hehe Wax, a przed wyjazdem mówiłem zmień suport, nie jedź na starym trupie I szukania by nie było, i długość by się dobrało jak trzeba i przerzutkę wyregulowało..... Ale nie, Wax musiał na swoim postawić - eee dobry jeszcze jest
Btw, kiedyś mi ktoś mówił, że w jakimś serwisie, serwisant go zbeształ po całości za to, że powiedział że gwinty trzeba nasmarować...
używam teflonowego, uniwersalnego Weldtite TF2 do wszystkiego
Zgadzam się z mechanikiem gwintów się nie smaruje chyba że smarem klejącym żeby element wkręcany zabezpieczyć przed wykręceniem ale to nie do suportów.
niem smaru do wszystkiego.
Nie ma łyżki do wszystkiego jest łyżka do butów i jest łyżka do zupy
Należy tylko dokładnie wytrzeć brud z gwintu w ramie i dalej wkręcać z wyczuciem suport tak żeby nie wkręcić krzywo. Ja to robię w ten sposób że wkręcam i lekko cofam i tak aż do końca po czym dość mocno dokręcam i tyle. Zgadzam się z mechanikiem gwintów się nie smaruje chyba że smarem klejącym żeby element wkręcany zabezpieczyć przed wykręceniem ale to nie do suportów.
13. Wpuść na gwinty tulei suportowej odrobinę środka zabezpieczającego przed samoczynnym luzowaniem gwintów. Możesz użyć renomowanego środka firmy Loctite lub poszukać odpowiednika, np. Finish Line. Jeśli nie masz nic takiego pod ręką, posmaruj gwinty przynajmniej lekkim smarem wazelinowym.14. Stalowy korpus wkładu również pokryj cienką warstwą smaru wazelinowego. Zabezpieczy to przed korozją, bo woda dostaje się tam od góry przez sztycę.
Nadal nie dostaliśmy odpowiedzi, czym może grozić użycie złego smaru