Klakson chyba nie został stworzony do wyrażania swych emocji na drodze
Wystarczy że rowerzysta swoją nieoczekiwaną obecnością spowoduje nagły, obronny manewr zaskoczonego kierowcy. Na tyle pechowy i w na tyle pechowym momencie, że spowoduje kolizję z innym autem, a skutki tej okażą się nieszczęśliwe dla jadących tymi samochodami.
Cytat: hansglopke w 27 Maj 2014, 22:14Cytat: szy w 27 Maj 2014, 21:21Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie. Czy rower robi z człowieka świętego? :]Szy.To poproszę wytłumacz w jaki sposób rowerzysta może zagrażać Tobie, Twoim pasaźerom, jak jedziesz samochodem. Może wrzucić granat przez otwartą szybę
Cytat: szy w 27 Maj 2014, 21:21Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie. Czy rower robi z człowieka świętego? :]Szy.To poproszę wytłumacz w jaki sposób rowerzysta może zagrażać Tobie, Twoim pasaźerom, jak jedziesz samochodem.
Sam trąbię, jeśli widzę rowerzystę nie tam, gdzie powinien być i gdzie stanowi zagrożenie dla moich pasażerów i mnie w moim samochodzie. Czy rower robi z człowieka świętego? :]Szy.
z powodu wystraszenia się
Wydaje Ci się, że jeszcze jesteś uprzejmy wobec rozmówcy? Czy, z powodu odmiennego zdania, nie masz obowiązku takim być?Szy.
W Czechach w górzystym rejonie jak samochody zbliżają się do szczytu wzniesienia, to trąbią ostrzegając się. Bardzo ciekawy zwyczaj.
PS Szy - dzięki za trąbienie - jedna z 3 moich groźnych sytuacji tej wiosny była jak mi koleś zatrąbił tuż koło mnie w momencie kiedy nierówno trzymałem kierownicę i się wystraszyłem
Poza tym inna sprawa - trąbiąc na rowerzystę ŁAMIESZ PRAWO. Z Prawa o Ruchu Drogowym:"Art. 29. 1. Kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub świetlnego, w razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie.