Autor Wątek: Koronawirus a maratony  (Przeczytany 62610 razy)

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 1438
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
    • Moje relacje z ultramaratonów rowerowych
Odp: Koronawirus a maratony
« 6 Kwi 2020, 23:25 »
60 km, 3 patrole, bez interwencji

Offline Mężczyzna CFCFan

  • Wiadomości: 472
  • Miasto: Godów
  • Na forum od: 12.05.2014
Odp: Koronawirus a maratony
« 7 Kwi 2020, 00:43 »
U mnie na wsi też spokój. W sobotę 100 km, w Niedzielę 115km. Spotkałem w sumie 5 radiowozów. Brak reakcji :)

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1711
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: Koronawirus a maratony
« 7 Kwi 2020, 06:23 »
Słupska-Dąbrowskiego i na Ogrodach kończę bieg także tej jazdy po mieście jest na szczęście niewiele.
To nie znasz życia z kłopotami jak to "śpiewał" nasz dzielnicowy raper.
Znam z czasów mieszkania na Piątkowie i absolutnie nie tęsknię. Generalnie to od dawna nie chce mi się pracować w Poznaniu. Życie na wsi to inna bajka.

Co do Rusałki to koleżanka z pracy codziennie tamtędy jeździ ( z  duszą na ramieniu) i żadnej policji jeszcze nie spotkała. Profilaktycznie brałabym ze sobą jakiś świstek potwierdzający zasadność jazdy.


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8985
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Koronawirus a maratony
« 7 Kwi 2020, 10:39 »
Ja wracając z pracy objechałem las, zamiast 8 km w tym 2 km przez las wyszło 25 km szosami dookoła, bo las jest podłużny. /.../

Za tę postawę buziak się należy od wymarzonej gwiazdy: a/ Lady Gaga, b/ Gipsy Kings, c/ Kellys Family.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline PABLO

  • Wiadomości: 3907
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 15:18 »
BTW - przerażające jest, jak współczesne społeczeństwa, wydawałoby się światłe i demokratyczne, pozwoliły sobie w tak krótkim czasie, narzucić przez garstkę polityków (przy wydatnej pomocy mediów i samych obywateli), tak wiele ograniczeń dla swobód i wolności. I to w przekonaniu, że to dla ich dobra. To zapewne jeszcze nie koniec. A wielu z tych swobód i wolności już nigdy nie uda się odzyskać. Nowe stanie się oczywistą oczywistością. To się nazywa "gotowanie żaby".

Ale tak piszesz jakby nie było przesłanek ku temu. Zobacz sobie te kolumny karetek z trupami we Włoszech to zrozumiesz dlaczego ludzie grzecznie się zgadzają na takie obostrzenia. To nie są obostrzenia bezsensowne, wszystkie doświadczenia walki z tą chorobą pokazują, że to jedyna prawdziwie skuteczna metoda, bardzo upierdliwa dla ludzi, ale jednak skuteczna. Kraje które prezentowały myślenie "rozejdzie się po kościach" teraz mają setki trupów, które mogą się stać tysiącami, a starszych ludzi się nie podłącza do respiratorów bo ich nie starcza.


Tutaj nieco inny punkt widzenia


edit: I jeszcze głos Marcina Popkiewicza:
Koronakryzys-brak-planu-to-czekanie-na-cud-ktory-sie-nie-wydarzy
« Ostatnia zmiana: 8 Kwi 2020, 15:55 PABLO »

Offline Kobieta Weronika

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Wychódźc
  • Na forum od: 26.01.2020
    • Dawne podróże - pamiętnik z początku XXI wieku
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 20:06 »
"Dlatego nagle narodziło się w Polsce dziesiątki tysięcy moralizatorów apelujących do wszystkich, do których mogą dotrzeć, o "rozsądek" (bo przecież oni sami są rozsądni i koniecznie muszą teraz pouczać innych, nawet jeśli inni usłyszeli te apele już tysiąc razy"

Tu imo za ostro. Ci wszak nie robią nic złego.

A co do kwestii granic i samolotów. Jest taka gra "Pandemia" właśnie i tam jedyną opcją uniknięcie zarażenia ludzi na terenie danego państwa było zamknięcie granic, wstrzymanie samolotów, statków ZANIM pojawił się wirus na terenie owego państwa. Jak już się pojawił, to właściwie potem było już po ptokach.

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 534
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 21:02 »
Wczoraj zapytałem się Leszka o jego spojrzenie na Pomorska 500 . Po tym co przeczytałem , odpuściłem sobie tą imprezę. Jako Randonneyes Belgie mam praktycznie co 10-15 dni informacje o bieżącej sytuacji i podejmowanych przez Organizatora działaniach. W Pomorskiej mam wrażenie że organizator ma nadzieję że pandemia minie a ewentualne wątpliwości Organizator próbuje rozwiać cytatami z wpisów innych potencjalnych uczestników. Trochę słabe więc odpuściłem
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1778
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 21:25 »
Nie bardzo rozumiem jakiej informacji od organizatora oczekujesz. Sytuacja jest jaka jest każdy widzi. Kiedy będą odwołane ograniczenia uniemożliwiające przeprowadzenie imprezy nikt nie jest w stanie powiedzieć. Jeżeli musisz to wiedzieć wcześniej to decyzja o rezygnacji jest najlepszą z możliwych. Wg mnie impreza nie ma szans na start w tym terminie ale ja mogę na to czekać nawet do ostatniego dnia.
rowerem na księżyc (100 %);  [wsie woj. łódzkiego - 58%]

Offline Mężczyzna Góral nizinny

  • Wiadomości: 391
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 02.10.2013
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 21:34 »
 Zmieniły się terminy wpłat na Bałtyk - Bieszczady Tour.
 Terminy wpłaty zmieniły się z uwagi na epidemię koronawirusa.
    Opłata startowa ulega systematycznemu wzrostowi wraz ilością dni pozostałą do rozpoczęcia wyścigu:

    do 30.05.2020 – 420 PLN
    do 06.07.2020 – 490 PLN
    do 20.07.2020 – 590 PLN
Jakaś szansa ciągle jest  :)
Za Dzikiej Róży zapachem idź na zawsze upojony wśród dróg -będzie clę wiódł...   K.I.Gałczyński

[img width=201 height=50]http://st66.static.bikestats.pl/u18136y2014v3.g

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 534
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 21:42 »
Nie bardzo rozumiem jakiej informacji od organizatora oczekujesz. Sytuacja jest jaka jest każdy widzi. Kiedy będą odwołane ograniczenia uniemożliwiające przeprowadzenie imprezy nikt nie jest w stanie powiedzieć. Jeżeli musisz to wiedzieć wcześniej to decyzja o rezygnacji jest najlepszą z możliwych. Wg mnie impreza nie ma szans na start w tym terminie ale ja mogę na to czekać nawet do ostatniego dnia.

Napiszę jak to wygląda u mnie. Do 11 kwietnia odwołane są wszystkie imprezy. Randonneurs po pierwszej informacji odwołał wszystkie brevety do końca kwietnia. Co tydzień mam informacje o tym co wolno, czego nie i jakie są opcje na przyszłość. Ty kolego możesz czekać do ostatniego dnia, niestety jeżeli będą utrzymane kwarantanny po przekroczeniu granicy to też trzeba to wziąć pod uwagę.
Nie chciałbym być teraz na miejscu Leszka ale podtrzymywanie się na duchu w formule brak informacjij jest najlepszym sposobem komunikowania się z uczestnikami Pomorskiej 500 uważam za chybiony
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Kobieta Weronika

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Wychódźc
  • Na forum od: 26.01.2020
    • Dawne podróże - pamiętnik z początku XXI wieku
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 21:45 »
Mówię jak było w grze (symulacji) i tylko odnośnie pojawienia się choroby w danym kraju. Jak już się pojawił, to zamykanie granic itp. nie miało sensu. Jak był za słabo się rozprzestrzeniający, to możliwe było zatrzymanie się postępu choroby. Również jeśli śmiertelność była zbyt duża, to więcej osób umierało niż było w stanie zarazić i pandemia sama się wygaszała, choć państwa rzecz jasna miały poważne straty ludzkie.

Co do tego luzowania i zakazów... Znając historię tego narodu, sądzę, że zwiększanie presji rządu może doprowadzić do oporu i celowego buntowania się z biegiem czasu zbyt narwanych jednostek. Widać to zresztą po kombinowaniu jakie przewija się nawet na tym forum, że coś takiego "siedzi w narodzie" :icon_razz: Imo odwoływanie się do dobrej woli, rozsądku i troski o innych jest lepszą motywacją, niż uruchamianie "aparatu ucisku" i coraz bardziej absurdalne zakazy. Może to jednak tylko moje "fałszywe obserwacje", moje złudzenia, a ludzie w tym kraju są inni :icon_razz:

Sama przez ten okres opuściłam teren gospodarstwa domowego raptem raz, tylko na pół dnia, by załatwić sprawę urzędową. Babcia należy do grupy bardzo podwyższonego ryzyka i nie życzę jej tej choroby, choć pewnie będzie musiała ją w końcu dotknąć, o ile szczepionka wcześniej nie powstanie. Ja sama, gdybym mieszkała sama, mogłabym przechorować (od biedy i w namiocie na odludzi, by domowników nie zarażać, aż bym przestała być osobą zarażającą), mogłabym nawet i umrzeć na to - moje życie nie jest wiele warte.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20325
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 21:49 »
Tutaj nieco inny punkt widzenia

No i co to ma być za argumentacja?

Naprawdę nie rozumiesz co tu się dzieje? To co robią władze na całym świecie - to jest walka o ludzkie życie za wszelką cenę. To tej walce daje się absolutny priorytet, priorytet daleko wyższy niż gospodarce. A to co wrzucasz to jest tekst  typu - dla większego dobra, czyli naszej gospodarki machnijmy ręką na te tysiące ofiar bo może i tak się pojawią bez tego. Nie walczmy o tych ludzi, zostawmy bieg spraw samemu sobie, ograniczmy się jedynie do kwarantann starszych ludzi. I do tego autor zwyczajnie pierdzieli głupoty o tym, że system kwarantann i tak nie osiągnie celu - kiedy widać jak wielki efekt dała kwarantanna Wuhan, gdzie już sprawy wróciły do normalności, już chińska gospodarka pracuje na ponad 90%. Poza tym wstawia życzeniowe myślenie, że kwarantanny starszych ludzi rozwiążą problemy, co jest kolejną głupotą, bo epidemiolodzy jasno mówią, że nawet 25% młodych ludzi jest podatnych na poważne problemy z wirusem, bo nie sam wiek ma tu znaczenie, a układ odpornościowy. I takie czynniki jak otyłość, palenie, cukrzyca, choroby krążenia znacznie ten układ osłabiają i powodują większą podatność na zachorowania. Klasyczny przykład internetowego mędrca, na szczęście psie głosy nie idą pod niebiosy.

Wczoraj zapytałem się Leszka o jego spojrzenie na Pomorska 500 . Po tym co przeczytałem , odpuściłem sobie tą imprezę. Jako Randonneyes Belgie mam praktycznie co 10-15 dni informacje o bieżącej sytuacji i podejmowanych przez Organizatora działaniach. W Pomorskiej mam wrażenie że organizator ma nadzieję że pandemia minie a ewentualne wątpliwości Organizator próbuje rozwiać cytatami z wpisów innych potencjalnych uczestników. Trochę słabe więc odpuściłem

A co ma Ci niby powiedzieć organizator? Przecież nie jest wróżką, jaki ma sens wydawanie komunikatów co 15 dni, bo ja nie widzę absolutnie żadnego? Organizator ma pewnie poziom czasowy do którego musi podjąć ostateczną decyzję czy rezygnować - i wtedy ją poda. Ale w tej chwili nikt nie wie co będzie za 1-2 miesiące, więc wszelkie komunikaty to nic nie powiedzą konkretnego. Szansa pewnie mała, ale org ciągle ma nadzieję, tyle można wywnioskować i nie chce na razie zniechęcać ludzi, zachowuje dyżurny optymizm.

Offline Kobieta Weronika

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Wychódźc
  • Na forum od: 26.01.2020
    • Dawne podróże - pamiętnik z początku XXI wieku
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 21:56 »
Nie walczmy o tych ludzi, zostawmy bieg spraw samemu sobie, ograniczmy się jedynie do kwarantann starszych ludzi.

To też niedobre rozwiązanie. Najgorzej jak się wpada w radykalizmy Albo czarne, albo białe, gdzie obie barwy są de facto czarne. Ponadto, o czym zapomniałam wspomnieć, jeszcze nasuwa mi się taka myśl, aby takie kwarantanny najbardziej podatnych nie stały się dla nich czymś w rodzaju umieralni, swoistymi "obozami". W tym też kryje się ryzyko. Droga jest trudna, łatwo spaść w przepaść czy to na jedną czy na drugą stronę się chybocąc

Podjazdy - to niech się zajmą jakimś normalnym rządzeniem, zamiast walczyć o głosy, jak w jakimś show telewizyjnym. Jak się boją o reputację, to zgłaszam się na ochotnika, by na mnie psy wieszać, byle tylko działali uczciwie, skutecznie i z empatią, a nie to co się teraz dzieje.

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 534
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 21:58 »
Tutaj nieco inny punkt widzenia

No i co to ma być za argumentacja?

Naprawdę nie rozumiesz co tu się dzieje? To co robią władze na całym świecie - to jest walka o ludzkie życie za wszelką cenę. To tej walce daje się absolutny priorytet, priorytet daleko wyższy niż gospodarce. A to co wrzucasz to jest tekst  typu - dla większego dobra, czyli naszej gospodarki machnijmy ręką na te tysiące ofiar bo może i tak się pojawią bez tego. Nie walczmy o tych ludzi, zostawmy bieg spraw samemu sobie, ograniczmy się jedynie do kwarantann starszych ludzi. I do tego autor zwyczajnie pierdzieli głupoty o tym, że system kwarantann i tak nie osiągnie celu - kiedy widać jak wielki efekt dała kwarantanna Wuhan, gdzie już sprawy wróciły do normalności, już chińska gospodarka pracuje na ponad 90%. Poza tym wstawia życzeniowe myślenie, że kwarantanny starszych ludzi rozwiążą problemy, co jest kolejną głupotą, bo epidemiolodzy jasno mówią, że nawet 25% młodych ludzi jest podatnych na poważne problemy z wirusem, bo nie sam wiek ma tu znaczenie, a układ odpornościowy. I takie czynniki jak otyłość, palenie, cukrzyca, choroby krążenia znacznie ten układ osłabiają i powodują większą podatność na zachorowania. Klasyczny przykład internetowego mędrca, na szczęście psie głosy nie idą pod niebiosy.

Wczoraj zapytałem się Leszka o jego spojrzenie na Pomorska 500 . Po tym co przeczytałem , odpuściłem sobie tą imprezę. Jako Randonneyes Belgie mam praktycznie co 10-15 dni informacje o bieżącej sytuacji i podejmowanych przez Organizatora działaniach. W Pomorskiej mam wrażenie że organizator ma nadzieję że pandemia minie a ewentualne wątpliwości Organizator próbuje rozwiać cytatami z wpisów innych potencjalnych uczestników. Trochę słabe więc odpuściłem

A co ma Ci niby powiedzieć organizator? Przecież nie jest wróżką, jaki ma sens wydawanie komunikatów co 15 dni, bo ja nie widzę absolutnie żadnego? Organizator ma pewnie poziom czasowy do którego musi podjąć ostateczną decyzję czy rezygnować - i wtedy ją poda. Ale w tej chwili nikt nie wie co będzie za 1-2 miesiące, więc wszelkie komunikaty to nic nie powiedzą konkretnego. Szansa pewnie mała, ale org ciągle ma nadzieję, tyle można wywnioskować i nie chce na razie zniechęcać ludzi, zachowuje dyżurny optymizm.

Dyżurny optymizm ..  już to widzę jak po odwołaniu Pomorskiej i Wisły ludzie będą go wykazywać w kwestii zwrotu wpisowego. W końcu Org do końca wykazywał się dyżurnym optymizmem
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20325
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Koronawirus a maratony
« 8 Kwi 2020, 22:10 »
To też niedobre rozwiązanie. Najgorzej jak się wpada w radykalizmy Albo czarne, albo białe, gdzie obie barwy są de facto czarne. Ponadto, o czym zapomniałam wspomnieć, jeszcze nasuwa mi się taka myśl, aby takie kwarantanny najbardziej podatnych nie stały się dla nich czymś w rodzaju umieralni, swoistymi "obozami". W tym też kryje się ryzyko. Droga jest trudna, łatwo spaść w przepaść czy to na jedną czy na drugą stronę się chybocąc

Rozwiązań dobrych nie ma w tej sprawie - i trzeba być tego świadomym, czego się nie wybierze to będą wielkie koszta czy w ludziach czy w gospodarce.
Ale przykład skrajnej kwarantanny Wuhan - pokazał jak to jest skuteczne rozwiązanie w walce z tym problemem. I dlatego wszystkie rządy po podobne pomysły sięgają, bo skuteczność tego jest sprawdzona, widać też jak obrywają kraje, które na początku olały problem.

Więc takie artykuliki "mędrców internetowych" należy traktować w kategoriach chęci zabłyśnięcia, ludzie w rządach całego świata to nie są idioci, którzy nie byli w stanie wpaść na to co wpadł "Jacek, zwykły mieszkaniec Trójmiasta, mikroprzedsiębiorca, absolwent Wydziału Ekonomii na Uniwersytecie Gdańskim i Filozofii na Uniwersytecie Warszawskim". Rządy największych państw mają na swoich usługach tysiące najlepszych ekspertów i analityków na świecie i jak się już biorą za sprawę na poważnie to i głosy ekspertów są mocno wykorzystywane. USA i Brytania płacą teraz cenę za głupotę swoich zarozumiałych liderów, którym się wydawało, że wiedzą lepiej, przez gigantyczne ego Trumpa i Johnsona nie zareagowali gdy trzeba było, Johnson nawet osobiście za to płaci, już leży na intensywnej terapii, więc nie jest z nim dobrze. Ale jak już kraje o takim poziomie organizacyjnym wezmą się bardzo poważnie za walkę z tą chorobą - to wtedy się kończy lekceważenie głosów ekspertów w tej dziedzinie.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum