To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.
Ja jechałem na Sigmie Lightster i sprawiła się tak na granicy wystarczalności
i teraz są dużo lepsze rozwiązania za dużo mniejszą kasę.
Ja też mam Storka, ale jest już niedostępny, więc nie ma o czym gadać. Ze współczesnych bardzo mi się bardzo podoba lampka Daniela. Daniel, podasz szczegóły?
Nie rozumiem natomiast sensu wożenia dwóch lampek z których każda jest wystarczająca do jazdy (słabsza + dopalacz)