A jak nigdy takowej nie było?
Jakie jest obecne "niezdecydowane"?
Może na Ciebie trąbią. Mnie kierowcy lubią.
jest składanie lusterek.
Trąbią i trąbić będą. Czy nagle, gdy ktoś zdejmie znaki, buraki przestaną być burakami?
A czy trąbienie jest zawsze buractwem? Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie.
Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie. Czy rower robi z człowieka świętego? :]Szy.
Cytat: szy w 27 Maj 2014, 21:21Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie. Czy rower robi z człowieka świętego? :]Szy.To poproszę wytłumacz w jaki sposób rowerzysta może zagrażać Tobie, Twoim pasaźerom, jak jedziesz samochodem.
A czy trąbienie jest zawsze buractwem?
To poproszę wytłumacz w jaki sposób rowerzysta może zagrażać Tobie, Twoim pasaźerom, jak jedziesz samochodem.
tylko jedzie zgodnie z rozsądkiem
nieoczekiwaną obecnością spowoduje nagły, obronny manewr zaskoczonego kierowcy.
Wystarczy że rowerzysta swoją nieoczekiwaną obecnością spowoduje nagły, obronny manewr zaskoczonego kierowcy.