łomotu, bądź jakimś innym przechodniom, że nie napluli bez powodu w twarz? Jeśli prawidłowo zaparkowałeś auto to dziękujesz policjantom za to, że nie założyli Ci blokady? Zważ na różnicę.
-
Barteusz - czy Ty się dobrze czujesz? :D
Ale kapeusz skłania widzę do refleksji - naklejka działa! Mamy najlepszy dowód:D
-
Powiem krótko: KAPELUSZ WYMIATA !!! ;D
-
Dobrze, dlaczego nie?
Mi po prostu kapelusz kompletnie nie pasuje i tyle :) .
Napisałem dlaczego.
Żeby nie było, samej naklejki nie krytykuję, wygląda świetnie.
Jak gdzieś taką zobaczę to się ucieszę i przyklasnę ;) .
-
jest opcja bez kapelusza, będzie w ankiecie :)
-
ankieta pozamiata (tą dyskusję :) )
-
... bez sensu jest dziękowanie za coś co się komuś niekoniecznie należy. Równie dobrze mogę na każdym przejściu dla pieszych z sygnalizacją świetlną pomachać kierowcom w podzięce za to, że jednak postanowili nie łamać przepisów i nie staranowali mnie.
Możesz oczywiście swoje podziękowania starannie dawkować, nikt Cię nie zmusi.
Mnie natomiast wisi czy się komuś podziękowanie należy czy nie należy.
Ja chciałbym zmienić stan obecny, w którym setki kierowców bezmyślnie narażają życie innych, m. in. moje, wyprzedając nas bezmyślnie i niezgodnie z przepisami. I jeśli podziękowanie komuś za to, że jechał zgodnie z przepisami zmieni coś w tej kwestii, to jestem gotów dziękować.
Nie mam limitowanej puli podziękowań, nie boję się że mi zabraknie, liczy się dla mnie skutek.
-
dobra, jakbym miała coś jeszcze dorobić do ankiety to prosze głośno do mnie krzyknać.
-
Super akcja - a projekty pierwsza klasa!
Osobiście zamówię kilka naklejek. A dla siebie dużą! Tylko muszę pomierzyć wymiary graniczne na drzwiach bagażnika ;)
Mnie najbardziej przekonuje naklejka szeroka bez napisów i z kapeluszem.
-
Świat jest piękniejszy gdy wszyscy są dla siebie mili (bądź chociaż neutralni, to mi wystarczy), ale bez sensu jest dziękowanie za coś co się komuś niekoniecznie należy. Równie dobrze mogę na każdym przejściu dla pieszych z sygnalizacją świetlną pomachać kierowcom w podzięce za to, że jednak postanowili nie łamać przepisów i nie staranowali mnie.
ale właśnie o to chodzi żeby dziękować nawet za to co się należy.
Miło mi gdy pieszy mi machnie ręka w podzięce gdy go przepuszczę na pasach (gdy jadę samochodem) i pewnie milej jest pieszym gdy jadę z dziećmi chodnikiem i piesi mnie przepuszczą a ja powiem dziękuję. Wszystko to sprawia że jesteśmy bardziej skorzy do takiego działania.
Pomysł z kapeluszem jest genialny. Dzięki temu wydźwięk akcji jest dużo lepszy niż u motocyklistów.
-
Qbab, nie rozumiesz.
-
Oj Barteusz - nie gniewaj się, ale wygląda na to, że Ty jeden rozumiesz :(
Proponuję sończyć ten fragment dyskusji. Barteusz może pozostać przy swoim zdaniu i trudno. Raczej nic nowego już w tym temacie nie powiemy.
-
Tak jest, kończymy.
Myślę, że strona internetowa akcji jest potrzebna na starcie. Naklejek może byc kilka wzorów, ważne żeby było widać, że dotyczą tej samej akcji.
Mysle jednak że cala akcja powinna byc opisana na stronie. W razie podłaczenia sie innych organizacji, mediów, sponsorów będzie to miejsce czerpania wiedzy o tej akcji (może przydałaby się naklejka z napisem "wyprzedzajbezpiecznie.pl" ?).
-
No, to gdzie te naklejki nabyć mogę?:D
Kapelusz wymiata, jak już zostało powiedziane wcześniej. Co to przeniesienia akcji do internetu (głównie FB, to on jest teraz motorem marketingu internetowego) to chętnie pomogę, ale sam tego czasowo niestety nie ogarnę - potrzebny jest ktoś do pomocy ;) A taka strona niestety musi być aktywna, nie może po prostu tak sobie być na twarzoksiążce, trzeba coś tam co chwilę wrzucać...
edit: zarezerwowałem na FB adres facebook.com/WyprzedzajBezpiecznie, żeby nie uciekł podebrany przez kogoś ;)
-
Mołodiec :D
-
myślę, że z domeny zarezerwowanej przez Pustelnika mzonaby zrobić przekierowanie na FB: będzie się to lepiej pozycjonować i będzi ełatwiejsze w prowadzeniu
-
... widzę że fanstrona juz jest: nie zróbcie falstartu.
Nie reklamujcie czegoś, co nie jest dokończone,
umówione, itp. Wrzucony obrazek - czyli jest wybrany
ostatecznie? Itepe...
Pierwsze wrażenie jest wazne - wielu którzy zobaczą
własnei uruchomioną stronę, zobaczą pustkę i więcej
na nią nie wrócą.
Szy.
-
Spoko spoko, tylko sprawdzam jak to działa, bo nigdy nie miałem czegoś takiego na fb jak strona ;) zarezerwowałem adres i niech czeka :)
-
:)
Strony są fajne bo mozna podpiąć kilku użytkowników do obsługi, którzy będą pisać w imieniu strony
-
myślę, że z domeny zarezerwowanej przez Pustelnika mzonaby zrobić przekierowanie na FB: będzie się to lepiej pozycjonować i będzi ełatwiejsze w prowadzeniu
Trzeba pamiętać, że część internautów ma alergię na fejsa, nie bez powodu. Dorobienie, żeby informacja pojawiała się "tu i tam" nie jest trudne.
-
Co do formy akcji, to chyba nie ma co liczyć na to, że forum mogłoby nadać jej skalę ogólnopolską - choćby dlatego, że nie ma osobowości prawnej, a więc formalnie nie może przyjąć żadnej pomocy materialnej. Forum może więc ewentualnie rozwijać akcję chałupniczo, ale żeby była szansa na większe powodzenie, należałoby "sprzedać" pomysł komuś, kto zajmuje się takim akcjami niemal zawodowo.
Pomysł jest klarowny, stosunkowo prosty w realizacji, więc nie trzeba pisać jakiś piętrowych biznesplanów - tym większa szansa, że ktoś z zewnątrz się zaangażuje. Po prostu należałoby zredagować krótkie pismo i porozsyłać kilka wiadomości do zbiorowych adresatów. Sposób prosty, szybki i mało pracochłonny. No i potem czekać - może ktoś w pozytywnym znaczeniu połknie haczyk.
Pierwszy adresat zbiorowy to organizacje rowerowe. Wszelkie lokalne masy krytyczne, Rowerowe Mazowsza, Szczeciny, rowerowy odłam PTTK itd.
Drugi adresat zbiorowy to wszelkie fundacje i stowarzyszenia zajmujące się kwestiami bezpieczeństwa - łącznie z Owsiakiem, który zajmował się zdaje się też ratownictwem drogowym.
Pisanie to tych dwóch adresatów wcale nie będzie zwalaniem roboty na innych. Wszelkie te organizacje pozarządowe szukają również takiego potwierdzenia sensu swojego istnienia, chcą być pożyteczne, a przy okazji promocji jakiejś idei promują samie siebie, a więc w jakiś sposób samo odtwarzają się ustawicznie, bo muszą mieć choć minimalne środki na koszty własne.
Trzeci adresat zbiorowy to strona rządowa. Ministerstwo Transportu, parlamentarna grupa rowerowa, Komenda Główna Policji, Polska Organizacja Turystyczna, wybrane samorządy itd. - a może jakiś minister szuka pomysłu na lans.
Czwarty adresat zbiorowy to strona komercyjna. Tu należałoby dokonać jakiejś selekcji, bo teoretycznie można się zwracać do każdego, ale zapewne są takie podmioty, które chętniej widziałby uczestnictwo w takim projekcie. Kross, Fiord Nansen, Crosso, Decathlon, a może stacje Orlenu itd. A do tego choćby Plus - oni chętnie robią coś dla GOPR, TOPR, WOPR itp. Również bank BGŻ wyjątkowo przychylnie traktuje wszystko co związane z rowerami (akcja "Kocham rower"). Tu tym bardziej nie można liczyć, że ktoś przejmie akcję tak zupełnie z pięknoduchostwa. Pozytywne kojarzenie marki itd - zaangażują się jeżeli spece od marketingu uznają, że w dalszej perspektywie przełoży się to na dodatkowe dochody.
Ewentualnie można się zastanowić czy wysyłać taką propozycję od razu do wszystkich - z zaznaczeniem, że idealna byłaby współpraca elementu społecznego i komercyjnego, czy przyjąć jakąś kolejność. Np. komercjalizacja na końcu, jeżeli nie da się tego zrobić tylko siłami społecznymi. A może wręcz odwrotnie - wiadomo społecznie, to biednie, więc jeżeli znalazłby się jakiś komercyjny sponsor, to niech bierze, aby zrobił to skutecznie i na dużą skalę.
I co najważniejsze? Koszt produkcji naklejki czy koszulki nie jest duży, więc jestem sobie w stanie wyobrazić wyprodukowanie kilkudziesięciu tysięcy sztuk tego dobra. Ale to jeszcze niczym nie skutkuje. Najważniejsza jest świadoma dystrybucja, bo przecież nie chodzi o to, żeby wyłożyć to byle gdzie, żeby chodzili w tym działkowcy, wędkarze, a może i nadałoby się to na szmatę do podłogi. Przydałby się właśnie jakieś festyny organizowanie przez fundacje, koszulki i naklejki dołączane do zakupów w jakiś sieciach sportowych, rozdawanie tego przez patrole policyjne, podczas mas krytycznych, wyłożenie w punktach informacji turystycznej itd. Forum nie ma na to sił. To muszą zrobić zawodowcy, którzy "podepną się" pod pomysł.
-
...zanim dojdziemy do akcji ogólnoświatowej...zrobimy jakąś ankietę? :D
-
...zanim dojdziemy do akcji ogólnoświatowej...
Słuszna uwaga. Zapomniałem dodać do listy adresatów agendy ONZ zajmującej się bezpieczeństwem ruchu drogowego. Wszak na lata 2010-2020 przypada Dekada Działania na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Myślę, że po opłaceniu pensji wszystkich ważnych dyrektorów starczy w sam raz na kupkę naklejek i koszulek.
Poza tym nie możemy wykluczyć, że w akcję zaangażuje się Unia Europejska. W takim razie obowiązywałaby nas pełna transparentność. Myślę zatem, że nie należy od razu robić merytorycznej ankiety, bo to byłoby narzucanie z góry propozycji. Najpierw powinna odbyć się ankieta czy należy robić ankietę:)
-
Ja jestem za forumową akcją: wybór wzoru, wydruk na zamówienie przez yoshka dla forumowiczów i naklejenie na swój samochód i swój rower. Jest to piewsza pozycja w ankiecie pt. Jak przeprowadzić całą akcję.
-
A sa może naszywki odblaskowe coby można przyszyć do sakwy?
Orientuje się ktoś czy takie coś można zamówić?
Ewentualnie w ramach oznakowania roweru to może małe tabliczki (a'la rejestracyjne) do przymocowania do bagażnika lub pod siodełkiem.
-
A sa może naszywki odblaskowe coby można przyszyć do sakwy?
Przyszyć do sakwy? :)
-
A sa może naszywki odblaskowe coby można przyszyć do sakwy?
Przyszyć do sakwy? :)
To może na tacker, albo nity? :icon_twisted:
-
A sa może naszywki odblaskowe coby można przyszyć do sakwy?
Przyszyć do sakwy? :)
Tak PRZYSZYĆ, igłą i nitką :) ewentualnie przypiąć na grafki małe ale naklejka do tego sie nie nada. Pytanie czy mozna zgdzieś zamówic coś z nadrukiem co da sie przymocowac w ten sposób.
-
@Janus & Freud, nie każdy ma wodoodporne sakwy. :)
@qbab, ta się gdzieś takie coś zamówić.
-
Żeby rozważać czy próbować nadać akcji szerszy wydźwięk, trzeba by się zastanowić czy w ogóle jest o co robić raban i czy zbyt bliskie, niebezpieczne wyprzedzanie, to jakiś powszechny problem? Moim zdaniem, nie jest aż tak źle. Problem jest natomiast to, że jeżeli samochód zawadzi już o rowerzystę, ma to zwykle poważne konsekwencje. Ale ile jest rocznie takich zdarzeń? Ile wynika z błędów kierowców, a ile z winy rowerzystów?
Naklejki kontra koszulki? Nie wiem jak z naklejkami na samochód, ale jeśli "nośnikiem" miałby być rowerzysta, to oczywiście skuteczniejsze w przekazie byłby koszulki. Naklejka na sakwie, to raczej coś dla prywatnej satysfakcji rowerzysty, taki środowiskowy gadżet zrozumiały i rozpoznawalny w wąskim środowisku sakwiarzy z niewielkimi szansami na przebicie się do szerszej świadomości - małe to, trudno dostrzegalnie dla samochodu jadącego wielokrotnie szybciej, no i z sakwami jeździ się niewielką część sezonu, a sami sakwiarze to góra kilka procent ogółu rowerzystów itp.
I powrót do problemu - tylko forum czy próba szerszego rozpowszechnienia? Siłami forum rozpowszechni się góra kilkaset sztuk. Można powiedzieć, że dobre i to. Ale warto pamiętać, jak zwykle postrzegamy rzeczywistość. Marne są raczej nadzieje, że każdy odbiorca z zewnątrz będzie "czytał" przekaz na który ma szansę trafić z takim prawdopodobieństwem jak szóstkę w totku. Nie, po prostu mignie mu jakaś naklejka, koszulka, a takich przekazów są miliony i jesteśmy na nie obojętni. On powinien odbierać ten przekaz niemal podprogowo. Z daleka coś mu już mignie w określonym kolorze i uruchamia się w nim system skojarzeń - rowerzysta, wyprzedać bezpiecznie - bo przecież nie będzie każdorazowo zwalniał, żeby przeczytać i przemyśleć przekaz na naklejce czy koszulce. Natomiast po czasie, jak mu się odejmie nawet ten element uruchamiający skojarzenia, zacznie reagować automatycznie. A taki efekt można osiągnąć jedynie wtedy, kiedy kierowcom taka akcja obije się o uszy i oczy. ( To też argument za tym, żeby kolorem akcji nie był żółty, bo ten zarezerwowali sobie już motocykliści - żółta naklejka na samochodzie, nie trzeba czytać, bo to pewnie znów o tych motocyklach).
Czyli pytanie brzmi raczej czy naklejki i koszulki traktować tylko jako znak rozpoznawczy sympatyków forum, czy jednak próbować wyjść poza formułę nieco bardziej oryginalnego środowiskowego gadżetu?
-
Po przyszyciu wystarczy zabezpieczyć szwy przy pomocy elastycznego kleju. Kiedys robiłem coś takiego (cieknące szwy w namiocie) za pomocą kleju do papieru/drewna (podobny do popularnego wikolu). Po wyschnięciu jest prawie przeźroczysty i elastyczny.
Owszem w przypadku sakw typu dry wystarczy naklejka, ale do cordury wolałbym przyszyć naszywkę.
pzdr
-
Anu, naklejki akcji motocyklistów tez trudno przeczytać a nawet zauważyć podczas jazdy. Wszyscy je widzą tylko podczas stania w korkach albo na światłach, ale to chyba jest wystarczające.
Co do akcji, może rzeczywiście niebezpieczne wyprzedzanie nie jest jakąś plagą, ale chodzi chyba głównie o to aby zaznaczyć obecność rowerzystów na drodze i ich równomierne prawo do korzystania z niej. Poza tym gdy jadę z dziećmi, wolę gdy jestem wyprzedzany z dużym zapasem.
Dzięki kapeluszowi akcja ma szanse być kulturalną akcją nie budzącą niechęci innych uczestnikow dróg.
Samo hasło "Wyprzedzaj bezpicznie" to tylko pretekst, a między wierszami jest napisane: szanuj rowerzystów i ich prawo do korzystania z dróg.
pzdr
qbab
-
przepraszam, dzis wieczorme rozpisze ankiete
-
Żeby rozważać czy próbować nadać akcji szerszy wydźwięk, trzeba by się zastanowić czy w ogóle jest o co robić raban i czy zbyt bliskie, niebezpieczne wyprzedzanie, to jakiś powszechny problem? Moim zdaniem, nie jest aż tak źle. Problem jest natomiast to, że jeżeli samochód zawadzi już o rowerzystę, ma to zwykle poważne konsekwencje. Ale ile jest rocznie takich zdarzeń? Ile wynika z błędów kierowców, a ile z winy rowerzystów?
nie jest aż tak źle? to chyba po chodnikach jeździsz a nie po drogach ;) jeżdżę dużo po mieście, i nie ma przypadku, żeby mi się 10km udało zrobić i jakiś samochód nie wyprzedził mnie na gazetę... to samo było jak mieszkałem w Warszawie (jak nie gorzej :P)
-
Hmmm, ile ofiar rocznie jest potrzebnych z powodu zbyt bliskiego wyprzedzania aby akcja miała sens? Dla mnie jako rowerzysty najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa na drodze. Nie ma tu znaczenia liczba ofiar ale sama świadomość tego, że jadąc rowerem kierowca wypowiedzi mnie w sposób dający komfort jazdy a nie migotanie komór serca.
-
Wg analizy GDDKiA w latach 2009-2011 kierowcy spowodowali następujące ilości "zdarzeń drogowych" z udziałem rowerzystów:
2565 z przyczyną "nieprawidłowe wyprzedzanie"
695 z przyczyną "niezach. bezp. odl. między pojazdami"
Dla mnie wystarczy.
-
Pomysł super i jak najbardziej potrzebny. Z niebezpiecznym wyprzedzaniem najczęściej spotkam się nie w mieście lecz na trasie gdzie samochody poruszają się dużo szybciej. Co do rozpowszechnienia akcji można przecież zacząć od forumowiczów a później zawsze jest możliwość pójścia krok w przód.
Myślę, że przydałoby się na tym etapie rozmowy zahaczyć już o temat finansowy, a mianowicie jakiego rzędu jest koszt wyprodukowania takiej naklejki na rower/samochód? Orientuję się ktoś z Was?
-
są ankiety, chyba sensowne :) http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=7407.0
http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=7408.0
PS jeśli będą wątpliwości odnośnie reguł wyborczych to poproszę administację o ukrycie wyników, ja takiej opcji nie mogłem kliknąć :/
-
W ankietach brakuje jednej opcji :P ;) Tej z Emesem.
-
A sa może naszywki odblaskowe coby można przyszyć do sakwy?
Qubab - są takie, dostałem trochę od ODBLASKOWEGO ANIOŁA. Szukaj go w googlach, nie zaśmiecaj wątku :icon_idea:
-
nie chcę zaśmiecać wątku tylko zwrócić uwagę na inne formy prezentacji symbolu akcji niż tylko naklejki i koszulki. Naklejki sa praktyczne w przypadku samochodów ale na rowerze sprawdzają się słabo. Ja praktycznie zawsze jeżdżę z sakwą i mógłbym mieę na niej umieszczoną taką naszywkę, lub tabliczkę na bagażniku.
Koszulki są OK ale często je przykrywamy kolejnymi warstwami odzieży a nie sposób umieścić obrazka na wszystkich ubraniach.
pzdr
-
Tabliczka na bagażniku jest moim zdaniem zbyt mała jako forma przekazu dla wyprzedzających samochodów.
-
Koszulki są OK ale często je przykrywamy kolejnymi warstwami odzieży a nie sposób umieścić obrazka na wszystkich ubraniach.
A po co na wszystkich ubraniach? Wystarczy jedna kamizelka (tylko nie krzyczeć na mię..)
-
Dzięki martwejwiewiórce, która przygotowała kolejne obrazki możemy pchnąć akcję dalej.
Zacznijmy od ustalenia podstawowego znaku graficznego i hasła będących symbolami akcji.
Zapraszam do głosowania:
http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=7440.0
http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=7442.0
-
A ja bym jeszcze do tej grafiki dodała napis: "Dziękuję za życie" i może bardziej jaskrawy kolor, żeby był z daleka widoczny. Pomysł ściągnęłam ze strony
http://www.launiondeaudaxibericos.org/index.php?limitstart=6
tam na górze po lewej jest znaczek.
-
(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/228942_512180962144054_1439525073_n.jpg)
Znajomo.
Szy.
-
Znalezione w sieci. Nie wiem czy były, bo jeszcze nie przeczytałem całego tematu ::)
(http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/580917_471207292897452_1913754575_n.jpg)
-
Wszystko fajnie, dopóki nie trzeba jechać w korku :P
-
Znalezione w sieci - niekoniecznie trzeba na koszulce :)
-
Znalezione w sieci - niekoniecznie trzeba na koszulce :)
na szosówce d..a jest bardziej widoczna niż plecy ;-)
-
Dobrze ze mamy martwawiewiorke i jej wspaniale projekty, bo inaczej musielibysmy jezdzic tak:
(http://media-cache-ec6.pinterest.com/upload/8092474299958187_WEFIhYVN_c.jpg)
PS. Inna rzecz, ze na przestrzeni kilkudziesiecie lat w tej kwestii niewiele sie zmienilo, smutne :(
-
Ankieta zakończona, może by tak ruszyć dalej z tematem.
I jest jeszcze sprawa wymiarów. Czy będzie jedna wersja, czy kilka - do różnych zastosowań.
-
zajmę się tym do tygodnia
-
I jest jeszcze sprawa wymiarów. Czy będzie jedna wersja, czy kilka - do różnych zastosowań.
jak będą potrzebne przeróbki to wołać - zrobię.
-
Znajomo.
no nawet trochę aż za bardzo. :icon_confused:
Ale ja tego wczesniej nie widziałam. Wzięłam pod uwagę ten obrazek który na samym poczatku linkował wilk (ten z francuskim znakiem) i dodałam kapelusz (Hipek podlinkował taki obrazek) No niestety jest podobne. Nie wiem czy się już nie kwalifikuje pod plagiat...
Nie pisałam wcześniej, bo dopiero teraz zauwazyłam post szy (dzieki Januszowi)
-
Akcja "RowerowePiątki" opublikowała swoją grafikę 21 września (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=512182295477254&set=a.512182292143921.129639.151210328241121&type=1&theater) a martwa pierwszy projekt z kapeluszem dała na forum 22 sierpnia (http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=7225.msg137362#msg137362).
-
Wielkie dzięki Yoshko, przynajmniej jest oczywiste, że nie widziałam tego wcześniej :-\
-
Martwa, nie martw się, to było i jest oczywiste :)
-
Wole nie martwić się teraz, jak są konkretne daty ;)
-
taka ciekawostka:
(https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/546700_373904156036086_2045760303_n.jpg)
mają rozmach, nie cackają się z naklejkami tylko od razu na autobusach trzaskają ;-)
-
a trzasneli? bo jak na razie to widzę tylko projekt ;)
-
Znajomo.
Grafika na kuponie z RoweRowych Piątków została zaczerpnięta z budapesztańskich znaków drogowych. Zdjęcie w poniższym linku wykonał dr Piotr Kuropatwiński z PSWE, współorganizator kampanii RoweRowe Piątki: http://www.rowerowarodzinka.pl/grafika/Visegrad08_2011_072.jpg
Tutaj link do pełnej prezentacji dr P.Kuropatwińskiego, w którym pokazuje między innymi to zdjęcie (slajd nr 33) obrazujące węgierską akcję promującą pokojowe dzielenie się jezdnią: http://www.kongresmobilnosci.pl/palio/html.wmedia?_Instance=kma&_Connector=palio&_ID=881&_CheckSum=-864195280
-
Wielkie dzięki Yoshko, przynajmniej jest oczywiste, że nie widziałam tego wcześniej
Nie chciałem tego sugerować, po prostu uśmiechnałem się,
gdy w moim mieście zobaczyłem znajomy obrazek.
Szy.
-
"Hiszpański producent rowerów, Orbea, wspólnie z rodziną Inakiego Lejaretta utworzyła fundację na rzecz poprawy świadomości kierowców w celu ochrony i zwiększenia bezpieczeństwa dla rowerzystów."
(http://portal.bikeworld.pl/rowery_zdjecia/2013-02/miniatura_1359724899.jpg)
http://portal.bikeworld.pl/rower/artykul:a1/10421/Akcja+1%2C5+metra+od+%C5%BCycia/
Szy.
-
Cóż, u nas starczyło zapału na zrobienie grafiki i głosowanie. :lol:
Zawsze coś.
-
No i jeszcze na oskarżenia o plagiat, ale to w innym wątku :(
-
Te naklejki można zamówić!
Wszystkich zainteresowanych otrzymaniem naklejki dystrybutor Orbei w Polsce prosi o kontakt email: 1.5metradozycia@pol-sport.com. Naklejki dostępne będą od marca 2013.
-
mi się bardziej podoba nasza. lepiej na niej widać, jest bardziej wyraźna, tutaj się zlewa ze sobą bo poszczególne elementy są zbyt blisko siebie. No i rowerzysta nie podnosi kapelusza co jest szczególnie sympatyczne i budzi uśmiech. A uśmiechem najłatwiej jest przekonywać do swoich racji.
-
I kształt taki znaku nie wiadomo jaki..w ogóle do kitu :D
-
ale niestety temat naszej umarł i nikt jakoś nie próbuje go wskrzesić. Jak ktoś chce, mogę przygotować plik do ściągnięcia i samodzielnego wydruku.
-
O, to ja chętnie. Tutaj naklejki mi niepotrzebne, bo nikt nie wyprzedza na gazetę, ale znajomi na pewno się ucieszą :)
Moim zdaniem nasze (Twoje:) naklejki są tak dobrze zrobione, że warto byłoby to dokończyć...
-
są dokończone, to sa pliki (niemal) gotowe do druku (już wektorowe), wystarczy ustalic format.
-
wystarczy ustalic format.
To... brzmi... jak... ANKIETA! :D
-
Jak będzie większe zamówienie (ok 50 szt) to mogę coś tam zamówić :)
-
Czyli zostało wybrać kwadrat/prostokąt, tak?
Yoshko, albo martwa, może zróbcie ankietę, najlepiej z przykładami? I od razu wątek z deklaracją zamówień albo formularz sam.
-
Ja odpoczywam i przyjmuję tylko zamówienie :)
-
wygrał kwadrat, niebieski, z napisem. chodziło mi tylko o WYMIAR.
-
A można u Ciebie zamówić wersję bez napisu? ;) Nie mogę tego przeboleć...
-
można nawet różową i w wersji na wyspy;) (odwróconej). Jeśli chcesz.:)
-
Pociągnę za język... jakieś propozycje co do rozmiaru? Mi by pasowało 10x10cm, aby na sakwę przykleić. Ale na samochód to mało widoczne chyba by było?
-
Ja biorę takie 2 naklejki. Jedną żółtą - wyprzedzaj bezpiecznie i jedną niebieską wyprzedzam bezpiecznie. Odpowiednio na rower i na samochód.
-
Ja biorę takie 2 naklejki. Jedną żółtą - wyprzedzaj bezpiecznie i jedną niebieską wyprzedzam bezpiecznie. Odpowiednio na rower i na samochód.
Bardzo dobry pomysł. Choć mamy już za sobą kilka ankiet, może warto byłoby zrobić dwie wersje naklejek - na samochód i na sakwy? Mogłyby się różnić rozmiarem i kolorem. W przypadku naklejek na sakwy zrezygnowałabym też z napisu, bo według mnie będą one zbyt małe, by napis był czytelny. Poza tym wielu z nas jeździ na wyprawy za granicę, więc naklejki bez napisu byłyby bardziej uniwersalne.
-
Słuchajcie, jak ustalicie to dajcie mi znać:)
Janus - wszystkie wersje już były nawet chyba, i żółte, i niebieskie, i z napisami, i bez...Z takimi napisami jak mówi Pustelnik też już było. Zdaje się że za taką wersją był Borafu. Mam te wszystkie wersje i nie ma problemu żeby komuś taki plik przesłać (jesli by ktoś chciał to sobie indywidualnie zrobić)
Skoro idea wielkiej akcji upadła (?), a nikt z inicjatorów i motorów nie protestuje (?), może rzeczywiście zrobić naklejki na potrzeby indywidualne.:)
Pozostaje kwestia wydruku i zebrania zamówienia (jeśli planujemy coś zbiorowo oddać do drukarni). Jakieś pomysły?:)
Zajrzę po południu...
-
Tylko aby wszystkie były takie same bo jak każda inna to idea zbiorowego zamówienia upada. ;)
-
a nie można samemu na formacie ustawić różnych? Na cyfrze chyba by nie robiło to problemu, przynajmniej jeśli chodzi o kolory czy napisy (hm, jedynie cięcie, wiec ewentualnie rozmiar taki sam na formacie)
Inna sprawa jak się daje jeden pliczek i smai go sobie układają, ale tez inaczej jak samemu mozna ułożyć na formacie z wszystkimi liniami cięcia itp.
-
Tylko aby wszystkie były takie same bo jak każda inna to idea zbiorowego zamówienia upada. ;)
No ale właśnie chodzi o to, żeby nie były takie same... Na sakwie zmieści się mała naklejka, na samochód warto wydrukować nieco większą. A skoro tak, to można te mniejsze zrobić żółte (bez napisu! bez napisu! :)), a te większe (na samochód) niebieskie ("Wyprzedzam bezpiecznie"). Może zbierajmy zamówienia na te dwie wersje osobno? Ja bym na pewno wzięła po kilka(naście) z obu wersji. Myślę, że jest szansa, że zebrałoby się wystarczająco dużo ludzi, żeby można było złożyć jakieś sensowne zamówienie (dwa zamówienia) w drukarni.
-
@wiewiórka, Można spróbować dogadać..:)
@janus na razie tymi naklejkami jest zainteresowanych 2-3 osoby ;)
-
@wiewiórka, Można spróbować dogadać..:)
Jak myslisz, komuś sie bedzie chciało gadać? ;D
Janusz, to przemysl jak ma wygladać formularz zamówienia?
-
Ja czekam tylko na ilość i jakość to będę gadał :D
-
Ja czekam tylko na ilość i jakość i będę gadał :D
Zatem niech ktoś wymysli formularz zamówienia...jak ogarnąć ten temat ile kto jakie i w jakim rozmiarze.:) Rozmiary chyba dwa by starczyły, prawda?
Dobra, musze zniknąć chwilowo z tematu:)
-
Na razie nikt inny nie zabiera głosu w dyskusji, więc ciężko mi powiedzieć, co inni o tym sądzą...
Ja bym zamawiała:
Wersja 1, na samochód: naklejki większe, niebieskie, z napisem: "Wyprzedzam bezpiecznie"
Wersja 2, na sakwy: naklejki mniejsze, żółte, bez napisu
Nie wiem, jakie wielkości byłyby dobre. Może ktoś na forum ma w domu powiedzmy Crosso i Ortlieby? Wtedy można by zmierzyć.
Jeśli chodzi o wielkość naklejek na samochód - pojęcia nie mam. Chyba niewiele większe. Może jacyś kierowcy się wypowiedzą ;)
Czy poza mną są jacyś chętni na którąś (albo obie:) z tych wersji?
-
Taki zestaw, jak wybrałaś Janus, moim zdaniem jest ok.
Ja bym się porwał na 2 komplety.
Tylko nie wiem, czy to się będzie dobrze sakw trzymało (Ortlieby), bo na tylnej ściance - tam gdzie jest odblask) materiał jest taki z fakturą, nie gładki plastik. Wg mnie problematyczna kwestia.
-
Skoro były ankiety, to może zróbmy jednak to, co wygrało w ankietach, tylko w 2 rozmiarach, ok? Ja bym cośtam wzięła wtedy w małym rozmiarze. Crosso małe mają 10-11cm szerokości.
-
Wersja 2, na sakwy: naklejki mniejsze, żółte, bez napisu
Gdyby zamówienie doszło do skutku to brałbym sztuk 4
O takie :)
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2628451903d6.jpg)
Myślę, że najodpowiedniejszy rozmiar na sakwy to 10/10 cm
-
O tamte naklejki Orbea mają 1,5 metra. ;)
-
Z tych były wybierane te ostateczne, może to jakoś ułatwi:
(https://lh6.googleusercontent.com/-Nn1gy1P4FFA/URI8T85Q_AI/AAAAAAAACoo/9KysWEHC5Ww/s600/kolory%2520napisy.jpg)
-
Pustelnik: Nr.2 (2 szt) + Nr.4 (2 szt)
-
Byłbym dokładnie za propozycją Janus, czyli dwa rodzaje: niebieska duża z napisem i żółta mała bez. Fajnie by było, jakby przynajmniej żółta naklejka na sakwy była odblaskowa. Kupuję swój pierwszy samochód w kwietniu-maju i obiecuję, że niebieska będzie w nim pierwszą naklejka :) Podejrzewam, że takie rzeczy będą kosztowały po kilkadziesiąt groszy, więc "sakwowych" mogę zamówić kilka[naście] + kilka na samochód. Dobrze by było, jakby każdy tak zrobił i porozdawał znajomym. Akcja warta małej propagandy.
-
Ja bym na pewno chciał wersję 1 w min. 3 egzemplarzach
-
Ja bym chciała 4x nr.4 małe i 1x nr.4 duża.
I naprawdę, łatwiej by było, jakbyśmy się zdecydowali na 2 rodzaje - jedna duża i jedna mała.
Może skoro ustaliliśmy ankietami, że napis, kwadrat, kapelusz, ale znów jest parę głosów za żółtą, to zróbmy ankietę z opcjami:
1. niebieska mała, żółta duża
2. niebieska mała i duża
3. żółta mała i duża
4. żółta mała i niebieska duża
Np do końca tygodnia i wtedy w końcu zamówienia.
-
Myślę, że wszystkie mogą być 10cm x 10cm, większą nie zawsze jest gdzie nakleić na auto, a i tam to się czyta w korkach a nie podczas jazdy.
-
Ja auta nie mam to i nie wiem ;)
Zatem proponuję, by zrobić wersje 2 i 4. Wersja z napisem wygrała z dużą przewagą, wersje kolorystyczne niewiele się różniły ilością głosów.
-
Fajnie jakby to się udało. Motocykliści mają swoje nalepki "patrz w lusterka" czy coś w tym stylu, a my przecież nie gorsi i co najważniejsze liczniejsi.
-
Dobry pomysł na akcje :) naprawdę super
-
Bardzo dobry post Krystian. Po prosty świetny :D
-
Można to rozreklamować na różnych facebookach i na innych stronach o tematyce rowerowej... nawet na forum BS.pl
Może by było więcej chętnych...?
Jest taka strona rowerowanorka gdzie sprzedaje się też naklejki rowerowe... można by było dostarczyć tam hurtem kilka sztuk niech się sprzedadzą...
Takie luźne pomysły z mojej strony. Wiem, że samo się nie zrobi ;) Tym bardziej trzymam kciuki za powodzenie akcji.
Sam jestem zainteresowany kilkoma naklejkami.
-
Skoro Orbea za darmo rozsyła naklejki podobne to na nasze raczej nie będzie zbytu. ;)
-
Z tego, co wiem to nie za darmo tylko po 1zł.
-
No dobra, ponieważ nikt nie odpowiada, odpowiem sama sobie. W ankietach wybraliśmy kapelusz, kolor, napis. Został tylko rozmiar, ale myślę, że decyzję o tym można zostawić osobie, która podjęłaby się przygotowania formularza zamówień, druku i dystrybucji. Ktoś chętny?
-
Słuchajcie....w końcu ubiegłego roku z mojej inicjatywy powstał wątek niewidoczny dla ogółu forumowiczów, w którym w kilka osób zajmowaliśmy się akcją "wyprzedzaj bezpiecznie". To był mój pomysł, żeby tak to zrobić. Dyskusję i bicie piany mamy tutaj, tam miała być spokojna robota. Niestety z powodów tzw. osobistych odpuściłem później sprawę. Mea culpa.
Myślę, że należy do tego wrócić. Ten wątek, o którym pisałem to nie jest jakaś wielka konspiracja ani tajemnica - chodzi o to, żeby zgromadzić tych, którzy chcą poświęcić czas i energię na tę działalność, na redagowanie artykułów do strony internetowej i profilu na FB, tych którzy pomyślą skąd wziąć fundusze na druk naklejek wcale nie takich tanich, tych którzy pomyślą z kim należy współdziałać aby akcja miała szeroki zasięg. Osoby, które chcą w to aktywnie wejść niech się zgłaszają do mnie na PW, może jednak zrobimy coś konstruktywnego.
-
Niestety z powodów tzw. osobistych odpuściłem później sprawę. Mea culpa.
Marku, wszyscy odpuścili temat również w dziale o którym mówisz (jesli już taka szczerość), więc nie ma co się samemu obwiniać. Taka jest prawda. Jedynie Pustelnik zgłosił dalsze chęci działania.
-
Martwa - a czy mogłabyś mi podesłać angielską wersję :) postaram się to sama jakoś wydrukować;) może zbiorę zamówienia od innych wyspiarzy, jak będzie większy nakład to i cena niższa
-
Oczywiście, podeślę jutro. Musze odszukać wersje odwrotne:)
-
witam
ja bym tak nieśmiało poprosił o 4 sztuki nr 1 ,gdzie się podpisać?
-
Ile kosztuje wydrukowanie takich naklejek w PL? Chcialabym sie zorientowac w cenach. Dzieki;)
-
60 gr netto przy 100 szt plus przesyłka
Wymiar 10 x 10 cm
-
Remi 5szt nr.1 15szt. nr2 (ew.4)
Fajnie gdyby były odblaskowe.
-
Uno momento chłopaki i dziewczyny. :)
Niedługo robię zapisy na naklejki forumowe plus te o wyprzedzaniu.
Zapisy JEDYNIE poprzez formularz (jak to bywa u yoszka).
-
yoshko to jeszcze lepiej!
W ubiegłym roku przegapiłem forumowe i się nie załapałem.
Czekam cierpliwie i mam nadzieję że na naklejki z "akcji" znajdzie się też wystarczająca ilość chętnych.
-
We Wrocławiu jest konkurs na:
wykonanie projektu reklamy na wybrany jeden lub oba z poniższych tematów,
temat 1: „zachowaj metr odstępu przy wyprzedzaniu rowerzysty”
temat 2: „ustąp pierwszeństwa przejazdu”,
przypominającej kierowcom:
- o obowiązku zachowania co najmniej jednego metra odstępu od wyprzedzanego rowerzysty,
- o obowiązku ustąpienia, przez kierującego pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost.
Organizatorem jest Urząd Miejski.
źródło (http://bip.um.wroc.pl/wps/portal/bip?WCM_GLOBAL_CONTEXT=%2Fbip_pl%2Fbip%2Fumw%2Fprzetargi_oferty_miasta%2Fkonkursy%2Fkonkurs_kierowca)
-
Startujemy? ;> :P :]
Szy.
-
No nie wiem, to chyba martwa mogłaby startować...
-
... stąd emotikony... :]
Szy.
-
Konkurs konkursem, ale miło widzieć, że miasto (tudzież osoby odpowiedzialne) zauważa problem. Bywam we Wrocławiu od lat raz na rok/dwa i bardzo podoba mi się rozwój sieci dróg rowerowych i postawa przyjazna rowerzystom. Zresztą widać też to po znacznym wzroście liczby rowerzystów.
-
Blisko dwa tysiące naklejek promujących kulturę jazdy i bezpieczne wyprzedzanie rowerzystów trafi do gdańskich kierowców. Dodatkowo pojawią się znaki drogowe przypominające o wymogu zachowania bezpiecznego odstępu.
Podobną akcję, promującą kulturę jazdy, przeprowadzono już w Budapeszcie. Korzystając z tej inspiracji, miasto Gdańsk zaprojektowało znaki, które oprócz wzajemnego szacunku na drodze przypominają o konieczności zachowania przez kierowców co najmniej metra odstępu od wyprzedzanych rowerzystów. Znaki pojawią się na drogach wjazdowych do Gdańska oraz przy ulicach, wzdłuż których nie biegnie droga rowerowa i po których rowerem jeździ się po ulicy, na zasadach ogólnych. Celem kampanii jest także przypominanie kierowcom, że rowerzyści są równoprawnymi użytkownikami drogi.
http://www.rowerowygdansk.pl/start,163,79.html
-
W ten sposób wydrukowane naklejki autorstwa martwejwiewiórki trafiły również do uczestników zlotu.
-
Korzystając z tej inspiracji, miasto Gdańsk zaprojektowało znaki, które oprócz wzajemnego szacunku na drodze przypominają o konieczności zachowania przez kierowców co najmniej metra odstępu od wyprzedzanych rowerzystów.
Miasto Gdańsk zaprojektowało znaki?
-
Miasto Gdańsk zaprojektowało znaki?
Oczywiście że nie, ale to jest bez znaczenia. Napisali jak napisali, mniejsza o to. Najważniejsze że ktoś coś w ogóle z tym robi, że jest jakieś pozytywne działanie. Znak pozostaje nasz, miasto używa go do akcji i wydrukowano dla nas naklejki. Na Zlocie wytłumaczyłam już sytuację, kiedy Yoshko naklejki rozdawał.
Zresztą, można powiedzieć: miasto zaprojektowało znaki drogowe z naszą grafiką.;)
-
I o to chodzi :D
W zapasie mamy jeszcze niespodziankę ale nie wiem czy o niej wspominać? :)
PS: Kto ma FB to może wziąć sobie ode mnie akcyjny nagłówek. :)
-
A czy te naklejki można kupić i czy są tylko w tej jednej wersji?
-
Były prowadzone zapisy na naklejki na forum ale rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Obecnie to chyba do Gdańska trzeba zajechać albo ktoś z Twojego maista ma coś do przekazania. :)
-
Miasto Gdańsk zaprojektowało znaki?
Jak pewnie zauważyliście, artykuł pojawił się na stonie podczas mojej nieobecności w pracy i stąd ta nieszczęśliwa pomyłka. Zaraz to poprawię.
-
Już raz w sprawie nalepek pytałem yoshko. Spóźniłem się jednak z zamówieniem.
Teraz chciałbym się upewnić: są/mogą być one jeszcze dostępne? zawsze w tej samej formie? nieco zmienione [wyprzedzaj bezpiecznie! - na sakwy i wyprzedzam bezpiecznie - na auto]? Gdzieś migło mi 0,60 PLN/szt. Kupiłbym ze sto, może więc, czy coś, ew. spróbował zainteresować prasę, szkołę, Wyższe Seminarium Duchowne, inne. By się może nieco łatwiej zrobiło rowerzystom na mieście.
Czy to już na amen nic, finito i koniec?
-
Z mojej strony nie będzie zamówień naklejek do przyszłego roku. Może Gdańsk coś jeszcze ma.
-
Mamy, ale raczej na własne potrzeby. A rozeszły się już wszystkie rodzaje, te bez napisów też?
-
Jednak jeżeli ktokolwiek chciałby sobie naklejki wydrukować we własnym zakresie, udostępnię odpowiedni plik.
Z zastrzeżeniem, by nie zmieniać znaku (moze rozmiar ewentualnie jeśli ktos chciałby większy/mniejszy) i nic do niego nie dodawać (to a propos tamtej sprawy z logiem sklepu - proszę nie brać tego do siebie). Jeżeli ktoś ma takie życzenie, prosze by do mnie napisał PW.
-
To były jednak naklejki bez napisów? I yoshko nic mi nie powiedział? :-[
-
Tak nie powiedziałem bo nie były planowane w moim zamówieniu oraz aby wszystko na raz się nie rozeszło.
-
Ale one jeszcze chyba są? Tak Yoshku?
Janusz, bo nie wiedzieliśmy że one będą. Dopiero potem.
-
Cały zestaw "beznapisowych" jeszcze jest.
-
Jednak jeżeli ktokolwiek chciałby sobie naklejki wydrukować we własnym zakresie, udostępnię odpowiedni plik.
Z zastrzeżeniem, by nie zmieniać znaku (moze rozmiar ewentualnie jeśli ktos chciałby większy/mniejszy) i nic do niego nie dodawać (to a propos tamtej sprawy z logiem sklepu - proszę nie brać tego do siebie). Jeżeli ktoś ma takie życzenie, prosze by do mnie napisał PW.
Dziękuję.
Postaram się rozpoznać sytuację w jakiejś drukarni (czy kto tam je robi).
Może nieco potrwać (wyjeżdżam).
Kiedy już czas się wypełni, 'ktoś' do Cię napisze na PW (rozumiem na majla).
Jeszcze raz dziękuję.
-
Na PW, czyli prywatną wiadomość. :)
Jeżeli bedziesz pisał do mnie, to po prostu klikniesz w ikonkę po lewej stronie pod moją szarą fizys na avatarze.
:) czyli tę karteczkie z pisadełkiem obok ikonki z ludzikiem.:)
-
Czy można może jeszcze dostać pliki w wysokiej rozdzielczości? :) Znajomy dziewczyny ma drukarnie, może mógłbym coś podziałać w swojej okolicy dodatkowo będzie kiedyś na samochód jak się człowiek dorobi ;p
-
Można, podaj mi na PW maila na ktory mam podesłać pliki.
-
Nam nie wyszło,szkoda ale dla wspólnego dobra :)
http://www.150cm.pl/
-
O rany, w ogóle nie widać że to rower w tej naklejce 150... swietna inicjatywa, ale malo czytelna koniec koncow... :icon_smile2:
-
Spotkane dziś na jednej z gdańskich ulic:
(https://lh4.googleusercontent.com/-Q6haczH-Nq8/UijINC0LAbI/AAAAAAAAN3g/YZmRYgLBhnA/s800/szeroko.jpg)
-
Ubiegłeś mnie... ja wczoraj w Nowym Porcie spotkałam podobny znak, dziś aparat zabrałam, jutro miałam zamiar zdjęcie wstawić...
-
Pojawiło się oficjalne info na stronie rowerowygdansk.pl (http://www.rowerowygdansk.pl/start,163,100.html):
Drogi Kierowco wyprzedzaj bezpiecznie
Na terenie całego miasta montowane są tablice informacyjne przypominające o wymogu zachowania bezpiecznego odstępu. Można je już zobaczyć m.in. na ul. Wita Stwosza, Polanki, czy na Wyspie Sobieszewskiej. Do 10 września pojawi się 107 takich tablic.
Jednocześnie do gdańskich kierowców trafi blisko dwa tysiące naklejek promujących wzajemny szacunek na jezdni i bezpieczne wyprzedzanie rowerzystów.
Grafikę przypominającą o konieczności zachowania przez kierowców co najmniej metra odstępu od wyprzedzanych rowerzystów zaprojektowała społeczność forum rowerowego podrozerowerowe.info.
(http://www.rowerowygdansk.pl/download/2013_09/280.jpg)
-
ja z kolei dziś na autobusie ujrzałem to
(http://gfx.radioplus.pl/var/ezflow_site/storage/images/wiadomosci/warszawa/1-metr-dla-rowerzysty/4028070-1-pol-PL/1-metr-dla-rowerzysty_lightbox_full.jpg)
http://www.radioplus.pl/Wiadomosci/Warszawa/1-metr-dla-rowerzysty
-
ta akcja ma zasadniczą wadę - niektórzy kierowcy nie potrafią czytać...
-
Teraz miło by było zobaczyć samochód z naklejką, bo jak ja proponuję znajomym kierowcom przyklejenie naklejki, to się bronią rękami i nogami - bo nie będą sobie samochodu szpecić :(
-
ja z kolei dziś na autobusie ujrzałem to
(http://gfx.radioplus.pl/var/ezflow_site/storage/images/wiadomosci/warszawa/1-metr-dla-rowerzysty/4028070-1-pol-PL/1-metr-dla-rowerzysty_lightbox_full.jpg)
http://www.radioplus.pl/Wiadomosci/Warszawa/1-metr-dla-rowerzysty
Widziałem na autobusach,
jak dla mnie słabe to.
Mało czytelne, a rower na pierwszy rzut oka kojarzy mi się z motocyklem.
Nasza jest lepsza - minimum treści - maksimum przekazu :)
-
O nowych znakach piszą na portalu trojmiasto.pl (http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Kierowcy-i-rowerzysci-badzcie-dla-siebie-uprzejmi-n72269.html).
Przy gdańskich ulicach stanęło 107 znaków informujących kierowców konieczności zachowania bezpiecznej odległości podczas wyprzedzania rowerzystów. Oznakowanie, zdaniem urzędników, ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa rowerzystów. Kierowcy natomiast uważają, że znaki niczego nie zmienią, a urzędnicy zbędnie w ten sposób powielają obowiązujące przepisy.
Kierowco, czas na naukę. Gdańscy drogowcy umieścili przy najważniejszych ulicach 107 znaków informujących kierowców o tym, jaką odległość należy zachować, by bezpiecznie wyprzedzać rowerzystów.
Ustawiony znak jest powtórzeniem ogólnie obowiązującej zasady zawartej w przepisach ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z ich treścią, kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych. Odstęp ten nie może być mniejszy niż jeden metr.
Zdaniem urzędników, nowe oznakowanie ma wpłynąć na bezpieczeństwo rowerzystów. - Znaki stanęły na tych ulicach, w pobliżu których nie ma dróg rowerowych i są one niebezpieczne głównie z uwagi na notorycznie przekraczane ograniczenie prędkości przez kierowców - mówi Remigiusz Kitliński, odpowiedzialny w Gdańsku za politykę rowerową.
Oznakowanie ma zachęcić rowerzystów do korzystania z dróg, które zostały zdominowane przez kierowców. Przykładem jest tu ul. Elbląska w Gdańsku. Przejazd rowerem tą ulicą wzdłuż dzielnicy Rudniki to dzisiaj karkołomne zadanie.
- Na przedsięwzięcie wydaliśmy 17 tys. zł. Całość tej kwoty została dofinansowana z projektu abc.multimodal, ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Południowy Bałtyk - mówi Kitliński.
Co o nowym znaku sądzą kierowcy, do których jest on skierowany?
- Wątpię w skuteczność przekazu przez zagęszczanie poboczy nowymi znakami. W dobie zauważalnej fali likwidacji oznaczeń, przemianowywaniu skrzyżowań na równorzędne, apelach o zgłaszanie drogowych absurdów... pojawiają się nowe tablice. Szczerze: wolałbym wydać pieniądze na oznakowanie na częstsze zmiatanie piasku ze ścieżek rowerowych - mówi pan Adam.
Zdaniem kierowców trudno jest odczytywać i zapamiętywać informacje ze wszystkich znaków, gdy jest ich tak wiele.
Kształt i wygląd nowych znaków nie jest określony w obowiązujących przepisach. W Gdyni i Sopocie na razie nie pojawiło się tego rodzaju oznakowanie.
(http://s-trojmiasto.pl/zdj/c/9/117/600x0/1171481-Nowy-znak-przy-ul-Elblaskiej-w-Gdansku-informujacy-kierowcow-o-istniejacym-obowiazku-zachowania-odstepu-od-wyprzedzanego-roweru.jpg)
-
Znalazłem artykulik na pewnym dziwnym portalu, z którego można się dowiedzieć że ludzie nie wiedzą co ten znak przedstawia:
Niestety, Gdańszczanie nie podzielają entuzjazmu wobec czytelności znaku. Kosz na śmieci czy dziecko z piłką to tylko jedne z pomysłów na to, czym jest symbol widniejący obok narysowanego samochodu (a jest nim właśnie rowerzysta).
Autor przezornie nie pokazał jak znak wygląda, ani nie dał linka od miejsca gdzie można to sprawdzić, zmniejszając tym samym szansę wyjścia na durnia.
-
Jaki specyfik trzeba zażyć, żeby doszukać się tam kosza na śmieci? Chyba mam zbyt małą wyobraźnię.
-
Ja też, ale to taki portal co wszystkim dogryza niekoniecznie z sensem.
Dlatego nawet nie podaję linka.
-
Chyba ktoś od nas z forum :)
(https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q84/s720x720/1381229_10152816183357925_2097274623_n.jpg)
-
Zgadza się. Sam mu nalepkę dałem.
-
No inicjatywa bardzo słuszna, ale jak napisał poprzednik, naklejki są nieczytelne, no i troszkę wygląda tak jakby to rowerzysta wyprzedzał samochód, a nie na odwrót :D
-
Który z poprzedników napisał że są nieczytelne? :o
Trudno, zawsze się znajdzie ktoś kto nie zobaczy/zrozumie, choć w tym wypadku to duży talent.
Mam te nalepki od kilku miesięcy i jeszcze się drugi taki nie znalazł, dla którego cokolwiek byłoby w nich niejasne.
-
Borafu to chyba naleciałości anglosaskie bo tylko tam wyprzedza się z prawej strony ;)
Jednak wg mnie na samochody powinna być ta naklejka z wyrazem "wyprzedzam".
-
Jednak wg mnie na samochody powinna być ta naklejka z wyrazem "wyprzedzam".
W sumie obie wersje pasują. Czy ja wyprzedzam, czy ktoś ma wyprzedzać to i tak komunikat idzie w świat
Ja zarządziłem naklejkę na aucie firmowych i się teraz z nią obwożę po mieście :)
-
I wyprzedzasz bezpiecznie? :)
-
naklejki są nieczytelne, no i troszkę wygląda tak jakby to rowerzysta wyprzedzał samochód, a nie na odwrót :D
Gratuluję :o
I nie dośc że rowerzysta sam wyprzedza, to jeszcze macha kiełbasą z powiewającą ceną. Na dodatek rowerzysta jedzie na monocyklu i jest to fakir, gdyz jest przebity na wylot kijkiem. Zachęcam do śmielszych interpretacji, moze przygotuję medal dla najgłupszej, jak mi się zachce, ale nie gwarantuję, że będzie czytelny.
-
No i jakby nie patrzeć, ten rowerzystofakir wyprzedza wielką kłódkę.
A tak na serio, to czy przewidywana jest ponowna akcja produkcji naklejek? Na poprzednią się spóźniłem...
-
rowerzystofakir wyprzedza wielką kłódkę.
;D
-
Ostatnio usłyszałem od znajomego, że takie same nalepki ktoś produkuje i sprzedaje na skalę masową.
Jak rozumiem nalepka była kreowana od zera tutaj, na forum.
Z tego co znajomy mówił, to taką identyczną nalepkę widział już wcześniej (przed jej zaprojektowaniem tutaj).
Stąd moje pytanie: czy była ona realizowana od zera tutaj na forum?
Jeśli tak, to coś mu się przewidziało.
-
Naklejka powstała tutaj ale jak dostałem naklejki to rozdawałem je w całej Polsce oraz ludziom na Zlocie, więc mógł ktoś je gdzieś zobaczyć. :)
-
Z tego co znajomy mówił, to taką identyczną nalepkę widział już wcześniej (przed jej zaprojektowaniem tutaj).
Zapraszam znajomego niech pokaże i udowodni.
Naklejke zaprojektowałam nie ściągając grafiki od nikogo - natomiast wzorowałam się na polskich znakach informacyjnych oczywiście (sposób uproszzcenia, kształty, podobny font) ; sama idea - koles na rowerku uchylajacy kapelusza dziękujący tym za szerokie wymijanie - nie jest nowa czy oryginalna, w sieci mozna znaleźć takie przykłady stosowane na najróżniejsze sposoby. Zdaje się że Remigiusz chyba pokazywał takie znaki na Węgrzech. W tym temacie konkretnie to Hipek zamiescił taka naklejkę (tylko ze z motocyklistą) -to spowodowało, że powstał też projekt na rower.
-
A tak na serio, to czy przewidywana jest ponowna akcja produkcji naklejek? Na poprzednią się spóźniłem...
Ja mam u siebie całą kopertę, nigdy nie odebranych naklejek i mam problem, bo się ich właściciel nie odzywa.
Rozdać, czy dalej liczyć ze mu się przypomni?
-
Może warto temu komuś przypomnieć. :)
-
Może warto temu komuś przypomnieć. :)
Yoshko, litości :)
-
Aż takim draniem jesteś? ;)
-
Masz mnie ;)
-
czy ja mógłbym dostać jednego ewentualnie kilka rowerofakirów wyprzedzających wielką kłódkę? jakby trzeba łapówkę dać, to w sumie jestem gotowy...
:D
-
Przyślij mi adres na PW to coś wygrzebię
-
Tranquilo, jak tam z tymi nalepkami? Rozpowszechniasz, czy mam też uśmiechać się do Borafu?
-
Tranquilo, jak tam z tymi nalepkami? Rozpowszechniasz, czy mam też uśmiechać się do Borafu?
Jeszcze raz podejmę próbę skontaktowania się z właścicielem, jak nie będzie odzewu to idą w świat :)
-
Przypominam , że chętnym forumowiczom zawsze moge wysłać pliki, jeżeli nie zamierzają za ich pomocą reklamować swoich sklepów internetowych itp. :)
-
Zachęcam do śmielszych interpretacji, moze przygotuję medal dla najgłupszej, jak mi się zachce, ale nie gwarantuję, że będzie czytelny.
ale z Ciebie buc xD
zluzuj stary, przecież jeden komentarz nie zniszczy całego Twojego dorobku. zgłosiłem swoją uwagę, bo mam do tego prawo, nikt nie powinien za to linczować. osobiście nie zwróciłbym uwagę na tę nalepkę, można było zrobić kilka różnych wersji i porównać, pokazać osobom, które na co dzień nie jeżdżą na rowerach.
Jeśli pojawia się nawet jedna uwaga negatywna, warto jej wysłuchać, niewykluczone, że za nią pojawią się kolejne. I wiem, co mówią, bo sam zajmuje się projektowaniem pod kątem użytkownika, więc nie są to wyssane z palca bzdury.
Peace, love, yo yo.
-
Stary, ale mnie rozbawiłeś z rana ;D Dobre, dobre, zwłaszcza buc mi się podoba.:) I to projektowanie pod katem klienta też niezłe, coś jak "ja w indeksie z projektowania miałem piatke i moge pokazać" :D
-
ale z Ciebie buc xD
zluzuj stary
Lasery _rowery, krótko tu jesteś i szybko Ci idzie. Zanim posuniesz się za daleko, poczytaj trochę, porozglądaj się i jak będziesz już trochę nas znał, wiedział kto on, a kto ona, to wtedy wyjeżdżaj z bucami.
Peace, love, yo yo.
Marek
-
Dobre, dobre, zwłaszcza buc mi się podoba.:)
Nie "buc" tylko "buc xD". To "xD" to chyba jakaś zaktualizowana, ulepszona wersja buca.
Tranquilo, to zapisz mnie proszę w notatniku.
-
Lasery-rowery, lepiej uważaj, bo tej mniejszy z avatara martwej wiewiórki potrafi dużo i może być groźny...
Witamy na forum :-P
Peace, love, yo yo.
-
zdjęcie tego, co potrafi ten mniejszy z avatara martwejwiewióki pokazał w innym wątku Wilk :D
-
Dobrze, że martwywiewiórek nie jest z Krakowa, bo tu na południu za buca można zarobić w zęby ;)
-
No i myslisz ze bym chciała komus po zębach dawać?:) W Krakowie np. ?:) Bo rozumiem że po zębach dostaje ten który nazwał, a nie ten nazwany:D
-
Spoko - tutaj nie chodzi o udowadnianie. Jest luźna atmosfera. Po prostu zaskoczyłem się tym co mówi i potraktowałem to na zasadzie takiej, jakby mu się coś pomyliło. Po prostu chciałem mieć pewność jak jest. Dzięki.
-
Jest luźna atmosfera.
jest luźna, ale jesli chodzi o pomówienia że ja niby skądś zwaliłam (bo na to niestety wyszło z Twojej wypowiedzi, oczywiście nie mam Ci za złe, bo nie wiedziałeś, nie sledziłeś całej przydługiej dyskusji od pocżątku naklejkowej, tych wszystkich poprawek wprowadzanych przez forumowiczów itp) to ja tego luźno traktować nie mogę, ponieważ takie zerżnięcie w moim fachu jest jak strzał w stopę. Nawet jeśli chodzi o taka zdawałoby się błahostkę jak ten znaczek, a w sumie zwłaszcza jeśli chodzi o błahostkę. Jest tak jak wyjaśniłam, więcej nie powtarzaj tutaj że ktos widział identyczne przedtem. Nie. Mógł widzieć coś zbliżonego, w końcu tak jak pisałam, motyw nie jest oryginalny, a na pomysł uproszczenia a la znak informacyjny nie jest trudno wpaść.
To o tyle poważniejsze, że tak jak wyjasniałam gdzies na szałcie, udzielałam pewnych praw miastu Gdańsk w umowie a propos uzycia znaczka (stad w Gdańsku produkcja naklejek i znaków), a moze i na Gdańsku sie nie skończy. Jak mogłabym podpisywac prawa jako autor, jeżeli byłabym "autorem" zerżnietej żywcem grafiki?
Tyle w temacie.
-
ale z Ciebie buc xD
zluzuj stary,
(...)
Peace, love, yo yo.
łaaaaaaał ;D
btw. taką ładną rozdaje Orbea ;) ale wiewiórkowa ładniejsza!
(http://www.pol-sport.com/adm.php/media2/showfile/1787/b)
-
na tej ostatniej to wygląda jakby się mijali :D
-
i rowerzysta ma dziure na wylot :o
za to mojemu odskoczyła głowa :D
-
i rowerzysta ma dziure na wylot :o
Bo to jest rowerzysta bez serca :D
-
Jest luźna atmosfera.
jest luźna, ale jesli chodzi o pomówienia że ja niby skądś zwaliłam (bo na to niestety wyszło z Twojej wypowiedzi, oczywiście nie mam Ci za złe, bo nie wiedziałeś, nie sledziłeś całej przydługiej dyskusji od pocżątku naklejkowej, tych wszystkich poprawek wprowadzanych przez forumowiczów itp) to ja tego luźno traktować nie mogę, ponieważ takie zerżnięcie w moim fachu jest jak strzał w stopę. Nawet jeśli chodzi o taka zdawałoby się błahostkę jak ten znaczek, a w sumie zwłaszcza jeśli chodzi o błahostkę. Jest tak jak wyjaśniłam, więcej nie powtarzaj tutaj że ktos widział identyczne przedtem. Nie. Mógł widzieć coś zbliżonego, w końcu tak jak pisałam, motyw nie jest oryginalny, a na pomysł uproszczenia a la znak informacyjny nie jest trudno wpaść.
To o tyle poważniejsze, że tak jak wyjasniałam gdzies na szałcie, udzielałam pewnych praw miastu Gdańsk w umowie a propos uzycia znaczka (stad w Gdańsku produkcja naklejek i znaków), a moze i na Gdańsku sie nie skończy. Jak mogłabym podpisywac prawa jako autor, jeżeli byłabym "autorem" zerżnietej żywcem grafiki?
Tyle w temacie.
Wyjaśniłem to ze znajomym.
Tak jak podejrzewałem: znajomy widział to, co wyżej przedstawił Robb ( rowerzystę bez serca ;) ), a więc coś mu się przewidziało ;) W ten sposób nie ma się co obawiać o rozprzestrzenianie się dalszej krzywej opinii.
Szczególnie dlatego wyjaśniłem z nim temat.
Nie ma co tracić na to dalej czasu.
Jak go pytałem o to czy widział dokładnie to samo, to stwierdził wtedy, że tak. Później poprosiłem go, aby odnalazł źródło gdzie to widział i w odpowiedzi otrzymałem właśnie "rowerzystę bez serca" :D
Nie ma się czego obawiać.
Zupełnie swoją drogą: naklejki się mega podobają moim znajomym :)
-
(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/zwezenie-drogi-uprzywilejowanie-roweru-podczas-jej-pokonywania-tpk-2-2013-szymon-nitka-00804.jpg)
Ostrzeżenie przed obrzuceniem telefonem przez rowerzystę na najbardziej rowerowej ulicy w Polsce (no raczej? ;>).
Plus kilka słów więcej:
-> http://www.znajkraj.pl/rowerowe-nowe-na-koniec-sezonu
Szy.
-
i rowerzysta ma dziure na wylot :o
za to mojemu odskoczyła głowa :D
Ten rowerzysta z dziurą szuka wychodka.
-
https://www.facebook.com/150cm.Dla.rowerzysty
było już?
-
https://www.facebook.com/150cm.Dla.rowerzysty
było już?
Ostatnio mijałem jakieś auto chyba z naklejką od nich ;)
Trochę znajome ;) (z mojej tegorocznej wyprawy, Francja, Pireneje)
(https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1395919_560824320654419_151901225_n.jpg)
-
Znaki "zachowaj odstęp" powinny być montowane w całej Polsce! Chętnie przymocowałbym taki znak z tyłu roweru. A swoją drogą ciekawe, że we Francji jest wymagane 1,5 m, a u nas tylko 1 m.
Kiedyś były popularne takie pomarańczowe rozkładane na bok "ramiona" ze szkiełkiem odblaskowym przypominające kierowcom o zachowaniu odstępu. Ale dawno czegoś takiego nie widziałem, więc może się nie sprawdziły.
-
[ Invalid YouTube link ]
nieźle :D
-
Świetny filmik! Ale się uśmiałem ;D Tylko nie wiem za co ten kierowca na końcu dziękuje policjantowi... może się skończyło na pouczeniu. Ale żeby tak u nas chociaż pouczali takich kierowców!
-
Świetny filmik! Ale się uśmiałem ;D Tylko nie wiem za co ten kierowca na końcu dziękuje policjantowi... może się skończyło na pouczeniu. Ale żeby tak u nas chociaż pouczali takich kierowców!
to raczej dziękuje rowerzysta..
nice
-
Znaki "zachowaj odstęp" powinny być montowane w całej Polsce! Chętnie przymocowałbym taki znak z tyłu roweru. A swoją drogą ciekawe, że we Francji jest wymagane 1,5 m, a u nas tylko 1 m.
Dokładnie, to mowa jest w ustawie o bezpiecznej odległości, min. 1 m. Jest trochę rzeczy, które trzeba wbić w głowy użytkowników dróg i też uważam, że to jedna z najważniejszych. Ale i ta widzę, że z tym jest coraz lepiej w Polsce.
-
https://www.facebook.com/150cm.Dla.rowerzysty
było już?
Kilka dni temu w Łodzi widziałem auto z taką naklejką, więc akcja chyba nie umarła
-
W sumie na maratonie było kilka samochodów maratonowych, któryś z nich miał naklejkę?
-
Remi miał na samochodzie naklejkę.
-
Zamiast naklejki lepiej odblask na metrowym wysięgniku jak to było za dawnych lat. Ostatnio mijałem na Kaszubach pana z czymś takim i auta wyprzedzały go regulaminowo :)
-
https://www.facebook.com/150cm.Dla.rowerzysty?fref=photo
Nawet koszulkę można kupić...
dla tych bez fb:
https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/535952_589655821136152_6241908982991959296_n.png?oh=0232a0ae75f589a2d4b146d54540d474&oe=5542FADB
-
Nawet koszulkę można kupić...
W naszych realiach taka koszulka najpewniej przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego.
-
Raczej w naszych realiach nikt nawet nie odczyta informacji na plecach. ;-)
-
Chyba że przejedzie po rowerzyscie i ten będzie leżał na brzuchu
-
A jechaliście kiedyś w Niemczech na drodze bez ścieżki rowerowej? To jest szok dla mieszkańców naszych terenów.
-
Nawet po zatłoczonej DK z wąskim poboczem, z 2-kołową przyczepą :) Nikt nawet nie trąbnął. Co jakiś czas zjeżdżałem, żeby przepuścić kolejkę za mną.
A co do miast - ciężko znaleźć ulicę bez ścieżki/pasa rowerowego ale takimi też jechałem. :)
-
Mi się podobało, że jadąc główna a auto na podporządkowanej to zatrzymywało się 30 m przed skrzyżowaniem dając jasno abym jechał.
Trochę inne kultura jazdy. Rowerzysta traktowany jest na równi z autem.
-
A jechaliście kiedyś w Niemczech na drodze bez ścieżki rowerowej? To jest szok dla mieszkańców naszych terenów.
Szokiem jest dla mnie agresja na polskich drogach i ciągły pośpiech kierowców. O "wyższości" kierowców nad rowerzystami i pieszymi już nie wspomnę... Na szczęście poziom kultury fizycznej w Polsce się zwiększa i może pociągnie to za sobą zmiany na drogach. Trochę więcej empatii i będzie dobrze ;)
Jakby nie patrzeć, to jednak w Niemczech rowerzysta to współuczestnik ruchu a nie przeszkoda na drodze.
-
http://www.tcz.pl/index.php?p=1%2C47%2C0%2Cwiadomosci&item=1e4049c0c5466ca9&title=1-metr-dla-rowerzystow-sa-juz-znaki-na-terenie-Tczewa
-
Właśnie widziałem w Tczewie taki znak i miałem o tym napisać. Byłeś szybszy. ;-)
-
Czuję się bezpiecznie na samą myśl o przejeździe przez Tczew !
-
Lepiej ze znakiem, niż bez. Tylko powinien być dopisek co grozi za niezachowanie odstępu.
-
A co może grozić? Na trzeźwo 2 lata w zawiasach, a po pijanemu 2 bez zawiasów?
-
Niestety w Polsce grozi za to 50 złotych mandatu :(
-
50zł za nieumyślne spowodowanie śmierci/trwałego uszczerbku na zdrowiu? Zdecydowanie czas na emigrację.. ;D
-
Tutejsi kierowcy to profesjonaliści i swobodnie mieszczą się w tym 1 m.
-
50zł za nieumyślne spowodowanie śmierci/trwałego uszczerbku na zdrowiu? Zdecydowanie czas na emigrację.. ;D
Nie.
50 zł za niezachowanie odległości przy wyprzedzaniu.
-
50zł za nieumyślne spowodowanie śmierci/trwałego uszczerbku na zdrowiu? Zdecydowanie czas na emigrację.. ;D
Nie.
50 zł za niezachowanie odległości przy wyprzedzaniu.
Raczej chodzi o to że to jedyne 50zł za świadome narażenie kogoś na utratę życia/zdrowia. Nie oszukujmy się, kara pieniężna nigdy nie będzie karą dotkliwą. A w porównaniu do mandatów za prędkość, 50zł to jest nic. Kierowca tylko się pod nosem zaśmieje.
-
Tak naprawdę to wysokość tej kary nie ma absolutnie żadnego znaczenia, ponieważ kar tych w Polsce w ogóle się nie nakłada.
-
Każdy z nas może taką karę "nałożyć". Tylko każdorazowo pół godziny czy godzina na komisariacie. Papierkowa robota się ciągnie jak flaki z olejem, to trochę zniechęca.
-
Nie całkiem, bo aby udowodnić złamanie prawa trzeba wykazać że odległość byla mniejsza niż 1m, a nasza sądy uważają że w tym celu należy wykazać jaka dokładnie była, a tego nie masz jak zrobić bonie ma takich homologowanych przyrządów.
To, że sięgnąłeś ręką nie wystarcza prawnikom.
-
Sam fakt trafienia sprawy do sądu, papierkowa robota, ewentualny obowiązek stawienia się (my mamy tylko możliwość) gdzieś to i tak kara wyższa, niż te 50zł, które w sumie traci tutaj znaczenie ;) Nie sądzę, by to było wymagane do stwierdzenia wykroczenia. Pewnie sąd ma tu wolną rękę i może napluć nam w twarz lub nie :P
-
Spróbuj, opowiesz, będziemy wiedzieć.
-
znalezione w sieci
-
Super ! chcę takie !
-
Super ! chcę takie !
Nie chcę się nikomu w gary wtrącać, ale może warto zaczerpnąć z tego pomysłu przy tworzeniu forumowych spodenek?
-
Fajna wykładnia:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10155987870880061&set=a.10150592161220061.679698.677305060&type=1
-
(https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/t31.0-8/12038959_984197938314041_2177584122374342643_o.png)
-
Yoshko, zamawiam "milijon" takich naklejek ! ;-)
-
Dobre! Proponuję małą poprawkę: Nie jesteś... Wyprzedzaj... 8)
-
https://youtu.be/lX3Z0An3REc?t=52
-
Obczajcie to :)
www.youtube.com/watch?v=9WkydlhIpDY
-
http://demotywatory.pl/4572672/Dystans-robi-roznice
-
Widziane w Suwałkach:
(https://lh3.googleusercontent.com/HCvTMcTFukSO0FajkTeB_p3FWvD98BDiRDpSn4LY9HicW6VKfeD2WhOFBSNIvE0KiadBH7gea6XJlos=w1920-h1080-no)
Martwa, to Twoje dzieło?
-
znalezione w sieci
Mamy (Tczewska Inicjatywa Rowerowa) czarne koszulki klubowe z nadrukiem na plecach - żółty znak z rowerzystą machającym kapeluszem.
Działa - można odczuć, że jak się jedzie w takiej koszulce, to kierowcy wyprzedzają nieco ostrożniej.
-
Martwa, to Twoje dzieło?
Połowa znaku tak. To jest to czego chciałam uniknąć, czyli zabranie połowy znaku i zrobienie sobie własnego. >:(
Znakiem dzieliłam się tak jak kiedyś było w założeniach, nieodpłatnie, różnym inicjatywom/organizacjom rowerowym, podpisując umowę o uzyczeniu, ale zastrzeżone było że znaku nie mozna zmieniać, uzywać do celów komercyjnych itp.
Ale tez oczywiste było że takie sytuacje sa nie do unikniecia, jak się cos wypuszcza w świat, znaczy w internet. :)
-
Że Pan Kapelusik jest Twój, to wiem. Ciekaw byłem właśnie, czy wiesz o jego wykorzystaniu w tym miejscu i w taki sposób.
-
Nie, nie wiedziałam :-[. Jakby mnie ktoś zapytał, to bym się nie zgodziła.
Tu nie dość że ktoś postanowił sobie wziąć czesc znaku, to jeszcze jakby teraz znak zupełnie o czym innym jest (robiony był z myślą o wymijaniu) - więc w ogóle z kosmosu, nie o to chodziło i ktoś powinien sobie od początku zrobić swój. Ten ludzik z rowerem miał się kojarzyć z wymijaniem - o to chodziło, tak to miało funkcjonować. Za chwile moge zobaczyć wersje ze nie wiem, ludzie nie maja włazić na scieżki rowerowe albo weź psa na smycz żeby nie wbiegał rowerzyscie pod koła:) - bez problemu można by (tzn nie można, ja się nie zgadzam, ale możliwym jest) użyć tez do takich wersji.
Mam nadzieję że chociaz nikt nie zarobił na tej przeróbce (w sensie na samym znaku jako znaku, bo wiadomo że produkcja musiała kosztować itp)
-
Tutaj to w ogóle od czapy jest. Niby za co ten rowerzysta dziękuje (kapelusikiem)? I komu? Sobie za to, że odsunął się od bramy?
-
No właśnie. :-\
Nasz znaczek był logiczny a to coś nie jest.
Nikomu kto chciał podpisac umowę nie odmawiałam uzyczenia i produkcji czego by sobie tam chciał, byle by to "służyło sprawie" i nie było komercyjne w sensie zarobienia na znaku. Ale właśnie nie chciałam takich sytuacji, ze ktoś robi sobie coś że tak powiem zupełnie z dupy:D
No ale przypuszczam że to nie jedyny przypadek dziwnego uzycia (albo użycia takiego jakie by mi się nie podobało) - gdzieś ten znak sobie lata po internetach więc nie ma co się łudzić.
-
Jeżeli Ci zależy, to proponuję zwrócić się do Zarządu Dróg i Zieleni w Suwałkach z żądaniem zdjęcia tablicy, do której nie mają praw. Jeżeli wykonał to ktoś prywatnie, to tym bardziej ZDiZ powinien tabliczkę usunąć. Podejrzewam, że nie mają świadomości wykorzystania czyjejś grafiki. Generalnie świadomość istnienia praw autorskich jest w dobie internetowej samowoli bardzo wątła.
-
Jeżeli wykonał to ktoś prywatnie
Raczej nie: http://kuriersuwalski.pl/news/467-nowe-znaki-przy-ul-kosciuszki-zdjecia
Dziś pracownicy Zarządu Dróg i Zieleni zamontowali nowe oznakowanie.
Edit:
Nie popatrzyłem dokładnie, że na zdjęciach są inne znaki. Widocznie potem zamienili je na kapelusiki. ;)
-
No to ciekawe, skąd wzięli grafikę. Chyba sam tam zadzwonię.
-
Chyba sam tam zadzwonię.
a zadzwoń, z ciekawości:)
Z tego co pamiętam, umowy podpisywałam z Wami (Gdańskiem), z Olsztynem, z Elblągiem (być moze jesczez z jakims miastem ale nie pamiętam w tej chwili). Jakoś nie przypominam sobie nikogo z Suwałk. Tak czy inaczej, odtworzyć sobie takiego ludka to nic trudnego :)
Widocznie potem zamienili je na kapelusiki.
Kreatywnie:D
-
No właśnie. :-\
Nasz znaczek był logiczny a to coś nie jest.
Nikomu kto chciał podpisac umowę nie odmawiałam uzyczenia i produkcji czego by sobie tam chciał, byle by to "służyło sprawie" i nie było komercyjne w sensie zarobienia na znaku. Ale właśnie nie chciałam takich sytuacji, ze ktoś robi sobie coś że tak powiem zupełnie z dupy:D
No ale przypuszczam że to nie jedyny przypadek dziwnego uzycia (albo użycia takiego jakie by mi się nie podobało) - gdzieś ten znak sobie lata po internetach więc nie ma co się łudzić.
Nie jestem w stanie prześledzić całego wątku, ale rozumiem, że to Ty jesteś autorką tego znaczka:
http://static.tcz.pl/foto/tcz_wiadomosci_2/ff8adbd3da43d4d3.jpg
???
Takie tablice niedawno stanęły w Tczewie, dotąd myślałam, że to ogólnodostępny wzór, taki jak inne znaki drogowe.
Czy to znaczy, że wrzucając ten motyw na koszulki klubowe, powinniśmy byli przedtem coś z Tobą podpisać? :-\
-
A według Ciebie autorka w tej kwestii powinna mieć coś do powiedzenia, czy sam fakt że Wy tego chcecie załatwia sprawę?
-
Bardzo możliwe że z Tczewa ktoś ze mną umowę podpisywał (albo z urzędu miasta albo z zieleni albo z jakiejs inicjatywy rowerowej) - w tej chwili nie potrafię odnalezc. Jeżeli podpisywał, to w umowie jest napisane do czego miało być to uzyte (czyli np do znaków). Z kilku różnych miast się ludzie pozgłaszali i niektórym urzedom/instytucjom odechciało się uzywać ze wzgledu na to że trzeba przygotowac jakaś umowę a niektórzy umowy podpisywali. Te miasta które wymieniłam, podpisywały umowę, a Tczew byc moze też.
jeżeli ktoś z Tczewa ze mną ustalał że to ma być na koszulkach i w jakiej formie, to wszystko w porządku, a jeżeli nie no to sama sobie odpowiedz.
-
Znalezione w czeluściach internetu (właściwie samo przyszło):
(https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/14516609_1108782089157985_1911332841315561656_n.jpg?oh=2af8a61a8b5679eae5926c43f8d71e0f&oe=58AC4914&__gda__=1482662212_74ae8c57f22b94d4d172d69e7f25ca69)
-
To mi przypomniałeś, że ponad miesiąc temu natknąłem się na jeden z nich :D
-
Chyba sam tam zadzwonię.
a zadzwoń, z ciekawości:)
Z tego co pamiętam, umowy podpisywałam z Wami (Gdańskiem), z Olsztynem, z Elblągiem (być moze jesczez z jakims miastem ale nie pamiętam w tej chwili). Jakoś nie przypominam sobie nikogo z Suwałk. Tak czy inaczej, odtworzyć sobie takiego ludka to nic trudnego :)
Elbląg potwierdza :)
-
Turysta hehehhe:)
Co do Suwałk Remigiusz tam zadzwonił i rzeczywiscie zadziałano tam na zasadzie że co z internetu to wolno sobie zabrać i nie widzą problemu.
Przypomniałam sobie, ze jeszcze z Kielcami podpisywałam umowę i chyba ze Słupskiem.
No, niektórzy umieją się zachować a inni nie i tyle.
-
Świetny znak i od razu zaczął funkcjonować w praktyce. Ten numer z wymianą samochodu na budynek mocno poniżej pasa, odbiera pierwotny przekaz: Uważaj na rowerzystów! na kolejne poganianie: Uważaj, rowerzysto! Martwa - gratuluję świetnej grafiki. Może by to w Dublinie też powiesić....
-
chyba ze Słupskiem
W Słupsku faktycznie zafunkcjonowały.
-
Czy to znaczy, że wrzucając ten motyw na koszulki klubowe, powinniśmy byli przedtem coś z Tobą podpisać?
Oczywiście. Wielkiego halo tu nie ma, bo przecież Martwa pisze cały czas, że nie pobiera za to żadnej opłaty, ale to jej projekt i fajnie byłoby o tym pamiętać. Mogliście nie wiedzieć wcześniej - ale teraz przecież już wiesz :)
-
AsiaNLG się ze mna skontaktowała w tej sprawie tego samego dnia kiedy napisała post chyba czyli jeszcze w sierpniu, prywatnie. Tak czy inaczej nikt do tej pory z ich grupy rowerowej się do mnie nie zgłosił za co nie winię Asi (i prosze po niej nie cisnąć jakby co) bo to nie ona konkretnie miała z tym coś wspólnego - ona w zasadzie dała mi znać. Tak czy inaczej niby ktoś się miał zglosić z tej grupy i załatwić sprawę co nie nastapiło.
-
ja widziałem kiedyś rowerzystkę, jechała zwykłym rowerem (nic wyjątkowego) ale do bagażnika miala przyczepiony prętokoło 2,5 - 3 metry długi, cały w odblaskowych flagach z napisem 1,5 m
nietypowe i zapewne kłopotliwe w jeżdzie, ale jak ludzie na nią trąbili i jak psioczyli nie umiejąc wyprzedzić na wąskiej drodze:D
jechałem za nią z 5km z czystej ciekawości i działało :D
może by zrobić akcje? w sensie np 10 - 20 rowerzystów każdy z takim prętem i przejechać np najbardziej ruchliwą ulice w godzinach szczytu?
-
No i co Ci to da? Dużą zaletą roweru w mieście jest to, że zajmuje niewiele miejsca. Wkurzając kierowców nie sprawisz, że rowerowa społeczność w mieście będzie bardziej respektowana - wręcz przeciwnie. Widziałem kiedyś taki rower we Wrocławiu - kierowcy wkurzeni, bo nie da się wyprzedzić. Szybsi rowerzyści wkurzeni, bo muszą zjeżdżać na drugi pas, żeby wyprzedzić. Na wąskiej DDR problem, bo nie wyminiesz się z takim cudem.
-
ja widziałem kiedyś rowerzystkę, jechała zwykłym rowerem (nic wyjątkowego) ale do bagażnika miala przyczepiony prętokoło 2,5 - 3 metry długi, cały w odblaskowych flagach z napisem 1,5 m
nietypowe i zapewne kłopotliwe w jeżdzie
Zwyczajnie głupie.
-
może by zrobić akcje?
https://youtu.be/-h057K7E3io
-
AsiaNLG się ze mna skontaktowała w tej sprawie tego samego dnia kiedy napisała post chyba czyli jeszcze w sierpniu, prywatnie. Tak czy inaczej nikt do tej pory z ich grupy rowerowej się do mnie nie zgłosił za co nie winię Asi (i prosze po niej nie cisnąć jakby co) bo to nie ona konkretnie miała z tym coś wspólnego - ona w zasadzie dała mi znać. Tak czy inaczej niby ktoś się miał zglosić z tej grupy i załatwić sprawę co nie nastapiło.
Przykro mi. W międzyczasie była wymiana zarządu. Poza tym jakoś takoś się ta grupa rozmyła i już de facto nie funkcjonuje... Ale przyzwoicie byłoby się zgłosić, nawet po fakcie :(
-
Takie tam zza wielkiej wody, Peru. Akcja edukacyjna na pewno tam się przyda, jeżdżą bardzo po azjatycku.(https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/f0fb105428e86907866a7c420334051bb94fe777.jpeg) (https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/f0fb105428e86907866a7c420334051bb94fe777.jpeg)
-
Może to nie do końca na czasie, ale mam pewną myśl...
Skoro teraz uznano, że bezpieczną odległością jest 1,5m, to może by już tak mogło zostać?
(https://i.pinimg.com/originals/8f/10/02/8f1002fdff9045c31a9458c85d6de0de.jpg)
-
Świetne powiązanie!
I ten znak.
-
Może to nie do końca na czasie, ale...
Ja mam coś "na czasie" ;)
(https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/9bf8e8d65dc9a9728ed2191bb044f970ec95abe3.jpg) (https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/9bf8e8d65dc9a9728ed2191bb044f970ec95abe3.jpg)
-
Nie miałem pomysłu gdzie to wkleić a myślę że warto, dla przestrogi. Nie ma sensu nikomu ułatwiać, trzeba o swoje się martwić i środkiem jechać, najwyżej obtrąbią.
&fbclid=IwAR3EaxMFkYL-mBt_Pn8tB-fmxpYqbuxqxHs8iojE-GBjDRO7hU0L3PaLygg
-
Inna sprawa to lusterko którego posiadanie i używanie może uratowac życie
-
O kuwa ręce mi się jeszcze trzęsą po obejrzeniu tego filmu ...nawet nie widać rejestracji :icon_redface:Aż strach pomyśleć gdyby to jechało dziecko albo za autobusem druga ciężarówka.!!!
-
Warka... nawet ciężko się wymawia tę nazwę...
Choć u nas nic lepiej. I pod Tatrami. I na Pomorzu.
-
...
-
Michał, a jeszcze ładnie nam wytłumacz, dlaczego winny był rowerzysta w Czerwonaku...
-
Nie jeżdżę przy samej krawędzi, minimum to taki odstęp żeby zjechać kawałek w bok. Jak mnie wyprzedzi jeden z drugim za blisko, to od razu bliżej środka zjeżdżam.
-
Dla sytuacji nadjeżdżających od czoła (realizujących manewr wyprzedzania na twej wysokości) jazda bliżej środka dobrego nic nie wnosi, podobnie dla wyprzedzających TIRów. W czwartek, na 9 km krajówki, pomimo tego, iż db. byłem widoczny, 5 przypadków miałem wyprzedzania na mej wys. jadących od czoła, kilka TIRów ogonem naczepy ciągnących po mnie.
Trasa Bł.-stok - Augustów, godz. ok. 13, brak pobocza.
-
Ja podczas wspominek z wyprawy 2017 znalazłem takie oto zdjęcie:
(https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/13c652b5b1a50b4893803ed3bdb5db57b699b8ec.jpg) (https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/13c652b5b1a50b4893803ed3bdb5db57b699b8ec.jpg)
Aż żem się przeraził (oglądając, bo sytuacji nie pamiętam). A tylko stałem na poboczu z rowerem miedzy nogami i fociłem widoczek za szosą. Autobusiarze są niebezpieczniejsi od tirowców (to już z obserwacji szerszych) - jeżdżą szybciej, być może mają gorszy widok z kabiny. Uważajmy.
-
Naklejka powstała tutaj ale jak dostałem naklejki to rozdawałem je w całej Polsce oraz ludziom na Zlocie, więc mógł ktoś je gdzieś zobaczyć. :)
Jak to jest z tą grafiką i prawem autorskim? Tak sobie pomyślałem, że fajnie by było mieć koszulki z tym znakiem na plecach. Ktoś to może uskuteczniał? W sumie to wysyła się chyba grafiki i koszulka przychodzi.
-
Jeśli nie robisz tego w celu komercyjnym oraz w dobrej wierze to jak najbardziej możesz sobie zrobić koszulki.
-
Ja gdy się czasami zataczam jadąc, to mnie wyprzedzają 'szeroko' ;P
Ale generalnie mi to jakoś nie przeszkadza... Z pewnością nie bardziej, aniżeli pozdrawianie klaksonem z zaskoczenia :icon_confused:
-
Gdy jadę samochodem to zawsze staram się wymijać szeroko, jeśli z naprzeciwka nadjeżdża inny pojazd to nie wpycham się na trzeciego, tylko zwalniam i czekam.
Niektórzy niestety nie respektują zasady odstępu, niejeden mnie wymijał w odległości 10 cm od kierownicy :-/
-
Jeśli nie robisz tego w celu komercyjnym oraz w dobrej wierze to jak najbardziej możesz sobie zrobić koszulki. 
A skąd mogę wziąć jakieś wektory?
Ja gdy się czasami zataczam jadąc, to mnie wyprzedzają 'szeroko' ;P
Ja często celowo się zataczam, żeby ugrać trochę miejsca i jest to dość skuteczna taktyka.
-
skąd mogę wziąć jakieś wektory?
Zagadaj do martwej, bo moja kopia jest gdzieś w czeluściach dysku.
-
Na angielskich telewizjach leci (w różnych wariantach) takie coś:
-
skąd mogę wziąć jakieś wektory?
Zagadaj do martwej, bo moja kopia jest gdzieś w czeluściach dysku.
Skoro temat odkopany, to i ja odkopię stałą chęć posiadania takowej naklejki
-
skąd mogę wziąć jakieś wektory?
Zagadaj do martwej, bo moja kopia jest gdzieś w czeluściach dysku.
Skoro temat odkopany, to i ja odkopię stałą chęć posiadania takowej naklejki
Przyjąłem do realizacji ;) Jedna szt?
-
Skoro temat odkopany, to i ja odkopię stałą chęć posiadania takowej naklejki
Takiej:
(https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/cb09b9d9443c104dbb671ef061d4da7754f71396.png) (https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/cb09b9d9443c104dbb671ef061d4da7754f71396.png)
-
No to żółtej nie mam.
Tylko niebieskie.
-
Hej, jeżeli ktoś chce wektory to mozę do mnie się zgłosić.
Oczywiście zakładam, ze nikt nie zacznie produkcji czy nie wtsawi sobie reklamy na tym - bo takie pomysły były. Przez te kilka lat zgłosiło się sporo ludzi i instytucji z prośbami o udostepnienie wektorów, z niektórymi podpisywałam umowy o uzyczeniu, z niektórymi (np ktoś chciał sobie zrobić jakas tabliczkę) nie. Dostawałam też niesttey sygnały że ktoś tam to sobie używa, sprzedaje coś z tym - oczywiście jestem przeciw i to jest nielegal, ale nie mam siły ani checi tego ścigać (nie wykluczam ze moze kiedyś :icon_twisted:). Zgłosił się też do mnie pewien pan, który już mi sam ten znak pozmieniał i postanowił go użyć w zupełnie innym kontekście, nazywając go "znakiem uprzejmości na drodze" i powiadamiał, ze ma być uzywany na ciągach pieszo-rowerowych, chyba miało chodzic o to, że rowerzysta ma grzecznie i miło omijac pieszych, nie wiem, w każdym razie trafił mnie taki szlag że odpisałam dopiero po kilku dniach, oczywiście grzecznie i oczywiście odmawiając. Nie sprawdzałam czy ten znak oni zmienili i nie zamierzam, żeby się nie zdenerwować. Pomysł uchylenia kapelusika przez rowerzystę nie jest mój, takich znaków jest dużo, każdy sobie może sam zaprojektować przecież ludzika z takim gestem. Kiedyś też jakaś dziewczyna z forum napisała mi ze wzięli znak z internetu i zrobili sobie koszulki bo nie wiedzieli że ten znak ma autora - co miałam zrobić? Uważam że to nie w porzadku, tym bardziej że jakoś nie przypominam sobie przeprosin. Przecież gdybym się dowiedziała, że ktoś chce zrobić kilka koszulek gdzie chce ten znak wmontować, dla ekipy rowerowej, to przeciez bym się zgodziła! Ale przecież łatwiej po prostu sobie wziąc i nie sprawdzać czy istnieje jakiś autor :P
Znak był uzywany całkiem sporo razy na miejskich akcjach rowerowych w róznych miastach. Oczywiscie zupełnie legalnie, zazwyczaj ktoś z urzędu ze mna o tym rozmawiał i ustalaliśmy wszystko.
Reasumując, jeżlei ktoś z forum chce wektory żeby sobie zrobic naklejki czy coś w tym stylu i nie zamierza używać tego w celach komercyjnych to oczywiscie moze dać znać.
-
Przyjąłem do realizacji ;) Jedna szt?
Yes, yes, yes!
@martwawiewiórka. Chcę sobie nakleić na klapę bagażnika. Samochód całkiem prywatny. Nic na nim nie zarabiam tylko do niego dokładam.
-
No spoko, naprawdę nie wymagam żeby mi każdy opowiadał gdzie chce sobie nakleić - na lodówke też może być czy samochód służbowy, czy sklep czy coś - ja się nie zgadzam na wykorzystanie komercyjne.
-
Przyjąłem do realizacji ;) Jedna szt?
Yes, yes, yes!
@martwawiewiórka. Chcę sobie nakleić na klapę bagażnika. Samochód całkiem prywatny. Nic na nim nie zarabiam tylko do niego dokładam.
To nie zawracaj martwej tego no... tylko się odezwij do mnie.
-
Zgłosił się też do mnie pewien pan, który już mi sam ten znak pozmieniał i postanowił go użyć w zupełnie innym kontekście, nazywając go "znakiem uprzejmości na drodze" i powiadamiał, ze ma być uzywany na ciągach pieszo-rowerowych, chyba miało chodzic o to, że rowerzysta ma grzecznie i miło omijac pieszych, nie wiem, w każdym razie trafił mnie taki szlag że odpisałam dopiero po kilku dniach, oczywiście grzecznie i oczywiście odmawiając.
Taki znak jest w Swarzewie pomiędzy rondem przy PKP a Władysławowem. Zamiast auta są piesi.
-
no to moze pan olał moją odmowę, albo przeprojektował na nowo (to byłoby okej)*. To co do mnie wysłał do uzyskania mojej zgody, było dosc nieudolną ingerencją w mój znak, stwierdził że przerobił. No cóż, nie zabraniałam wykorzystania pomysłu uchylania kapelusza, czego nie mogłabym zrobić, bo taki pomysł był na ilus tam znaczkach czy rysunkach które widziałam, ale pan wziął moj znak, zmienił kształt kapelusza o ciut ciut i wkleił ludzi zupełnie nie pasujących zamiast samochodu. Zresztą samo to, że wysłał do mnie w celu uzyskania mojej, hm, akceptacji czy czegoś, chyba swiadczy o tym że było to skopiowane. Nie wiem jak to teraz wyglada i chyba nawet wiedzieć nie chcę. ;D
*no albo jest to dzieło zupełnie kogo innego.
-
W Suwałkach jest przy wyjazdach z kamienic by zachować odległość aby nie wjechać pod samochód.
Mam jeszcze trochę żółtych i niebieskich ale już klej się zestarzał.
Jeśli będzie chęć na nowe to zrobimy zrzutkę.
-
W Suwałkach jest przy wyjazdach z kamienic by zachować odległość
tak, chyba własnie w tym przypadku też po prostu przeróbka tego mojego na zasadzie pół sobie wezmiemy, a pół dokleimy. :P
-
Szukając w sieci znalazłem takie przypadki:
https://www.motofakty.pl/artykul/zachowaj-odstep-od-rowerzysty-nowe-znaki-w-gdansku-wideo.html
http://zm.org.pl/?a=zachowaj_1m-13a
http://gryf24.pl/2014/09/16/rowerzysta-dziekuje-zachowanie-odstepu-nowe-znaki-slupsku-wideo/
Tu piszą ze rysunek wykonała "Anna". Czy "martawiewiorka" może mieć na imię Anna? ;)
Dopisek: właśnie się zorientowałem, że nick to "martwa" a nie "marta" wiewiórka. Sorry za zamieszanie...
-
Szukając w sieci znalazłem takie przypadki:
te przypadki są spoko, zostały użyte we właściwym kontekscie, znak nie uległ przeróbce i było to ustalane z urzędem (gdybym poszperała, znalazłabym pewnie umowy) - wydaje mi sie że i w Słupsku, a w Gdańsku na pewno, wszystko okej. T
Spokojnie, mozna wiedzieć jak mam na imię, właśnie tak.:)
-
http://omni-bus.eu/archiwum/displayimage.php?pid=103575 ;)
-
Dobra, dodaję wątek do ignorowanych.
Od poczatku historii z naklejką pokazywano mi najrózniejsze wersje, a ja cały czas tłumaczyłam że:
Naklejke zaprojektowałam nie ściągając grafiki od nikogo - natomiast wzorowałam się na polskich znakach informacyjnych oczywiście (sposób uproszzcenia, kształty, podobny font) ; sama idea - koles na rowerku uchylajacy kapelusza dziękujący tym za szerokie wymijanie - nie jest nowa czy oryginalna, w sieci mozna znaleźć takie przykłady stosowane na najróżniejsze sposoby. Zdaje się że Remigiusz chyba pokazywał takie znaki na Węgrzech. W tym temacie konkretnie to Hipek zamiescił taka naklejkę (tylko ze z motocyklistą) -to spowodowało, że powstał też projekt na rower
Usłyszałam też że znak nie jest czytelny, że zwaliłam od kogoś cały znaczek i różne inne podobne, jak również zarzucano mi roszczeniowość, jak zabroniłam dodawania logotypu sklepu do znaku, nazwano bucem :D, teraz niedawno ten gość który mi przysłał przeróbkę mojego - najpierw przerobił, potem zapytał czy się zgadzam. Naprawdę mi się już nie chce.
-
Chyba nie ma innej drogi - trzeba czekać, po drodze tłumacząc do zrzygu, na wyedukowanie bliźnich, które może nigdy nie nadejść.
Byłem zarówno ściganym, jak i ścigającym (to pierwsze raz, drugie wielokrotnie) - żadna z tych pozycji nie znajduje społecznego zrozumienia w 100%, ale brak chęci otoczenia, gdy ma się rację, jest bardzo bolesna i męcząca, wiem.
Może się jednak wydawać, że to zły moment, żeby odpuszczać. Chyba, może, nie wiem...
-
Może się jednak wydawać, że to zły moment, żeby odpuszczać. Chyba, może, nie wiem...
Na pewno.
Ania, miej cierpliwość! I nie porzucaj takiego udanego dziecka :)
Szy.
-
Dziecko już ma 7 lat i poszło do szkoły. :-D
-
Dziecko już ma 7 lat
znaczek przybrał ostateczny kształt we wrześniu 2012, więc dziecko jeszcze starsze.
I przez te wszystkie lata działo się to co mówiłam - a to ktoś miał foch bo chciał sobie zareklamować sklep a ja nie wyraziłam zgody, były zarzuty o to że to splagiatowałam bo ktoś znajomy znajomego już to kiedyś gdzieś widział i to na 100% wczesniej niz pojawił sie temat tu, widziałam dziesiatki podsyłanych do mnie obrazków z kapeluszem który ktos tam sobie uchyla, co nie jest pzreciez patentem nie do ruszenia, a to ktoś po dwóch latach z pretensjami że znak jest nieczytelny i do dupy a ja powinnam się ukorzyc i z pochyloną głowa przyjąć krytykę, że samochód przypomina smietnik, że to nie powinien byc samochód, że zamiast kapelusza powinien być kask, że zółty nie powinien być zółty bo się zle kojarzy. No i też dowiadywałam się że ktos sobie znak przygarnał i cos tam sobie zrobił bez porozumienia ze mną bo po co.
Na całe szczescie były tez pozytywy, przeprowadzono realnie akcje w Gdańsku (tu chyba nawet niejeden raz), Słupsku (te które podlinkował Pika), chyba w Kielcach też, parę razy też rowerzyści z mniejszych miejscowości na jakies akcje korzystali - nie pamietam dokładnie jeszcze gdzie, użyczałam bezpłatnie znaku na te akcje, sporo ludzi zrobiło sobie tez naklejki i to fajnie.
Niczego nie opuszczam, znaczek jeżeli ktoś chce wykorzystać go zgodnie z zasadami, na naklejki czy jakies akcje rowerowe, podeslę bezpłatnie, prosze pisac na priv, ale nie mam zamiaru juz śledzić tego tematu, oglądać jakichś obrazków z kapeluszem, mam swoje poważne problemy i mi się po rpostu nie chce. Na nikogo się nie obrażam ale jestem tym zmęczona.
PS jak na moje, to znak się nieco zestarzał (graficznie) i mógłby mieć jakiś lifting, z drugiej strony dalej nawiazuje (tak jak było w założeniu) do znaków drogowych.
-
Ale ja to zalinkowałem z sympatią, pierwsze skojarzenie z latami 90. Gdy po latach rządów buców zamiast pisania "zakaz.." lub "zabrania się" czy innego "streng verboten" ktoś uchylił kapelusz. Dziś zatoczyliśmy koło i banda smutnych buców wróciła.
-
rozumiem, ale nie mam siły nawet na linki z sympatią, Ty wkleisz z sympatią a inny wklei bez sympatii :D
Wklejajcie oczywiscie co chcecie, po to też jest ten temat, po prostu nie będę już tego sprawdzała. Bo wiesz, dostawałam zdjęcia z pytaniem co ja na to :D Nie że w tym temacie, ale w ogóle. Nie wiem, czy miałam się przyznawać do żżyny pomysłu, czy oburzać że ktoś ode mnie coś zerżnął, skoro to ani jedno ani drugie w 99% przypadków.
-
przeprowadzono realnie akcje w Gdańsku (tu chyba nawet niejeden raz)
Nie zdawałem sobie sprawy, że ten znak pojawił się na ulicach w ramach jakichś akcji. W Gdańsku jest na tyle powszechny, że myślałem, że jest to oficjalny znak drogowy. :)
-
no widzisz, to możesz teraz za każdym razem jak go zobaczysz pomyśleć o mnie i o forum, bo rodził się w bólach (wystarczy przesledzic wątek od poczatku, niestety zniknęły już podlinkowane fotki i nie widać róznych wersji przed:)
Dobra to już serio zmykam z tematu.
-
To, że to Ty jesteś jego autorką, to już dowiedziałem się z forum dawno temu (i fakt, często widząc go przypominam sobie, kto go stworzył). Myślałem jednak, że skoro pojawił się na ulicach, to znaczy, że udało się go wprowadzić do oficjalnej bazy znaków drogowych i pojawia się on na drogach z automatu, a nie z dobrej woli jakichś lokalnych społeczności.
-
(https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/746580b87e9f687c5ea16e408d695dc20d57db2b.jpg) (https://www.podrozerowerowe.info/uploader/data/746580b87e9f687c5ea16e408d695dc20d57db2b.jpg)
"Celem konkursu jest kształtowanie wizerunku turystyki rowerowej na terenie województwa zachodniopomorskiego, popularyzacja i promocja turystyki rowerowej na terenie województwa zachodniopomorskiego, promocja walorów i możliwości rozwojowych województwa, kształtowanie i utrzymanie ładu przestrzennego, zachowanie wartości środowiska kulturowego i przyrodniczego przy uwzględnieniu potrzeb przyszłych pokoleń oraz racjonalne korzystanie z zasobów przyrody oraz kształtowanie środowiska naturalnego, zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju."
http://www.turystyka.wzp.pl/aktualnosci/konkurs-dot-zaprojektowania-serii-znakow-zasady-i-dobre-maniery-zachowania-sie-na-szlaku
Szy.
-
Nawet nie zapytali czy moje zdjęcie może posłużyć za ilustracje artykułu.

-
To Twoje? :) A to... :)
A ja podałem dalej, jeszcze potęgując efekt podebrania... I tak to działa :/ :)
Szy.
-
Niby piszą, że ich własne ale kto ich wie.

Wysłane z mojego M2010J19SY przy użyciu Tapatalka
-
a ja mam propozycje, troche niekonwncjonalna ale moze to cos zmieni?
otoz znak stop jest permanentnie lekcewazony, wrecz niezauwazalny. a co gdybysmy go zmodernizowali, i zamiast "STOP!" dali "STOJ KURWA!"
mowie calkowicie powaznie. ten ulamek rozweselenia i oderwania sie od monotonii jazdy moze faktycznie zmusic mozg do powrotu do rzeczywistosci i sprawdzenia co sie dzieje na drodze
Jest to jakiś pomysł... Jakaś grafika?
(policja z dronami, wot kuwa tiechnika...)
Ja już kiedyś miałem pomysł na zmianę w nawigacjach... Zamiast "za 500m skręć w prawo", na "skręć w prawo!!!.... za 500m.", choć poza czujnością (i ew głupimi wypadkami) to niezbyt mądry pomysł był ::)