Cytat: Mariusz w 1 Lis 2014, 18:04na drogi publiczne lampka absolutnie się nie nadajeHmm, to co robisz, gdy z tego terenu zjedziesz na szosę?Albo gdy spotkasz jadącego z przeciwka rowerzystę?
na drogi publiczne lampka absolutnie się nie nadaje
Oślepianie tak naprawdę, to nie tylko kwestia trybu, ale głównie optyki.Dwie lampki to może faktycznie jakieś rozwiązanie. Pod warunkiem, że druga będzie coś z typu http://www.roxim.com.my/ a nie dwa Solarforce, bo to bez sensu.
Ile lumenów potrzeba do jazdy w terenie? (nie jakimś ekstremalnie trudnym) koło 500 wystarczy?
Ale powiedzmy sobie szczerze - to jest rozwiązanie tańsze, a nie rozwiązanie lepsze.
która spełnia zarówno funkcję słabej lampki, jak i daje możliwość mocnego światła, gdy potrzeba
a jego rozkład jest rowerowy, nie latarkowy.
Lampę możesz skierować tak aby świeciła bardzo daleko( Twój wymarzony szperacz) a rozproszone światło światło szeroko oświetla również w bliższej i dalszej odległości od roweru.
Już Wax tłumaczę, że zrobiłeś dobrze.Mocniejszy Mactronic w trybie 120 lumenów pracuje 11h a słabszy Mactronic w trybie 110 lumenów pracuje 7h. Analogicznie jest w innych trybach. Sprawniejsza dioda.
worek_foliowy 500lm z sensownym rozkładem spokojnie powinno wystarczyć osobie z normalnymi, zdrowymi oczami. Tylko nie kup jakiejś chińskiej szmiry. Latarki z poprawionym chłodzeniem itp. ze swiatelka.pl to dobra opcja. Możesz też sam podłubać, bo przecież lubisz dłubać Ja kilka latarek zbudowałem sam.
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.