Cześć
W raz z nowym sezonem i planami na niego, przez głowę przeszła mi myśl o swoim organizmie.
Człowiek inwestuję i dba o sprzęt, wyposaża się w pomiary tętna, mocy itp. a nie potrafiłem sobie przypomnieć kiedy miałem robione choćby podstawowe badania. (Nie mówimy tu o okresowych w pracy, bo wszyscy doskonale wiemy jak to wygląda )
Lata lecą, człowiek młodszy nie będzie, wszechobecny pośpiech i stres dzisiejszego świata nie jest obojętny dla naszego organizmu.
Jak słyszymy słowa lekarz czy badania automatycznie nasuwają się choroby i ograniczenia, więc statystycznie raczej nie idziemy po skierowania czy badania z entuzjazmem.
A jak jest u Was, badacie się ? A może wolicie nie wiedzieć ?
Pytanie zarówno do rowerowych romantyków jak i ( a może w szczególności ) do osób startujących w ultra i mających sportowe aspiracje by z roku na rok poprawiać swoje wyniki.