Zatem zastanawiam się gdzie popełniam błąd w moim rozumowaniu, bo skoro do jakiejś tam mniej lub bardziej niezwykłej jazdy zdaje się napęd z kasetą powiedzmy 11-46 w zupełności wystarczać, to po diabła są te kasety 10-52?
Cytat: zly-sze w 11 Sie 2022, 18:21Zatem zastanawiam się gdzie popełniam błąd w moim rozumowaniu, bo skoro do jakiejś tam mniej lub bardziej niezwykłej jazdy zdaje się napęd z kasetą powiedzmy 11-46 w zupełności wystarczać, to po diabła są te kasety 10-52?A na przykład po to, że jeden waży 60 kg, a drugi 100 kg.To tak, jakby już na starcie miał bagaż podróżny 40 kg.Załóż sobie kochany tyle i pokaż ile warte są twoje nóżki.
Może też mieć większy brzuch.
Na MPP? - jasne, że pchałem. Czyli jednak wychodzi na to, że te kasety pięćdziesiąt coś mają sens.
Myślałem, o zmianie kasety na 11-36, tylko że tył mam przerzutkę 105-kę RD-7000 a w niej producent deklaruje pojemność 39 oraz największa obsługiwaną koronkę 34T. Czy bez wielkich zmian da się uzyskać w tym napędzie trochę lżejsze przełożenie?
Pytanie czysto teoretyczne, bo PGR to na razie dla mnie, ze względu na problem z plecami, sfera marzeń - mam gravela z napędem 1x, którego mogę uzbroić w tarczę 38t oval i kasetę 11-46 lub fulla, skok 120mm, napęd też 1x z tarczą 34t oval i kasetą 10-51. Co byłoby optymalniejsze na tą trasę? Gravel jakieś 3kg lżejszy od fulla.
To wszystko zależy od osobistych preferencji. Gravel jest na pewno rowerem wydajniejszym i szybszym na tej trasie, ale kosztem komfortu. Szybciej podjeżdża, szybszy jest na odcinkach asfaltowych (połowa trasy PGR), natomiast przegrywa na zjazdach, bardziej obrywają też dłonie. Czołówka wyścigu zdecydowanie jedzie na gravelach, w ogóle stosunek graveli do MTB to tak na oko jakieś 80-20. Full to już trochę "overkill" na tę trasę, choć oczywiście też można, niemniej on dodatkowo traci na podjazdach - i waga i bujanie. Też gravel gravelowi nierówny, coraz więcej jest graveli z szerokimi oponami, gdzie wchodzi 50mm, taki rower na zjazdach sprawuje się już całkiem przyzwoicie, choć zawsze prosta kierownica daje na zjeździe przewagę i sporo większą wygodę.
A powiedzcie jak się ma deklarowana przez producenta pojemność przerzutki tylnej oraz maksymalna wielkość obsługiwanej koronki do rzeczywistości?Aktualnie mam napęd taki jak zly-szy przód kompakt 50/34, tył 11-34, 11 rzędów. Nie ukrywam, że na cięższych szosowych podjazdach (powiedzmy tak 12-15%) jadę już trochę siłowo i fajnie byłoby gdyby była opcja jeszcze lżejszego przełożenia - nawet tylko trochę lżejszego. Myślałem, o zmianie kasety na 11-36, tylko że tył mam przerzutkę 105-kę RD-7000 a w niej producent deklaruje pojemność 39 oraz największa obsługiwaną koronkę 34T. Czy bez wielkich zmian da się uzyskać w tym napędzie trochę lżejsze przełożenie?