Już jakiś czas temu zwracałem uwagę na to, że nakaz noszenia masek miałby sens, gdyby były również nakazane i przestrzegane podstawowe zasady: prawdziwe maski, przestrzeganie zasad prawidłowego użytkowania masek.
Mnie najbardziej przeszkadza poczucie upokorzenia, towarzyszące nakazowi noszenia czegoś na twarzy. XXI wiek, a ludzi traktuje się jak niewolników.
Ciekawe jak wygląda wizualizacja w przypadku zwykłego buffa.Już jakiś czas temu zwracałem uwagę na to, że nakaz noszenia masek miałby sens, gdyby były również nakazane i przestrzegane podstawowe zasady: prawdziwe maski, przestrzeganie zasad prawidłowego użytkowania masek.
maski domowej roboty, np. bawełniane też zatrzymują bardzo dużo kropelek i są zalecane przy braku profesjonalnych maseczek
WPN w tygodniu patrolowany? Co za czasy...
to zależy co powiedzą w uzasadnieniu. Dla szukania samego dowodu to na pewno nie, ale tak jak wyżej napisano, mogą powiedzieć, że szukają noża/narkotyków/świętego graala, bo masz podejrzaną facjatę.Rozmowa z policjantem nie dla tego jest niebezpieczna, że go zdenerwujesz, ale dlatego, że możesz palnąć nieświadomie coś, co cię wkopie. Najlepiej nie mówić nic konkretnego, wymijająco odpowiadać bez kłamania, nie dodawać nic od siebie.
Boisz się czegoś? Ukrywasz się? Uciekasz przed kimś? Masz długi? Dilujesz?
Trochę pocił się kark
Ale to ma sens w przypadku osób kaszlących.