Autor Wątek: Napęd 12-rzędowy  (Przeczytany 16997 razy)

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 661
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 8 Sty 2020, 18:29 »
Piszemy o tym samym ;) To czy starcza czy nie zależy od ilości zębów w korbie. Z moich doświadczeń wynika, że przy 32z na korbie i 50z kasety jest ok na pojazdach ale już na płaskim i 11z na kasecie jest zbyt wolno. Tu 10z w kasecie istotnie zmienia sytuację.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 8 Sty 2020, 18:45 »
Przy zębatce 32t i kasecie 11-32t marnowała mi się połowa przełożeń, bo nie byłem w stanie na tyle szybko jechać. Aktualnie mam już 28t i twardych przełożeń mam wciąż pod dostatkiem ;)

Te kasety 11-50 są fajną opcją, bo pozwalają tanio wejść w bardziej przyszłościowy standard. Teraz są nawet dostępne manetki bar-end kompatybilne z napędem 12-rz SRAM lub Shimano ;) ;) Zakres przełożeń to indywidualna sprawa. Przez dłuższy czas rozważałem napęd 1x11 z kasetą 11-42t ;)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 1315
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 8 Sty 2020, 18:54 »
Piszemy o tym samym ;) To czy starcza czy nie zależy od ilości zębów w korbie. Z moich doświadczeń wynika, że przy 32z na korbie i 50z kasety jest ok na pojazdach ale już na płaskim i 11z na kasecie jest zbyt wolno. Tu 10z w kasecie istotnie zmienia sytuację.

Może tak być  ;) U mnie 26 przód /37-42 tył - na najcięższych podjazdach jest ok  - 36/11 - to nawet na płaskim terenie tak nie cisnę . Myślę że 32 lub nawet 30 z kasetą 10-51 w systemie 1x12 działałoby dobrze .



Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 8 Sty 2020, 20:33 »
11 na dole starcza, problemem jest góra w Karkonoszach i nie tylko.
Właśnie nie do końca starcza 11, bo trzeba stosować większe zębatki z przodu, dopiero 10-50/51 daje naprawdę pełny ekwiwalent napędów 2x czy nawet 3x. MTB to nie jest tylko jazda po czystym terenie, wielokrotnie w czasie tras terenowych trzeba robić przerzuty asfaltowe itd., tak więc te cięższe biegi się przydają.

A jak ktoś 10 nie potrzebuje - to sa kasety 11-50 na normalny bębenek, bo ten specjalny jest potrzebny dopiero do tej małej zębatki 10T. Ale to 11-50 to jest jednak kompromis, nie ma takiego zakresu, do tego te kasety są ciężkie.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 3906
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 8 Sty 2020, 20:49 »
Byle napęd 3x8 czy 3x9 funkcjonalnie nadal bije na głowę te nowości. Młynek na strome podjazdy w terenie, blat na przeloty drogami pomiędzy górami, środek do jeżdżenia po płaskim w terenie.

Do tego jest tanio i nie szkoda taplać w błocie i używać na co dzień. Kultura pracy do zaakceptowania w użyciu nie na zawodach sportowych.

Jedyny problem, że wraz z rozwojem wyższych grup, te niższe robią z szajsu i trzeba bazować na używkach lub na gratach ze starych, wyższych grup.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 8 Sty 2020, 20:58 »
Byle napęd 3x8 czy 3x9 funkcjonalnie nadal bije na głowę te nowości. Młynek na strome podjazdy w terenie, blat na przeloty drogami pomiędzy górami, środek do jeżdżenia po płaskim w terenie.

Do tego jest tanio i nie szkoda taplać w błocie i używać na co dzień. Kultura pracy do zaakceptowania w użyciu nie na zawodach sportowych.

Płyniesz Pablo, eliminacja przedniej przerzutki to ogromny bonus, szczególnie w terenie. Ile razy miałem sytuację, że zrzuca się na podjeździe i łańcuch się klinuje czy spada. Albo wrzucasz z dużym problemem na cięższą tarczę z przodu zjeżdżając w dół, gdy napęd strasznie wibruje. Lub kończysz zjazd przechodzący zaraz zaczyna się ciężki podjazd (częsta sytuacja w terenie) i zanim zmienisz bieg to staniesz na podjeździe. Kultura pracy przedniej przerzutki oraz jej szybkość daleko odstaje od tylnej przerzutki.

A tutaj masz możliwość bardzo szybkiego przerzucenia się z ciężkiego biegu na najlżejszy bez potrzeby zmiany tarczy z przodu, stosując gripshifty robisz to jednym ruchem ręki, a i w niektórych zwykłych manetkach o 4-5 biegów naraz się można przerzucić.

To jest zdecydowanie przyszłość MTB czy nawet graveli, jedynie na szosie 2x się powinno utrzymać, bo tam napęd 1x12 nie pogodzi szerokiego zakresu z dobrym stopniowaniem

blondas

  • Gość
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 8 Sty 2020, 21:34 »
W napędach 1x problemem jest szybkie zużycie kaset. W rowerach mtb przy kasetach 10-50/51 i doborze odpowiedniej zębatki zakres przełożeń jest wystarczający.

2 x jeśli rower ma być ekonomiczny i bardzo, bardzo wszechstronny.
3 x dla ortodoksów

Od kiedy przesiadłem się na 1x11 jestem jego wielkim fanem, choć początkowo byłem sceptykiem Nie żałuję i raczej już do innego układu w rowerze mtb nie wrócę. W sumie koszt nie duży, bo tylko zdjąłem p. przerzutkę, manetkę i zmieniłem koronkę na ovala z NW.
Jak zajadę wszystkie kasety 11 rz. jakie mam to pomyślę o 1x12.

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 1315
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 8 Sty 2020, 22:46 »
11 na dole starcza, problemem jest góra w Karkonoszach i nie tylko.
Właśnie nie do końca starcza 11, bo trzeba stosować większe zębatki z przodu, dopiero 10-50/51 daje naprawdę pełny ekwiwalent napędów 2x czy nawet 3x. MTB to nie jest tylko jazda po czystym terenie, wielokrotnie w czasie tras terenowych trzeba robić przerzuty asfaltowe itd., tak więc te cięższe biegi się przydają.

Pewnie  nieprecyzyjnie się wyraziłem poprzednio. Chodziło mi - że wystarcza zębatka 11 z tyłu przy napędzie 2x11 który obecnie posiadam. Asfaltu jeżdżę na mtb bardzo mało - a nawet tam bieg 36/11 rzadko jest używany przeze mnie .

Wracając do wywodu PABLO - to zdecydowanie mogę potwierdzić wypowiedź Wilka. W moim rowerze jedynym "wąskim" gardłem i elementem który bym chciał wyeliminować obecnie jest przednia przerzutka. Kultura pracy w ciężkim terenie, ogarnianie dwóch manetek w tym samym czasie (stracony czas) - a co najważniejsze kilka przygód gdzie naprawdę zawiodła (w skrajnym przypadku nawet zakleszczenie łańcucha między przednimi tarczami i połamanie pancerza tylnej przerzutki) skłania ku prostocie w mtb -  czyli 1x12 docelowo ..

 

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6716
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 05:17 »
Dla mnie przeskok jakościowy z 3x na 2x był olbrzymi, to chyba jeden z najlepszych "upgrade-ów" w rowerze. Nie muszę już ciągle zerkać na manetki, żeby sprawdzać na której tarczy z przodu jest łańcuch. Wcześniej często zdarzało mi się niechcący wrzucać na złą tarczę  na początku zjazdu lub podjazdu i robić przekos. Teraz jeżdżę praktycznie zawsze na małej tarczy, chyba że są długie asfaltowe odcinki albo zjazdy.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7469
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 09:55 »
Mam odczucia identyczne jak @miki. Dodam, ze układ 2x11 daje szerokość identyczną z 3x10 nie mówiąc już o 3x9. Zalety 1x12 wymieniane przez Wilka są zdecydowanie mniejsze przy dwóch blatach z przodu, bo układ staje się intuicyjnie prosty. Zauważyłem też jego znacznie większą odporność na przekoszenia. Bardzo dużo wybacza w tym zakresie.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline PABLO

  • Wiadomości: 3906
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 13:43 »
Każdemu to co lubi i czego potrzebuje.

Ja napęd 3x traktuję jak trzy niezależne napędy 1x. Przy odpowiednim doborze przełożeń, nie potrzebuję korzystać z przedniej przerzutki podczas jazdy.

Z blatu korzystam na asfalcie (dojazdy do/z terenu), z młynka korzystam na stromych podjazdach terenowych, normalnie w terenie jeżdżę na środkowej tarczy i w każdym przypadku działa to dla mnie jak napęd 1x.

W przypadku napędu 1x trudno jest dobrać wielkość tarczy na korbie. O ile jeździ się tylko w górach, albo tylko w terenie po płaskim, itp.. to jest to łatwiejsze, ale ja potrzebuję roweru bardziej uniwersalnego - chcę mieć możliwość dojazdu asfaltami/szutrami do gór, a potem jazdy po górach w terenie i po bezdrożach. Zbyt mała tarcza na korbie wymaga dużej kadencji na drogach co mnie irytuje + szybkie zużycie małych koronek kasety, zbyt duża, ogranicza strome podjazdy w trudnym terenie. Wystarczy sytuacja jak na trasie CD - niewielka część trasy poprowadzona w terenie, a do tego znaczna część po szutrach czy drogach grzbietowych - dobrze by było, aby napęd to sensownie ogarnął.

Eksperymentowałem z różnymi kombinacjami (3x8, 2x10, 1x11) i nie znalazłem optymalnego dla mnie rozwiązania. Aktualnie mam 1x11 z owalną tarczą 28t i kasetą 11-46. I z jednej i z drugiej strony nie jestem zadowolony. Tymczasem korba 22-30-40 wydaje się być dla mnie optymalna i na taki napęd nastawiam się w najbliższym czasie (wystarczyłoby mi 3x9, ale jestem bardzo zadowolony z kultury pracy XT M8000 więc przy tym zostanę). W konkretnym terenie nie mam potrzeby zmiany zmiany przełożeń na korbie. W zawodach sportowych, gdzie ważna jest szybka zmiana przełożenia, nie startuję, na terenowych zjazdach nie dokręcam - może dlatego. Do tego nie ma sensu iść w ogromne (46, 50, czy 51t) koronki kaset - są duże, ciężkie i drogie, a procentowo niewiele dają. Efektywnie dużo więcej można zyskać na niewielkim zmniejszeniu tarczy na korbie i przy okazji zmniejszyć wielkość i wagę kasety.

Inna sprawa, że nie raz byłem w sytuacji w górach w terenie, kiedy ja na napędzie 3x8 swobodnie podjeżdżałem, kiedy obok, kolesie na 1x11 pchali.

BTW - przekoszenia to mit. W końcu w przypadku napędu 1x więcej się jeździ w przekosie niż w przypadku napędów 2x czy 3x. Kiedyś dobrze opisał to zagadnienie na swoim blogu Uzurpator.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 14:34 »
Każdemu to co lubi i czego potrzebuje.

Ja napęd 3x traktuję jak trzy niezależne napędy 1x. Przy odpowiednim doborze przełożeń, nie potrzebuję korzystać z przedniej przerzutki podczas jazdy.

Z blatu korzystam na asfalcie (dojazdy do/z terenu), z młynka korzystam na stromych podjazdach terenowych, normalnie w terenie jeżdżę na środkowej tarczy i w każdym przypadku działa to dla mnie jak napęd 1x.

Ale realia górskiej tak nie wyglądają, by te trzy napędy 1x się sprawdzały. 1x12 to jest napęd MTB, a klasyczna jazda MTB wygląda tak, że często przerzucasz się z bardzo ostrego podjazdu na ostry zjazd, a ten kończy się bardzo ostrym podjazdem. Więc to o czym piszesz to nie ma zupełnie racji bytu w ostrzejszym terenie, gdzie często trzeba bardzo szybko przerzucać. A zmiana przedniej przerzutki na dużym obciążeniu jest problematyczna. Weźmy choćby taki teren jak Kampinos. Górki żadne, po 10-20m róznicy poziomów, ale jazda po nich to ciągłe balansowanie przełożeniami od najlżejszych do takich na ok. 25km/h, tego już jedna tarcza z 3x8 sensownie nie obsłuży.

Przy napędzie 3x8 na małej tarczy po płaskim sensownie nie pojedziesz, a co dopiero jak w dół trzeba pokręcić. Więc w terenie interwałowym bardzo często trzeba się przerzucać między tarczą małą i środkową; jedynie dużej nie ma potrzeby tak często używać. Bo minusem 3x8  czy 3x9 jest za mały zakres kasety, dopiero od 11rz robi się z tym dużo sensowniej.
W przypadku napędu 1x trudno jest dobrać wielkość tarczy na korbie. O ile jeździ się tylko w górach, albo tylko w terenie po płaskim, itp.. to jest to łatwiejsze, ale ja potrzebuję roweru bardziej uniwersalnego - chcę mieć możliwość dojazdu asfaltami/szutrami do gór, a potem jazdy po górach w terenie i po bezdrożach.

No właśnie wcale nie. Kaseta 10-50 daje wystarczający zasięg nawet na ciężkie góry, bez potrzeby jechania z wielką kadencją na asfalcie. Przy tarczy 30T najcięższy bieg masz pozwalający jechać te 32-35km/h, a najlżejszy nawet lżejszy niż klasyczne dla trzyrzędowych napędów 22-34. Ta zębatka 10T daje dużo w tej kwestii ciężkiego biegu.

Ty Pablo po prostu zawsze lubisz płynąć pod prąd, ale kijem Wisły nie zawrócisz. To, że napęd 12rz już podbił świat MTB - to jest fakt i gadaniem się tego nie zmieni. Ten pomysł się przyjął w MTB błyskawicznie, a tak się przyjmują tylko te zmiany, które rzeczywiście użytkownikom coś wnoszą, więc na pewno to nie jest tak, że to kwestia marketingu.

Na Carpatii co najmniej z połowa ludzi na takim napędzie jechała, a z tej drugiej połowy co nie jechali to z 95% by się przerzuciło, gdyby mieli taką możliwość. Sam jechałem na 3x9 i z chęcią bym się na 1x12 przerzucił, tylko nie jest to dla mnie główny rower, nie jeżdżę na nim tak często, więc i nie inwestuję w niego większej kasy.

Offline Mężczyzna furman

  • Wiadomości: 2265
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.szybkitowar.pl
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 15:37 »
To jest najlepsze co komu najbardziej pasuje. Ja osobiście 2X9  lub 2x10 lubię.  W górskim terenie leci się cały czas na małej koronce. Po asfalcie na blacie. Tyle :)
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

Offline PABLO

  • Wiadomości: 3906
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 16:05 »
Ja osobiście 2X9  lub 2x10 lubię.  W górskim terenie leci się cały czas na małej koronce. Po asfalcie na blacie.

O to mi właśnie chodziło. Jak ma się właściwie dobrane zakresy przełożeń, to nie ma potrzeby nic zmieniać na przodzie, a rower jest znacznie bardziej uniwersalny (a do tego prostszy i tańszy w użytkowaniu).

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 1315
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 16:14 »
hehe, fajnie się czyta - a świat jest biało-czarny , tzn istnieje tylko ciężki teren i asfalt  ;D

Jakby tak było pięknie, to rzeczywiście dziś w mtb królowałby napęd 3x lub 2x  ;)
Nic dodać i ująć , mam identyczne doświadczenia jak Wilk .

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum