rzeczywiście jest wiele rzeczy na które warto zwrócić uwagę - teraz jest człowiek mądrzejszy:)
obręcze! - naprawdę jedna z podstawowych spraw
oczywiście oponki choć te - np marathony plusy - raczej powinny przetrwać
co do namiotu - ja raczej bym wybierał niski ze względu na straszne wiatry na północy Norwegii - spotkałem jednego turyste z Niemiec który ewakuował sie w nocy na na Nordkappie - poczętkowo troche sie dziwiłem a sam miałem po paru dniach to samo!:)
Rowerów nie ma co wkładac do środka czy to w Finalandii czy Norwegii - zgadza sie cięzko jest do tego przywyknąc - tez miałem z tym problem ale potem totalny LUZ - oczywiście warto go przywiązać gdzies ale tylko to raczej tak dla formalności!
W Finlandii noclegi głównie w lesie - na północy pełno komarów/moskitów! więc oczywiście jakas moskitiera obowiązkowo:)
jesli chodzi o spiwór - ja wybrałem dość ciepły - jestem zmarźluch niesamowity:)
marmot wave 4
spiwór bardzo ciepły, mozna się nie domykac sypiając w namiocie, wielokrotnie nie rozstawiałem namiotu tylko spałem na macie i w spiworze - cieplutko - najchłodniej sadze ze ok 3/5 stopni na plusie było wiec generalnie spoko jak na śpiworek do - 10! minus to jednak jednak jego duza objetośc i waga - ok 2 kg
...generalnie tamte rejony europy - rewelacja!!!!! przerosło to moje oczekiwania!! - choć oczywiście sam Nordkapp bardziej jako pewien symbol ...reszta Norwegii również obowiązkowa dla kazdego rowerzysty!!!
wrócisz i na pewno będziesz miał wspomnienia na długie lata:)