Autor Wątek: Człowiek w masce (na rowerze)  (Przeczytany 56893 razy)

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 772
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 00:06 »
Dzisiaj parę godzin w buffie - testowo prawie cały czas. Spostrzeżenia
* trudniej się oddycha przez nos bo większy wysiłek a do tego nos jest nieco "dociśnięty" - co skutkuje z jazdą z otwartymi ustami
* oczywiście okulary parują ale tylko na postojach, trzeba cisnąć bez przerwy :)
* oczywiście buff wilgotnieje - ale przy temperaturze 10-15 jednocześnie szybko wysycha, więc cały czas jest lekko wilgotny
* nie można pluć i smarkać
* rzadziej się pije (bo trzeba sciągnąć/wciągnąć - niby bez problemu jedną ręką ale zawsze trochę trzeba zakombinować
* szyja/kark się poci - jak będzie 25'C i więcej to już będzie bardzo słabo...
* a jak potrwa to długo - to w ujemnych też będzie słabo (dla mnie wilgoć na twarzy + mróz jest bardzo słaby)
* ktoś wrzucał, że jak już otworzą lasy to w lesie można bez maski bo to nie jest teren publiczny czy jakoś tak...

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 360
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 10:22 »
"Nowa normalność"

Offline PABLO

  • Wiadomości: 3906
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 10:55 »

dziennikarka
https://www.tvp.info


Nie ma to jak rzetelne źródło informacji!

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 140
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 13:27 »
Zawsze, ile razy połknąłem muchę, a szczególnie (chyba) chrabąszcza, to przymierzałem się do spróbowania jazdy z maseczką, ale nigdy do tego nie doszło. Teraz od czwartku, żeby nie kopać się z koniem, zakładam maseczkę, ale po pierwszych próbach, jest ona zakładana od wiwatu, tak aby była, ale nie utrudniała oddechu. Przypuszczam, że przed muchami byłaby to jakaś ochrona, ale nie przed wirusem raczej żadna.

Offline Mężczyzna Piotr St

  • Wszystko jest tymczasowe
  • Wiadomości: 401
  • Miasto: Nowa Sól
  • Na forum od: 30.06.2016
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 13:56 »
Zawsze, ile razy połknąłem muchę, a szczególnie (chyba) chrabąszcza, to przymierzałem się do spróbowania jazdy z maseczką, ale nigdy do tego nie doszło. Teraz od czwartku, żeby nie kopać się z koniem, zakładam maseczkę, ale po pierwszych próbach, jest ona zakładana od wiwatu, tak aby była, ale nie utrudniała oddechu. Przypuszczam, że przed muchami byłaby to jakaś ochrona, ale nie przed wirusem raczej żadna.

Maseczka nie służy do ochrony Ciebie przed wirusem .Słuzy do ochrony innych przed Twoimi kichnieciami i kaszlem .Ciebie chroni jedynie przed mandatem
kolarz wybitny

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 14:05 »
Chyba nie do końca, bo maseczki z zaworami nie filtrują wydychanego powietrza wcale.

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 674
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 14:06 »
Chyba nie do końca, bo maseczki z zaworami nie filtrują wydychanego powietrza wcale.
Ale jak kichniesz, to nie poleci na 3 metry, tylko na metr. I o to tu chodzi.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 14:17 »
Poleci dalej i dłuzej utrzyma się w powietrzu, bo prędkosć wylotu ze szczelin zaworu będzie wieksza i czas emisji dłuższy.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6716
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 14:58 »
Dłonią też się nie zasłaniasz jak kichasz?

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7348
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 15:02 »
tak, podczas jazdy na rowerze jest mnóstwo okazji do kichania na innych.

Z tego co widziałem na wschód od Warszawy, maski//kominy/etc są noszone na szyi, w razie gdyby się ktoś jednak chciał przypierdzielić. Na twarzy miało je założone niewiele osób, na nosie prawie nikt. W tym samym celu miałem założoną kominiarkę, ale bez naciągania jej na nos.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 15:11 »
Słuszna koncepcja, praktykuję identyczną.

Offline Mężczyzna Miciek

  • SAC
  • Wiadomości: 1299
  • Miasto: Mayabeque, Kuba
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1562
  • Miasto: Przy trasie SKM.
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w PDF.
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 16:34 »
Dłonią też się nie zasłaniasz jak kichasz?

Dłonią niewolno, nu nu nu!

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 674
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8983
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Człowiek w masce (na rowerze)
« 19 Kwi 2020, 17:50 »

W lesie czemu? twarz trzeba było zakrywać.
Pytam o uzasadnienie. - Jakiekolwiek.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum