Autor Wątek: Rowerowe demotywatory  (Przeczytany 42145 razy)

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 10799
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Rowerowe demotywatory
« 8 Gru 2016, 14:18 »
Oj, chciałbym poznać ideę stojącą za regulacją świateł.
Próbowałem to ogarnąć (w Łodzi mamy podobnie), ale mnie to przerasta intelektualnie.
Szczególnie pomysł żeby piesi i rowerzyści mieli czerwone (mimo zgloszenia) kiedy wszystkie pojazdy też mają czerwone na tym przejściu.

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Odp: Rowerowe demotywatory
« 8 Gru 2016, 15:31 »
Próbowałem to ogarnąć (w Łodzi mamy podobnie), ale mnie to przerasta intelektualnie.

Stary a gupi.

"...takie podejście powoduje radykalne podniesienie kosztu inwestycji rowerowych - nawet dwu- czy trzykrotnie"

Koniaczku?

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 10799
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Rowerowe demotywatory
« 8 Gru 2016, 16:16 »
Nie stać mnie  ;)

Tyle, że ja nie piszę o tym. Ja nawet rozumiem, że ze względu na prędkość światła mogą działać inaczej dla pieszych, inaczej dla rowerzystów, a inaczej dla samochodów.
Mówię o takim układzie jak na załączonym obrazku. Samochody na kierunku A mają zielone, na kierunku B mają czerwone i brak zielonej strzałki, piesi i rowerzyści (C) czekają.
Na co? Na zawracających?
Mamy takie w Łodzi niejedno.

Offline Mężczyzna Turysta

  • Wiadomości: 5719
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: Rowerowe demotywatory
« 8 Gru 2016, 17:26 »
Mówię o takim układzie jak na załączonym obrazku. Samochody na kierunku A mają zielone, na kierunku B mają czerwone i brak zielonej strzałki, piesi i rowerzyści (C) czekają.
Na co? Na zawracających?

A co? Chcesz, żeby pchali się pod samochody A mające zielone światło?

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 10799
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Rowerowe demotywatory
« 8 Gru 2016, 17:38 »
Masz rację, nie zaznaczyłem, że chodzi mi o skrzyżowanie dróg dwujezdniowych.

Offline Mężczyzna Turysta

  • Wiadomości: 5719
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: Rowerowe demotywatory
« 8 Gru 2016, 20:00 »
Aaa, to troszkę zmienia sytuację. :)

Offline Mężczyzna marszy

  • Wiadomości: 452
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 23.07.2013
Odp: Rowerowe demotywatory
« 8 Gru 2016, 20:17 »
Z tego co pamiętam, to przy dwujezdniówkach są pewne wymogi co do osobnych faz, a że każdy projektant ma wbudowany dupochron, żeby go potem jakiś młody i ambitny prokurator nie ciągał po sądach, to się robi zielone na sztywno po wszelkich możliwych prawo i lewoskrętach i problem rozwiązany. Na papierze. Bo normalny człowiek, stojący w deszczu na przykład, jak widzi wszędzie czerwone i puste drogi, to przechodzi niezależnie od koloru na sygnalizatorze. A potem policja robi akcję "bezpieczny pieszy". I tak w kółko.





Offline Mężczyzna Turysta

  • Wiadomości: 5719
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: Rowerowe demotywatory
« 24 Gru 2016, 10:47 »
Artykuł nie wspomina, że na filmie wyraźnie widać, że autobus nie wyjeżdżał z zatoczki włączając się do ruchu po postoju na przystanku, ale próbował w ten sposób wyprzedzić rowerzystę.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2643
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Rowerowe demotywatory
« 26 Gru 2016, 13:42 »
Artykuł nie wspomina, że na filmie wyraźnie widać, że autobus nie wyjeżdżał z zatoczki włączając się do ruchu po postoju na przystanku, ale próbował w ten sposób wyprzedzić rowerzystę.

Dżungla w stolycy. Autobus, to nie mały Fiat (3.3m długości). Jak on chciał, go bezpiecznie wyprzedzić?
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 10799
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Rowerowe demotywatory
« 26 Gru 2016, 16:00 »
On nie chciał go bezpiecznie wyprzedzić. On chciał wjechać i uważał że ma prawo a rowerzysty ma tam nie być i już, nieważne jak to zrobi.

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2556
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Rowerowe demotywatory
« 26 Gru 2016, 16:27 »
Dziwi mnie, że jak kierowca popyskuje do pasażera to go wywalają z roboty, a jak naraża życie innych to jest świętą krową.

Offline Mężczyzna lukantos

  • Wiadomości: 63
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 23.08.2007
Odp: Rowerowe demotywatory
« 26 Gru 2016, 16:28 »
On chciał go wyprzedzić... tyle, że korzystając z zatoczki. Myślę, że trochę za rowerzystą musiał jechać i się zagotował. Jak już nadarzyła mu się okazja to błędnie ocenił prędkość rowerzysty i długość zatoki zaczął wyprzedzać  i... spotkali się "oko w oko" na zwężeniu. Norma...

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2643
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Rowerowe demotywatory
« 26 Gru 2016, 16:36 »
Dziwi mnie, że jak kierowca popyskuje do pasażera to go wywalają z roboty, a jak naraża życie innych to jest świętą krową.

"Dobro pasażera - dobrem najwyższym."
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum