Autor Wątek: Lampka przednia  (Przeczytany 210666 razy)

Offline Mężczyzna chesteroni

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 14.07.2012
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 07:52 »
Fajnie, ale nie jest zasilana normalnymi paluszkami, czyli na wyprawę rozwiązanie takie sobie. Oczywiście zależy, kiedy, gdzie i jak kto jeździ, ale ja sobie bardzo cenię niezależność energetyczną :-)

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1945
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 08:01 »
Tak masz rację,ale przy tej wydajności świetlnej to potrzebna jest cała sakwa ogniwek AA.
Na wyprawy tego typu lampki mogą być trochę kłopotliwe w używaniu,ale przy odrobinie samozaparcia...
Jest to fajne rozwiązanie na tzw nocniki :) w terenie.
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Mężczyzna chesteroni

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 14.07.2012
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 08:18 »
W to nie wątpię, ale - przynajmniej w ostatnich kilkunastu postach - rozważana była lampka do długich podróży, czy to jakieś ultradystanse, czy też wyprawy - wsio rawno, lampka musi wystarczać na drodze, działać na dziurach, długo świecić. Jeśli ta dwa posty wyżej nie ma któregoś z tych atrybutów, to bardzo kiepsko z tym "przebijaniem konkurencji". Ale jak 15h pociągnie to w sumie jedyną widoczną wadą są te ogniwa i waga.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4889
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 08:30 »
jak nie ma miejsca na kierownicy no to może by takie modele wziąć pod uwagę choć nie są chyba mocne:
- AXA SPRINT BATTERY
- AXA VINTAGE

i tu do Was pytanie.
Czy ktoś z Was widział "na żywo" jak to świeci?

Mocowane do widelca, w tradycyjny sposób wydają się być  najwygodniejsze. Torba na kierownicy zasłania każdą lampkę. Ja w tej chwili mam taką na widelec za 20 zł, oświetla niewiele, ale jestem widoczny, a na kasku mam czołówkę oprócz tego to wtedy widzę więcej. Ale wolałbym jeszcze coś mocniejszego bez czołówki. Znacie jakieś opinie o ww modelach?

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1945
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 09:05 »
W to nie wątpię, ale - przynajmniej w ostatnich kilkunastu postach - rozważana była lampka do długich podróży, czy to jakieś ultradystanse, czy też wyprawy - wsio rawno, lampka musi wystarczać na drodze, działać na dziurach, długo świecić. Jeśli ta dwa posty wyżej nie ma któregoś z tych atrybutów, to bardzo kiepsko z tym "przebijaniem konkurencji". Ale jak 15h pociągnie to w sumie jedyną widoczną wadą są te ogniwa i waga.
Tematem wątku jest "Lampka przednia" i przedstawiona lampka mieści się w temacie...
Nie przedstawiłem jej jako propozycji dla Magdy,bardziej jako ciekawostkę dla zainteresowanych.Szukających tego typu oświetlenia.
Niestety obecnie jeszcze albo długo,albo mocno.Tego jeszcze nie przeskoczymy.
Zresztą i tak jest już o wiele lepiej niż kilka lat temu.Co chwilę pojawiają się diody coraz bardziej wydajne.
Co do konkurencji to miałem na myśli inne lampki,które są konkurencja w klasie wydajność-cena.Nie lampki tlące się na kierownicy.Wspomniana lampka po drobnej modyfikacji może pracować nawet 150 godzin,tylko nie o to chodzi w tego typu oświetleniu.
Fajnie, ale nie jest zasilana normalnymi paluszkami, czyli na wyprawę rozwiązanie takie sobie. Oczywiście zależy, kiedy, gdzie i jak kto jeździ, ale ja sobie bardzo cenię niezależność energetyczną :-)
Niezależność energetyczną daje tylko dynamo rowerowe i oświetlenie nim zasilane.
« Ostatnia zmiana: 6 Wrz 2013, 09:18 Mariusz »
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5208
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 09:27 »
Wiewiórkowy Jacek ma/miał lampkę Rioxim RX5 - daje całkiem sporo i dobrze rozłożonego światła (ale na pewno nie tyle, co xm-l t6 czy ssc p7), tylko trzeba by dopytać, czy faktycznie daje radę świecić z pełną mocą ponad 5 godzin.

Osobiście byłem bardzo zadowolony z zestawu składającego się z lampki dającej tylko odrobinę więcej światła, niż Sigma Lighster i czołówki. Lampkę mi ukradli, czołówkę popsułem teraz mam cudo na 4 baterie 18650.

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1945
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 09:47 »
Potwierdzam,Roxim Wiewiorkowatego Jacka ma fajny,szeroki rozkład światła,nieoślepiający.
Przez taki rozkład wiązki ma się wrażenie,że daje dużo więcej światła niż wynika ze specyfikacji.
Bardzo ciekawa lampka,konstruowana z przeznaczeniem do poruszania się po drogach publicznych,co nie we wszystkich lampkach jest oczywiste.
« Ostatnia zmiana: 6 Wrz 2013, 11:42 Mariusz »
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7348
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 11:17 »
Ja jestem zadowolony z sigmy lightster. Lepszy rozkład światła robi swoje, lepiej widać dziury w drodze niż z oświetlającą wszystko latarką na xml t6. W lesie tak czy siak warto mieć coś dookólnego (np czołówkę), co by nie przywalić w gałąź.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 12:21 »
Obecnie używam lampki za 20 zł, bo baaardzo rzadko jeżdżę nocami. Po zmierzchy na wyjeździe jadę dopiero wtedy jak mam ustalone miejsce noclegu, bo po ciemku nie jestem w stanie znaleźć sobie miejsca pod namiot i nie chce używać światła w poszukiwaniu tegoż miejsca. :|

Jestem yoshko, używam lampki na AAA - 60 lm. ;)

PS: Zaraz zapragnę coś mocniejszego ale na rowerze na razie najważniejsza długość działania niż moc.

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1747
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 12:26 »
Mam na stanie Sigmę Lightster - swojego czasu popełniłem kilka nocnych przejażdżek - zdecydowanie silniejsza od mojej lampki B&M z dynama. Do turystycznej jazdy nocą po szocie i drogach gruntowych zdecydowanie wystarczająca. Gdyby potrzeba było więcej światła - pewnie Pava albo co innego jak np. rzeczony powyżej Roxim... ale na to już wtedy trzeba więcej bejmów ;)

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 12:31 »
Ten Lighster nawet ma niezłą cenę i chyba Robert! tez takową zakupił ostatnio. Jak to u niej jest z żywotniością akumulatorów, bo ma chyba tylko jeden tryb? Jak jadzi sobie na dziurach (opadanie, wyłącznie)?

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1747
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 12:36 »
Jeden tryb - żywotność prawdopodobnie powinna odpowiadać podanej przez producenta - nie mierzyłem ile z nią jechałem - ale kilka wycieczek obsłużyła - pewnie z 8-9 godzin wytrzyma.
Łapka jest montowana bez użycia narzędzi, na zaciskaną obejmę tzw. wielozapadkową - zaciskasz ją na kierownicy i ściskasz, wtedy zahaczają się kolejne zapadki. Lampkę odłącza się od łapki osobno. Przy porządnym zamontowaniu nie było kłopotów ze stabilnością.

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5208
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 12:43 »
Nie wyłącza się, eneloopy 2500 trzymają ponad 8 godzin. Wada: kiepsko skonstruowane zapięcie na kierownicy, które łatwo uszkodzić, a po uszkodzeniu lampka niby się trzyma, ale na dziurach lubi wyskoczyć. Można ją zabezpieczyć recepturką albo czymś podobnym.

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1747
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 12:45 »
Chodzi Ci o zdejmowanie ze stopki? Ja w sumie częściej przekładałem lampkę z jednego roweru na drugi - to nie ruszałem tego mocowania.

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 10799
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Lampka przednia
« 6 Wrz 2013, 15:14 »
Lighster ma kiepskie mocowanie lampy do stopki.
Dokładnie to urywa się zatrzask, czyli lampę mocuje się niby normalnie, ale nic jej nie blokuje (czytaj - parę dziur i wypada na asfalt).
Mnie się odłamało bardoz szybko, o ile pamiętam Robert! miał tak samo.

Zamocowałem zipami lampę do stopki na stałe i teraz zdejmuję całość.
Poza tym jest OK, choć do pełni szczęścia mogła by mieć tryb "miejski" (mnie widać, jezdnię oświetlają lampy)

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum