Autor Wątek: RELACJA I FOTKI  (Przeczytany 4964 razy)

Offline blindbob

  • Wiadomości: 218
  • Miasto: krakow
  • Na forum od: 03.03.2009
RELACJA I FOTKI
« 14 Maj 2009, 23:23 »
Veni vidi vici

 po spakowaniu ubrań, zmianie przednich okładzin i spakowaniu prowiantu na 6h jazdy


http://picasaweb.google.com/lh/photo/Wm9V4Tqviz33Njp1wgNIaQ?authkey=Gv1sRgCKT13v2pmuqcggE&feat=directlink



oraz zamontowaniu lampek wyroszylem o 18.30 z krakowa w kierunku myslenic


http://picasaweb.google.com/lh/photo/sV8q598Mg-QZEhepC451KA?authkey=Gv1sRgCKT13v2pmuqcggE&feat=directlink

jechałem kierując się moim gps na komórce według podanej juz tu na forum trasy, jednak i tak pomylilem droge :)

w myslenicach bylem po 2h, tuz po zachodzie słońca

na Górę Chełm podjeżdżałem 40 minut, miałem 4 sakwy, załadowane: 4x1,5l wody, aparat, ubrania na przebranie i prowiant

podjazd ma do 12 % nachylenia, przewyźszenie samego podjazdu to 300 m na chyba 3 km

pare fotek ze szczytu:


http://picasaweb.google.com/lh/photo/4-YcqhcJAWa69SYbv3yayg?authkey=Gv1sRgCKT13v2pmuqcggE&feat=directlink


http://picasaweb.google.com/lh/photo/323bW-Tfn3oXE6mujqN43Q?authkey=Gv1sRgCKT13v2pmuqcggE&feat=directlink


http://picasaweb.google.com/lh/photo/aObI4S6Vjg5N5Oh6dN985Q?authkey=Gv1sRgCKT13v2pmuqcggE&feat=directlink

http://picasaweb.google.com/lh/photo/QTbcq4ui410udwcZ_ffSKA?authkey=Gv1sRgCKT13v2pmuqcggE&feat=directlink

http://picasaweb.google.com/lh/photo/l12UZL5hwEE2D2bldpZF5Q?authkey=Gv1sRgCKT13v2pmuqcggE&feat=directlink



temperatura po 20 spadła do 10 stopni a o 22 było 5 stopni,


zjeżdżając ubrałem się we wszystko co miałem, łącznie z czapką, rękawiczkami i drugimi spodaniami + dodatkowa kurtka i było nawet lekko chłodno :)  

zjazd trwał  3 minuty hehe, max 58 km/h a w dzień miałem 68 km/h

lampka sprawdziła się znakomicie - polecam takową

niniejszą wycieczkę będę powtarzał regularnie w dzień i w noc średnio co tydzień - w ramach przygotowywania sie do wyjazdu w góry na Bałkany

zapraszam do jazdy ze mną - dam znać na forum co i jak

pozdrawiam

Offline Mężczyzna Robert

  • Wiadomości: 4828
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
RELACJA I FOTKI
« 14 Maj 2009, 23:48 »
pod tym linkiem nie ma żadnych zdjęć. Masz tylko jedną galerię - ze zlotu

Offline blindbob

  • Wiadomości: 218
  • Miasto: krakow
  • Na forum od: 03.03.2009
RELACJA I FOTKI
« 14 Maj 2009, 23:58 »
dziwne u mnie dzała

Offline Dynuel

  • Wiadomości: 314
  • Miasto: Zgierz, York UK
  • Na forum od: 21.12.2008
RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 00:01 »
u mnie tez

Offline Mężczyzna Robert

  • Wiadomości: 4828
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 00:06 »
teraz działa, ale jest tylko 7 zdjęć

ile żarcia! 8) nawet gorące kubki się znalazły!

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 00:09 »
Blindbob, czy ja dobrze rozumiem, że Ty taką ilość żarcia wziąłeś na sześciogodzinną przejażdżkę? :shock: Taki czas i dystans, to się jednym batonikiem opędzlowuje! :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Offline toosh

  • Wiadomości: 434
  • Miasto: Żywiec
  • Na forum od: 14.02.2009
    • http://toosh88.blogspot.com/
Re: RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 00:26 »
Cytat: "blindbob"
Veni vidi vici

 po spakowaniu ubrań, zmianie przednich okładzin i spakowaniu prowiantu na 6h jazdy


http://picasaweb.google.com/lh/photo/Wm9V4Tqviz33Njp1wgNIaQ?authkey=Gv1sRgCKT13v2pmuqcggE&feat=directlink


Friel w "Biblii treningu kolarza górskiego" pisał, że podczas jazdy człowiek jest w stanie strawić ok. 80g węglowodanów (ew. 20g więcej, jeśli pochodzą z fruktozy). Nie napisał tylko czy to się tyczy tempa maratonowego czy treningowego. Po zjedzeniu większej ilości pokarmu organizm potrzebuje do trawienia więcej wody i ściąga krew z nóg do układu trawiennego, a nadmiar jedzenia, który się nie strawi tylko ciąży w żołądku.

U mnie przy 20h jazdy non stop sprawdza się system 100g/1h, a pod koniec 50g/30min.

Poza tym jeśli dzień przed/2h przed jazdą wciągniesz dużą ilość węgli to masz pierwsze godziny jazdy z głowy.

Ew. dieta Mikiego- kawa z fajką i na pierwsze 70km wystarczy :P
www.toosh88.blogspot.com "prawie ULTRALIGHT"

Offline blindbob

  • Wiadomości: 218
  • Miasto: krakow
  • Na forum od: 03.03.2009
Re: RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 00:37 »
Cytat: "toosh"

U mnie przy 20h jazdy non stop sprawdza się system 100g/1h, a pod koniec 50g/30min.

Poza tym jeśli dzień przed/2h przed jazdą wciągniesz dużą ilość węgli to masz pierwsze godziny jazdy z głowy.

Ew. dieta Mikiego- kawa z fajką i na pierwsze 70km wystarczy :P


tak jest

18.00 zupka z makaronem + 50 g chałwy
19.30 2 chałwy 50 g
20.45 na Chełmie 2 chałwy + 2 kromki z wędliną i godzinka przerwy na trawienie
23.30 2 chałwy


tak to się odbyło

Offline blindbob

  • Wiadomości: 218
  • Miasto: krakow
  • Na forum od: 03.03.2009
RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 00:40 »
Cytat: "aard"
Blindbob, czy ja dobrze rozumiem, że Ty taką ilość żarcia wziąłeś na sześciogodzinną przejażdżkę? :shock: Taki czas i dystans, to się jednym batonikiem opędzlowuje! :)


zapraszam na drugi raz ze mną, jako że cyklicznie będę tam jeździł to jeśli chcesz możesz wpaść - następny planowany wypad na chełm to wtorek 19 maj - wstępnie wyjazd o 18.30 z Krakowa

Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 10:06 »
A po co tyle tej chałwy jeść? :shock: Rozumiem batoniki energetyczne typu musli ( łatwiej przyswajalne). Węgli sporo,ale zarazem mnóstwo tłuszczu.. Z tego co widzę 4 chałwy to tak jakby 4 snickersy zjeść:>

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11154
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 10:31 »
yy, godzinka przerwy na trawienie? to nie dziwne że Ci zimno było na zjeździe! ja wczoraj jak się wieczorem zatrzymałe (głupi ja!) na 10 minut (siku i kanapka - nie chciało mi się do domu jedzenia z powrotem wieźć :D) to tak zmarzłem że 3 podjazdów potrzebowałem żeby jakąś temperaturę konkretną złapać znowu.....  :wink:

wtorek? hmmm, jeszcze pomyślę.... a dasz radę skrócić tą przerwę na jedzenie? :D dobry był asfalt?  :)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
RELACJA I FOTKI
« 15 Maj 2009, 11:35 »
Blindbob, zgadzam się z Waxmundem. Jeśli przerwy zredukujemy do 10-15 minut na raz max, to rozważę propozycję. Choć oczywiście żaden wtorek nie wchodzi w grę. Tylko weekendy.

A z tymi 70 km to Toosh przesadził. Bez sniadania ciągnę z rana do 30-40 km. Potem jestem już solidnie głodny i muszę zjeść ze dwie kanapki. Resztę dnia zazwyczaj opędzlowuję tak: co dwie godziny kanapka lub słodka bułka i co dwie godziny batonik/ kawałęk czekolady. Rezultat: co godzinę coś jem, raz kanapkę raz batonika. Oczywiście jest jeszcze jedna, najwazniejsza zasada: jem tylko wtedy, jak mam ochotę. Jesli ochoty nie mam, to nie jem, choćby minęła nie tylko godzina, ale i trzy ;)

PS. Michał, niestety wróciły.
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Offline blindbob

  • Wiadomości: 218
  • Miasto: krakow
  • Na forum od: 03.03.2009
RELACJA I FOTKI
« 17 Maj 2009, 21:22 »
Cytat: "Waxmund"
yy, godzinka przerwy na trawienie? to nie dziwne że Ci zimno było na zjeździe! ja wczoraj jak się wieczorem zatrzymałe (głupi ja!) na 10 minut (siku i kanapka - nie chciało mi się do domu jedzenia z powrotem wieźć :D) to tak zmarzłem że 3 podjazdów potrzebowałem żeby jakąś temperaturę konkretną złapać znowu.....  :wink:

wtorek? hmmm, jeszcze pomyślę.... a dasz radę skrócić tą przerwę na jedzenie? :D dobry był asfalt?  :)


nie zrozumielismy sie, po wjechaniu na szczyt przebralem sie w suche i ciepłe rzeczy i nie było mi zimno -  dlatego moglem odpoczywac nawet i 3 godziny jakbym chciał, lub 15 minut - w zaleznosci od humoru...czyli przerwa na jedzenie jest zalezna tylko ode mnie i moge ją skrócić oczywiście...


a podczas zjazdu nie zmarzłem tylko było chłodno a to różnica nieprawdaż?

asfalt wyśmienity....

we wtorek zapraszam wszystkich - nie tylko Waxmunda :) , a przerwę skrócimy jeśli taka wola do np.10-15-20-30 minut jak tam chcecie

przypominam - tempo wolne 16 km/h po górkach i 80 km do przejechania z pod decathlonu na zakopiance

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11154
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
RELACJA I FOTKI
« 18 Maj 2009, 12:18 »
ja odpadam niestety w tym tygodniu znowu.... przerąbane na uczelni....  :?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
RELACJA I FOTKI
« 18 Maj 2009, 13:06 »
Niewykluczone, że mógłbym się pojawić w Krakowie już w przyszły weekend (25-26 maja) z planem "przezimowania" aż do środy rano (ewentualnie zjawiłbym się dopiero w kolejny weekend 1-2 czerwca z tym samym planem). Czy ktoś byłby chętny:
a) pojeździć ze mną
b) przenocować mnie w tym okresie? ;)

Informacyjnie: w środę ruszałbym dalej na Nowy Sącz i Słowację.
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Tagi: małopolskie 
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum