Autor Wątek: Rower na wyprawy i ultra  (Przeczytany 3777 razy)

Offline Mężczyzna Prz

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Lanckorona
  • Na forum od: 29.07.2018
Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 11:42 »
Mam obecnie szosę (wchodzi 700x32c maksymalnie), wcześniej jeździłem na przełaju z dwoma kompletami kół (700c i 650b) jako rowerze do wszystkiego, potem zmieniłem na szosę i docelowo chciałem mieć szosę i sztywne MTB na wyprawy, ale jednak budżet domowy nie pozwala na dwa rowery. Ideałem jako taki "rower do wszystkiego" wydaje się dla mnie Salsa Fargo, ale nieosiągalna u nas niestety. Z bardziej "do wyrwania" zainteresował mnie Trek 920, ze względu na (to zarazem moje oczekiwania):
- dużo punktów mocowań na bidony, koszyki itp.
- oczka pod pełne błotniki
- duży prześwit, spokojnie wchodzi 29x2.4 i 27.5x2.8
- napęd! 2x10 z pełną hydrauliką, korba 42/28 i kaseta 11-36 (można nawet dać 11-42) to dla mnie chyba ideał do roweru uniwersalnego

Rower służyłby do takich krótkich rundek z domu na co dzień, jazdy z przyczepką z dzieckiem, chciałbym też zacząć starty w ultramaratonach, zarówno tych szosowych jak i terenowych. Jak brzdąc podrośnie to w planie są wyprawy np. Gruzja :) Biorę pod uwagę, żeby mieć dwa komplety kół, jeden z jakimiś lekko toczącymi się np. 700x35c i drugi z szerokimi oponami w teren. Czy myślicie, że taki rower sprawdzi się do moich zastosowań, czy w ultra taki rower ma sens, czy jednak za dużo będę tracić na wyprostowanej pozycji względem typowej szosy?

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 14:17 »
Rower uniwersalny zawsze jest formą kompromisu i przegra z rowerami wyspecjalizowanymi w zakresie ich specjalizacji. Tak więc szosy czy wypasionego gravela to się z tego Treka nie zrobi, natomiast bez problemu da się na czymś takim przejechać każde ultra. Rower to jest tylko niewielka część wyniku, ten sprzęt będzie po prostu cięższy i bardziej nastawiony na wygodę, na wyścig można zastosować inną konfigurację mostka i podkładek, ale to by trzeba pojeździć i zobaczyć jak się w takim układzie sprawuje.

Jednym słowem nie jest to rower optymalny na ultra, ale spokojnie można na nim jeździć, pytanie jakie mamy cele w owym ultra, czy bardziej nas interesuje rywalizacja, czy sama frajda z jazdy długodystansowej.

Offline Mężczyzna liftlodz

  • Wiadomości: 1345
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 24.12.2020
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 16:04 »
Miałem bardzo podobny dylemat, w ubiegłym roku złożyłem sobie rower wszędołaz i na szosę i na lekki teren, który może mieć założony baranek lub zwykłą kierownice.
Może też być rowerem na wyprawy krótkie lub długie.
Złożyłem go na stalowym framesecie Octane One Kode.
Jest dość ciężki - ok 13 kg.
W tym roku postanowiłem wymienić ramę i zamówiłem ją u Karamby w Rzeszowie.
Mam nadzieję zejść do wagi ok 10 - 11 kg.
Geometrię nowej ramy wzorowałem na wymienianej przez Ciebie Salsie Fargo.

Mój obecny sprzęt masz opisany tutaj

https://r.tapatalk.com/shareLink/topic?url=https%3A%2F%2Fwww%2Epodrozerowerowe%2Einfo%2Findex%2Ephp%3Ftopic%3D24416%2E0&share_tid=24416&share_fid=24982&share_type=t&link_source=app

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 5366
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 17:07 »
Tak z moich doświadczeń to przełaj/gravel jest 2-4km/h wolniejszy od szosy (zależy od prędkości) jak się na nim założy szosowe opony. Tak ewidentnie to widać, bo przez jakiś czas naprzemiennie używałem obu na oponach szosowych. Załóżmy, że 2km/h, bo ultra się jedzie trochę wolniej, opory są mniejsze, to i straty mniejsze.
Załóżmy na przykład, że płaskie 500km jedziemy przełajem z czasem netto 20h. Czyli średnia wychodzi 25km/h.
Jeżeli pojedziemy szosą ze średnią 27km/h to wyjdzie nam netto 18.5h.

1.5h na 500km to moim zdaniem sporo. Na tysiączku wyjdzie 3h. Przy niższych prędkościach różnice będą mniejsze.

Oczywiście, jak się uprzesz to i na wigry się da przejechać i są tacy co to też udowodnili.

Czy ta szosa, do której wchodzi 700x32 to na pewno jest szosa? Ja takich oponek używam w gravelo/przełaju i do szosy nie wchodzą za chiny.

Obecnie mam w głowie zmianę gravelo/przełaja na jakieś mtb. Karnąłem się ostatnio fajnym lekkim mtb i wrażenia bardzo dobre. Po prostu jedzie jak wściekłe i komfortowo, jak pod kołami jest jakieś g..., a z gravelem/przełajem to trzeba mocno walczyć.

Zatem ja sugeruję mimo wszystko iść w kierunku dwóch rowerów.

Offline Mężczyzna rufiano

  • Wiadomości: 2067
  • Miasto:
  • Na forum od: 03.02.2014
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 17:47 »
kol. liftlodz
wszendołaz na stalowym framsecie 10/11 kg ?
nie będzie to napewno łatwe , komponenty wysoka półka…no i ….
żadnych błotników bagażników klasycznych broksow itp a może się mylę ..
bede kibicował  :P

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 17:50 »
Tak z moich doświadczeń to przełaj/gravel jest 2-4km/h wolniejszy od szosy (zależy od prędkości) jak się na nim założy szosowe opony. Tak ewidentnie to widać, bo przez jakiś czas naprzemiennie używałem obu na oponach szosowych. Załóżmy, że 2km/h, bo ultra się jedzie trochę wolniej, opory są mniejsze, to i straty mniejsze.
Załóżmy na przykład, że płaskie 500km jedziemy przełajem z czasem netto 20h. Czyli średnia wychodzi 25km/h.
Jeżeli pojedziemy szosą ze średnią 27km/h to wyjdzie nam netto 18.5h.
Takie wyliczenia to są niewiele warte, możesz mówić jedynie o porównaniu dwóch konkretnych modeli i to porównaniu mocno na oko, bo żeby realnie powiedzieć jaka jest różnica to musiałbyś na obu rowerach jechać z dokładnie tą samą mocą.

Paweł Pieczka na gravelu wygrywa ultramaratony szosowe - i to najlepiej mówi, że te różnice pomiędzy rowerami nie są specjalnie znaczące. Choć oczywiście w tym przypadku Treka 920 nie jest to klasyczny gravel, tylko bardziej rower turystyczny, pod bardzo szerokie opony (co też ma wpływ na jego geometrię). Też wiele zależy o jakie ultra, na szosowym to już będzie dość kobylasty rower, ale na gravelowym ma możliwość założenia szerokich opon co np. na górskich ultra sporo już wniesie.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 20315
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 17:53 »
kol. liftlodz
wszendołaz na stalowym framsecie 10/11 kg ?
nie będzie to napewno łatwe , komponenty wysoka półka…no i ….
żadnych błotników bagażników klasycznych broksow itp a może się mylę ..
bede kibicował  :P

Też to nie bardzo widzę, 10kg to ważą wypasione MTB na karbonowej ramie

Offline Mężczyzna liftlodz

  • Wiadomości: 1345
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 24.12.2020
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 18:24 »
No łatwe nie będzie, ale może się uda.
Oczywiście bez Brooksa, błotników, z elementami z karbonu itp itd.
Tanio nie będzie.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 3178
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 20:47 »
Takich potrzeb nie pogodzisz w jednym rowerze - Gruzja i gravel na ultra to trochę różne światy ;P

Jak masz czas, to sobie na bazie używanych graveli złóż dwa pojazdy względem potrzeb - do szwędania stalówkę z tańszymi bebechami, a do ścigania coś z geometrią endurance.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 20:59 »
Nie widzę szans żeby dwa rowery mogły być wystarczającą liczbą. Jeden rower do wszystkiego zupełnie nie ma sensu.

Patrząc czysto finansowo, dwa rowery pokrywające potrzeby będą tańsze od jednego służącego do wszystkiego. Trek 920 będzie zawsze gorszy do długodystansowej jazdy po asfalcie od używanego roweru szosowego za 1000 zł.

Drugi argument jest taki, że jeśli kupujesz drogi rower "do wszystkiego", dzięki czemu zyskujesz (a raczej nie tracisz na przestrzeni), to zauważ, że rower traci na wartości, więc jest to kiepska inwestycja. Długofalowo bardziej opłacałoby się kupić tańsze rowery za to zwiększyć metraż.. lub powiesić czysty rower szosowy na ścianie i tłumaczyć żonie/matce/babci/psu (czy kto tam twierdzi, że jeden rower wystarczy), że to ładne i pełni funkcję ozdobną.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 5366
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 19 Sty 2022, 21:59 »
Nie widzę szans żeby dwa rowery mogły być wystarczającą liczbą. Jeden rower do wszystkiego zupełnie nie ma sensu.

Patrząc czysto finansowo, dwa rowery pokrywające potrzeby będą tańsze od jednego służącego do wszystkiego. Trek 920 będzie zawsze gorszy do długodystansowej jazdy po asfalcie od używanego roweru szosowego za 1000 zł.

Drugi argument jest taki, że jeśli kupujesz drogi rower "do wszystkiego", dzięki czemu zyskujesz (a raczej nie tracisz na przestrzeni), to zauważ, że rower traci na wartości, więc jest to kiepska inwestycja. Długofalowo bardziej opłacałoby się kupić tańsze rowery za to zwiększyć metraż.. lub powiesić czysty rower szosowy na ścianie i tłumaczyć żonie/matce/babci/psu (czy kto tam twierdzi, że jeden rower wystarczy), że to ładne i pełni funkcję ozdobną.

Dobrze prawisz. Taki kącik rowerowy to mi zajmuje w salonie raptem parę m^2 no i do tego kawałek szafy, a stoją dwa rowery i trochę kół. Kolejne rowery, takie tanioszki trzymam w piwnicy... Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, gdzie żona stanie okoniem i powie, że rowery wy....ać, ale związek to jest przecież partnerstwo. Trzeba się dogadać, czasem coś też trzeba odpuścić. Także wszystko do zrobienia.
A i estetyka salonu lepsza :D

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 3178
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 20 Sty 2022, 00:20 »
A i estetyka salonu lepsza :D

Zaiste ;)
Jak mi kiedyś wpadnie w łapy ładna szosa z lat 80" to sobie zawieszę na ścianie jako eksponat ;)

Offline Mężczyzna Prz

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Lanckorona
  • Na forum od: 29.07.2018
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 20 Sty 2022, 09:18 »
Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
Obecny rower to szosa, Genesis Equilibrium Disc ze stali nierdzewnej, teraz mam 700x28c + błotniki, ale chyba 32 mm też by weszło, bez błotników na pewno. Jako szosa jest super, w zeszłym roku byłem w Alpach i się najeździłem po górach włącznie z moim największym dotychczasowym osiągnięciem - ukończeniem Granfondo Stelvio :) Ale jednak napęd 50/34 z przodu i 11-30 z tyłu mocno ogranicza, na lekko da radę, ale jak mam do tego zapiąć przyczepkę za kilka miesięcy to słabo to widzę, no i poza asfalt nie bardzo się nadaje. Bez zmieniania całego napędu mógłbym założyć kasetę może 11-34 (mam krótki wózek przerzutki), a i tak dostanę w najlepszym wypadku przełożenie 1:1.
Mam pełną świadomość, że jeden rower nie jest optymalnym rozwiązaniem, sam miałem w pewnym momencie właśnie tą szosę + Genesisa Longitude w teren i pod przyszłe wyprawy, ale sprzedałem go, bo zniechęcił mnie brak normalnych mocowań pod błotniki + poziomy hak, oba komplikujące sprawę przy przyczepce. W przyszłości na pewno bym chociażby dokupił jakąś szosę, pewnie za kilka lat modele na obręczówkach zaczną być sporo tańsze, gdy już tarczówki na dobre zdominują rynek :) Metraż nie jest problemem, po przeprowadzce jest go akurat pod dostatkiem, tylko ze względu na powiększenie rodziny i inne plany prywatne nie bardzo mam możliwość, żeby zostawić Genesisa i jednocześnie dokupić coś wyprawowego, dlatego myślę, że mógłbym go sprzedać, za podobne pieniądze kupić coś pokroju choćby wspomnianego Treka, i z dwoma kompletami kół jeździć wszędzie gdzie chcę do czasu, aż będzie budżet na drugi rower.
Ultra to bardziej taki cel i marzenie na razie, forma póki co nie pozwoli na nic + brak czasu przy małym dziecku, na ten rok raczej spróbuję tylko Beskidzkiego Zbója w wersji 190 km (albo gravelowej). Tutaj zdecydowanie celowałbym w udział, satysfakcję z osiągania nowych rekordów i celów niż typowe ściganie się :)

Offline Mężczyzna liftlodz

  • Wiadomości: 1345
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 24.12.2020
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 20 Sty 2022, 10:08 »
Czyli jednak na tą chwilę potrzebujesz wszędołaza, a nie rower do ścigania się w ultra

Offline Mężczyzna Prz

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Lanckorona
  • Na forum od: 29.07.2018
Odp: Rower na wyprawy i ultra
« 20 Sty 2022, 10:59 »
Właściwie to do udziału w moich pierwszych ultra, a nie ścigania się ;) No i chciałbym, żeby rower sprawdzał się z przyczepką, ale też na 2-godzinną rundkę po szosach czy szutrach z rana przed pracą. Mieszkam teraz właściwie w górach, więc przełożenia typowo szosowe sprawdzają się tylko na solo, bez ładunku. Podoba mi się też np. Kona Sutra, ale jest praktycznie nie do dostania, albo Breezer Radar X, ale w nim znowu napęd jest typowo gravelowy z kasetą 42 zęby z tyłu i koła Boost, przez co nie wykorzystam moich obecnych z szosy - do Treka mógłbym przełozyć je (piasty DT350 i obręcze R470 20 mm wewn.) i mieć fajny komplet na opony 35-42 mm bardziej szosowy, do tego fabryczny komplet w teren, a docelowo bym złożył coś z dynamem w przyszłości.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum