Autor Wątek: Napęd 12-rzędowy  (Przeczytany 16995 razy)

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7469
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 16:52 »
Stanowisko Wilka bazuje na potrzebach "zawodniczych". W tych dyskusjach pomija się aspekt sposobu użytkowania roweru. Tak jak manetki gripshift. Ile ja się naczytałem o ich dyskwalifikującej wadzie, jaką jest możliwośc przypadkowej zmiany przełożeń. Ja przejechałem od ich założenia ponad 5ka kilometrów i nigdy to mi się nie przytrafiło. Ale zgadzam, się, w ostrej "rywalizacyjnej" walce takie niebezpieczeństwo istnieje. Zatem nie tylko teren w jakim użytkujemy rower, ale też sposób w jaki go użytkujemy jest ważny. Dochodzi jeszcze jedna sprawa. Czy warto dokonywać zmian/inwestować kasę. Jeździłem jeden dzień na 1x12 GT Avalanche. Bardzo fajnie było, ale nie wyrzuciłbym 2x11 na rzecz 1x12 tylko dla "miecia" 12x.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna furman

  • Wiadomości: 2265
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.szybkitowar.pl
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 16:55 »
Gdyby był jeden, najlepiej skonfigurowany napęd to wszyscy by na nim jeździli.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

Offline Mężczyzna furman

  • Wiadomości: 2265
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.szybkitowar.pl
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 16:59 »
Ja przejechałem "dziesiąt" maratonów MTB na gripach i nie spotkałem się z taką przypadłością. Nawet nie słyszałem o takich przypadkach. Raczej w odwrotną stronę bywało -  tj. niemożność zmiany biegu np. spoconą dłonią bez rękawiczki.

Druga istotna wada to brak możliwości jednoczesnego zmiany biegu i hamowania.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 3177
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 16:59 »
Gdyby był jeden, najlepiej skonfigurowany napęd to wszyscy by na nim jeździli.

Ja nie. Nie chciałbym mieć tego co wszyscy  :-[
To jak jeździć Passatem 1.9 Tdi

Offline Mężczyzna furman

  • Wiadomości: 2265
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.szybkitowar.pl
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 17:01 »
Ja mam inaczej - używam tego co mi odpowiada.
A czy używam tego tylko ja czy też wszyscy nie ma dla mnie znaczenia.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 17:10 »
Stanowisko Wilka bazuje na potrzebach "zawodniczych". W tych dyskusjach pomija się aspekt sposobu użytkowania roweru. Tak jak manetki gripshift. Ile ja się naczytałem o ich dyskwalifikującej wadzie, jaką jest możliwośc przypadkowej zmiany przełożeń. Ja przejechałem od ich założenia ponad 5ka kilometrów i nigdy to mi się nie przytrafiło. Ale zgadzam, się, w ostrej "rywalizacyjnej" walce takie niebezpieczeństwo istnieje. Zatem nie tylko teren w jakim użytkujemy rower, ale też sposób w jaki go użytkujemy jest ważny. Dochodzi jeszcze jedna sprawa. Czy warto dokonywać zmian/inwestować kasę. Jeździłem jeden dzień na 1x12 GT Avalanche. Bardzo fajnie było, ale nie wyrzuciłbym 2x11 na rzecz 1x12 tylko dla "miecia" 12x.

Kwestia opłacalności finansowej i pytanie czy ma sens kosztowna przesiadka na inny typ napędu - to sprawa na zupełnie inną rozmowę. Jak każda nowa technologia 1x12 jest sporo droższe od starych rozwiązań, do tego eksploatacja napędu też jest kosztowna, bo kasety są drogie lub bardzo drogie.

Ja się wypowiadam pod kątem samej jakości napędu. Nie jest to tak, że to jest napęd jedynie na potrzeby wyprawowe. To jest napęd na każdą potrzebę, bo daje pełny potrzebny zakres biegów przy sensownym jak na potrzeby MTB stopniowaniu; jednym słowem od strony jakościowej nie ma większych minusów. I już widać wyraźnie, że szybko zdominuje światek MTB, na razie używają go zamożniejsi, za parę lat będą używać prawie wszyscy.


Natomiast wiadomo, że realia zmuszają do rozmaitych kompromisów, dlatego wiele osób nie uznaje za uzasadnione kosztownych inwestycji tylko po to by mieć 1x12, skoro inne rozwiązania tez nieźle działają. Sam też do tej grupy należę, używam w góralu już dość archaiczny 3x9, bo przy tych ilościach jazdy terenowej jakie jeżdżę nie uznaję za sensowne zainwestowanie prawie 2tys w nowy napęd, aż takiej różnicy to mi nie zrobi. Natomiast gdybym dostał go za darmo - to w ogóle bym się nad zmiana nie zastanawiał.

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 1315
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 9 Sty 2020, 22:13 »
Na 3x9 radzę sobie z nachyleniami do 20% ( asfalt ), a mam obawy, czy inne napędy nie wymuszą pchania ...

W mtb na 1x12  / 2x11 (obecnie przełożenia "wysokie" wychodzą podobnie) jeździ się nachylania powyżej 26 % często nie używając największego przełożenia (np 26/37)  . W zasadzie barierą jest technika podjazdu , grawitacja i to co najtrudniejsze do pokonania - nawierzchnia (bardzo wymagająca, nierówna , często śliska z naturalnymi przeszkodami)


Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 10 Sty 2020, 07:18 »
A jak się mają te napędy - do wypraw z sakwami w Alpy ?
Na 3x9 radzę sobie z nachyleniami do 20% ( asfalt ), a mam obawy, czy inne napędy nie wymuszą pchania ...

Po prostu trzeba policzyć najlzejsze przełożenie dzieląc liczbe zębów najmniejszej zebatki korby przez liczbę zebow najwiekszej zebatki kasety. Typowe minimum dla 3x9 to 22-34,więc typowy zestaw 1x12 da mieksze przelozenie 30-50.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7469
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 10 Sty 2020, 09:56 »
A jak się mają te napędy - do wypraw z sakwami w Alpy ?
Na 3x9 radzę sobie z nachyleniami do 20% ( asfalt ), a mam obawy, czy inne napędy nie wymuszą pchania ...
Nikt nie udzieli takiej odpowiedzi. Można policzyć przełożenia to da ci wyobrażenie czy jest bardziej "twardo" czy "miękko". Jednak dalej zależy to ile siły i przez jaki czas jesteś w stanie przyłożyć do korby, czyli to co się nazywa "ile masz pary w nogach (i płucach)". Dochodzi jeszcze element rzadko poruszany ale długość ramienia korby. Dłuższe ramie daje większą siłę przenoszoną na napęd, ale ciężej się kręci. Krótsze ramię oczywiście odwrotnie. To też wpływa na odczucie i rzeczywistą "twardość" napędu.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11154
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 10 Sty 2020, 10:28 »
Tak? Różnej długości miałem korby, i przy tych samych przełożeniach nie czułem absolutnie żadnej różnicy.
Teoria teorią, ale w praktyce odczuć te różnice... Na ile czuć je dzięki sugestii, a na ile są odczuwalne to chyba ciężko powiedzieć.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 580
  • Miasto: Milowice
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 10 Sty 2020, 11:14 »
... Dochodzi jeszcze element rzadko poruszany ale długość ramienia korby. Dłuższe ramie daje większą siłę przenoszoną na napęd, ale ciężej się kręci. Krótsze ramię oczywiście odwrotnie. To też wpływa na odczucie i rzeczywistą "twardość" napędu.

Im dłuższe ramię tym się lżej kręci ! Przecież to dźwignia.
Zakładając. że prędkość, nachylenie, przełożenia, ciężar itd są stałe a jedyną zmienną jest długość korby to w jednym obrocie korby wykonujesz określoną, stałą pracę. Dźwignia jest dłuższa, więc siła mniejsza, za to droga (obwód okręgu) do pokonania przez stopę jest dłuższa (a  praca czyli wydatkowana energia to jak wiadomo siła*droga). Proste wyliczenia pokazują, że różnica siły między ramieniem 170 a 175 mm to trochę ponad 2,5%.
"Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 10 Sty 2020, 11:31 »
Tak? Różnej długości miałem korby, i przy tych samych przełożeniach nie czułem absolutnie żadnej różnicy.
Teoria teorią, ale w praktyce odczuć te różnice... Na ile czuć je dzięki sugestii, a na ile są odczuwalne to chyba ciężko powiedzieć.
Jak dla mnie różnica zdecydowanie odczuwalna między 170 a 175 mm. Miałem korbę 170 mm w szosie i czułem, że mimo mocnego depnięcia rower nie chce jechać.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 10 Sty 2020, 11:46 »
Widziałem badania osiągów nawet mocno nietypowych korb od 145 do 195 i osiągi na wszystkich były z grubsza identyczne. Główna różnica to taka, że im dłuższa korba tym bardziej jedzie się z siły, im krótsza tym z kadencji.

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 1315
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 10 Sty 2020, 12:31 »
A nie jest tak - że długość korby dobiera się w/g długości nogi - bo bazując na tym - powinienem mieć 170 zamiast 175 . A właśnie 175 wsadzają do większości nowych rowerów w rozmiarach M/L ..

i chyba nie jest tak - że dłuższa korba to mniejsza siła . Krótszą zaleca się aby nie obciążać kolan
- czyli większa kadencja - tak przynajmniej w teorii ..

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Napęd 12-rzędowy
« 10 Sty 2020, 12:40 »
Długość ramienia korby raczej powinna być dobierana ze względu na długość kości udowej.

Krótsze ramiona korby powodują, że amplituda wysokości korby w trakcie obrotu jest mniejsza. Jeśli masz dłuższą kość udową, to noga geometrycznie jest lepiej przystosowana do kręcenia z większą amplitudą.

Krótsza korba oszczędza kolana, zmniejsza zakres ruchu, ale za to zmusza do mocniejszego naciskania na pedały, co też je obciąża, ale w inny sposób.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum