Hmm... takie luźne przemyślenie - jeśli budowałbym teraz rower na prawdziwe zadupia brałbym coś z pinionem/rohloffem i paskiem. Pod to wybór ram jest dość ograniczony, lecz komfort czyszczenia i niezaprzątania sobie głowy stanem łańcucha - sprawa bezcenna
Zgadzam się, a także preferencje, które w znacznym stopniu determinują geometrię ramy: czy ma być z przodu amortyzator, kierownica baran albo prosta?Przy takim budżecie możesz myśleć o "customowej" ramie (ktoś się chwalił ostatnio na forum ramą od rzeszowskiej Karamby). Z gotowych, kultowe framesety wyprawowe są od Salsy - lżejszy Cutthroat, czy bardziej pancerny Fargo - obydwa pod barany, ostatni dostępny też w tytanie, mniam - to moje typy. Tę ostatnią można też "zapaskować" z Rohloffem chyba, aczkolwiek ja w rowerze wyprawowym jestem zwolennikiem rozwiązań tradycyjnych, samodzielnie serwisowalnych (zajrzyj do wątku o Rohloffie, nie u wszystkich działa to zupełnie gładko), podobnie wzdragałbym się przed elektronicznie sterowanym napędem.Z zainteresowaniem będę śledził wątek, na razie wyłącznie z czystego ciekawstwa
Zdaniem mym - od kół: rozmiar, maks. szerokość gum, dop. ciężar całk. zestawu, heble.Rama następnie.
Można też zbudować ramę pod siebie np ze stali czy tytanu.
wymieniłeś kraje przykładowe jak Namibia, Magadaskar itp. pewnie będą jezcze inne kraje.Może musisz też wziąć pod uwagę właśnie szerokość geograficzną w której się poruszasz, bo jakaś poważniejsza awaria może tam być większym problemem?Poza tym jesteś niedaleko od Inowrocławia, bywasz w Puszczy Bydgoskiej albo w okolicach? Można by się wybrać co?
Cytat: liftlodz w 5 Lis 2021, 04:57Można też zbudować ramę pod siebie np ze stali czy tytanu.Poproszę o jakieś namiary.Pozdrawiam
Dobrze piszecie, za mało doprecyzowałem. Nie mam doświadczenia w sprzętach uterenowionych. Rower na, którym jeżdżę od prawie 10 lat to przerobiony na trekking-a rower crossowy: http://www.bikekatalog.pl/2012//rowery/1805/Stevens.X.6.Lite/Rozmiar kół to 28" lub 29" - nie będę "walczył po dużych górach"Szerokość opon - tu mam największą zagwoztkę. Jestem przyzwyczajony do opon 1,4 i właściwie w różne drogi się na nich pchałem. Myślę o jeździe po drogach nieutwardzonych, ale bez single strack-ów, pustyń i super piaszczystych. Proszę o poradę w tym punkcie (z Waszego doświadczenia).
Amortyzator raczej uważam za zbędny - przyzwyczaiłem się do lekkiej wagi zestawu
Kierownica prosta lub trekkingowa najlepiej z regulowanym mostkiem. Codzienna praca przy biurku naderwała już kręgosłup i szyja trochę pobolewa przy dłuższych tripach. Więc wolę bardziej wyprostowaną pozycję
Chciałem też Was podpytać jak to wygląda z "Castom-wymi" ramami. Czy najpierw robi się jakiś Fitting?
2" (cale) z błotnikiem jest git.1,4" - lepiej wódki kupić, wesele wyprawić, będzie wyprawódka.Wpierw wiedz więcej! - we własnym interesie zorientuj się możliwie db. (rozpoznaj), byś i nam mógł wskazać, w którą Ty zaś str. - Inaczej ein Reiserad wprawdzie będziesz miał, jednak nie swój, nie z Ciebie (choć własny - płacisz).Np., ile, sądzisz kilo rower ma ważyć, jaką ma mieć dop. ciężar zestawu (bardziej myślisz jeździć, czy wozić), czy cziemajdanu wozić myślisz sakwy 2, czy 4, pod podróże jak długie w czasie, odległości, leniwe, czy xudkie - te, inne rzeczy leżą u podstawy/osnowy snucia wątku my bike.(Nie będziesz dość wiedział, nie Tobie custom - Ci zbudują, jednak - swój /choć nie sobie/).Zdaniem mym, póki czegoś tam nie pewien (co Ci ew. z głowy wybijem), - sprawa do dysputy nie dość dojrzała. [Gdy kupić chciałem, mało wiedziałem, kupiłem odp. niem. rowerowe czasopismo z porównaniem iluś rowerów na podróże, zobaczyłem kto wygrał, do manufaktury zadzwoniłem, pojechałem, obejrzałem, kilkoma ro-rami próbnych jazd kilka, mierzenie mnie, dogadywanie, dobór siodła, sio, tamto, zaliczka. Po coś 8 (10?) tygodniach był mym. 13 lat temu. Bdb. jest i dziś, jednak ... nie co dzień w podróż po krańcach świata (Namibia) jeżdżę. - Jeśli masz jedne 2o tysi - i to zważ.]Wreszcie: Jaki masz styl jazdy? Jak jeździsz?, czyli znowuś ... co ma być, mister, sir? /Zdaniem mym: tytan na podróże - o ile nie ostry/wyczynowy bikepacking - z listy wygumkuj.Jeśli baczysz Pinion, wraz zgłęb różnicę między 12stą i 18stką./ Aha -> z natury taki temat jest gorący. Jeśli jesteś czasem, rzadko, - rzadko.
Też przeszedłem tę drogę i kupiłem sobie górala za ok 5 tyś zł. Zwracałem uwagę na montowalność bagażnika i na maksymalną szerokość opon. Przed wyprawą na Bałkany wymieniłem kierownicę na trekingową i widelec na stalowy Salsy, odpowiadający geometrii amora. Na dalszy wyjazd warto też wymienić tylne koło na jakieś pancerne.
Na takim zestawie można jeżdzić bardzo daleko i ekstremalnie, zresztą wielu forumowiczów jeździło po świecie na góralach z sakwami. Można oczywiście iść w Rohloffy i Piniony, ale to moim zdaniem bardziej łechtanie się niż jakaś duża zmiana funkcjonalności.
...chociaż, kto wie, jak krypto jeszcze chwile podrośnie może zacznę rozpatrywać to i tamto...