Autor Wątek: Koronawirus a maratony  (Przeczytany 62598 razy)

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 656
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 19:01 »
Marne 25 km. Muszę dopracować lepszy wariat opuszczenia miasta


Wiki, a po co masz opuszczać takie wielkie miasto :-) Kręć miejskie kilometry, ruch pewnie niewielki.

Offline Mężczyzna RODDOS

  • Odwiedzone miejscowości: 16 358
  • Wiadomości: 733
  • Miasto: Wałbrzych
  • Na forum od: 25.02.2013
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 19:23 »
Marne 25 km. Muszę dopracować lepszy wariat opuszczenia miasta


Wiki, a po co masz opuszczać takie wielkie miasto :-) Kręć miejskie kilometry, ruch pewnie niewielki.

Dwa razy przejeżdżałem przez Łódź. Koszmar.



Offline Mężczyzna czach

  • Wiadomości: 47
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 10.08.2017
    • blog
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 19:27 »
Ktoś jeździł dzisiaj?
Bo policja już kierowców samochodów sprawdzać zaczęła pod kątem tego czy to uzasadniona jazda
https://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/181479
I dlatego od wczoraj jeżdżę i chodzę w mundurze. O! :-)


Marcin „czach“ Trzaska SQ6
--
Marcin Trzaska /czach/

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 656
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 19:33 »
Dwa razy przejeżdżałem przez Łódź. Koszmar.
No tak, ale pewnie nie w dobie epidemii. Normalnie to tak jak piszesz - koszmar.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 3907
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 19:36 »
Ktoś jeździł dzisiaj?

Jak co dzień - po mieście. Dzisiaj 141,30 km. W zasadzie po przekątnej przez miasto, w tym w obie strony do/z pracy, załatwianie spraw, zakupy spożywcze i rowerowe, dokrętki na czerwonych światłach, itp. Gdyby nie ten wiatr ...

Pole Mokotowskie w środku dnia puste, po południu raczej ludnie. Na Wale Miedzeszyńskim rowerzystów mniej niż zwykle, ale stałych ludzi, których mijam codziennie, kilkoro i dzisiaj minąłem. Jak ostatnio - więcej biegaczy niż rowerzystów.

BTW:
Mnie wkurza to, że cały czas patrzą krótkowzrocznie, myślą o (...)

Musisz być głębokiej wiary, jeżeli powierzasz swoje bezpieczeństwo ludziom, którzy tak działają: Niebezpiecznik - jak-mozna-bylo-zepsuc-poslom-posiedzenie-w-sejmie-przez-internet

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6074
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 20:37 »
My jeździliśmy (napisałem my, bo jechałem wspólnie z Norbim, a jeszcze dwie osoby od nas były na rowerach). Policję mijałem w centrum miasta, nie zauważyłem żadnych różnic, no, może poza ogłaszaniem przez megafony. Jednak większość trasy, żeby ich nie denerwować - po lasach.
Absurdalny Eli

Hipek: "Starość to wg mie coś takiego że marudzisz jak to jesteś słaby i w ogóle, a potem wciągasz na lajcie podjazdy 25% i elo"

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20322
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 20:38 »
Ale też czym innym jest jazda po wielkim mieście, czym innym poza miastem. W mieście to trudno się czepiać, bo zawsze możesz się wytłumaczyć czynnościami użytkowymi jak zakupy czy praca.

Ale w TV widziałem materiał jak policja czepiła się do samotnego biegacza na zadupiu i groziła mu mandatem właśnie na tym specjalnym poziomie 5-30tys, tak więc to ciężki temat.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 3907
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 20:43 »
Ale też czym innym jest jazda po wielkim mieście, czym innym poza miastem. W mieście to trudno się czepiać, bo zawsze możesz się wytłumaczyć czynnościami użytkowymi jak zakupy czy praca.

Poza miastem mnóstwo ludzi porusza się lokalnie, użytkowo na rowerach. Wystarczy nie jeździć w lajkrach i ubraniach z napisami, aby wtopić się w ruch lokalny.

Ale w TV widziałem materiał  (...)

Nie ma to jak wiarygodne źródło informacji!

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8984
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 20:54 »
Ktoś jeździł dzisiaj?
/.../

Ja jeździł (na zachód i północ od B.) - bez uprzykrzeń.
Na ok. 5o km 1 trenującego widział.

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20322
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 21:08 »
Poza miastem mnóstwo ludzi porusza się lokalnie, użytkowo na rowerach. Wystarczy nie jeździć w lajkrach i ubraniach z napisami, aby wtopić się w ruch lokalny.

Zależy gdzie. Rejon Gassy, Góra Kalwaria to stosunek rekreacji do ruchu lokalnego jest tak z 20:1

Nie ma to jak wiarygodne źródło informacji!

A dlaczego ma być niewiarygodny w takiej sytuacji? Po prostu pokazuje, że jednak policja dostała wytyczne, żeby się czepiać do jeżdżących czy biegających solo/turystycznie.

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 773
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 21:19 »
Wystarczy nie jeździć w lajkrach i ubraniach z napisami, aby wtopić się w ruch lokalny.

Od razu mi się klasyka przypomina :)

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 10800
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 22:30 »
Ktoś jeździł dzisiaj?
Bo policja już kierowców samochodów sprawdzać zaczęła pod kątem tego czy to uzasadniona jazda
https://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/181479
Jeździłem (jeśli uznamy to za jeżdżenie).
20km z zakupami do mojej 84-letniej Mamy.
W zasadzie jest tam 6km w jedną stronę, ale nie mogłem się zmusić do jazdy najkrótszą drogą i dodatkowe 8km się nakręciło ;)

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7086
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Koronawirus a maratony
« 1 Kwi 2020, 22:55 »
Ja dziś usiadłem na ławce i w ciągu minuty miałem obok siebie dwa pojazdy: policji i straży miejskiej. Z racji faktu, że usiadłem by przejrzeć papiery w teczce to skończyło się tylko na przyglądaniu sie mi przez szybkę i odjechali.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 1830
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Koronawirus a maratony
« 2 Kwi 2020, 00:31 »
A dzieląc się doświadczeniami moglibyście pisać gdzie to było? Wiadomo, że Warszawa będzie na świeczniku, Radawa pod Jarosławem pewnie mniej  ;) Ja poważnie rozważam co zrobic z dzieciakami na weekend, żeby ich nie pozabijać a 5k kary wygląda jak coś wartego wzięcia pod uwagę ;D

Offline PABLO

  • Wiadomości: 3907
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Koronawirus a maratony
« 2 Kwi 2020, 10:38 »
Ja poważnie rozważam co zrobic z dzieciakami na weekend

Mam podobny problem. Rozważam jakieś rowerowanie po lasach + leśny bushcraft (biwak, ogniska, gotowanie, tarpowanie, itp.) + jakaś woda (jezioro/rzeczka). Miejsce w zależności od pogody.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum