Autor Wątek: Dyskusje o DDR i tematach okolicznych  (Przeczytany 20456 razy)

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012

To, o czym piszesz już dawno istnieje i bynajmniej bezkolizyjne nie jest. Nie zapominaj, że w mieście chodzi się też pieszo.
Nie jechałem ale znając polskie realia to nie jest ciąg komunikacyjny zaprojektowany jako całość ale zlepek który z czasem zbiegł się do kupy.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Nie. :)

Więcej nie napiszę, bo zapewne nie wiesz o czym mówisz. ;)

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
A to nie jest to z ograniczeniem 10km/h

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Inne miasto.

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
I tu jest problem że każdy myśli  "inne miasto" a nie Trójmiasto.

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2115
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
No ale jak nie ma znaków, to taka droga jest traktowana wg mnie jako chodnik.
Jest, jak piszesz. Dlatego tylko w niektórych przypadkach dokonujemy całkowitej likwidacji. W praktyce jednak nikt nie ściga za jazdę po asfaltowej części chodnika. Równolegle na jezdniach pojawiają się znaki Anii przypominające kierowcom, że rowerem jeździmy po jezdni.

W Toruniu do pracy jeżdżę takim ciągiem pieszym z adnotacją, że nie dotyczy rowerów. Tylko czy wtedy piesi nie mają pierwszeństwa przed rowerzystami?
Mają, ale ogólnie rzecz biorąc w mieście zawsze pierwszeństwo powinien mieć słabszy.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
I tu jest problem że każdy myśli  "inne miasto" a nie Trójmiasto.

Bo tu była mowa tylko o konkretnym miejscu, nawet nie wszystkich drogach w mieście. Jeśli chcesz abyśmy rozmawiali o całym nabrzeżu w trójmieście to będziemy.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 3476
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Cytuj
W praktyce jednak nikt nie ściga za jazdę po asfaltowej części chodnika

Dla mnie problemem jest brak w takiej sytuacji przejazdów rowerowych, na przejściach dla pieszych przejeżdżać nie wolno i nie mogę za bardzo liczyć na pierwszeństwo. Ponadto, przynajmniej w Krakowie, parę razy do roku mobilizuje się policja, wystawiając przy wybranych przejściach mandaty rowerzystom, którzy przez nie przejeżdżają. Znam trochę miejsc, w których ze względu na obowiązujące przepisy mógłbym jechać chodnikiem, ale nie robię tego właśnie ze względu na brak przejazdów rowerowych. Takie miejsca sa po prostu niebezpieczne, wymagają szczególnej ostrożności i nieraz zatrzymywania się mimo jazdy równolegle do głównego ciągu komunikacyjnego.

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2115
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Przejazdy rowerowe akurat zostawiamy. Likwidowane jest tylko oznakowanie drogi rowerowej :)

Offline Mężczyzna Turysta

  • Wiadomości: 5719
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Wypowiedzi Remigiusza kupy się trzymają, on nie zachwala tego szajsu na głównej arterii Gdańska jak Turysta, tylko pisze realnie jak się sprawy mają

Nie zachwala, ale też psów na niej nie wiesza i nie określa jej mianem "potworków" czy "szajsu". Prawda? ;)

Ale przyznam, że liczyłem na to, że - skoro się już odezwał - trochę bardziej będzie bronił tej ścieżki. Mimo, że projekt sprzed lat, spełnia dobrze swoją funkcję. Na pewno nie zasługuje na miano "szajsu" czy "absurdu".

Offline Kobieta Kot

  • Wiadomości: 804
  • Miasto: Blisko Poznania
  • Na forum od: 29.08.2013
Wczoraj byłem w Radomiu, jadąc na dworzec świetnie zrobioną ścieżką, asfaltową, z przejazdami rowerowymi - mało brakowało bym wpadł pod samochód, ledwo wyhamowałem na deszczu i przy słabych hamulcach. Klasyka wypadku na ścieżce - czyli skręcający samochód nie zauważył rowerzysty na przejeździe i jakby nigdy nic sobie wjechał na przejazd rowerowy. I dlatego IMO na ulicy jest zwyczajnie bezpieczniej, nawet na tej bardzo ruchliwej, takich przypadków wymuszeń miałem już mnóstwo, tym razem do wypadku było już bardzo blisko

Na takie sytuacje trzeba niestety bardzo uważać (choć nawet wielka ostrożność nie zawsze jest gwarantem bezpieczeństwa). Na swojej drodze do pracy miewam podobnie i bywa gorąco. Dobrze, że nic Ci się nie stało!
Ég hjóla oftast nær í vinnua.
www.kot.bikestats.pl

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 3146
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Można za to zmieniać oznakowanie dróg rowerowych, np. na kombinację znaków C16+T22, czyli ciąg pieszy z tabliczką "nie dotyczy rowerów" i wtedy droga rowerowa już obowiązkowa nie jest.

Czyli sytuacja z Myśliwskiej, zgadza się?

Ale to chyba jest dośc "konfuzyjna" kombinacja znaków. Jadąc jakiś czas temu, czytając wcześniej o likwidacji ddr-a tam, myślałem że jest "normalnie" gdy nie ma znaków - pieszy chodnikiem, reszta jezdnią. Gdy zobaczyłem wspomniany znak, to pierwsze co przyszło mi do głowy, to podkreślenie nowej sytuacji, że to teraz "ciąg pieszy i nie dotyczy rowerów" = rowerem mam uciekać na jezdnię. Ok.

A tymczasem znaki w tej kombinacji wydają się cedzić "ciąg pieszy, rowerem jedź jezdnią, ale - no dooobra, jak się uprzesz, możesz też jechać rowerem" - tak? Takie trochę... nijakie i niezdecydowane wyznaczanie reguł, co skutkuje trąbieniem na mnie na rowerze na ulicy. Gdyby znaków nie było w ogóle (a więc byłby zwykły chodnik), nie byłoby dyskusji z trąbiącym kierowcą samochodu - "nie ma drogi rowerowej i koniec".

Dobrze rozumiem?

(nadrabiam forumowe zaległości)

Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Tutaj chodzi o to by zadowolić rowerzystów jeżdżących drogami oraz "niedzielnych" rowerzystów, którzy boją się drogi i chcieliby legalnie jechać chodnikiem.



Taka kombinacja znaków jest praktycznie niezauważalna dla kierowców, więc nie mieliby powodu trąbić.


Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 3146
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Taka kombinacja znaków jest praktycznie niezauważalna dla kierowców, więc nie mieliby powodu trąbić.

Trąbią, bo przez kilka lat biegła tym chodnikiem oznaczona droga rowerowa. Użycie obecnego "niezdecydowanego" oznaczenia pozwala kierowcom wciąż wyganiać rowerzystów z jezdni.

Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
A jak nigdy takowej nie było? Jakie jest obecne "niezdecydowane"?

Myślałem, żę mówimy o zasadach powszechnych a nie konkretnym przypadku.

To juz sie nie odzywam :P

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum