Autor Wątek: Początek wyprawy do Szkocji bez roweru  (Przeczytany 1446 razy)

Offline Kobieta Aleksandra

  • Wiadomości: 73
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 24.06.2012
Początek wyprawy do Szkocji bez roweru
« 8 Sie 2018, 18:44 »
Cześć!
  Spotkała mnie taka przykra niespodzianka. Leciałam Liniami Wizzair z Polski do Glasgow z rowerem w dużym kartonie. Niestety na miejscu okazało się, ze bagaż nie doleciał ze mną. A w kartonie mialam sakwy z wszystkimi rzeczami. Następny lot dopiero za 4 dni więc tkwilam w Glasgow przez te cztery dni, musiałam zmienić plany, kupić przybory kosmetyczne, kupić leki i pójść prywatnie do lekarza. Wizzair tematem się wogóle nie zainteresował. Jaka jest realna szansa żeby dostać odszkodowanie i zwrot kosztów?

Offline Mężczyzna lepiotrek

  • Więcej uczy cudza głupota niż własny rozsądek
  • Wiadomości: 166
  • Miasto: Sochaczew
  • Na forum od: 23.04.2014
Hej,
Poczytaj:
http://www.ulc.gov.pl/pl/247-aktualnosci/3783-wakacyjne-latanie
Ponadto masz w W-wie Urząd Lotnictwa Cywilnego, zadzwoń do Komisji Ochrony Praw Pasażerów: 520-74-85, 520-74-84 pomogą :) Współczuję.

Offline Kobieta Aleksandra

  • Wiadomości: 73
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 24.06.2012
Dziękuję bardzo cenna informacja

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum