Autor Wątek: Moje pierwsze rekordowe 400km.  (Przeczytany 2880 razy)

Bitels

  • Gość
Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 16:44 »
Aby nie powielać wpisów, zapraszam do poczytania i obejrzenia relacji z mojego rekordowego dla mnie przejazdu na 400km.

http://bitels.bikestats.pl/1005561,400-km-i-bicie-zeszlorocznego-rekordu.html

Tranquilo pozwoliłem sobie wstawić 2 Twoje zdjęcia. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe.

Czytajcie, oceniajcie i krytykujcie :)

Offline Mężczyzna aanndrzej

  • Wiadomości: 160
  • Miasto:
  • Na forum od: 20.11.2011
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 18:22 »
Gratulacje! Szczerze to zazdroszczę ;)

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 3361
  • Miasto: Ciepłe Łóżeczko
  • Na forum od: 28.11.2011
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 18:27 »
to naprawdę jest wyczyn, w moim przypadku w tym roku pobiłem swój rekord z tymże wartośc skończyła się na 191km i chyba nie chcę robic więcej tym bardziej podziwiam i chylę czoła :D
Pozdrawim

Dom jest tam, gdzie rozkładamy obóz
Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 10799
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 19:04 »
Nieźle! Gratulacje!

Po tym dystansie to chyba na Łosia spod Dłutowa zapolujemy nie wcześniej niż za jakieś 2 tygodnie  ;)

Offline Mężczyzna marek.dembowski

  • Wiadomości: 1675
  • Miasto: Ogrodzieniec
  • Na forum od: 06.04.2007
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 19:15 »
Pawle, szczere gratulacje :). Taki dystans, (jak zwykł pisać Wilk ;)) to już niezły wyczyn! Mam nadzieję, że szybko doszedłeś do siebie i możesz już z przyjemnością i dumą wspominać przejechaną trasę :). Jeszcze raz gratuluję!
...prawie wszyscy pytają: "Ile przejechałeś?" a ja wolałbym usłyszeć np. "Co ciekawego zobaczyłeś?"... - Michał Sitarz

Offline Mężczyzna Freud

  • Wiadomości: 2649
  • Miasto: Zielona Góra
  • Na forum od: 16.06.2011
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 19:26 »
Gratulacje!
Napisz jeszcze co z tym bólem rąk i rękawiczkami - strasznie mnie to ciekawi. Może dopływ krwi Ci zablokowały?
"Życie jest jak jazda na rowerze, żeby utrzymać równowagę musisz poruszać się do przodu." - A. Einstein
"Wax, to tylko kwestia czasu kiedy "Podróże z dziećmi" stanie się twoim najważniejszym działem" - Cinek

Bitels

  • Gość
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 20:24 »
Szanowni koledzy. Wielkie dzięki za słowa uznania. W sumie sam się dziwię, że się udało, bo przecież do tej pory nie jeździłem zbyt wiele. Motywacja działa cuda.
@Borafu, polowanie na łosia nie było by problemem, gdyby nie stan moich opon. Podczas wyjazdu zupełnie straciły bieżnik i w każdej chwili może nastąpić wielkie buuuum.
@Freud, możesz mieć rację co do rękawiczek, ale myślę że ustawienie kąta nachylenia kiery też miało znaczenie. Nadgarstki już nie bolą ale palce nadal mam zdrętwiałe. To jednak minie.
Widzę też że bardzo martwicie się stanem mojej szanownej zamajtkowanej ;) Uspokoję Was. Tylko następnego dnia na siodełko siadałem bardzo ostrożnie :) Teraz jest ok. Chyba po wyjeździe mój tyłek pokrył się kevlarem ;D

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8983
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 21:32 »

400 kilo(gramów) + dzieło emisariusza + ślub, to znacznie więcej niż sama odległość.
Dokumentuje zarówno wydolność organizmu, jak i jakość osobowości.
Obu przymiotów szczerze gratuluję - czerpią przecież z siły woli, świeżości romantyzmu, uważnej wrażliwości i twórczej wyobraźni - wszystkie dopięte aktywnym czynem: się stało.

Szczęśliwy dom, szczęśliwa żona i dziatki, cieszące się takiem mężem, ojcem i gospodarzem (<- ten umizg do Szanownej Małżonki  :D, żebyś w przyszłości miał jeszcze łatwiej :D).

Powinszować! Pomnieć! Docenić! (<-znowuż do Sz. Małżonki :D)

Uważność. Miłość. Odwaga.


tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1945
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 21:44 »
Bitels,odległość już całkiem poważna,gratulacje.
Miałeś motywację,emisariusz naszego forum a to czyni cuda.:)
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah


Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 10799
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 19 Sie 2013, 22:18 »
@Borafu, polowanie na łosia nie było by problemem, gdyby nie stan moich opon. Podczas wyjazdu zupełnie straciły bieżnik i w każdej chwili może nastąpić wielkie buuuum.
A jakiego rozmiaru twój rower nosi butki?
Bo u mnie coś tam wisi zdjętego a jeszcze zdatnego do jazdy i jak znam życie to będzie wisiało tak długo aż wyrzucę, bo sparcieje.

Offline Mężczyzna endriu68

  • Wiadomości: 206
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 21.11.2011
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 20 Sie 2013, 07:33 »
Również gratuluję.
ps. Bitels nie masz wrażenia ,że "życie" dopiero zaczyna się po "40-ce"



Offline Mężczyzna Freud

  • Wiadomości: 2649
  • Miasto: Zielona Góra
  • Na forum od: 16.06.2011
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 20 Sie 2013, 13:04 »
:D Ja bym chciał wierzyć, że życie zacznie się na emeryturze! :D
"Życie jest jak jazda na rowerze, żeby utrzymać równowagę musisz poruszać się do przodu." - A. Einstein
"Wax, to tylko kwestia czasu kiedy "Podróże z dziećmi" stanie się twoim najważniejszym działem" - Cinek

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6074
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 20 Sie 2013, 14:45 »
Bitels - gratulacje - dla mnie to poziom niedostępny tak siłowo jak i mentalnie. Jeszcze raz - wielkie brawa!
Absurdalny Eli

Hipek: "Starość to wg mie coś takiego że marudzisz jak to jesteś słaby i w ogóle, a potem wciągasz na lajcie podjazdy 25% i elo"

Bitels

  • Gość
Odp: Moje pierwsze rekordowe 400km.
« 20 Sie 2013, 14:47 »
@Borafu, polowanie na łosia nie było by problemem, gdyby nie stan moich opon. Podczas wyjazdu zupełnie straciły bieżnik i w każdej chwili może nastąpić wielkie buuuum.
A jakiego rozmiaru twój rower nosi butki?
Bo u mnie coś tam wisi zdjętego a jeszcze zdatnego do jazdy i jak znam życie to będzie wisiało tak długo aż wyrzucę, bo sparcieje.

mam opony schwalbe tyrago 28"/ 1.60
Borafu, jeśli nie będą Ci już potrzebne to chętnie bym je przejął. Kurczę byłoby super.
A życie po 40- stce faktycznie  jest jakieś takie... inne i ciekawsze ;)

@Elizium, też tak myślałem, ale teraz moge powiedzieć, że tu ani siła, ani kondycja nie jest decydująca. Dowodem na to jest ilość przejechanych kilometrów przeze mnie w tym sezonie do tej pory. Nawet 2000km. nie mam na liczniku.
Ważniejsze jest nastawienie psychiczne i wmówienie sobie, że dam radę.
Tak to czuję.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum