Ja przy swoich 125 nie raz w zakrętach słyszę jak tarcza ociera się o kocki 
Coś jest tam u Was nie tak. Przecież tarcza jest na piaście, a nie jak obręcz na szprychach, a zacisk zaraz obok koło ramy. To żeby tam coś wygiąć, to jakieś potężne naprężenia. Obręcz to tak, może pracować nawet sporo, po to jest, ale tarcza? Chyba nigdy u siebie czegoś takiego nie słyszałem.