Jak żyć, panie premierze?
Tak Hipku jak napisałem poprzednio, jest to pole do sporów prawnych z Sądem Najwyższym włącznie. Na stronie http://www.miastadlarowerow.pl/index_poradnik.php?dzial=3&kat=9&art=4&limit=0 znalazłem inną, zgodną z Twoją interpretacją, wykładnię znaku C-13/16 mówiącą, że jest to znak nakazu jazdy rowerem po ddr cyt. "Droga dla rowerów i pieszych nadal jest drogą dla rowerów. Ponadto w świetle Konwencji Wiedeńskiej o Znakach i Sygnałach Drogowych (Dz.U. 1986 nr 5, poz. 42) oraz rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych znak łączony „droga dla rowerów” i „droga dla pieszych” jest znakiem nakazu."
Rozsądnie. I to słowo chyba rozwiązuje wszystkie problemy.
a ja nie głosuję, bo to tak, jak z głosowaniem, czy rowerzysta w kasku czy bez jest bezpieczniejszy.
Nie znam tego odcinka, gdzie yurka55 zaliczyło auto,
...czy ten odcinek DDR który ciągnie się równolegle jest krótki i tylko irytuje wszystkich, czy tez jest fragmentem dłuższej trasy
Wszystkie znaki na niebiesko o których była tu mowa są w myśl polskiego PoRD i nadrzędnej wobec niego Konwencji Wiedeńskiej znakami nakazu i niezastosowanie się jest wykroczeniem drogowym.
Kierowca wyprzedza na centymetry i się wkurza że auto dostało z ręki... piękny pokaz: