Autor Wątek: 4xMRDP  (Przeczytany 115349 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20318
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 00:15 »
W rwgps Łapszanka to ledwo 15,4%
Oglądałeś filmik czy nie?
Ja ten podjazd jechałem i ewidentnie jest to rzeźnia dochodząca pod 20%

Tutaj jeszcze masz dowód z Altimetru:
Łapszanka maksymalne nachylenie na 100m ma aż 17,7%, a na 500m 14,7%
http://www.altimetr.pl/podjazd-rzepiska.html
Podczas gdy na Klekocinach maks na 100m to  14,6%, więc Łapszanka jest sporo większym wyzwaniem, tam przez aż pół kilometra trzyma tyle co na Klekocinach przez 100m
http://www.altimetr.pl/przelecz-klekociny.html

Z Klekocin na odcinku zaraz za przełęczą gdzie jest 12% jest nowy szuter (stan na 2017r.).
kamienie są w dolnym odcinku zjazdu przed wsią.
Zresztą każdy sam sobie wybierze, którędy chce jechać, mając na uwadze pogodę i inne czynniki.
Tylko co to jest za wybór jak musisz 15-20km po górach nadrabiać? Ustawiasz trasę pod siebie i swoje nietypowe podejście i masz gdzieś głos zawodników. Wkładanie odcinków ostrych kamulców na trasy szosowe to jest bardzo słabiutki pomysł.

Offline Mężczyzna Wigor

  • Wiadomości: 1702
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 00:22 »
Różnica na Klekocinach i Stryszawie to ledwo 92 m w pionie więcej przez Stryszawę, przejeżdżasz przez to samo pasmo górskie tylko w innym miejscu. Aby dojechać do Stryszawy, większość trasy masz z górki.

https://ridewithgps.com/routes/29274413?beta=false



Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4568
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 00:39 »
Trochę niepokojące są te odcinki szutrowe. W praktyce będzie to wyglądało tak, że najlepszą decyzję podejmie ten, kto mieszka blisko lub może podjechać na rekonesans. To moim zdaniem nie najlepiej wpłynie na wyniki.

Jestem za tym, żeby objazdy stały się oficjalną trasą i został jeden wariant. Od improwizacji mamy Karpackiego Hulakę.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20318
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 00:53 »
Różnica na Klekocinach i Stryszawie to ledwo 92 m w pionie więcej przez Stryszawę, przejeżdżasz przez to samo pasmo górskie tylko w innym miejscu. Aby dojechać do Stryszawy, większość trasy masz z górki.

Tylko że musisz nadrobić w dystansie aż 15km więcej

Różnica wzniesień niemal identyczna i dlatego właśnie wariant przez Stryszawę powinien zostać zachowany, a przez Klekociny odrzucony.

Dokładnie tak, skoro jest podjazd porównywalnej skali trudności jako alternatywa, ale bez kamulców tylko z perfekcyjnym nowiutkim asfaltem - to jaki ma sens upieranie się na Klekociny? W Beskidzie Niskim jeszcze ta zmiana trasy coś wnosi, tutaj to już nie wnosi praktycznie nic.

Nieprawda, bo świadomie wybierze może kilka procent osób. Reszta nie będzie mieć doświadczenia, że nawet dobrej klasy szuter po ulewie może zamienić się w wypełnioną kamlotami rynnę. Zresztą to trochę słabe się robi, że jest kilka tras (przy dwóch odcinkach do wyboru masz 4 różne trasy). Nie wiem, może niepotrzebnie krytykuję, ale gdybym startował w maratonie, to bym to zrobił dla aspektu sportowego. A ten aspekt się rozmywa, bo niby mamy określoną trasę, ale jednak nie mamy. Moja rada to jedna trasa bez kamieni. Objazd W Beskidzie Niskim przez Słowację, a Klekocin przez Przysłop. Skoro i tak kawałek trasy idzie przez Czechy, to trzeba wyrobić europejską kartę ubezpieczenia lub wykupić prywatne. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby beskidzkie kamerdolce też objechać. Wtedy masz trasę 100% szosową z bardzo pięknym podjazdem od słowackiej strony.


Nic dodać, nic ująć. Dokładnie tak jest z podejściem ludzi, wielu z nich wrzuci jeden ślad w GPS i średnio się będzie orientować w sprawie objazdów, albo szuter uzna za łatwą drogę. I później będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Offline Mężczyzna Wigor

  • Wiadomości: 1702
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 02:32 »
Obowiązkowa trasa nie może prowadzić przez Słowację, ponieważ jest tam obowiązek jazdy w kasku.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20318
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 10:20 »
Obowiązkowa trasa nie może prowadzić przez Słowację, ponieważ jest tam obowiązek jazdy w kasku.

Ale objazd Wojtka nie prowadzi przez Słowację, tylko przez Polskę i do tego zalicza się tam dwa najbardziej znane podjazdy szosowe Beskidu Niskiego. Z punktu widzenia atrakcyjności trasy - po prostu jest to trasa dużo lepsza niż tłuczenie się aż 10km po solidnych kamulcach.

Poza tym to już wykręty, na 10km akurat ten kask jest niezbędny, jeździłem mnóstwo razy po Słowacji, niemal zawsze bez kasku. W Polsce obowiązkowy jest dzwonek i przedni odblask - tylko ile osób tego używa? Do tego w Czechach obowiązkowe są odblaski na pedałach, kto będzie odblaski do SPD montował?  ;) Dlaczego kask mamy traktować na innych zasadach niż inne zasady prawne dotyczące wyposażenia roweru?
« Ostatnia zmiana: 4 Lut 2019, 10:26 Wilk »

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 580
  • Miasto: Milowice
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 11:09 »
Zdecydowanie jestem za wariantem 100% szosa. Stawianie przed ludźmi dylematów typu szybciej ale z ryzykiem dla zdrowia i sprzętu czy bezpieczny objazd +40 minut trochę przypomina chicken-line'y z downhillu - a to nie ta dyscyplina. Nie mówiąc o tym, co koledzy już wspomnieli, że ktoś nieświadomie się wpieprzy w taki zjazd i zrobi sobie krzywdę.
"Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna vito

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Gostyń
  • Na forum od: 11.10.2016
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 13:32 »
Trochę niepokojące są te odcinki szutrowe. W praktyce będzie to wyglądało tak, że najlepszą decyzję podejmie ten, kto mieszka blisko lub może podjechać na rekonesans. To moim zdaniem nie najlepiej wpłynie na wyniki.

Jestem za tym, żeby objazdy stały się oficjalną trasą i został jeden wariant. Od improwizacji mamy Karpackiego Hulakę.
  Przyłączam się do tej opini

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4568
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 13:51 »
Obowiązkowa trasa nie może prowadzić przez Słowację, ponieważ jest tam obowiązek jazdy w kasku.

Ale objazd Wojtka nie prowadzi przez Słowację, tylko przez Polskę i do tego zalicza się tam dwa najbardziej znane podjazdy szosowe Beskidu Niskiego. Z punktu widzenia atrakcyjności trasy - po prostu jest to trasa dużo lepsza niż tłuczenie się aż 10km po solidnych kamulcach.

Choć trasa Wojtka prowadzi po części ta paskudną wojewódzką Gorlice-Żmigród, to chyba jest rozsądnym kompromisem.

Słowacy mają durne prawo, ale prawo. Nie ma co się pchać w kłopoty albo z powodu 10km odcinka wprowadzać nakaz jazdy z kaskiem przez 1100km. (Choć chyba tylko Wigor jeździ bez ;))

Offline Mężczyzna rybadigital

  • 2021 MRDP ukończyciel
  • Wiadomości: 441
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 30.09.2016
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 15:00 »
a jest przewidziana kategoria "SPORT" ? (chyba tak się nazywała ) , jakby co trzeci bajk do busika i po zwycięstwo :)

Offline Mężczyzna Wigor

  • Wiadomości: 1702
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 15:02 »
nie będzie kat. sport

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20318
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: 4xMRDP
« 4 Lut 2019, 15:07 »
Choć trasa Wojtka prowadzi po części ta paskudną wojewódzką Gorlice-Żmigród, to chyba jest rozsądnym kompromisem.

To nawet nie tyle rozsądny kompromis - co jedyna możliwość przejechania asfaltem tego rejonu bez opuszczania Polski. Jeśli chce się jechać 100% po asfalcie to po prostu nie ma alternatywy dla tej drogi. Jest to droga ze sporym ruchem, ale też nie żaden dramat, w porównaniu z podjazdem do Zieleńca po DK8 to jest małe piwo.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20318
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: 4xMRDP
« 5 Lut 2019, 00:05 »
Proszę o podanie ile % uczestników MRDP i Górami MRDP jechało bez kasku i ile % z nich zrezygnowałoby w udziale w maratonie w przypadku wprowadzenia takiego obowiązku.

Bez kasku jechało pewnie w okolicach 10%. Ale wśród nich jest Wigor i dlatego to nie przejdzie  ;)

Offline Mężczyzna sombra

  • Lubię ciszę... więc kręcę głównie nocą.
  • Wiadomości: 363
  • Miasto: Skierniewice
  • Na forum od: 04.11.2016
    • blog
Odp: 4xMRDP
« 5 Lut 2019, 10:14 »
dzięki, teraz 2km trasy mi brakuje, gdzieś trzeba dołożyć
No to zrezygnuj z Klekocin na rzecz objazdu przez Przełęcz Przysłop i problem z głowy. Jeden odcinek terenowy w Beskidzie Niskim wystarczy.
Droga Głodu to dobry pomysł - tamtędy rozgrywano słynne czasówki na Okraj. Nie wiem tylko, czy asfalt nadal trzyma odpowiedni standard, bo nachylenie spore i erozja szybko postępuje. Ktoś kto był tam ostatnio powinien się wypowiedzieć. Ja pamiętam nowy asfalt, ale sprzed 10 lat. To szmat czasu w górach.
Na wiosnę ubiegłego roku stan asfaltu dobry.

Offline Mężczyzna szafar

  • Wiadomości: 386
  • Miasto: Dobrodzień
  • Na forum od: 22.06.2015
Odp: 4xMRDP
« 5 Lut 2019, 14:28 »
Proszę o podanie ile % uczestników MRDP i Górami MRDP jechało bez kasku i ile % z nich zrezygnowałoby w udziale w maratonie w przypadku wprowadzenia takiego obowiązku.

Bez kasku jechało pewnie w okolicach 10%. Ale wśród nich jest Wigor i dlatego to nie przejdzie  ;)
Kask na każdym maratonie -niewazne czy 10 km czy Ultra powinien być obowiazkowy
;

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum