Autor Wątek: Maraton Podróżnika 2022 - dyskusja i zgłaszanie kandydatur.  (Przeczytany 30385 razy)

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7086
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Przydaje się mieć przy rowerze chociaż rękawiczki robocze. W razie zaklinowanego łańcucha ręce będą czyste, a w razie zimna mniej zmarzną :-)
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 5366
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Generalnie najbardziej zmarzły mi paluszki bo nie pomyślałem o rękawiczkach z długimi palcami

Na Orlenie w Sierakowicach był spory zapas różnych rękawiczek ;) tak jakby na nas tam czekały. Było brać  :P


Offline Mężczyzna walsodar

  • Wiadomości: 180
  • Miasto: Łańcut/Marki
  • Na forum od: 11.03.2013
Generalnie najbardziej zmarzły mi paluszki bo nie pomyślałem o rękawiczkach z długimi palcami - w połowie nocy wpadłem na pomysł, żeby jedną zawinąć w buff - który co jakiś czas przekładałem z lewej na prawą i z powrotem :)

Dokładnie ten sam patent zastosowałem na tegorocznym RTPL, nawet działało  ;) A trasa zacna, szczególnie jej północna część - na pewno tam wrócę na spokojniejszą jazdę.

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 772
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Generalnie najbardziej zmarzły mi paluszki bo nie pomyślałem o rękawiczkach z długimi palcami

Na Orlenie w Sierakowicach był spory zapas różnych rękawiczek ;) tak jakby na nas tam czekały. Było brać  :P

Widziałem, ale po pierwsze w Sierakowicach nie było jeszcze tak zimno (licznik pokazywał 9'C) a po drugie trochę się obawiałem czy takie gumowane wynalazki nie zrobią mi więcej krzywdy :)
Ale fakt - Orlen był dobrze zaopatrzony, kolega kupił w ramach docieplania piękne skarpetki w koguciki :)


Offline bazyl1987

  • Wiadomości: 4
  • Miasto:
  • Na forum od: 07.01.2012
Kilka słów ode mnie.
Trasa była rewelacyjna mimo kilku kilometrów gorszego asfaltu. To była wspaniała podróż :) Zamierzam tam wrócić i na spokojnie poeksplorować teren. Pogoda w nocy była wymagająca i mobilizowała do jazdy. Inaczej bym zamarzł i skonał w krzakach ;D
Bardzo dziękuję osobie, która poratowała mnie nad ranem dętką i łatkami!!! Kto by pomyślał, że przyszczypię dętkę dwa razy w ciągu 10 minut  ::) To też nauka na przyszłość, bo miałem tak zmarznięte i przez to słabe ręce, że nie dałem rady napompować tyle powietrza ile trzeba...no i po paru minutach zemściło się to kolejnym kapciem. Spotkanie oko w oko sarny w gęstej mgle też było ciekawym przeżyciem. Miałem tak zmarznięty umysł, że zastanawiałem się dlaczego nie ucieka z drogi...a oślepiałem ją na pewno czołówką i niewiele widziała.

Raz jeszcze dzięki i gratuluję wszystkim finisherom. Do tej pory zastanawiam się jak to możliwe, że najszybsi przejechali tą trasę w 15h  ;)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Na Orlenie w Sierakowicach był spory zapas różnych rękawiczek ;) tak jakby na nas tam czekały. Było brać  :P

Tam to nie tylko pod tym względem było ciekawie  ;)
Ledwie parę minut mi zabrakło do zobaczenia tej akcji, opowiadali o tym na mecie Renata i Bartłomiej Kozłowski.

Weszła tam jakaś kompletnie zalana dziewczyna (podobno panna młoda) i w drzwiach stacji po prostu urwał jej się film i przewróciła się jak długa tracąc zupełnie przytomność i blokując przejście. Cucili ją i docucić nie mogli, musieli przenosić do kibla, przez co ten został zablokowany. Obsługa była w to mocno zaangażowana, jednym słowem był klimacik :P

W takich mniejszych miasteczkach często stacje robią za monopolowe, to jest dla mnie chory pomysł, żeby na stacjach benzynowych sprzedawać alkohol.

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 231
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 08.05.2018
Na tak długiej trasie to nie ma bata, żeby kilka km nie było niczym ser szwajcarski. Na dwóch ostatnich to nie był największy problem, bo przewyższenia przyćmiewały wszelkie niedogodności, choć nadal mam w głowie zeszłoroczny odcinek pomiędzy jednymi serpentynami a drugimi pokonywany w totalnych ciemnościach i ulewie, gdzie klęło się na wszystko, na czym świat stoi zarówno przez warunki, jak i dziurawe drogi...
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna Damian

  • Wiadomości: 212
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.05.2015

Bardzo dziękuję osobie, która poratowała mnie nad ranem dętką i łatkami!!! Kto by pomyślał, że przyszczypię dętkę dwa razy w ciągu 10 minut  ::) To też nauka na przyszłość, bo miałem tak zmarznięte i przez to słabe ręce, że nie dałem rady napompować tyle powietrza ile trzeba...no i po paru minutach zemściło się to kolejnym kapciem. Spotkanie oko w oko sarny w gęstej mgle też było ciekawym przeżyciem.

Nie ma za co ;) Polecam dodatkowo mieć pompkę CO2 i z 2 naboje. Niewiele to waży i zajmuje miejsca - a ratuje 4 litery jak już się nie ma sił pompować pompką. No i zawsze miej ze sobą łatki — czasem uszkodzi się oponę i przy braku zapasowej - można się nimi zawsze ratować. Ogólnie nie polecam minimalizmu w pakowaniu się - na MP w tym roku brakowało mi tylko ochraniaczy zimowych (zrobiłem sobie onuce z folii NRC) i długich rękawic (kupiłem robocze na orlenie). Przezornie w sakwie miałem nogawki, rękawki, buffa, długą koszulkę termoaktywną, ultra lekką przeciwdeszczową pelerynę i bluzę z długim rękawem. Razem na sobie miałem 5 warstw i było mi w sam raz z wyjątkiem stóp. Bardzo źle znoszę niskie temperatury-ale aż tak niskiej nikt się nie spodziewał. Miało być 8 stopni!

Offline Mężczyzna walsodar

  • Wiadomości: 180
  • Miasto: Łańcut/Marki
  • Na forum od: 11.03.2013
Znajdź rejon z najniższymi temperaturami w Polsce w nocy 4/5.06 ;) W Śliwicach tuż po wschodzie słońca zanotowano 4 stopnie, w dolinkach spokojnie było 2-3 stopnie mniej.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2643
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Kiedyś relacje "moje pierwsze 200" budziły emocje a teraz... Ultra wygląda jak himalaizm po zimowym wejściu na Chogori.

Czasy się zmieniają.  Nie dość, że ultra można przeleżeć to jeszcze na Wigry pojechać.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna ślimac

  • kiedyś młodzi gniewni -- dziś starzy wkurwieni
  • Wiadomości: 341
  • Miasto: ***** ***
  • Na forum od: 25.09.2014
Czasy się zmieniają ... ultra można na Wigry pojechać.

Podzielam tę opinię.
BBT pozamiatany składakiem i to w TAKIM czasie ...
Przejechanie czegokolwiek szosą - przestało być ekscytujące.

Offline Mężczyzna lukidra

  • Wiadomości: 231
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 08.05.2018
Nikt nie napisał żadnej relacji z tegorocznego Podróżnika? :(
Płaskie to nuda, górki to dopiero coś :)

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 580
  • Miasto: Milowice
  • Na forum od: 18.05.2018
Jechaliśmy, jechaliśmy i dojechaliśmy :D

"Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna Bubu

  • Wiadomości: 578
  • Miasto: Ziemia Dobrzyńska
  • Na forum od: 06.06.2018
    • Relacje z wycieczek i wypraw
Napisałem relację z tegorocznego podróżnika: http://sasieczno.pl/relacje/2022-maraton-podroznika/
Jak zwykle, mocno subiektywnie. Niestety, bez zdjęć - swoich nie robiłem, na żadne z "oficjalnych" się nie załapałem. :( Jeśli coś (lub, w szczególności kogoś!) pominąłem, proszę o komentarz.

Offline Mężczyzna skaut

  • Wiadomości: 1214
  • Miasto: Józefów - Emilianów
  • Na forum od: 30.11.2014
Kuba! Dobry tekst. Taki erudycyjny. Tak lubię. W tym Zblewie to nie planowałem postoju, ale dzięki Tobie zrelaksowałem się przy filiżance espresso. Podobno jak się jeździ na szosie i w obcisłym to można, a nawet trzeba . No i kupiłem tam jakąś olbrzymią drożdżówkę, znaczy się sznekę, którą się pasłem, aż do wieczora.
Fajnie się było zobaczyć choć na chwilę. Do „następnej razy”. Pozdrawiam.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum