maseczki to taki sam teatr jak kontrole na lotnisku. Rządzący muszą pokazać, że "coś robią", nieważne czy to ma sens czy nie. Tak samo było z zamknięciem lasów.W maseczce najważniejsze jest, by nie dostać mandatu od służbisty, reszta jej właściwości jest nieistotna dla rowerzysty (co innego dla osoby, która faktycznie potrzebuje jej w pracy i jest narażona na ekspozycję)
Czytam wszystkie wątki koronawirusowe i daleka jestem od wskazywania palcem czyichś wypowiedzi ale dochodzę do wniosku, że ludzie potrafią być naprawdę roszczeniowi i wiecznie marudzą. Jak są tacy mądrzy to niech zamienią się miejscami z Szumowskim czy z premierem. Zobaczymy jakie decyzje by podejmowali i jaki byłby ich efekt. Noszenie maseczek na początku epidemii może i nie miało sensu ale teraz jesteśmy w całkiem innej sytuacji i jak wszyscy je będą zakładać to to już ma sens. Potrwa to długo ale czy naprawdę zakładanie cienkiego bufa na rower to aż taki wielki problem?
Ja wczoraj zrobiłem 23 km w baewłnianej masce. I początkowo faktycznie było fajnie, bo było płasko i lekko z górki. Ale potem zaczęły się ścianki, w sumie 350 metrów przewyższenia, no i nie było fajnie. Tak długo jak jedzie się na niskich obrotach, oddycha tylko nosem to generalnie jest OK. Jak tylko trzeba dać z siebie trochę więcej i wejść na oddychanie ustami, no to maska szybko robi się mokra, a powietrze ciężkie.
Dyskutowanie z takimi ludźmi jak Pablo to strata czasu
Cytat: Wilk w 18 Kwi 2020, 13:20Dyskutowanie z takimi ludźmi jak Pablo to strata czasu Ciekawe. Tylko przeglądając wątki "koronawirusowe" to można ułożyć całą listę osób z którymi "nie warto dyskutować". A może warto zacząć szanować innych ludzi?
Dyskutowanie z takimi ludźmi jak Pablo to strata czasu, ich jeszcze nikt nigdy do niczego nie przekonał. Dla nich to spisek, a rząd prowadzi tylko propagandowe i pozorowane działania. I po jak racjonalne argumenty nie sięgniesz - zawsze będą swoją mantrę klepać. Ale na szczęście wpływ na rzeczywistość takich ludzi jest zerowy, wszystko co mogą zrobić to spuścić ciśnienie jadąc po rządzie na forum
... Potrwa to długo ale czy naprawdę zakładanie cienkiego bufa na rower to aż taki wielki problem?
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.
Dzisiaj w buffie. Nieporównywalnie lepiej.
Dzisiaj w buffie. Nieporównywalnie lepiej. Zwłaszcza, że i tak jeżdżę po polach, łąkach i innych zadupiach. Na asfalcie, gdy przejeżdżałem przez wioski i gdy mijałem jakiegoś człowieka buff szedł w górę, a poza tym w dół.
Cytat: olo w 18 Kwi 2020, 17:58 Dzisiaj w buffie. Nieporównywalnie lepiej. Teraz wyobraź sobie, że jest maj, powietrze ma 35°C, a asfalt 50°C.
Ostrzegawczo poleciały wszystkie wpisy o polio, Billu Gatesie, spiskowe teorie dziejów i inne tego typu.
Ciekawe. Tylko przeglądając wątki "koronawirusowe" to można ułożyć całą listę osób z którymi "nie warto dyskutować". A może warto zacząć szanować innych ludzi?
Właśnie zauważyłem, że poleciała także moja wypowiedź o używaniu na forum rynsztokowego języka (to z kategorii xD).