Autor Wątek: CrossTrekking na Alfine  (Przeczytany 5895 razy)

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
CrossTrekking na Alfine
« 23 Lut 2010, 13:44 »
W tym sezonie chce wreszcie wysłać staruszka vitusa na zasłużoną emeryture i nadszadł czas bolesnego rozglądania się za nowym pomykaczem. Rowerek miałby mi służyć w głownej mierze do podnoszenia/podtrzymywania sprawności fizycznej (taki wiek że trzeba zacząć powoli dbać o siebie ;)), krótkich wyjazdów łykendowych z noclegiem (bagaż do max 5kg) i raz do roku sprostać dłuższej wyprawie powiedzmy 2tyg (wtedy przewiduje ze sporym zapasem +20kg). Stąd wniosek podstawowy: rama musi być bagażniko-kompatybilna :) To w sumie głowny powód kompletnej zmiany roweru.

Ponieważ w tym sezonie odkryłem uroki zimowego pomykania zwróciłem uwage na napęd alfine - dwa tygodnie w siegu/wodzie/soli zauważalnie odbiły się na moim dotychczasowym napędzie. Do tego, żeby zyskać na przełożeniach, przerzutka z przodu.
Co do stylu jazdy nie ukrywam, że zamiast jazdy po asfalcie wole wycieczkę do lasu, tereny raczej płaskie. Czesto wyglada to tak, że na krótkim dystansie (10-15km) użądzam napinke i depcze ile sił w nogach (korzenie, piach tu i ówdzie dołek). Sam waże 95kg przy 190 wzrostu, więc wytrzymałość konstrukcji jest dla mnie ważna. Wytrzymała rama i przedewszystkim koła. Zamiast słabego amora wolałbym dobry widelec - do tej pory tak jezdziłem i dawało rade i dodatkowo zaoszczędze na wadze. Wiadomo, że im dłuższy dystans i bagaż tym łagodniejszy teren będe wybierał i bardziej oszczędzał siły, a tym samy rower :mrgreen:

Tak zacząłem się rozglądać i z oferowanych rowerów na polskim rynku z alfine natrafilem tylko na dwa: Unibike Freeway i Kross Street Scraper - oba tylko 8 biegów. Przedewszystkim interesuje mnie czy rowerki te po przeróbkach (vide napęd) nadawałby się do powyższych celów - rama, obręcze etc? A może coś przegapiłem?
Sorki, że rzucam takimi ogólnikami, ale dotychczasowy pomykacz służył mi dzielnie i nie musiałem sie orientować zbytnio w sprzęcie a teraz są braki ;) Będe wdzięczny za wszelkie uwagi/pomysły.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3422
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
CrossTrekking na Alfine
« 23 Lut 2010, 15:16 »
Jeśli głównym przeznaczeniem roweru będzie pedałowanie po lesie na "napince", a tylko raz do roku sakwy, to lepiej kup coś górskiego kompatybilnego z bagażnikami, a na wyprawę tylko zmień oponki ;) Bo to nie prawda, że na rowerze wyprodukowanym jako MTB/XC nie da się podróżować. Nadają się one do tego jak najbardziej :)

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
CrossTrekking na Alfine
« 23 Lut 2010, 15:31 »
Do tej pory jezdzilem własnie na kolach 26", ale nie robilem tras dłuższych niz 30-40km. Nie wiem czy nie wolalbym kół 28" w zapasie ;)
Daje jeszcze linki do wspomnianych rowerków co by szybciej można sprawdzić co w nich siedzi:

Unibike Freeway
Kross Street Scraper

Kross ma widze w ofercie 16 biegowy zestaw. Nadają się te ramy to takich celów? Obrecze można zawsze i szybko wymienic. Czy zostaje składanie od podstaw?

woody

  • Gość
CrossTrekking na Alfine
« 23 Lut 2010, 19:29 »
te rowerki to raczej miejskie przecinaki takie do jazdy od swiatel do swiatel. Lepiej kup coś z korba z 3 przelozeniami.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3422
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
CrossTrekking na Alfine
« 23 Lut 2010, 20:57 »
Jeździłem w takim leśnym terenie zarówno na crossie jak i na normalnym XC/MTB. Przewaga tego drugiego jeśli chodzi o sprawowanie się w terenie jest (wg mnie) znaczna. Nie chcę Cię zniechęcać i na siłę przekonywać do 26", ale jeśli większość swojego jeżdżenia będzie on przecinał leśne ścieżki z korzeniami, to taki rower będzie lepszy. A i z sakwami spokojnie da radę :)

http://rowerymerida.com.pl/rowery.php?kol=9&gr=100&id=918 tak dla przykładu :) Na tej geometrii jeździłem - sprawdzał się rewelacyjnie zarówno w lesie, w górach, jak i na dłuższych wypadach.

Co do przewagi kół 26 nad 28 (i odwrotnie) to zostało to już tu na forum przedyskutowane - poszukaj.

Offline Mężczyzna ambi

  • Wiadomości: 379
  • Miasto: Brwinów
  • Na forum od: 21.02.2010
CrossTrekking na Alfine
« 23 Lut 2010, 22:30 »
Gdybyś głównie jeździł po szosie i od czasu do czasu lasek, to nad crossem można by było poważnie myśleć. Ale skoro u Ciebie odwrotnie to nawet bym się nie zastanawiał i brał zwykłego "górala". Najlepiej jednak jakbyś miał możliwość przetestowania jednego i drugiego typu i sam się przekonał co lepsze.. może jacyś znajomi posiadają jedno i drugie?

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
CrossTrekking na Alfine
« 24 Lut 2010, 08:11 »
W sumie ojciec smiga na crossie gianta na kołach 28" - będzie okazja to wyprowadzę go na spacer. Te alfine musialbym w sklepie jakims obczaic bo jakos malo popularne to jest.
Jeśli chodzi o przełożenia to na tyle sporadycznie korzystałem z najmniejszej tarczy przedniej, że jestem w stanie z niej zrezygnowac - z góry natomiast chciałbym żeby było porównywalnie do aktualnej konfiguracji tj. 48/11 Wczoraj tak sobie przeliczałem przełożenia i wyszło mi że na kole 26" i alfine 20T + korba 50T miałbym na największym przełożeniu 8,5 metra w porównaniu do 8,9 teraz.
Podkreślę, że tereny gdzie się udzielam sprzyjają szybszej jezdzie - wszelkie grzązkie piachy staram się omijać, co oczywiście nie zawsze się udaje  :roll:
Wie ktoś jak się przelicza 18T przy alfine dla poszczególnych biegów - chodzi o ekwiwalent w zębach  :mrgreen: ?

greg

  • Gość
CrossTrekking na Alfine
« 27 Lut 2010, 23:46 »
Z moich obliczeń wychodzi co następuje:

Nr biegu    Przełożenie    Koronka 20z   Koronka 18z
   1                0,527            38                     34
   2                0,644            31                     28
   3                0,748            27                     24
   4                0,851            24                     21
   5                   1               20                     18
   6                1,223            16                     15
   7                1,419            14                     13
   8                1,615            12                     11

Obliczone wartości są przybliżone ze względu na zaokrąglanie

Obecnie Alfine 8 i Nexus 8 mają ten sam zakres przełożeń, w starszych modelach nexusa był on trochę inny - tak przynajmniej wynika z katalogów

W tej chwili wchodzi Alfine 11 z zakresem ponad 400%, ale pewnie tani nie będzie

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
CrossTrekking na Alfine
« 1 Mar 2010, 20:11 »
Greg, dzieki tego mi trzeba bylo.
Dzisiaj mialem okazje przejechac sie na rowerku z napedem SRAM dual drive. O ile biegi na kasecie zmienialy sie poprostu normalnie (przyzwoicie), tak 3 biegi w piascie to bylo poprostu marzenie: gladko, cicho i natychmiastowo. Jesli alfine dziala tak chociaz w polowie to juz mi sie podoba :)
Pojawil sie natomiast kolejny problem. Z racji tych 8 biegow w piascie kombinuje jakby tu najlepiej wykorzystac korbe. Jaka może być największa rozpiętość między dwoma koronkami? Np. 50/34 ma tiagra da się użyć mniejszej koronki?  :oops:

Offline Mężczyzna odlotowy.wu

  • Wiadomości: 137
  • Miasto: Pszczyna
  • Na forum od: 22.10.2008
CrossTrekking na Alfine
« 1 Mar 2010, 20:23 »
słyszałem, że niektóre przerzutki planetarne niechętnie współpracują z przerzutkami przednimi. (chyba na pewno mi się wydaje rohloff chociaż to całkiem inna półka cenowa)
Pozdrawiam Anioł

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
CrossTrekking na Alfine
« 1 Mar 2010, 20:39 »
Widzialem pare rowerkow gdzie stosowano tyl alfine przod korba z dwoma koronkami, wiec chyba to nie jest problem. Acz kolwiek w przypadku rohloff'a czegos takiego nie spotkalem, wiec moze masz racje. Jak sam powiedziales, nie ta polka cenowa i chociaz doszedlem do punktu ze moge troche "kopsnac" na nowy rowerek, to w przypadku tego napedu zwyczajnie wymiekam :)

Co sądzicie o takim pomykaczu:
VSF 8cht

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2776
  • Miasto: Augsburg
  • Na forum od: 16.03.2009
CrossTrekking na Alfine
« 1 Mar 2010, 21:46 »
Powiem szczerze, że nie bardzo widzę zalety korzystania z piasty z wewnętrznymi przełożeniami w terenie, czy z sakwami. Z pewnością uzyskasz mniejszą rozpiętość biegów (a przynajmniej gorsze zestopniowanie), co może być dużym problemem w terenie, nie mówiąc już o jeździe w górach.
Wydaje mi się, że nie bez powodu stosuje się je w rowerach miejskich - są mało wrażliwe na pogodę, ale mają swoje wady utrudniające użycie ich w rowerach sportowych.
Wracam do jeżdżenia.

Offline kokop

  • Wiadomości: 900
  • Miasto: Chard
  • Na forum od: 11.01.2010
CrossTrekking na Alfine
« 2 Mar 2010, 00:48 »
Tą najpoważniejszą wadą jest sprawność. Tylko na bezpośrednim pracuje bezstratnie a raszta, cóż.
Niby nie są to jakieś kosmiczne wartości, w najlepszych planetarnych to straty podobne jak w łańcuchowej. Tylko że trzeba pamiętać że łańcuchową też już mamy, czyli wszystko X2. I nie jest to wartość stała tylko proporcjonalna do naszego wkładu. Jak depczemy z moca 100W to tracimy z tego odpowiednio więcej (coś ok 3-5W ) A o tym marketingowcy już zapominają.
Kleine Fiech ach Scheiße machen.

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
CrossTrekking na Alfine
« 2 Mar 2010, 11:01 »
Scigać się nie będę, ani tym bardziej katował sie 30kg szpejem, więc chyba dywagacje o paru procentach różnicy w sprawności nabieraja charakteru akademickiego?
W razie czego widelec bedzie sztywny to już trochę "pompowania" odpada  :wink:

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
CrossTrekking na Alfine
« 2 Mar 2010, 13:38 »
Chyba największą wadą jest mała popularność tych piast i dostęp do części zamiennych. Mówię tu o naszym kraju. Awaria manetki, piasty zmusi cię do co najmniej  2-3 dniowego postoju, w oczekiwaniu na kuriera. A najtańszą manetkę, przerzutkę dostaniesz w każdym sklepie rowerowym.
Używałem SRAM Spectro S7. W mojej konfiguracji korba-zębatka miałem za duże przeskoki miedzy poszczególnymi biegami i brakowało mi niskich biegów do jazdy pod górę.
A jak deptałem mocno na podjeździe, żeby jednak nie zsiadać z roweru, to coś tam mi przeskakiwało i czasem się blokowało na dziurach (miałem wtedy ostre koło). To był stary rower, kupiony używany, nie mam pojęcia z jakim przebiegiem.

Pewnie nowe podziała długo, ale ja jak już to bym myślał tylko i wyłącznie o Rohloffie. Reszta to półśrodki.
Jak masz mieć jeszcze przednią przerzutkę, to jak dla mnie większość zalet przekładni planetarnej znika - nie założysz pełnej osłony na łańcuch - chainglidera.
Właśnie dla faktu posiadania bezobsługowego napędu, zawsze czystego i cicho pracującego byłbym skłonny myśleć w przyszłości o Rohloffie.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum