Autor Wątek: Bliski wschód na zakończenia lata.  (Przeczytany 4993 razy)

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 620
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Bliski wschód na zakończenia lata.
« 25 Wrz 2019, 20:04 »
Po dwuletniej przerwie znów udało mi się myknąć na Ukrainę.
Tym razem ciąłem kraj od Lwowa przez wapienne skałki...


... do Karpat


...dalej kierunek Słowacja...


... i finisz w Sanoku.


Jak zwykle było pięknie i czas za szybko leciał.

Tutaj więcej fotek.
https://photos.app.goo.gl/szfeX7BJmnTchv1o6

i trasa
https://www.bikemap.net/en/r/5346519/

Offline Kobieta magdad

  • Wiadomości: 1505
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.08.2006
    • http://www.bajkers.com
Fajne klimaty :). Dzięki za trasę, bo chciałabym Kałusz odwiedzić, a trasę akurat idzie przez niego. Przyda się zapewne w przyszłości :)

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 3361
  • Miasto: Ciepłe Łóżeczko
  • Na forum od: 28.11.2011
Uprasza się o opisanie zdjęć.

Dom jest tam, gdzie rozkładamy obóz
Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 620
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Fajne klimaty :). Dzięki za trasę, bo chciałabym Kałusz odwiedzić, a trasę akurat idzie przez niego. Przyda się zapewne w przyszłości :)
A na zdrowie, tam jest bardzo dużo bocznych dróg spokojnie można na trasie tworzyć szlak, tak robiłem i jedynie koło Węgier ciąłem trochę główną drogą.
Dubeltowe Cię ciągnie do Kałusza?;) Właśnie taką stronę wypatrzyłem:
http://www.polbeerlabels.pl/Ka%C5%82usz.htm

Uprasza się o opisanie zdjęć.

Trochę opisów jest w komentarzach do zdjęć.

Offline Kobieta magdad

  • Wiadomości: 1505
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.08.2006
    • http://www.bajkers.com
O Dubeltowym nie wiedziałam, czyli jeszcze jeden argument :D. Moi prapradziadkowie mieszkali w Kałuszu i nawet ich grób się jeszcze tam ostał, a przynajmniej był dwa lata temu. Chciałam to jakoś połączyć z rowerem ;).

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 620
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Nom u mnie sytuacja wygląda podobnie, pierwsza wycieczka na Ukrainę była przez Monasterzyska bo stamtąd pochodzą dziadkowie, rok temu była  Litwa od drugich dziadków
https://photos.app.goo.gl/V1g66PNYkGhxLfPw7
Teraz zahaczyłem o Łukowiec bo pracowałem ostatnio przy budowie kanalizy w wiosce z której prawie wszyscy mieszkańcy pochodzili z Łukowca.
Nasłuchałem się opowieści o Łukowcu i chciałem zobaczyć go na żywo.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4889
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
taką Ukrainę chciałbym jeszcze raz zobaczyć, aż zachciało mi się tam wrócić.

Te bociany, takie duże figury,  coś symbolizowały?

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 741
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
Piękna wycieczka przez fantastyczne tereny, tylko pozazdrościć  :) Część nawet znajoma - w okolicach Duszatyna byłem ostatnio, a Łupków zaliczony nieco wcześniej. 
Ile dni jazdy ?
« Ostatnia zmiana: 26 Wrz 2019, 12:40 misiek »
Pozdrawiam,
Krzysiek


Offline Mężczyzna rufiano

  • Wiadomości: 2068
  • Miasto:
  • Na forum od: 03.02.2014
bardzo fajne miejsca -rowerowniku , wiele z nich poznaje
przyjemnie się oglądało...

Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 620
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
taką Ukrainę chciałbym jeszcze raz zobaczyć, aż zachciało mi się tam wrócić.

Te bociany, takie duże figury,  coś symbolizowały?
Marzenia trzeba spełniać. Też będę chciał w przyszłym  roku kolejny raz myknąć na Ukraiński szlak ale póki co zaczyna się piękna polska złota jesień!

Bus'ku, bus'ku, prynesy Marus'ku
https://pismofolkowe.pl/artykul/bocian-w-slowianskich-wyobrazeniach-ludowych-3574

Piękna wycieczka przez fantastyczne tereny, tylko pozazdrościć  :) Część nawet znajoma - w okolicach Duszatyna byłem ostatnio, a Łupków zaliczony nieco wcześniej. 
Ile dni jazdy ?
Ja te okolice znam z czasów edukacji. Każde wakacje spędzaliśmy penetrując piesze szlaki, rowerem pierwszy raz miałem okazję tutaj jeździć i bardzo mi się podobało.
Z Łupkowa śmigaliśmy wtedy na Słowację pociągiem z paszportem w garści, dlatego fajnie było przelecieć teraz górą nad tunelem granicznym.

Start z Lwowa 11 września meta w Sanoku 19 września, kusiła mnie jeszcze trasa Sanok-Rzeszów, na mapie wyglądała b. ciekawie, no ale pogoda była jaka była i wsiadłem w PKS.



bardzo fajne miejsca -rowerowniku , wiele z nich poznaje
przyjemnie się oglądało...

Senkju, na zdrowie

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 741
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
...
Z Łupkowa śmigaliśmy wtedy na Słowację pociągiem z paszportem w garści, dlatego fajnie było przelecieć teraz górą nad tunelem granicznym.
Ja się przeprawiłem tunelem i dalej wzdłuż torów :D Trochę to trwało bo w tunelu tłuczeń, a ścieżka miejscami kiepska ale do Łupkowa dotarłem.
Pozdrawiam,
Krzysiek


Offline Mężczyzna remi

  • Wiadomości: 574
  • Miasto:
  • Na forum od: 08.12.2011
Odp: Bliski wschód na zakończenia lata.
« 26 Paź 2019, 18:02 »
Idealna wycieczka w idealnej porze roku.
Dzięki
Największym rowerzystą jest ten, któremu rowerowanie sprawia największą przyjemność!


 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum