Autor Wątek: Człowiek w masce (na rowerze)  (Przeczytany 56893 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 13:20 »
maseczki to taki sam teatr jak kontrole na lotnisku. Rządzący muszą pokazać, że "coś robią", nieważne czy to ma sens czy nie. Tak samo było z zamknięciem lasów.
W maseczce najważniejsze jest, by nie dostać mandatu od służbisty, reszta jej właściwości jest nieistotna dla rowerzysty (co innego dla osoby, która faktycznie potrzebuje jej w pracy i jest narażona na ekspozycję)

Nie jest wcale teatr, bo jest wiele sytuacji, gdy ma to sens - czyli podczas jazdy, gdzie się sporo ludzi spotyka, jak podczas jazdy po mieście, czy takich terenach jak Gassy, gdzie wiele osób mijasz jadąc na dużej intensywności. Bo i w jeździe miejskiej i na Gassach naprawdę się tych ludzi spotyka, to jest kilkadziesiąt mijanek i jak masz pecha to możesz się załapać na czyjeś kropelki. A ile kropelek każdy produkuje w czasie jazdy to właśnie widać po tym jak jest mokra chustka czy maseczka.
Czytam wszystkie wątki koronawirusowe i daleka jestem od wskazywania palcem czyichś wypowiedzi ale dochodzę do wniosku, że ludzie potrafią być naprawdę roszczeniowi i wiecznie marudzą. Jak są tacy mądrzy to niech zamienią się miejscami z Szumowskim czy z  premierem. Zobaczymy jakie decyzje by podejmowali i jaki byłby ich efekt. Noszenie maseczek na początku epidemii może i nie miało sensu ale teraz jesteśmy w całkiem innej sytuacji i jak wszyscy je będą zakładać to to już ma sens. Potrwa to długo ale czy naprawdę zakładanie cienkiego bufa na rower to aż taki wielki problem?

Dyskutowanie z takimi ludźmi jak Pablo to strata czasu, ich jeszcze nikt nigdy do niczego nie przekonał. Dla nich to spisek, a rząd prowadzi tylko propagandowe i pozorowane działania. I po jak racjonalne argumenty nie sięgniesz - zawsze będą swoją mantrę klepać. Ale na szczęście wpływ na rzeczywistość takich ludzi jest zerowy, wszystko co mogą zrobić to spuścić ciśnienie jadąc po rządzie na forum ;)
Ja wczoraj zrobiłem 23 km w baewłnianej masce. I początkowo faktycznie było fajnie, bo było płasko i lekko z górki. Ale potem zaczęły się ścianki, w sumie 350 metrów przewyższenia, no i nie było fajnie. Tak długo jak jedzie się na niskich obrotach, oddycha tylko nosem to generalnie jest OK. Jak tylko trzeba dać z siebie trochę więcej i wejść na oddychanie ustami, no to maska szybko robi się mokra, a powietrze ciężkie.

Nie tyle same góry są tu problemem co kwestia intensywnej jazdy w wyższej temperaturze. Na zeszłorocznym RTP jechałem większość trasy w buffie nawet na nosie, a były tam góry nieporównywalnie większe od tych pod Gdańskiem. Ale temperatura poniżej 5'C powodowała, że aż tak to nie przeszkadzało. Po prostu trzeba się pogodzić z tym, że będzie to zupełnie mokre, ale nawet mokre spełnia swoją rolę.


Problem mają natomiast osoby jeżdżące w okularach, bo zasłonięcie nosa powoduje szybkie parowanie okularów. O ile z samymi osłoniętymi ustami okulary nie parują to przy zasłoniętym nosie już się to robi mocno problematyczne, szczególnie właśnie przy jeździe pod górę. Dlatego większość trasy RTP jechałem bez okularów.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7469
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 13:25 »
Dyskutowanie z takimi ludźmi jak Pablo to strata czasu
Ciekawe. Tylko przeglądając wątki "koronawirusowe" to można ułożyć całą listę osób z którymi "nie warto dyskutować". A może warto zacząć szanować innych ludzi?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Kobieta Weronika

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Wychódźc
  • Na forum od: 26.01.2020
    • Dawne podróże - pamiętnik z początku XXI wieku
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 13:51 »
Dyskutowanie z takimi ludźmi jak Pablo to strata czasu
Ciekawe. Tylko przeglądając wątki "koronawirusowe" to można ułożyć całą listę osób z którymi "nie warto dyskutować". A może warto zacząć szanować innych ludzi?
+1

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 527
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 14:46 »
Co ja bym dał, żeby móc w maseczce wyjść na rower... Albo do lasu... Mandat w ojro skutecznie do tego jednak zniechęca...

Dyskutowanie z takimi ludźmi jak Pablo to strata czasu, ich jeszcze nikt nigdy do niczego nie przekonał. Dla nich to spisek, a rząd prowadzi tylko propagandowe i pozorowane działania. I po jak racjonalne argumenty nie sięgniesz - zawsze będą swoją mantrę klepać. Ale na szczęście wpływ na rzeczywistość takich ludzi jest zerowy, wszystko co mogą zrobić to spuścić ciśnienie jadąc po rządzie na forum ;)
Ludzi tych powinieneś szanować i dziękować, że są. Dają Ci bowiem pretekst do codziennego "odśpiewania" "Łubudubu" prezesowi :P....


Offline Mężczyzna Goofy601

  • Wiadomości: 165
  • Miasto: Zabrze/Bielsko-Biała
  • Na forum od: 22.04.2014
    • Goofy'ego rowerem wycieczki
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 16:33 »
... Potrwa to długo ale czy naprawdę zakładanie cienkiego bufa na rower to aż taki wielki problem?

Nie jest problem, i fajnie że będzie można jeździć rekreacyjnie. :) Parę km dla zdrowia na pewno nie będzie problematyczne.
Ale sporo z nas jak mniemam przez rekreację rozumie 50km i więcej. Przy +15'C nawet  w cienkim buffie robi się nieprzyjemnie a nawet niebezpiecznie dla zdrowia.
Taka jazda 50+ po odludziu "stylem klasycznym" była by zbawienną dla kondycji i odporności rekreacją. Stylem "maseczkowym" robi się z tego męczarnia, a głębokie oddychanie ustami przez przemoczoną maseczkę może powodować wiele niekoniecznie wirusowych chorób płuc.

Zdroworozsądkowo podchodząc do tematu należałoby jeździć w mało uczęszczane miejsca a maseczkę przywdziewać przejeżdżając przez miejscowości albo mijając innych ludzi... Pytanie tylko jaki procent społeczeństwa by tego przestrzegał... ;)

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7086
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 17:58 »
Dzisiaj w buffie. Nieporównywalnie lepiej. Zwłaszcza, że i tak jeżdżę po polach, łąkach i innych zadupiach. Na asfalcie, gdy przejeżdżałem przez wioski i gdy mijałem jakiegoś człowieka buff szedł w górę, a poza tym w dół.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 3177
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 18:02 »
Dzisiaj w buffie. Nieporównywalnie lepiej.

Teraz wyobraź sobie, że jest maj, powietrze ma 35°C, a asfalt 50°C.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1693
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 19:02 »
Wczoraj pojechałem w buffie do pracy. Ponad godzina jazdy w jedną stronę. Szybko zrobił się wilgotny i było to mało komfortowe. Obawiam się, że gdybym tak jechał cały dzień, to szybko pojawiłyby się jakieś choroby skóry w okolicach ust. Nie było jednak problemu z oddychaniem. Nawet wilgotny przepuszczał wystarczającą ilość powietrza. Okazało się za to, że mój buff jest dość obcisły. Kiedy po dojechaniu na miejsce i zdjęciu go spojrzałem w lustro, to okazało się, że  odcisnął on swoje piętno na skórze i moja twarz wyglądała jak u pomarszczonego staruszka. ;D

Offline Rafał

  • dawniej unh
  • Wiadomości: 502
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 01.02.2010
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 19:08 »
Dzisiaj w buffie. Nieporównywalnie lepiej. Zwłaszcza, że i tak jeżdżę po polach, łąkach i innych zadupiach. Na asfalcie, gdy przejeżdżałem przez wioski i gdy mijałem jakiegoś człowieka buff szedł w górę, a poza tym w dół.
Też tak robiłem jeżdżąc dziś raczej po bocznych asfaltach (ale nie tylko) dwa razy z nienacka nadjechały radiowozy jak miałem dziób odsłonięty ale żaden nie zareagował.
Zapytany o ideę, odpowiadam - oto ona:
Myśl o niczym, w zamyśleniu przedłużona.

Offline Kobieta Weronika

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Wychódźc
  • Na forum od: 26.01.2020
    • Dawne podróże - pamiętnik z początku XXI wieku
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 19:22 »
Dzisiaj w buffie. Nieporównywalnie lepiej.
Teraz wyobraź sobie, że jest maj, powietrze ma 35°C, a asfalt 50°C.
Mmmm... marzenie :icon_smile:

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7086
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 20:49 »
Ostrzegawczo poleciały wszystkie wpisy o polio, Billu Gatesie, spiskowe teorie dziejów i inne tego typu. Na forum jest wystarczająco dużo wątków o koronawirusie, co nie oznacza, że w każdym mamy pisać o wszystkim jak leci. Tutaj trzymajcie się tylko i wyłącznie masek, zasłaniania twarzy, praktycznych rozwiązań, doświadczeń.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5208
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 21:05 »
Ostrzegawczo poleciały wszystkie wpisy o polio, Billu Gatesie, spiskowe teorie dziejów i inne tego typu.
Chodziło to, że to Bill Gates stoi za powstaniem wirusa Covid-19.

W związku z tym, że chwilowo nie stać mnie na laserową korekcję wady wzroku oraz z tym, że mam katar fizjologiczny - na razie szukam czegoś, co nie będzie kolidowało z jazdą w okularach i będzie pozwalało na strzelanie z nosa.

@edycja
Właśnie zauważyłem, że poleciała także moja wypowiedź o używaniu na forum rynsztokowego języka (to z kategorii xD).
« Ostatnia zmiana: 18 Kwi 2020, 21:18 wojtek »

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 21:06 »
Ciekawe. Tylko przeglądając wątki "koronawirusowe" to można ułożyć całą listę osób z którymi "nie warto dyskutować". A może warto zacząć szanować innych ludzi?
To nie ma nic do szacunku.
Pabla akurat lubię i szanuję, a na forum dużo wnosi. Ale to jest bardzo specyficzny zawodnik - i dyskutowanie z nim nie ma sensu, można tylko pożartować. Ludzie skrajnie indywidualistyczni żyją we własnym matrixie i dlatego dyskutowanie z nimi nie ma sensu, ani oni nas do niczego nie przekonają, ani my ich.

A ten koronawirus jest taką doskonałą okazją do odpuszczenia, tyle wymysłów i spisków co przy okazji tej epidemii to ja od lat nie widziałem. I jak kiedyś więcej mi się chciało polemizować - to teraz odpuszczam, bo nie warto na to czasu tracić. Np. te rewelacje, że Bill Gates chce zarobić na szczepionkach, a w tle tej teorii, że pewnie on wirusa stworzył, żeby te szczepionki opylić  ;)

No i co można na to powiedzieć? Jaki jest sens dyskutowania z ludźmi co coś takiego produkują? Co nie napiszesz, jak racjonalnych argumentów nie użyjesz - to i tak będą wierzyć w takie spiski. Dlatego dyskutowanie z pewnymi osobami sensu nie ma - i nic nie ma to do szacunku.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7086
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 18 Kwi 2020, 22:15 »
Właśnie zauważyłem, że poleciała także moja wypowiedź o używaniu na forum rynsztokowego języka (to z kategorii xD).

Jeśli mamy na myśli ten sam wpis, to poleciał wczoraj razem z rynsztokiem.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum