To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.
Generalnie najbardziej zmarzły mi paluszki bo nie pomyślałem o rękawiczkach z długimi palcami
Generalnie najbardziej zmarzły mi paluszki bo nie pomyślałem o rękawiczkach z długimi palcami - w połowie nocy wpadłem na pomysł, żeby jedną zawinąć w buff - który co jakiś czas przekładałem z lewej na prawą i z powrotem
Cytat: marcin_g w 6 Cze 2022, 21:49Generalnie najbardziej zmarzły mi paluszki bo nie pomyślałem o rękawiczkach z długimi palcamiNa Orlenie w Sierakowicach był spory zapas różnych rękawiczek tak jakby na nas tam czekały. Było brać
Na Orlenie w Sierakowicach był spory zapas różnych rękawiczek tak jakby na nas tam czekały. Było brać
Bardzo dziękuję osobie, która poratowała mnie nad ranem dętką i łatkami!!! Kto by pomyślał, że przyszczypię dętkę dwa razy w ciągu 10 minut To też nauka na przyszłość, bo miałem tak zmarznięte i przez to słabe ręce, że nie dałem rady napompować tyle powietrza ile trzeba...no i po paru minutach zemściło się to kolejnym kapciem. Spotkanie oko w oko sarny w gęstej mgle też było ciekawym przeżyciem.
Kiedyś relacje "moje pierwsze 200" budziły emocje a teraz... Ultra wygląda jak himalaizm po zimowym wejściu na Chogori.
Czasy się zmieniają ... ultra można na Wigry pojechać.