Chore podejście.Pewnie z wiekiem dojrzejesz.Byle nie było już za późno.
Hmm, to w końcu na osi koła żeby oślepić kierowców, czy na kierze, żeby była dla nich widoczna? Chyba ciężko oślepić kierowcę niewidoczną dla niego lampką...
Podaj budżet. Jeden będzie zadowolony z lampki za 30zł, inny kupi szperacz za 500zł i będzie narzekał... przekrój lampek jest naprawdę duży, wszystko zależy od ceny.
mnie mruganie i na rowerze wnerwia. Jak jedzie taki z naprzeciwka, jeszcze z czymś pokroju 500lm w górę, to mam szczerą ochotę palnąć go w łeb.Co do osi koła, światło zachowuje się bardziej stabilnie (nie lata góra/dół) niż na kierownicy. Moim zdaniem optymalnie jest w połowie goleni, na otworze lowridera.
Dynamo, Panowie... Dynamo... i nie ma problemu z ogniwami, bateryjkami czy akumulatorami No i lampki na dynamo już nie mają się dziś czego wstydzić