W jakim celu stosuje się przedłużki do pedałów?
np. takie

ja stosuje w obu moich rowerach.
Nie wiem czy to problem mojej szerokości miednicy, czy naturalnego układu nóg.
Kiedy ich nie miałam a jeździłem w SPD po dłuższej jeździe przez kilka dni powstawał ból w kolanach. A jak jeździłem w pedałach bez bloków stopa podpierała się tylko na zewnętrznej krawędzi pedałów.
Kiedy robiłem bikefiting wiele lat temu to zostały mi zaproponowane jako problem na bóle kolana. Ale na kamerach nie stwierdzono abym miał bez dystansów jakąś nienaturalną pozycję.
Po jakimś roku kupiłem dystanse do roweru gdzie miałem bloki i problem z bólem kolan znacząco się zmniejszył teraz mogę już jeździć na 7-8 dni w blokach bez bólu. Później problem powracał. Ortopeda po diagnostyce obrazowej stwierdził że moje chrząstki kolanowe są w tak złym stanie że nie powinienem zbyt dużo jeździć w blokach bo pracuje tylko jeden wąski fragment stawu, zalecił mi przesiadkę na zwykłe pedały gdzie noga sama co jakiś czas zmienia położenie.
Po jakimś czasie i do Ogra dokupiłem dystanse i stopa teraz spoczywa mniej więcej w 2/3 na pedale.
Więc u mnie poto są dystanse

Z dystansami trzeba uważać bo są dwa rodzaje odlewane/toczone powszechniejsze (takie jak na Twoim zdjęciu) ale potrafiące nagle pęknąć, oraz kute bardzo trudno dostępne ale podobno nie do zdarcia ale wyglądają średnio bo są czarno-rdzawe. Osobiście udało mi się upolować dwa zestawy tych drugich. Z tego pierwszego typu wycofał się Spec jakiś czas temu z powodu ich pękania.
Inna wada jest to że bardziej obrywają łożyska w pedałach, oraz kiedy jedziesz w wąskiej koleinie, lub mocno się pochylasz na bok możesz łatwiej przytrzeć o podłoże. Podobno przez to że punkt nacisku jest szerzej to jest przekazywana mniejsza moc na napęd roweru. Tak twierdził gość od bikiefitingu.