Autor Wątek: Sentymentalny weekend majowy na Roztoczu.  (Przeczytany 6239 razy)

Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
Trochę z innej beczki.

aard z czego korzystałeś przy wyborze tras?

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2420
  • Wiadomości: 8035
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
    • Rowerem przed siebie.
Popieram ideę jazdy samym rowerem, bez pociągów. Jazda rowerem nie nudzi mnie nawet przy wielokrotnym powtarzaniu odcinka.
A skoro o sentymentalnych weekendach mowa, to podłączam się zaocznie do wyjazdu Mikiego i w środę pod wieczór wyruszam w trasę NS-Bieszczady-NS. Cel wyjazdu - wybitnie sportowy. Mam zamiar przejechać trochę ponad 400km, będzie to trwało około doby, mam nadzieję, że trochę mniej. Wyjazd jest trochę sentymentalny, bo Bieszczady to teren mojej najstarszej (1971 r)wyprawy rowerowej. Czas wyjazdu dobrałem tak, aby najciekawszą widokowo część trasy jechać przy świetle słonecznym i żeby dotrzeć do domu przed nocą. Pomysł kiełkował od dawna, miał to być dla mnie generalny sprawdzian przed tegorocznym Imagistourem. Tymczasem Imagis odwołano, ale sprawdzianik sobie zrobię :D
Na tym wyjeździe powtarzać będę tylko 42 km odcinek NS-Gorlice :D


Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Cytat: "hose morales"
aard z czego korzystałeś przy wyborze tras?


Z Waszych podpowiedzi w kwestii "co warto zobaczyć" oraz z mapy drogowej Polski :P


Cytat: "michał Wolff"
Oj chyba szukasz tylko pretekstu


Może trochę ;)
Nie sprawdzałem akurat tego konkretnego połączenia, gdyż jazdy pociągiem w ogóle ostatnio unikam jak ognia. Ogólnie BARDZO się zraziłem do PKP. Niedawno się okazało, że w ciągu dnia z Krakowa do Łodzi musiałbym jechać przez blisko 6 godzin i z dwiema przesiadkami!! Z Krakowa do Łodzi, to są drugie i trzecie największe miasto Polski!!! A nie tak dawno "Reymont" obskakiwał tę trasę w 3h 20 minut...
Więc jeśli tylko dokądś fizycznie jestem w stanie dojechać rowerem, to własnie to czynię :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Offline Mężczyzna Robert

  • Wiadomości: 4828
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
trzymam kciuki za dobrą pogodę, bo sam we wt/śr jadę na Kielce i od pogody zależy czy rowerem czy pociągiem

Tagi: lubelskie 
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum