A nawet jak komuś nie chce się bawić z U-Lockiem to w te 10 minut jak jesteście w sklepie może sobie wyjąć amortyzator, przerzutki, koła, siodełko itd. i zostaniecie z ramą z korbą i sterami
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.
Stal stali nie równa, producenci gatunku nie podają. A głównie materiał i jakość zamka decydują o poziomie bezpieczeństwa...
Jednakże ja nie polecam takowych, jak... np. Keeper - IMHO szkoda kasy.
Cytat: dziobolek w 21 Mar 2013, 11:00Jednakże ja nie polecam takowych, jak... np. Keeper - IMHO szkoda kasy.bo ja wiem... mam rower za 250 zł, a wg Ciebie powinienem dokupić jeszcze Evolution 4, który kosztuje ponad 200 zł.
Bezpieczeństwo i rozsądek przy zostawianiu roweru to jedno, ale popadanie w paranoję to drugie...Jeżeli już używać ulocków za takie wielkie pieniądze, to tylko wobec drogich i świetnych maszyn. Tylko czy rzeczywiście ma sens kuszenie losu, nie lepiej dołożyć kilka banknotów i kupić sobie za to taniego mieszczucha?
Cena roweru dla mnie to sprawa pomijalna (oczywiście w rozsądnej relacji). Ważne jest to że kończąc pracę, wychodząc ze sklepu mam czym wrócić do domu. No i nie mam rozwalonej psychy że jakiś k..as zabrał jak swoje owoc moich wyrzeczeń i westchnień. Do znajomych swego czasu wpadł pod ich nieobecność w domu jakiś gość nieproszony. Zabrał co chciał. Długo dochodzili do siebie i wcale nie finansowo ich powaliło a właśnie to że ktoś naruszył ich bezpieczną strefę, zabrał coś co było ważne ,nieprzeliczalne na kasę. Zabezpieczenie ma sens zawsze.