Cytat: PABLO w 20 Kwi 2020, 20:29Ale to ma sens w przypadku osób kaszlących.I kaszlących i kichających, a także i w zwyczajnej rozmowie - to jest przecież cały sens maseczek, nie nas mają chronić, a osoby na które możemy kaszlnąć lub kichnąć
Ale to ma sens w przypadku osób kaszlących.
A ja awansowałem w hierarchii społecznej u teściowej. Gdzieś wyczytała, że najlepsze są buffy. I zięć jej jeden taki podarował
Kaszlący i kichający mają zostać w domu (L4 lub kwarantanna), pogadać z obcymi nie wolno (2 metry izolacji społecznej), a jak ktoś się uprze, żeby rozmawiać - proszę bardzo, niech nosi maseczkę na własną chęć.
Sam widzisz wiec, że powszechny nakaz noszenia maseczek jest lekko przesadzony (czytaj bez sensu, szczególnie w obecnym wykonaniu, a ja to odbieram jako ingerencję w moje podstawowe prawa człowieka).
@Pablo - jak możesz zalecać 2 m dystansu?? Przecież to takie zniewalające, uwłaczające godności.
Możesz się śmiać, ale ... dzisiaj obowiązkowe są maski, jutro obowiązkowe będą szczepionki (władza kupi każdą szczepionkę, bez sprawdzenia i znajomości skutków ubocznych, bo PR i notowania są ważniejsze niż sens), bez których nie wejdziesz do pociągu, nie zrobisz zakupów, nie poślesz dziecka do szkoły, itp. Pojutrze, obowiązkowa będzie (jak w Chinach) aplikacja, która wyznaczy Twój "obywatelski rating" - jak będzie zbyt niski, będziesz wykluczony i zmuszony do życia na społecznych peryferiach (szczególnie jak wycofa się z obrotu gotówkę - pod byle pretekstem - terroryści/pranie brudnych pieniędzy/wirusy/itp.). Można to nazywać "spiskową teorią dziejów", można się wyśmiewać, ale w Chinach to już funkcjonuje, a każda władza zrobi wszystko, aby mieć takie narzędzia. By żyło się lepiej! To się nazywa powolne gotowanie żaby. Propaganda uzasadni każde działanie. Tłumy będą to popierać i będą przekonane o własnej słuszności. Tak było, jest i będzie. Wystarczy wyciągać wnioski z historii i trzeźwo patrzeć co się dzieje na świecie.
Próbować obalać sens zaleceń mnóstwa poważnych naukowców (...)