Autor Wątek: Dyskusje o DDR i tematach okolicznych  (Przeczytany 20461 razy)

Offline Mężczyzna Hipek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4866
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Trąbią i trąbić będą. Czy nagle, gdy ktoś zdejmie znaki, buraki przestaną być burakami?
martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Może na Ciebie trąbią. Mnie kierowcy lubią.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 3146
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
A jak nigdy takowej nie było?

To kierowcy nie mieli argumentu podczas trąbienia na rowerzystów.


Jakie jest obecne "niezdecydowane"?

Jak wyżej - C-16 plus "Nie dotyczy ".


Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna Hipek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4866
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Może na Ciebie trąbią. Mnie kierowcy lubią.
Na mnie tez nikt nie trabi. To inni sie skarza.
martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Przypominam, że jedyne zdecydowane oznaczenie to samotne C-13. W innych przypadkach, gdy kierowcy trąbią należy tłumaczyć i odsyłać do kodeksu drogowego w celu uzupełniania braków wiedzy. Dobrym rozwiązaniem na karanie nieokazujących skruchy i łamiących przepisy (art. 29 - używanie sygnału dźwiękowego na terenie zabudowanym) jest składanie lusterek.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7348
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
jest składanie lusterek.
W wielu samochodach lusterka składają tylko przy wypadku :D

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Zawsze da się złożyć lusterko, czasem tylko trzeba użyć więcej siły :P
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 3146
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Trąbią i trąbić będą. Czy nagle, gdy ktoś zdejmie znaki, buraki przestaną być burakami?

Sorry, nie zauważyłem Twojego posta wcześniej.


Tabliczka "Nie dotyczy " wydaje się sugerować samochodziarzowi, że może próbować perswadować rowerzyście, żeby ten zjechał na ciąg pieszy.

A czy trąbienie jest zawsze buractwem? Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie. Czy rower robi z człowieka świętego? :]

Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7348
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
A czy trąbienie jest zawsze buractwem? Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie.
No właśnie to jest sedno, czy to powoduje zagrożenie? Dopóki nie decydujesz się na manewr wyprzedzania w miejscu i czasie nieodpowiednim ku temu to trudno mówić o "zagrożeniu" dla puszki. Każdemu się spieszy, tyle, że potem i tak razem stoimy na światłach.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2643
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie. Czy rower robi z człowieka świętego? :]

Szy.

To poproszę wytłumacz w jaki sposób rowerzysta może zagrażać Tobie, Twoim pasaźerom, jak jedziesz samochodem.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

rdklstr

  • Gość
Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie. Czy rower robi z człowieka świętego? :]

Szy.

To poproszę wytłumacz w jaki sposób rowerzysta może zagrażać Tobie, Twoim pasaźerom, jak jedziesz samochodem.

Może wrzucić granat przez otwartą szybę  ;)

Co zaś do trąbienia na rowerzystę - może się to przyczynić do wypadku, gdy rowerem jedzie ktoś bardziej bojaźliwy. Ze strachu gotów wjechać na krawężnik, w dziurę itp, przewrócić się i wpaść pod koła trąbiącego auta ;)

Offline Mężczyzna Hipek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4866
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
A czy trąbienie jest zawsze buractwem?
Odniosłem się tylko do opisanej sytuacji, gdzie Pan Kierowca bardzo się spieszy żeby stanąć na czerwonym i trąbi na rowerzystę, który jedzie po jezdni i przeszkadza mu we wspomnianym wyścigu.

Również poproszę o przykład tego, w jaki sposób rowerzysta zagraża Ci gdy jedziesz autem. Załóżmy, oczywiście, że nie jedzie slalomem, pod prąd, w poprzek, tylko jedzie zgodnie z rozsądkiem - mimo że w miejscu, gdzie go "nie powinno być".
martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 3146
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
To poproszę wytłumacz w jaki sposób rowerzysta może zagrażać Tobie, Twoim pasaźerom, jak jedziesz samochodem.

Wystarczy że rowerzysta swoją nieoczekiwaną obecnością spowoduje nagły, obronny manewr zaskoczonego kierowcy. Na tyle pechowy i w na tyle pechowym momencie, że spowoduje kolizję z innym autem, a skutki tej okażą się nieszczęśliwe dla jadących tymi samochodami. Zbyt duzy zbieg okoliczności? Niech więc kierowca uniknie potrącenia rowerzysty, wybierając przydrożny rów. A od uderzenia i dachowania pasażerka wyjedzie z auta na wózku z urazem kręgosłupa.


tylko jedzie zgodnie z rozsądkiem

Rozsądkiem - ale w czyim mniemaniu? :]

Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
nieoczekiwaną obecnością spowoduje nagły, obronny manewr zaskoczonego kierowcy.

Od kiedy to rowery wyposażone są w standardzie w telereportery?

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7348
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Wystarczy że rowerzysta swoją nieoczekiwaną obecnością spowoduje nagły, obronny manewr zaskoczonego kierowcy.
Gdzie musi się znaleźć rowerzysta, by to spowodować? To nie jest sarna czy dzik, która przebiega przez ulicę. Chyba tylko autostrada chodzi w grę, jeśli chodzi o zaskoczenie kierującego.
Jeśli zaskakuje Cię rowerzysta, to chyba masz problem z kierowaniem pojazdami i nie powinieneś siadać za kółkiem, bo większe niespodzianki są na drogach.

p.s. nie sądziłem, że takie głupoty przeczytam na tym forum.

My home is where my bike is.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum