Autor Wątek: Nie wystarczy mieć pieniądze, by go mieć.  (Przeczytany 7366 razy)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2439
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Kiedyś dawali za cebulki tulipanów

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
No tak, ale ludzie dają większe pieniądze za jakiś obraz, a przecież na nim nawet pojeździć się nie da.

Tylko za obraz nie płaci się milionów, żeby go tylko pooglądać, a dlatego, że to świetna lokata kapitału, co o rowerze raczej ciężko powiedzieć. Chyba, że ktoś liczy, że za 30 lat jego twórca stanie się współczesnym Van Goghiem  ;)

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8984
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
/.../ Przypomnę, ze za swojego życia Vincent van Gogh sprzedał tylko jeden obraz.

No nie (dementi):

"We weten niet precies hoeveel Van Gogh tijdens zijn leven verkocht heeft, maar in ieder geval meer dan een paar werken. Zijn eerste opdracht kreeg Vincent van zijn oom Cor. Deze kunsthandelaar wilde zijn neef graag op weg helpen en bestelde negentien getekende stadsgezichten van Den Haag.

Zijn eerste schilderij verkocht Vincent aan de Parijse verf- en kunsthandelaar Julien Tanguy, en broer Theo wist een werk te slijten aan een Londense galerie. De rode wijngaard, die Vincent in 1888 schilderde, werd gekocht door Anna Boch, de zus van Vincents vriend Eugène Boch.

Van Gogh ruilde regelmatig werk met andere kunstenaars, in zijn jonge jaren vooral voor wat eten of teken- en schildermaterialen. Zo bezien ‘verkocht’ Vincent bij leven al aardig wat werk."


Źródło: https://www.vangoghmuseum.nl/nl/kunst-en-verhalen/veelgestelde-vragen-over-van-gogh/hoeveel-schilderijen-heeft-van-gogh-tijdens-zijn-leven-verkocht

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7471
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
"We weten niet precies hoeveel Van Gogh tijdens zijn leven verkocht heeft, maar in ieder geval meer dan een paar werken. Zijn eerste opdracht kreeg Vincent van zijn oom Cor. Deze kunsthandelaar wilde zijn neef graag op weg helpen en bestelde negentien getekende stadsgezichten van Den Haag.

Zijn eerste schilderij verkocht Vincent aan de Parijse verf- en kunsthandelaar Julien Tanguy, en broer Theo wist een werk te slijten aan een Londense galerie. De rode wijngaard, die Vincent in 1888 schilderde, werd gekocht door Anna Boch, de zus van Vincents vriend Eugène Boch.

Van Gogh ruilde regelmatig werk met andere kunstenaars, in zijn jonge jaren vooral voor wat eten of teken- en schildermaterialen. Zo bezien ‘verkocht’ Vincent bij leven al aardig wat werk."

I wszystko wiadomo :P

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8984
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013

Zaciekawić nie musiało. :)

"Dokładnie nie wiemy ile Van Gogh sprzedał w czasie swego życia, jednak w każdym bądź razie więcej niż kilka dzieł. Swe pierwsze zlecenie Vincent otrzymał od ..."
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1941
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013

Czy tu nie ma jakiegoś podobieństwa? Albo tu?
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 661
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Idealnie pasuje ;)

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7471
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017

Zaciekawić nie musiało. :)

"Dokładnie nie wiemy ile Van Gogh sprzedał w czasie swego życia, jednak w każdym bądź razie więcej niż kilka dzieł. Swe pierwsze zlecenie Vincent otrzymał od ..."
Przyznaję. Tematu nie zgłębiałem. Informację z filmu "Twój Vincent" zapamiętałem.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Lester

  • Gość
Potwierdzam, że nie wystarcza mieć pieniądze, oraz to, że cena nie podlega negocjacji. Chciałem kupić ten rower, ale zapytano mnie, gdzie mam zamiar go trzymać. Na odpowiedź, że w garażu, musiałem doprecyzować, czy oby na pewno w ogrzewanym. Niestety mój garaż taki nie jest i negocjacje się skończyły. Nie pomogła nawet moja propozycja zaokrąglenia kwoty wzwyż do okrągłej sumy. Szkoda :(

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8984
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Przyznaję. /.../

Info, iż nic, zaciekawiło mnie.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 1315
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Ale to nie jest ani stary ani zabytkowy rower w rozumieniu samochodowym, bo Colnago Master wciąż jest w produkcji. Podobnie, jak Cinelli Supercorsa, Bianchi L'Eroica (można sobie nim nawet pojechać na tę imprezę wprost ze sklepu) i wiele innych klasyków włoskich.

Tak samo jak nie jest zabytkowy Passat sprzedawany na Giełdzie Klasyków  :P
I to - nie ujmując Colnago czy Cinelli - bo to często piękne maszyny w porównaniu do auta dla mas  ;)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Rower może być dziełem sztuki.. Tutaj stacja sytuacja jest zabawna, bo po rozłożeniu na części, tylko zyskałby na wartości.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum