No właśnie, przykładowo w Warszawie na przestrzeni ostatnich kilku lat jest ogromny boom na rowery i ten ruch skoczył drastycznie w porównaniu do tego co było wcześniej, obłożenie na ścieżkach jest dużo większe niż te 5 lat temu.
Ilość ścieżek całkiem sensownie cały czas rośnie, w końcu przestano robić ścieżki z kostki i są sukcesywnie asfaltowane
W ubiegłym roku powstało ok. 9,3 km nowych ścieżek rowerowych
Za 3-5 lat Kraków spokojnie będzie w czołówce.
Wjazd do Warszawy i wyjazd na Modlin chociażby po trasie Wisła1200 pokazuje gdzie które miasto jest pod względem infrastruktury.
VeloDunajec, VeloRudawa, Velocity ... mało które województwo postawiło tak globalnie na turystykę rowerową.
przecież wewnątrz obwodnicy prawie na większości ulic masz pod prąd kontrapasy, to po co masz jechać wzdłuż Alej pomiędzy autami.
Po starym mieście zgoda - da się spokojnie pojeżdzić. Mimo ciasnoty i turystów. Ale mi chodzi o sensowną drogę np z Kleparza zamost Dębnickiego i dalej na południe. Nie ma drogi dla rowerów. Pozostaje ulica.
pozwolę sobie zacytować:CytujW ubiegłym roku powstało ok. 9,3 km nowych ścieżek rowerowychżródło: (Kliknij, by pokazać/ukryć)https://www.krakow.pl/aktualnosci/233413,1912,komunikat,krakowianie_jezdza_rowerem_coraz_czesciej_i_chetniej.html
Cytat: m.arek w 29 Wrz 2020, 13:48pozwolę sobie zacytować:CytujW ubiegłym roku powstało ok. 9,3 km nowych ścieżek rowerowychżródło: (Kliknij, by pokazać/ukryć)https://www.krakow.pl/aktualnosci/233413,1912,komunikat,krakowianie_jezdza_rowerem_coraz_czesciej_i_chetniej.html@m.arek: cytujesz dane z 2018 roku
stare miasto wyłączone praktycznie z ruchu samochodowego w tym roku, do drugiej obwodnicy czyli Alej ruch samochodowy bardzo ograniczony na jednokierunkowych ulicach które praktycznie wszystkie mają kontrapasy dla rowerzystów. Póki co całość społeczności rowerowej sobie bardzo to chwali.
no widać było za to jak poruszanie się po Centrum Warszawy było proste w wakacje, jakby nie było przy małym ruchu turystów. Odczucie miałem, że jeśli gdzieś jest słabo to właśnie w Warszawie i Toruniu.
A przemawiam w imieniu społeczności krakowskiej na takiej samej zasadzie jak ty w ramach społeczności poza krakowskiej oceniasz iż układ komunikacyjny jest słaby w Krakowie. Moje zdanie vs Twoje zdanie.
Kraków patrząc na dane ruchu porusza się właśnie na osi wschód - zachód więc i tak jest ruch koordynowany, musisz to zrozumieć tak samo jak ja mam zrozumieć, że sercem Warszawy jest lewa strona.
Jadąc kiedyś po ciemku z południa do Krakowa nadziałem się na sytuację (...)
Aktualnie bardzo brakuje tych przejazdów przez Wisłę aby nie robić dużych dojazdów do mostów. Po pozostałej części dzielnic jeździ się stosunkowo wygodnie.
Jadąc kiedyś po ciemku z południa do Krakowa nadziałem się na sytuację, że ścieżka skończyła się na wiadukcie nad autostradą i trzeba było rower dać przez barierki i jakieś 2 km pojechać pod prąd dwupasmówki, bo akurat było to po zachodniej stronie... Mało przyjemne, tam chyba nawet pobocza nie było, a ruch spory... Pewnie Krakusy znały jakiś objazd lub nie korzystały ze ścieżki. Takiego babola to nawet w Poznaniu nie ma :-)O, tutajhttps://maps.app.goo.gl/xthQYSbsaAEaYbVU7To było jakoś 8 lat temu czy coś takiego, więc w telefonie nie miałem googlemaps i streetview. Teraz widać, że jest coś po drugiej stronie, ale wtedy w nocy g. było widać.
Jak gminy w Wielkopolsce chciały zrobić podobnie w przypadku S5 na odcinku bez mała 120 km, to się pojawili "znawcy", że to przecież niezdrowo tak jeździć, bo są spaliny, hałas itd.