Nie używam. Na pierwszy rzut oka mocowanie wygląda niezbyt pewnie, zwłaszcza, że lampka nie jest bardzo lekka. Moje wrażenia mogą oczywiście być mylne.
Pomysł świateł drogowych ciekawy, co nie znaczy, że sensowny. Z tego co rozumiem jest to odpowiednik kolimatora owalnego (dół) i zwykłego reflektora (góra). Dół świeci szeroko, a góra daleko. Czyli zyskujemy regulację sposobu oswietlenia.
Ja preferuję kolimator owalny w latarkach, bo rozkład światła jest bardzo równomierny. Niektórzy preferują węższą, ale jaśniejszą plamę. Ja nie lubię, bo oczy przyzwyczajają się do najjaśniejszego punktu, przez co wszystko, to co jest po bokach staje się słabo widoczne. Podobnie z mocą, wolę używać lampki w trybie 200-300 lumenów, bo w przeciwnym przypadku widzę tylko tam, gdzie świeci lamka. (rozwiązaniem mogłaby być w tym przypadku czołówka, której nie posiadam)