Autor Wątek: Przejście z 3x8 na 1x11  (Przeczytany 26793 razy)

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 914
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 18:50 »
Korba 32
Kaseta 11

Strasznie wolno musisz jeździć. Ja bym nie dał rady. Ale na szczęście to nie mój rower. Też się cieszę, że jesteś zadowolony.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 18:57 »
Przecież na tym można podkręcić pod 40 km/h

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 914
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 19:05 »
Przecież na tym można podkręcić pod 40 km/h
Z kadencją 120. No niestety, moja typowa kadencja to 70-80. Podtrzymuję: nie dałbym rady.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 19:28 »
Jak to liczysz? Na kadencji 100 jest prawie 40 km/h - kto jedzie tyle z sakwami? Nawet na 80 jest ponad 30 km/h.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7471
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 19:34 »
Dziwi mnie ta fascynacja, że z przodu nic nie trzeba zmieniać. Za iluzoryczny dla mnie komfort płaci się koniecznością kompromisów. Jest on wyrażony w samym sformułowaniu doznań, że się dało. Mam wrażenie, że te napędy są jak socjalizm. Same generują problemy, które później dzielnie przezwyciężają.
Mam poczucie ogromnej presji marketingowej. Nie uwierzę w realną przewagę 1x11 nad no 2x11. Za to w konieczność zaistnienia działów marketingu i infuencerów już tak.
Dla wszystkich nadwrażliwych, nie mam na myśli Mićka.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Miciek

  • SAC
  • Wiadomości: 1299
  • Miasto: Mayabeque, Kuba
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 19:38 »
Jeżdżę wolno, bo mi się nie śpieszy.
Od początku wątku piszę, że napęd dobrałem właśnie pod styl mojej jazdy. Przy poprzednim układzie 3x8 nie korzystałem właściwe z połowy możliwych przełożeń - tych do szybszej jazdy. Dlatego zdecydowałem się na takie uproszczenie, wszystko kalkulując w Excelu. Obecny układ wynika wprost z tego, w jaki sposób korzystałem z 3x8.
Na tegorocznym wyjeździe, gdzie trasa wiodła cały czas po drogach górskich nie musiałem nigdzie dokręcać na płaskim, bo nie było płaskiego. A z górki marzyłem o retarderze, gdy rower się rozpędzał od razu do 50-60 km/h.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 19:45 »
W rowerze ze skomplikowanym zawieszeniem to już po prostu nie ma gdzie tej przerzutki wcisnąć, rowery z grubymi oponami wcierają błoto w łańcuch na najniższym biegu, czasem też wygodniej mieć pod lewą ręką manetki amortyzatorów, niż przerzutki. Wreszcie przednia przerzutka zawsze będzie chodziła gorzej, bo w przeciwieństwie do tylnej zmienia biegi pod obciążeniem. No i na zużytej lub brudnej korbie jednak jakieś podwinięcia łańcucha się zdarzają.
Jak to jest w turystyce - cóż, wiele trekkingów ma blat 48, na którym przez całe życie roweru użytkownicy przejeżdżają 0 km :-)
Niestety wadą 1x jest w turystyce przeważająca jazda na 1 koronce z tyłu (bo są duże odstępy) i jeśli ta koronka jest na pająku, to często trzeba dość drogie kasety wymieniać (bo małe koronki zużywają się dużo szybciej). Miciek jednak po asfaltach pewnie za dużo nie jeździ, więc może to mieć sens.

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 914
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 20:00 »
Jak to liczysz? Na kadencji 100 jest prawie 40 km/h - kto jedzie tyle z sakwami?

Ja :) Na alpejskich asfaltowych zjazdach lubię dokręcać i rozpędzać się do granic możliwości. I wcale nie kręcę wtedy młynka. Im szybciej jadę, tym wolniej kręcę. Młynek zarezerwowany jest na bardzo strome podjazdy.

Kiedyś w którymś rowerze (napęd 3x8) zajeździłem największą przednią koronkę do tego stopnia, że jazda na niej stała się niemożliwa. Pozostały mi tylko 2 tarcze i najcięższe przełożenie 32x11, czyli dokładnie tak, jak tutaj. Powiem Ci, nie byłem w stanie na tym jeździć. Wieczny brak przełożeń. Wieczne zwiększanie kadencji zamiast zwykłej zmiany biegu. Dziś nie muszę niczego liczyć. Bazuję na swoim doświadczeniu.

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 914
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 20:08 »
Jak to jest w turystyce - cóż, wiele trekkingów ma blat 48, na którym przez całe życie roweru użytkownicy przejeżdżają 0 km :-)

Blat 48 też zawsze uważałem za przesadzony. Zwykle starałem się nie mieć więcej jak 44. No, ale to 44, a nie 32. Robi to jednak różnicę. Kilka zajeżdżonych i wymienionych dużych tarcz w moich korbach dokładnie pokazuje, że nie przejeżdżam na nich 0 km.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 20:22 »
A zauważyłeś, że mowa jest o kołach 28, a nie 26? Pewnie dlatego brakowało Ci biegów. Poza tym gdy jedzie się z sakwami, to na zjazdach trudno mówić o dokręcaniu - masa, a więc i grawitacja szybko robi swoje.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 21:18 »
Kaseta 11-51t daje już bardzo duży zakres. Nawet  w mtb mam minimalnie mniejszy zakres, bo jest tam kaseta 12-rz 11-50t, mając z przodu zebatkę 30t stwierdziłem, że chyba jednak nieco przegiąłem z miękkością przełożeń.

Kaseta 11-51t 11-rz daje zestopniowanie zbliżone do 3x8, więc taka zmiana to niemal same plusy. Dziwi mnie tylko zębatka 32t. Nawet ja, który jeżdże z wysoką kadencją, w rowerze z szybkimi oponami 29" 2,15'" mam zębatkę 36t.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 21:25 »
W Deore jest chyba tylko 30 i 32 do wyboru?

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1562
  • Miasto: Przy trasie SKM.
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w PDF.
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 21:36 »
Jeśli idzie o porównanie do samochodowej skrzyni biegów, to uważam, że rowerowe napędy 1x są ich przeciwieństwem. W samochodzie bez problemu zmienisz bieg z pierwszego na szósty jednym ruchem. W rowerze nie bardzo - trzeba przeklikać (nawet jak się da po trzy zębatki na raz).

Na kursie uczą, by tak nie robić i zmieniać bieg na niższy, aż do pożądanego.

Również jestem posiadaczem napędu 1x i bardzo sobie chwalę.
Co prawda budżetowe 9rz 30x12-40. Musiałem zamieniłem 11z i 13z na 12z i 14z gdyż nie dałbym rady na 11z. Zdaję sobie sprawę, że 40z to za mało na górskie podjazdy, ale po prostu tam nie jeżdżę. ;-)
W fullu mam 9rz, owalne 32x11-50 i robi robotę, ale to 30-40 zł różnicy na kasecie.
Koło 29", full 26".

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 21:39 »
Są samochody ze skrzynią główną, połówkową i redukcyjną - przekładasz 3 wajchy na raz i to bez synchronizacji, a przy odrobinie wprawy i bez sprzęgła. Tak na marginesie - pozdro dla rezerwy LWP.
Tak to wygląda w Ameryce
https://youtu.be/8lEYaTvvq4g
A tak w Rosji:
https://youtu.be/RfFOLHyPpVQ

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Przejście z 3x8 na 1x11
« 8 Sie 2021, 22:00 »
A zauważyłeś, że mowa jest o kołach 28, a nie 26? Pewnie dlatego brakowało Ci biegów. Poza tym gdy jedzie się z sakwami, to na zjazdach trudno mówić o dokręcaniu - masa, a więc i grawitacja szybko robi swoje.

To nie jest taka różnica by to było mocno odczuwalne. Na 26 prawie zawsze ludzie mają szersze opony niż na 28 i część tej różnicy się zmniejsza.

Tu decydują przyzwyczajenia i sposób jazdy rowerzysty oraz zakres prędkości z jakim się porusza. Dla mnie 32-11 to też byłoby zdecydowanie za mało na góry. To jest bieg przy którym efektywnie można dokręcać do 32-33km/h, bo 90% ludzi jeździ z kadencjami 70-80, a nawet mniej (szczególnie w górach, bo w miarę zmęczenia kadencja zawsze spada), a nie 120. A w wyższych górach jest wiele miejsc, gdzie potrzeba dokręcania się przydaje i nie mówię tu o ostrych zjazdach, a długich odcinkach mniej nachylonych. I podobnie jak Romal za taki sensowny poziom wybrałbym tu okolice 44-11. to już jest zakres wystarczający. Dlatego pełnoprawne kasety o tak dużym zakresie przeznaczone do przednich tarcz na poziomie 30-32T zaczynają się od 10T, a nie od 11T, ten jeden ząbek na dole znacząco poszerza zakres ciężkich biegów

I analogicznie jest ze stopniowaniem, dla mnie kaseta 11s 11-51 to byłyby zdecydowanie za duże przeskoki między biegami na szosę, bo to jest kaseta MTB, gdzie stopniowanie nie jest tak istotne. Generalnie im szybciej jeździmy tym bardziej taka dobrze zestopniowana kaseta nam się przydaje.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum