Autor Wątek: Częstochowa-Kraków Szlakiem Orlich Gniazd pieszym w dzień  (Przeczytany 2723 razy)

ChuckNorris

  • Gość
Witam

Wstępnie z jednym uzytkownikiem z tego forum umówiliśmy się na tą trasę. Powrót zapewne w nocy z oświetleniem już po szosie. Jedziemy maksymalnie dużą część szlaku aż do zapadnięcia zmroku w stronę Krakowa. Rower krosowy na grubych oponach -coś ala 29er- bądź zwykły mtb będzie wymagany.

Ktoś reflektuje?

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2812
  • Miasto: Augsburg
  • Na forum od: 16.03.2009
Cały ten szlak to około 160 km - albo jesteście strasznie pro, albo zrobicie jego bardzo niewielką część. Nie mówię, że jest super trudny, ale są piaski, są konkretne podjazdy, lepiej rozbić sobie ten wypad chociaż na weekend. Bo szlak jest tego warty.
Wracam do jeżdżenia.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11154
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
jeśli bedą jechać na lekko, to spokojnie chyba przejadą te 160km.... w terenie to sobie poradzą, gorzej na asfalcie z tymi grubymi oponami :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

ChuckNorris

  • Gość
Nie taki diabeł straszny jak go malują. :) Przejechałem już raz ten szlak, co prawda nie w 100% jednak w 80% z dobrą średnią; sen i powrót podobną trasą. Gdybym był miał 4 dodatkowe godziny to bym dojechał do Częstochowy.
Piachy znam i lubię, podjazdy/podpychania również. Co do łikendu owszem wżdy można po raz drugi przejechać na dwa dni.
Na jeden dzień nie trzeba być wcale pro wystarczy rozłozyć siły, pić sporo, coś przekąsić i jechac tempem w okolicach 16-20 km
W praktyce planuję bądź planujemy za dnia dojechać dokąd się da. Czyli od 11 z Częstochowy do 21 godziny - wtedy zacznie się ściemniać i można zjechać na szosę i nią wrócić. Ćmok zapadnie jakieś 20-40 km przed Krakowem.

Opony na ta trasę to jakieś Hutchinsony Pythony lub Toro, Racing Ralphy, Geax Saugaro itp. itd.

Offline blindbob

  • Wiadomości: 218
  • Miasto: krakow
  • Na forum od: 03.03.2009
heheh ale zes sobie to zaplanowal Chuck, nawet nie wiedzialem :),

do zainteresowanych: Chuck umówił sie ze mną :), a więc tempo wyjazdu będzie spokojne ....
(chociarz zacząłem jeździc troszke szybciej niz na zlocie hehe)

szczegóły sie dogada jak bedzie blizej wyjazdu, mnie najbardziej pasuje 28 czerwiec bo 21 czerwca rower moze jeszcze być w serwisie....pozyjemy zobaczymy

moze lepiej wyruszyc z krakowa o tej 5.00 lub 6.00 i jechac do czestochowy, licząc  srednia 15km/h bedziemy spokojnie na pociag do krakowa  o 19:39  

.........z postojami i zwiedzaniem i obiadkiem w barze  licząc :)

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Cytat: "blindbob"
z postojami i zwiedzaniem i obiadkiem w barze  licząc :)


Nie zapomnij zjeść dużo białka! ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
olekchciał tą trasę zrobić pamiętam. Chociaż ostatnio go coś tu mało.. I nie wiem też czy dalej zainteresowany :P

Offline blindbob

  • Wiadomości: 218
  • Miasto: krakow
  • Na forum od: 03.03.2009
juz wszystko wiem - moge wyjechac z krakowa najwcześniej 27 VI po 15.00 godzinie  (czyli wypad na 2 dni by był) i tak proponuje zrobic drogi Chucku :)  

natomiast co do trasy to najlepiej jednak jechać rowerowym i tak proponuje zrobic  i brać namiot, albo pojechać pieszym i spać na kwaterze (na pieszy to chyba szkoda opon i roweru - ja mam 1.6 marathony xr a to troche za cienkie jak na piachy i teren, trza sie zastanowić jeszcze)

oraz proponuje aby Chuck albo admin przeniósł temat do szukam partnera...

pozdrawiam i zapraszam chętnych,

ps. wypad uzależniam od pogody


moze pojechac trasą Jura Maraton ????!!!!

oto co przejechał wtedy Chuck

http://www.bikeholicy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=74&Itemid=386

wyszło 210 km :)  rowerowym i mieli 18 km/h srednia - jak dla mnie to tylko na 2 dni Chucku

ChuckNorris

  • Gość
Owszem można wyjechac wcześnie np. o 5 z Krakowa tylko jak tu się zmusić żeby odpowiednio wcześnie zasnąć i się wyspać? :( Jak po 19 jest bezpośredni do Krakowa to super, godzej jak to jest z przesiadkami w Katowicach i w Krakowie jeśtemy około 23 :(

Pieszy przejechałem sam, bez żadnej relacji, a rowerowy również już nie sam i bez snu poprzedniej nocy- nie fajnie.
Pieszy szlak to nie szlak górski. Są piachy i korzenie jakieś kamienie, lecz treking sobie da radę- są to ubite drogi, zwózki-transportu drwena. Owszem rowerowy tez możemy przejechać kiedyś albo zamienić go na niebieski Warowni jurajskich, który przypomina bardziej rowerowy niż pieszy- ubite drogi, asfalcik.

Sam szlak rowerowy czerwony omija najciekawsze miejsca i prowadzi wsiami mniejszą domieszką lasu.

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1266
  • Miasto: Edynburg
  • Na forum od: 17.07.2008
Cytat: "ChuckNorris"
Owszem można wyjechac wcześnie np. o 5 z Krakowa tylko jak tu się zmusić żeby odpowiednio wcześnie zasnąć i się wyspać?


Jeśli masz problemy z wcześniejszym zasypianiem możesz zastosować metodę Marka Kolbowicza z IO w Pekinie (gdzie zdobył złoto) - wystarczy nie iść spać na 2 dni przed wyczynem a a na drugi dzień zasypiasz o dowolnej godzinie wraz z zamknięcem powiek. Mam zamiar to przetestować :mrgreen:

 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum