bidon
Apidura ma taką torbę:
W sumie niegłupi pomysł, ale przekopuję internet i nie mogę znaleźć torebki na śruby.
Bidon to chyba nie. Przecież w tej pozycji będzie sam wyjeżdżał z koszyka podczas jazdy.
Intuicja podpowiada, że do torebki na ramę.
Gravel to napędzany marketingiem temat. Dużo dziwnych rozwiązań, z którymi nie do końca wiadomo, jak przejdą próbę czasu.
Rozwiązanie o tyle dobre, iż rzepy fuel tank'a nie kłócą sie z rzepami framebaga...
Ja jeżdżę z koszykami na amortyzatorze i nie wyskakuje na dołach.
/.../Gravel to napędzany marketingiem temat. Dużo dziwnych rozwiązań, z którymi nie do końca wiadomo, jak przejdą próbę czasu.
Jak już wspominałem, od 9 lat jeżdżę "gravelem" - ultegra, baran, opona do 2,2" (czy 2,4"). Model ten robiony jest od coś 25 lat. "Gravele" (opony od 30 - 55 mm) obskakują szutry, commuting, wyrypy, podróże, in., tną dość na szosie itepe. Są supergit, więc - zostaną.
Ja też tak jeżdżę, ale w tym przypadku grawitacja jest naszym sprzymierzeńcem. W przypadku zamocowania bidonu poziomo niestety nie