Autor Wątek: Zapięcie rowerowe  (Przeczytany 86378 razy)

Offline Mężczyzna Włod

  • Wiadomości: 758
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 04.04.2011
Odp: Zapięcie rowerowe
« 13 Mar 2013, 21:24 »
Jedno jest pewno co ja widzę, to że producenci podają tylko swoją handlową a nie konkrety gatunek stali.

Offline Mężczyzna chesteroni

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 14.07.2012
Odp: Zapięcie rowerowe
« 15 Mar 2013, 16:55 »
No co do kradzieży roweru przypiętego U-Lockiem, to:
1. Raz spłoszyłem złodzieja na klatce schodowej, piłował mi U-Locka brzeszczotem i 1/4 przepiłował.
2. Sam sobie "ukradłem" rower - nikt o nic nie pytał, nikt nie miał prawa wiedzieć, że to mój rower. Po prostu przepiłowałem i pojechałem.

Tak więc nie róbmy z tych zapięć fetyszów - zawsze się ktoś znajdzie ze sprzętem chętny na rower, a ludzie zwykle nic sobie z tego nie robią, o czym się przekonałem piłując na środku ulicy - słowa nie usłyszałem na ten temat.

Offline Kobieta kolibereq

  • Wiadomości: 376
  • Miasto: Śląsk
  • Na forum od: 07.02.2013
Odp: Zapięcie rowerowe
« 16 Mar 2013, 22:28 »
A jeszcze na taki filmik trafiłam:


Dwa u-locki i jeden klucz
Nie chodzę, jeżdżę, chyba zostanę listonoszem...

Offline wokulsky

  • Wiadomości: 96
  • Miasto:
  • Na forum od: 25.07.2012
Odp: Zapięcie rowerowe
« 16 Mar 2013, 23:40 »
weź nie strasz.. mam taki sam! :]. Mam nadzieję że to przypadek albo fejk. W ostateczności rowerzysta rowerzysty nie okreadnie.. prawda??? :]

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Odp: Zapięcie rowerowe
« 17 Mar 2013, 08:04 »
Zabawy z brzeszczotem czy nożycami do prętów? Zabawne :lol:

Bierzemy samochód z porządnym falownikiem na 230V, szlifierka kątowa i ulock jest pocięty w drybiezgi w 15 sekund łącznie z wysiadaniem z samochodu ;)

A nawet jak komuś nie chce się bawić z U-Lockiem to w te 10 minut jak jesteście w sklepie może sobie wyjąć amortyzator, przerzutki, koła, siodełko itd. i zostaniecie z ramą z korbą i  sterami ;)
Właśnie dlatego wydawanie kroci na U-Lock uważam za mało sensowne. Mam łańcuch stalowy 4,6mm średnica pręta i kosztowało mnie to może 20zł. Lepiej 5 takich łańcuchów i pozapinać koła, ramę i wszystko żeby nie było wiadomo za co się zabrać przy cięciu, niż jednego U-Locka według mnie.

Dobrym patentem jak sądzę jest zapięcie małej kłódeczki na łańcuch roweru - opóźnia ewentualne odjazdy z rowerem i można dorwać złodzieja i zrobić z d* jesień średniowiecza jak mawiał klasyk 8)


Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7086
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Zapięcie rowerowe
« 17 Mar 2013, 10:40 »
A nawet jak komuś nie chce się bawić z U-Lockiem to w te 10 minut jak jesteście w sklepie może sobie wyjąć amortyzator, przerzutki, koła, siodełko itd. i zostaniecie z ramą z korbą i  sterami ;)

jeszcze nigdy nie widziałem złodzieja rowerów z kluczem do korb, sterów i skuwaczem łańcucha :P
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Odp: Zapięcie rowerowe
« 17 Mar 2013, 13:27 »
Dlatego powiedziałem, że korby, stery i rama zostaną, a reszta wsiną dal ;D

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Odp: Zapięcie rowerowe
« 21 Mar 2013, 10:11 »
Stal stali nie równa, producenci gatunku nie podają. A głównie materiał i jakość zamka decydują o poziomie bezpieczeństwa.

U mnie w firmie kradzieże niestety są dość częstym przypadkiem, ktoś chyba firmowy parking (monitorowany, cieć w budce) traktuje jak hurtownię. Ktoś przecinał chyba łamaczem do prętów, poszedł jeden kryptonite (piękna nierdzewka..), parę zwykłych linek.. i jeden kawałek stojaka (właściciel mówił, że poszedł z kablem 3cm). Na moim badziewiastym ulocku też sprawca pozostawił ślady, ale "zainteresowany" chyba przecenił materiał (na oko stal wysokowęglowa pod warstewką chromu).

A fakt.. Lepiej wyglądający rower zostanie wybrany jako pierwszy. Miałem koleżankę.. która okleiła swoją Meridę na XTRze.. naklejkami "krzak i spółka" oraz Shimano TY-11 :)
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna dziobolek

  • Wiadomości: 169
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 12.02.2013
Odp: Zapięcie rowerowe
« 21 Mar 2013, 11:00 »
Stal stali nie równa, producenci gatunku nie podają. A głównie materiał i jakość zamka decydują o poziomie bezpieczeństwa...

Racja, dlatego warto trzymać się sprawdzonych producentów.

Kryptonite na przykład sprzedawał (nie wiem czy nadal) swoje produkty z "polisą"
na 1000 dolarów w USA i 1000 funtów w UK, dotyczyło to serii U-lock od Evolution 4 wzwyż.

Jest tylko jeden trik - musisz im przedłożyć uszkodzonego U-locka ;)

Kiedyś Abus sprzedawał podobną "polisę", ale nie wiem czy nadal...

P.S.
To, że U-lock ma "naklejkę" Kryptonite nie oznacza, że jest "niezniszczalny" ;)
Każdy producent wypełnia swoimi produktami również najtańsze półki,
bo każdy producent nawet tutaj chce wyrwać trochę kasy dla siebie.

Jednakże ja nie polecam takowych, jak... np. Keeper - IMHO szkoda kasy.

Jeśli Kryptonite, to min. Evolution 4 i wzwyż.

No i trzeba zdać sobie sprawę, że dziś za kilka złotych można kupić
akumulatorową szlifierkę kątową, przy której polegnie nawet najlepsza stal ;)

Więc jak ktoś będzie miał ukraść, to...
« Ostatnia zmiana: 21 Mar 2013, 11:36 dziobolek »

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7086
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Zapięcie rowerowe
« 21 Mar 2013, 13:07 »
Jednakże ja nie polecam takowych, jak... np. Keeper - IMHO szkoda kasy.

bo ja wiem... mam rower za 250 zł, a wg Ciebie powinienem dokupić jeszcze Evolution 4, który kosztuje ponad 200 zł.

Bezpieczeństwo i rozsądek przy zostawianiu roweru to jedno, ale popadanie w paranoję to drugie. W mojej ocenie Keeper jest już przyzwoitym zabezpieczeniem roweru, zwłaszcza w sytuacji gdy nie zabezpieczamy nim jakiegoś świetnego sprzętu. Szansa na to, że złodziej widząc realną wartość roweru i kryptonite keepera mimo wszystko się na niego połasi jest wg mnie minimalna.

Jeżeli już używać ulocków za takie wielkie pieniądze, to tylko wobec drogich i świetnych maszyn. Tylko czy rzeczywiście ma sens kuszenie losu, nie lepiej dołożyć kilka banknotów i kupić sobie za to taniego mieszczucha?
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2812
  • Miasto: Augsburg
  • Na forum od: 16.03.2009
Odp: Zapięcie rowerowe
« 21 Mar 2013, 13:19 »
Ja wyszedłem z założenia, że niezbyt drogi mieszczuch + solidny ulock (za porównywalną kwotę) w sumie wychodzi taniej niż 2 niezbyt drogie mieszczuchy i 2 przecietne zabezpieczenia.
A wszystkie pozostałe mieszczuchy są słabiej zabezpieczone, wiec ryzyko dodatkowo spada.
Wracam do jeżdżenia.

Offline Mężczyzna chesteroni

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 14.07.2012
Odp: Zapięcie rowerowe
« 21 Mar 2013, 14:38 »
Ja tam mam wypasionego ulocka do dość przeciętnego mieszczucha (wartość pewnie z 500zł) Porządnego roweru nie zamierzam nigdzie zostawiać właśnie dlatego, że tania szlifierka jest... tania i każdy zamek przetnie. Dobry ulock wytrzyma po prostu dłużej i jest szansa, że zniechęci złodzieja.

Offline Mężczyzna dziobolek

  • Wiadomości: 169
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 12.02.2013
Odp: Zapięcie rowerowe
« 23 Mar 2013, 00:18 »
Jednakże ja nie polecam takowych, jak... np. Keeper - IMHO szkoda kasy.

bo ja wiem... mam rower za 250 zł, a wg Ciebie powinienem dokupić jeszcze Evolution 4, który kosztuje ponad 200 zł.

Według mnie tak właśnie... No i nie ponad, ale ok. 200zł ;)

Wiesz, IMHO to nie jest ważne ile za rower zapłaciłeś, ale to, ile on jest wart dla CIEBIE.

 Ja do swojego ponad 15-letniego roweru kupiłem najmocniejszego Kryptonita model New York,
 bo choć nie przedstawia on zbyt wielkiej wartości materialnej,
 to jednak dobrze mi służy i jak na razie nie zamienił bym go na żaden inny "nowszy model"

Bezpieczeństwo i rozsądek przy zostawianiu roweru to jedno, ale popadanie w paranoję to drugie...

Jeżeli już używać ulocków za takie wielkie pieniądze, to tylko wobec drogich i świetnych maszyn. Tylko czy rzeczywiście ma sens kuszenie losu, nie lepiej dołożyć kilka banknotów i kupić sobie za to taniego mieszczucha?

Widzisz olo, dla mnie paranoją jest posiadanie dwóch rowerów:

- jednego do "patrzenia" czy też na "niedzielne wycieczki",
- drugiego, tzw. "złomka" do codziennego użytku.

Ja osobiście nie po to mam rower, abym bał się go na krok odstąpić  ;)
« Ostatnia zmiana: 23 Mar 2013, 00:28 dziobolek »

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Odp: Zapięcie rowerowe
« 23 Mar 2013, 06:58 »
Czy jadąc do miasta na zakupy nie wystarczy Cr-mo na 6rzędach ? A na wycieczki lepiej mieć frajdę z hi-endowego osprzętu. Poza tym np. jak ktoś ma typowe MTB to szkoda drzeć opony w mieście..

Offline Mężczyzna dziobolek

  • Wiadomości: 169
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 12.02.2013
Odp: Zapięcie rowerowe
« 23 Mar 2013, 23:56 »
Ja tam wolę mieć przyjemność i frajdę non-stop, za każdym razem, kiedy wsiadam na rower  ;D

Rower, to dla mnie jedna z pasji - nie "religia", czy też przedmiot "kultu" lub tp.

Co do zabezpieczeń, mam inne zdanie - zabezpieczenie porządne kupuje się tylko raz.
Rower wymienisz - dobry zamek zostaje.

Ktoś, gdzieś, kiedyś ładnie napisał...

Cytuj
Cena roweru dla mnie to sprawa pomijalna (oczywiście w rozsądnej relacji). Ważne jest to że kończąc pracę, wychodząc ze sklepu mam czym wrócić do domu. No i nie mam rozwalonej psychy że jakiś k..as zabrał jak swoje owoc moich wyrzeczeń i westchnień. Do znajomych swego czasu wpadł pod ich nieobecność w domu jakiś gość nieproszony. Zabrał co chciał. Długo dochodzili do siebie i wcale nie finansowo ich powaliło a właśnie to że ktoś naruszył ich bezpieczną strefę, zabrał coś co było ważne ,nieprzeliczalne na kasę.

 Zabezpieczenie ma sens zawsze.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum