Zatem kategorii powinno być finalnie 24
Generuje tylko niepotrzebny wysiłek i frustrację oraz ... po prostu stratę energii na aktywność nie przynoszącą niczego nowego.
wielu ludziom daje frajdę rywalizacja. A masz najlepszy dowód w tysiącach zawodów amatorskich we wszelakich dyscyplinach, gdzie ludzie często grubą kasę inwestują, bo to daje im frajdę.
Porównaj sobie populację wszystkich ludzi, nawet ograniczoną do ludzi uprawiających jakikolwiek ruch/sport, do populacji ludzi startujących w rywalizacji. To są promile, promili ...
Cytat: Wilk w 14 Cze 2024, 19:53wielu ludziom daje frajdę rywalizacja. A masz najlepszy dowód w tysiącach zawodów amatorskich we wszelakich dyscyplinach, gdzie ludzie często grubą kasę inwestują, bo to daje im frajdę.Porównaj sobie populację wszystkich ludzi, nawet ograniczoną do ludzi uprawiających jakikolwiek ruch/sport, do populacji ludzi startujących w rywalizacji. To są promile, promili ...
nutkę prowokacji
Zawodowi sportowcy robią to dla pieniędzy. Czy tylko?Myślę że nie. Mają "gen wygrywania", chcą wygrać, chcą być lepsi, najlepsi.
Pokuszę się o stwierdzenie, że gdyby nie rywalizacja, to by nas po prostu nie było
Ja zresztą na wiele wpisów Pabla patrzę z przymrużeniem oka, bo daje się w nich często wyczuć nutkę prowokacji.
Natomiast fakt, że zwycięzca, który czarno na białym złamał wielokrotnie regulamin (i są na to twarde dowody w postaci jego śladu GPS) i nie dostał za to żadnej kary - to już jest po prostu klasyczny wałek. I pokazuje jak żenujący poziom reprezentują sobą sędziowie PZKol, widać że to ludzie nie mający zielonego pojęcia o realiach wyścigów ultra, w ogóle oderwani od współczesnych realiów, skoro mając dowód w postaci śladu na Stravie uznają, że sprawy nie ma.
A tak z nieco innej beczki, orientujecie się dlaczego wyniki za 2024 są zupełnie różne w zależności od tego gdzie się sprawdza?
Typowa sytuacja w tzw. Ogólnopolskim Związku X. Za X można podstawić kolarski, piłki nożnej, koszykówki czy narciarski. Z jednej gliny ulepieni.