To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.
Czy totalnie zastępujecie żelami normalne jedzenie i czy to nie ma wtedy negatywnech skutków zdrowotnych?
Żele mają chyba za mało kalorii, żeby zupełnie zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne w ultra, musiałbyś ich zjeść bardzo dużo. Moim zdaniem lepiej starać się jeść w miarę normalne posiłki, a żele traktować jako urozmaicenie. Ewentualnie mogą się przydać jeśli masz kryzys energetyczny, bo bardzo szybko się wchłaniają.
Trochę obok tematu, ale są jakieś przepisy na SMACZNY izotonik/hypotonik? Bo litr wody + 2 łyżki miodu + pół cytryny + szczypta soli mnie zupełnie nie smakuje i muszę się zmieszać żeby to pić
U najszybszych żele są główną podstawą diety.
Przez dobę to raczej nie problem, o ile uzupełnia się minerały izotonikiem albo dobrą wodą. Większość żeli to czyste węglowodany, pozbawione tych ważnych składników.
Cytat: Wilk w 13 Cze 2018, 15:40U najszybszych żele są główną podstawą diety.Przy jakichs dystansach? Jestem ciekaw, czy są ludzie którzy potrafią ciągnąć na żelach przez dobę albo dłużej.