Autor Wątek: Plany rowerowe i postanowienia na 2018 r.  (Przeczytany 11203 razy)

Offline Mężczyzna sombra

  • Lubię ciszę... więc kręcę głównie nocą.
  • Wiadomości: 363
  • Miasto: Skierniewice
  • Na forum od: 04.11.2016
    • blog
To będzie miło Was spotkać.
Ps Odchodząc troszkę od tematu ale poniekąd są to plany na ten rok.... Zatem, PTJ będzie dla mnie testem na takich dystansach. Jeżeli uda mi się go ukończyć w zakładanym czasie to chciałbym pojechać w tym roku jeszcze forumowy MPP i w związku z tym pytanie czy zapisać się na MPP już teraz czy lepiej dopiero po przejechaniu PTJ (po uzyskaniu niezbędnej kwalifikacji)?

marszalik

  • Gość
Jak piszesz PTJ będzie testem więć moze lepiej się wstrzymać do testu ;)

Offline Mężczyzna sombra

  • Lubię ciszę... więc kręcę głównie nocą.
  • Wiadomości: 363
  • Miasto: Skierniewice
  • Na forum od: 04.11.2016
    • blog
Stąd me dylematy i prośba o podpowiedzi tych, którzy już tą drogę przeszli...

Offline Mężczyzna Mieszko Kowalewski

  • Wiadomości: 3
  • Miasto: Miekinia
  • Na forum od: 25.12.2017
A ja zamierzam pozwiedzać Dolny Śląsk, bo jak mówi przysłowie "cudze chwalicie - swego nie znacie". Mnustwo fajnych miejsc na wyciągnięcie ręki. Grzechem byłoby ich nie zobaczyć

Offline Mężczyzna Pustelnik

  • Wiadomości: 1507
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 13.03.2010
Ach, każdy rowerzysta zwykł, o grację dbać i styl. I aby linię mieć i szyk, przemierza setki gmin.
Rozkoszny życia jego tryb i piękny szprychy błysk. A kiedy wita długi zjazd, rozjaśnia mu się pysk.


Offline Mężczyzna lordChaos

  • Wiadomości: 258
  • Miasto: skierniewice
  • Na forum od: 10.12.2017
Trochę zabawy w Karpaczu, jakiś ultra na małym dystansie (póki co PW)  i ogólnie dalej bawić się jazdą :)

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 675
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
1. Kwiecień/maj - wyjazd weekendowy z kolegą do Kotliny Kłodzkiej,
2. Maj/czerwiec - samotny tygodniowy wyjazd albo do Lipska albo do Nowego Sącza - obydwa nie krajoznawczo ale w celu odwiedzin znajomych,
3. Sierpień - dwutygodniowy wyjazd z rodzinką na kresy wschodnie - może chociaż trochę poedałujemy razem,
3. Wrzesień/październik - samotny Puszcza Notecka i Park Ujścia Warty - tak na 4-5 dni.
Może w międzyczasie jeszcze jakiś jeden/dwa weekendy tak z doskoku, w jakieś bliskie okolice.
Oby wszystko się udało zrealizować.
Paweł.

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 1602
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Może jak zapiszę, to się uda wykonać;):
(...)

Wszystkiego rowerowego w 2019! Jak tam realizacja planów z 2018? U mnie nad podziw niezgorzej:
-złożyć a'la touringa z barankiem oraz wyprawowca na ramie VSF TX800 (i z 5 innych rowerów, do których części walają się w garażu) - złożyłem i solidnie przetestowałem jeden i drugi, częsci zaś wala się już chyba na 7 sztuk, m.in. 19 kół ;D
-wykonać ze 40 przejazdów do i z roboty (2x22 km) - niestety tylko 9 razy, jest nad czym pracować
-wrócić do Czarnogóry w część bardziej górską niż czarną (ewentualnie do Rumunii zmordować Transfogaraską, zobaczyć Braszów i Sybin) - udało się; przejechałem Durmitor, spory kawałek wybrzeża oraz SH20 w Albanii
-ze dwie wycieczki kilkudniowe w dłuższe weekendy - dwie dwudniówki po Mazurach, w tym jedna kulturalna - z koncertem Turnau'a w Leśniczówce Pranie
Plany tegoroczne jeszcze się krystalizują.

« Ostatnia zmiana: 2 Sty 2019, 09:00 Dziadek »

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 1124
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Priorytet pojechać w Karpaty Ukraińskie, a reszta jak się potoczy

Ja chce tak jak TY :)
oraz
pojechać do miasta Pragi i zdobyć garść gmin

Udało się:)


"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 3361
  • Miasto: Ciepłe Łóżeczko
  • Na forum od: 28.11.2011
Zakarpacie również zaliczone.

Dom jest tam, gdzie rozkładamy obóz
Liczy się podróż, a nie cel.

RDK

  • Gość
Tylko 4 razy zdarzyło mi się opuścić mazowieckie, z czego tylko 2 razy historyczne Mazowsze, oba wyjazdy do Bitelsa, przy czym raz się udało spotkać. Z trudem, ale jakoś udało mi się zrobić 1x200km i 2xok.250km
Poza tym udało mi się: przejechać obwodnicą Radomia, przejechać się fragmentami RMW i BBT w trakcie ich trwania, odwiedzić zmarłego kolegę, a także rodzinne strony zmarłej babci.
Nie udało mi się ani razu przespać pod namiotem, tym samym kończąc 10letnią serię.
Nie udało mi się przekroczyć 4kkm, po raz pierwszy od 10 lat.


Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1774
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
1. Maraton Wisła1200 (6-8 dni - nie mam pojęcia ile na to potrzebuję czasu)
2. Rundka przez 53 graniczne gminy województwa łódzkiego. Taką mniej więcej trasą:
    https://ridewithgps.com/routes/26443219,
3. Krakowska Wielka Pętla (szczególy będą znane wkrótce),
4. Gminnie: dalsze "czyszczenie" Wielkopolski, może 2 dniowy wypad w podkarpackie (200-300 gmin),
5. Tradycyjnie ok 10 maratonów na orientację

ad. 1. Udało się w niewiele ponad 4 dni
ad. 2. odłożone na później
ad. 3. nie pojechałem - zbyt blisko po RMW
ad. 4. 279 nowych gmin, z wypadu w podkarpackie nic nie wyszło, byłem tam z okazji startu w Mordowniku + dojazd/powrót
od. 5. nie liczyłem ale chyba więcej od 10
rowerem na księżyc (100 %);  [wsie woj. łódzkiego - 58%]

Offline Mężczyzna lordChaos

  • Wiadomości: 258
  • Miasto: skierniewice
  • Na forum od: 10.12.2017
2. Rundka przez 53 graniczne gminy województwa łódzkiego. Taką mniej więcej trasą:
    https://ridewithgps.com/routes/26443219,
Aż samemu chętnie się karnę z powrotem do domu, tylko jakiś nocleg gdzieś trzeba by zlokalizować :) to jest w całości szosowe ?

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1774
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
2. Rundka przez 53 graniczne gminy województwa łódzkiego. Taką mniej więcej trasą:
    https://ridewithgps.com/routes/26443219,
Aż samemu chętnie się karnę z powrotem do domu, tylko jakiś nocleg gdzieś trzeba by zlokalizować :) to jest w całości szosowe ?

Trasę układałem pod swój rower, nie zwracając uwagi na nawierzchnię.  Szosowa wersja byłaby pewnie o 40-50 km dłuższa. Tak na szybko to najgorszy odcinek (piachy) jest na północy Poświetne-Drzewica - ale łatwy do objechania szosą wyskakując poza granice województwa. Drugi za Działoszynem na południu. Pewnie też w kilku innych miejscach.
Kilka razy próbowałem pokonać tę trasę startując ze Skierniewic (najlepszy dojazd/powrót pociągiem) jadąc w przeciwnych kierunkach. Nigdy nie udało mi się przejechać jej w całości podczas jednego wyjazdu. Jeżeli jesteś zainteresowany to mogę wykreślić wersję szosową. Z noclegami nie pomogę (zwykle śpię tak jak na ultramaratonach czyli na przystankach pod napotkaną wiatą) ale odpowiednio planując chyba można znaleźć nocleg.
rowerem na księżyc (100 %);  [wsie woj. łódzkiego - 58%]

RDK

  • Gość
Kilka uwag.
Białaczów i Żarnów mają swoje perełki.
Koło DK45 można odbić na Józefów i koło przedwojennego wiatraka do Ożarowa i Zmyślonej z nawet ładnymi widokami, szczególnie na granicę województw.
Mokrsko pamiętam jako kiepską nawierzchnię, ale nie wiem jak wyglądają alternatywy.
Między Opatowem i Wieruszowem, na granicy województw jest Aleja Dębów Czerwonych i wał grodu w Dobrydziale, ale zaburza koncepcję jazdy w ramach łódzkiego ;)
394km Błota koło Brąszewic. Zaraz po skręcie, z prawej strony spalone coś sporego. Nie wiem jakaś agroturystyka, hotel czy inny biznes, nie udało mi się znaleźć informacji, ale jakby przejeżdżając ktoś się tego dowiedział, choćby od tambylców, to się z chęcią dowiem :)
Stawy koło Pęczniewa przy Jeziorsku polecam jechać podczas jasnej, księżycowej nocy.
Świnice Warckie - W głogowcu jest niewielki dom narodzin św Faustyny (żeby nie szukać po samej miejscowości, jeśli się chce go zobaczyć)
Przez Ner fajni byłoby przejeżdżać w czasie wyższego poziomu wód na łąkach. Pobliskie Dąbie jest nawet całkiem całkiem (choć nie powala), jak na tak niewielką miejscowość (ale znów poza granicą)
593km Niedrzew. Przy skrzyżowaniu opuszczony zarośnięty dworek piętrowy
661 Kompina - można odbić do wsi Patoki i zjechać (zjazd do niego brukowany) tamtejszym drewnianym mostem. Po drugiej stronie droga polna, niepiaszczysta o ile dobrze pamiętam, a podejrzewam, że znacznie podatna na zbłotnienie po deszczu.
Odbijajac, przy węźle A2 po stronie południowej we wsi Michałówek jest ciekawa i leciwa kapliczka z XIXw. Od wsi Piaski przez Bolimowski PK jest dobra szutrówka przez las (byle z niej nie zjeżdżać, bo to piaszczyste tereny).

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum