Autor Wątek: Wiek  (Przeczytany 7791 razy)

Offline psyche

  • Wiadomości: 55
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 10.02.2010
    • http://psyche.osx.pl
Wiek
« 15 Lut 2010, 16:26 »
Cytat: "Sojusz"

Cytat: "psyche"
...A jeśli chodzi o pola namiotowe, to internet aż szumi od plotek, że są miejscami mocno niebezpiecznymi ...


Dlaczego tak uważasz? Ja pierwszy raz o tym słyszę...


Wyczytałam na innych forach. Dlatego mówię, że to plotki - przeze mnie niepotwierdzone, ale biorąc pod uwagę to, jak spadło bezpieczeństwo leśnych parkingów w ciągu ostatnich 10-15 lat, to myślę, że jest w tym ziarno prawdy...

Offline Sojusz

  • Wiadomości: 33
  • Miasto: Lubliniec
  • Na forum od: 15.02.2010
Wiek
« 15 Lut 2010, 16:28 »
Możliwe, dzięki za informacje. Wcześniej o tym nie wiedziałem. :)

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Wiek
« 15 Lut 2010, 17:21 »
Cytat: "Sojusz"
Ponowię pytanie, ile km dziennie można przejechać?


To zależy pod jakim kątem pytasz.
W świetle prawa wolno Ci przejechać co najwyżej 300 km dziennie, ale nie mniej niż 150. Aczkolwiek przepis ten rzadko jest egzekwowany i osobiście znam trzech śmiałków, co machnęli dziennie 450 i obeszło się bez mandatów. Z tym, że tylko jeden z nich (największy ryzykant) dokonał tego wyczynu w całości w Polsce. Pozostali dwaj zmieniali kraje, żeby w razie czego mówić, że "w tym kraju to tylko 280 km panie władzo!"

Większy problem jest z tymi dystansami poniżej 150, bo tutaj odpada element podziwu policjanta dla kogoś, kto przejechał więcej niż 300 km i kary bywają surowe. W razie czego najlepiej mieć kwit za nocleg z bardzo odległej miejscowości (nawet sprzed kilku dni) i mówić, ze stamtąd jedziesz, ale naokoło, a po drodze nocowałeś u ludzi, więc Ci kwitu nie wystawili.

A jeśli pytasz nas pod kątem tego, ile Ty dasz radę przejechać w ciągu dnia, to... no cóż. Ręce opadają na takie pytanie i tyle :roll:
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Wiek
« 15 Lut 2010, 17:31 »
No to Miki Ci powiedział tak z grubsza. :twisted:  Na serio...ile dasz rade, ile Ci się będzie chciało, ile Ci starczy czasu.
Każdy użytkownik tego forum napisze Ci co innego. Powiedz mi, co da Ci moja odpowiedź, że dasz rade przejechać nad morze w 24h, ale się mocno zasapiesz?

Offline Sojusz

  • Wiadomości: 33
  • Miasto: Lubliniec
  • Na forum od: 15.02.2010
Wiek
« 15 Lut 2010, 17:32 »
Nawet nie wiedziałem, że jest taki przepis ile można dziennie na rowerze przejechać.  :?  Trochę to dziwne, ale jak przepis to przepis.

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Wiek
« 15 Lut 2010, 17:33 »
Miki żartował, spokojnie. :lol:

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
Wiek
« 15 Lut 2010, 19:54 »
Oj Panowie połykacze szos. Może dla Was, tych to mają w bikestatsach po 20tyś km rocznie, to pytanie jest bezsensowne.
Sojusz, w jedną wiosnę wytrzymałości sobie nie wyrobisz, zwłaszcza, że masz dopiero 16 lat. A wytrzymałość przychodzi raczej z wiekiem.
Trenuj dużo, żeby przyzwyczaić tyłek do siodełka, a dłonie do kilkugodzinnego trzymania kierownicy. Nie przejmuj się prędkością, ani średnią. Jak będzie Ci się komfortowo jechało, to kilometry same się zrobią. Jak pojeździsz regularnie na kilkugodzinne wycieczki, to po 100km dziennie zrobisz spokojnie, bez nadmiernego zmęczenia, ciesząc się widokami i wyjazdem.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Offline Sojusz

  • Wiadomości: 33
  • Miasto: Lubliniec
  • Na forum od: 15.02.2010
Wiek
« 15 Lut 2010, 20:12 »
No to dałem się wkręcić :D hehe Ale dlatego, jak kolega wyżej wspomniał, że dopiero chcę zacząć w dłuższe trasy jeździć. Po za tym, w PL jest tyle bezsensownych przepisów, że lepiej uważać. :D Jeżeli chodzi o wytrzymałość na rowerze to myślę, że z tym nie ma problemu. Odkąd pamiętam zawsze dużo rowerem jeździłem. 100 - 150 km dziennie dam radę zrobić. Wcześniej w moim pytaniu chodziło mi raczej ile km dziennie grupą damy radę zrobić. Wiadomo, że nie każdy dużo jeździ i nie wiem jakie tempo mógłbym nadać, żeby po 1 dniu ekipa nie chciała wracać. :D

Offline psyche

  • Wiadomości: 55
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 10.02.2010
    • http://psyche.osx.pl
Wiek
« 15 Lut 2010, 20:24 »
Cytat: "Sojusz"
ile km dziennie grupą damy radę zrobić. Wiadomo, że nie każdy dużo jeździ i nie wiem jakie tempo mógłbym nadać, żeby po 1 dniu ekipa nie chciała wracać. :D


To zależy od najsłabszej osoby w grupie :) Reszta ekipy musi się dostosować. Albo zmienić grupę...;)

Offline Barteusz

  • Wiadomości: 270
  • Miasto: By-ca Kł./Wrocław
  • Na forum od: 27.01.2010
Wiek
« 15 Lut 2010, 20:52 »
Tak jak napisała Psyche, trzeba się dostosować do najsłabszej osoby w grupie.
Najlepiej uzgodnij ze znajomymi jaki macie mieć cel w podróży - czy najważniejsze będzie zwiedzanie po drodze i zobaczenie ciekawych miejsc, nabijanie kilometrów i jak najszybsze dotarcie na wybrzeże, "zaliczenie" wszystkich parków narodowych po drodze czy co tam sobie wymyślicie ;) . Jeśli tego nie uzgodnicie, może być problem, bo jeden będzie chciał gnać przed siebie, a drugi zatrzymać na dłużej żeby lepiej obejrzeć "ten kościółek" czy wejść do jakiegoś muzeum. Policzcie też iloma dniami wolnymi dysponujecie na wyjazd.
Dobrze jest ustalać nawet drobne szczegóły, np. o której będziecie wstawać i ruszać dalej w drogę, o której rozglądać za noclegiem, czy wolicie główne drogi, czy też może jakieś boczne. Wg mnie pozwoli to na uniknięcie w trasie wszelkiej maści nieporozumień i rozczarowań.

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Wiek
« 16 Lut 2010, 00:06 »
Temat jest mi bardzo bliski. Juliusz napisał o policji, która wypędziła nas pod Pragą, ale nie bierz tego jako realne zagrożenie- tamto wynikało z naszej głupoty, bo rozbiliśmy się niemal komuś pod domem. Nie przejmuj się tym ile masz lat ani ile km dziennie przejedziesz- to ma być przygoda. Przede wszystkim miej szacunek do ludzi i olej w głowie, a wszystko będzie OK. Generalnie jak jesteś rozsądny gość i masz wyobraźnię to sobie poradzisz. W świetle prawa to noclegi na dziko są legalne chyba tylko w Norwegii, ale wiadomo, że nikt Cię nie wsadzi do kicia. Jeśli uważasz, że lepiej będzie na kempingach, to z nich korzystaj. Jeśli chcesz na dziko, to podpowiem taką moją (i nie tylko) zasadę: im dalej od ludzi, tym bezpieczniej. Chyba, że wierzysz w wilkołaki, albo inne mlekołaki :D Rodzice muszą mieć do Ciebie zaufanie (moi takowe nabyli dopiero po moim powrocie). Reszta sama się potoczy, jak dobrze piasty nasmarujesz :wink:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline toosh

  • Wiadomości: 434
  • Miasto: Żywiec
  • Na forum od: 14.02.2009
    • http://toosh88.blogspot.com/
Wiek
« 16 Lut 2010, 01:05 »
Cytat: "MaciekPaciek91"
Chyba, że wierzysz w wilkołaki, albo inne mlekołaki :D


Na pierwszych dwóch samotnych noclegach trzymałem się blisko ludzi, pierwszej nocy rozbiłem się w krzakach na terenie szkoły pod zamkiem w Ujeździe, pół nocy nie spałem przez imprezę w barze obok, drugiej nocy postawiłem namiot na małej łące między domami na skraju wioski, rano miałem problem z kozłem.
Potem spałem już tylko na dziko, kilka razy straszyły mnie wilkołaki. Ludzie mówią, że to sarny ale ja wiem swoje  :P
www.toosh88.blogspot.com "prawie ULTRALIGHT"

Offline Mężczyzna memorek

  • Wiadomości: 2688
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
Wiek
« 16 Lut 2010, 08:03 »
Cytat: "Sojusz"
I teraz chciałbym zapytać ile dziennie kilometrów można przejechać?


Mój syn ma 10 lat. W zeszłym roku przejechanie 900 km zajęło mu 11 dni. Oczywiście jechał bez bagażu i nie tracił energii na logistykę (ja robię za ciężarówkę i obsługę). Ale Ty masz trochę więcej wiosen, więc spokojnie możesz mierzyć w dłuższe dystanse.

Marek

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2420
  • Wiadomości: 8035
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
    • Rowerem przed siebie.
Wiek
« 16 Lut 2010, 09:19 »
Cytat: "toosh"
Potem spałem już tylko na dziko, kilka razy straszyły mnie wilkołaki. Ludzie mówią, że to sarny ale ja wiem swoje

Jak tylko będzie możliwość zaproszę ponownie do Nowego Sącza :D


Offline kokop

  • Wiadomości: 900
  • Miasto: Chard
  • Na forum od: 11.01.2010
Wiek
« 16 Lut 2010, 19:47 »
Mnie się zdaje że wiek może być istotny dosyć gdy
hmmmmm, jakby to powiedzieć. Gdy się jedzie z koleżanką. Na wyprawę rowerową.
A tak to powyżej 16 chyba nie ma znaczenia żadnego. Jedynie psychologiczne
 :)
Kleine Fiech ach Scheiße machen.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum